[quote name='Aga_S']Dziewczyny,
pewnie czytałyście (Marysia na pewno) co napisałam (na forum "przygarnę psa") na temat nieudanej adopcji Kamyczka :((( Będziemy nadal się rozglądać, ale to musi być psiak przebywający na co dzień z kotami i innym psem (psami) na własnym terytorium. Kamyk w schronisku tez nie interesował się kotami, ale po 24 godzinach pobytu u nas poczuł się u siebie i zaczęły się ataki.. Jak przyjechał to spał, wąchał, chodził koło nich... i NIC, ale do czasu własnie.. Mój ukochany Franek omal nie stracił życia. Jeśli Dorcio, albo inny pies (suka) Pani Moniki przebywając w grupie kompletnie się kotami nie interesuje to możemy się zastanawiać, możemy pomyśleć o jakimś próbnym pobycie- w naszej sytuacji chyba to jedyne wyjście.. Moja suczka sama tez kompletnie nic nie robi, ale pod wpływem zainteresowania Kamyka i ona zaczęła atakować, wiadomo sfora to sfora. Dlatego musi to być psiak bardzo spokojny, KOMPLETNIE nie interesujący się kotami, bez agresji, wtedy jest szansa na sukces :roll:.[/QUOTE]
O kurcze, dobrze, że jednak nie stało się nic potwornego! Kciukaczę za drugie podejście, tym razem sukcesem uwieńczone:)