-
Posts
823 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Szura
-
Myślę, że jak Tonic daje radę, to i Szczurzyna sobie poradzi. Tonic jest delikatnym psiakiem i zajmuje mu to dłużej niż Yukiemu, ale się nie frustruje. Jak byś chciała się upewnić, to zawsze mogę Ci pożyczyć, będą preteksty do spacerów. ;) Nasze obróżki LED. [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/Tonic/NewImage_800_602_1001_zps1ab77709.jpg[/IMG] [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/Tonic/NewImage_600_797_100_zpsd85b5d39.jpg[/IMG] [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/Tonic/NewImage_800_602_1002_zpsadbe2177.jpg[/IMG]
-
Nasze obróżki LED. :) [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/Tonic/NewImage_800_602_1001_zps1ab77709.jpg[/IMG] [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/Tonic/NewImage_600_797_100_zpsd85b5d39.jpg[/IMG] [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/Tonic/NewImage_800_602_1002_zpsadbe2177.jpg[/IMG]
-
Gops, a i tak się rozkręcił w porównaniu do pierwszych momentów. Najpierw przed zabawką usiadł, patrzył na nią, na mnie. Powąchał. Podszedł do mnie, szturchnął mnie łapą. Ja nic. No to wrócił do zabawki. Położył się przed nią i hipnotyzuje wzrokiem. Ona nic. No to jęknął rozdzierająco. Zabawka dalej niewzruszona. Westchnął sobie, położył głowę na łapkach. Tu się złamałam i podpowiedziałam mu, że to się targetuje, a po tym to już załapał. ;)
-
WOBBLER JEST CUDOWNY. :loveu: Oczywiście Lka jest wielgachna, ale nawet mój Tonic (6kg) po zachętach ma przy nim super zabawę. Wobblera kupiłam, żeby mi zajął szczeniaka dłużej niż zwykły Kong, gdy zostają same w domu i wydaje mi się, że to był strzał w dziesiątkę. Zresztą jako że Yuki chudzina, to pewnie będzie zostawał i z klasycznym Kongiem, i z Wobblerem, żeby mu ryj zatkać, zmęczyć go, to i szczekać nie powinien. ;) Tonic z Wobblerem: [video=youtube;o2i9YLr7LTE]https://www.youtube.com/watch?v=o2i9YLr7LTE[/video]
-
Ba, miejsce psa jest w budzie, ewentualnie klatce. :evil_lol: Doszły moje paczuszki! :loveu: Obroże LED świecące, przetestowałam i wydają się być super, ale zobaczymy jeszcze, jak długo świecą na jednym komplecie baterii. No i doszły Kongi, Wobbler large i zwykły Kong Puppy large, bo medium dla Yukiego przymały, za to dla Tonika jak znalazł. :) A jeszcze moje piłeczki Kong Squeez powoli idą, kupiłam w dobrej cenie dwie zapasowe, bo jakby się nasza zgubiła, to czarna rozpacz! Trochę się bałam, czy Yuki da radę z większym Wobblerem, ale oczywiście dają razem czadu. Ba, sześciokilowy Toniczek też ma radochę. :D [video=youtube;o2i9YLr7LTE]https://www.youtube.com/watch?v=o2i9YLr7LTE[/video] Tylko nie zwracajcie uwagi na dopingi, Tonic potrzebuje cheerleaderki przy nowych zabawkach, bo jak mu się coś dwa razy nie uda, to porzuca sprawę i oddala się z depresją. ;)
-
Jakoś tak tu pusto, bo u nas po staremu. ;) Yuki skończył pierwszy kurs agility, kontynuować będziemy na wiosnę, a póki co co jakiś czas wpadamy podłubać na plac. Byliśmy też na dniu treningowym u Magdy Łabieniec, bardzo byłam z psa dumna - padał deszcz, było zimno, do tego na trening czekał 3 godziny, a pracował bardzo chętnie i to wyłącznie na zabawkę. Dołączyłam do grupy na facebooku 'psie spacery Warszawa' i mam już za sobą pierwszy grupowy spacerek na Fortach Bema, rewelacyjnie było. :D Jakoś się nas zebrało między 7 a 9 psów, ciężko powiedzieć, bo zgarnialiśmy co jakiś czas jakiegoś psiarza, jak się napatoczył. :P Towarzystwo zróżnicowane mocno, bo poza moimi był parson, briard, manchester (:loveu:), psiak w typie goldena, a podczepił się w trakcie 3-4 miesięczny tollerek. <3 Za chwilę wybieram się do parku Moczydło spotkać się z Pauliną ze Szczurem, ale też jest szansa, że spacer się rozbuduje i dołączą jakieś inne psiaki. Im nas więcej, tym weselej moim zdaniem. ;) Ostatnio na wieś do babci przywieźliśmy budę, nie mogłam się powstrzymać. :evil_lol: [IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/p480x480/1472042_669915269708881_2062490315_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/p480x480/1473008_669915813042160_2113021270_n.jpg[/IMG]
-
Łe, to raczej nie będę kupować. To już wolę wielkoluda, przynajmniej się muszą postarać, bo język ledwo sięga. :D A niczym innym niż coś do wylizania nie wypełnię, skoro pies nie będzie miał jak tego wyjąć. Tym bardziej się cieszę, że zamówiłam kong puppy drugi. Mka i tak dla Yukiego moim zdaniem nieco za mała, a dla Tosia będzie jak znalazł. Ile czasu trwa wyjedzenie całego wobblera? Pewnie zależy od wielkości smaczków, będę musiała takich na styk poszukać.
-
A jak Twoje piesy wyjadają z mniejszego Jumpera, to są wstanie go paszczęką ścisnąć, czy tylko jęzorem wyciągają żarcie?
-
Zamówiliśmy kong wobbler large dla Yukiego, mam nadzieję, że sobie z nim poradzi. :evil_lol: No i domówiłam kolejnego konga puppy, tym razem L, Mka pójdzie dla Toniczka. Za to jak ostatnio kupowałam karmę, to z ciekawości wzięłam większego jumpera z Trixie, ta guma jest taka gruba. że Yuki nie jest w stanie tego ugryżć w ogóle, więc tylko wylizuje ile da radę przez dziurkę. ;) Ktoś ma może oba rozmiary? Bo ciekawi mnie, czy mniejszy też taki grubaśny. Psom znudziło się jajo Trixie (Eggtion). Chętnie wymienię się z kimś na inną używaną zabawkę. :)
-
Schroniska są przepełnione, więc nie przyjmują psów. Jak ktoś chce się psa pozbyć, to go zazwyczaj wywala. I właśnie te bezpańskie, wyrzucone psy mnożą się na potęgę. Ale dla nich też nie ma miejsca! Bo te psy, które zalegały rok wcześniej, siedzą tam dalej, i jeszcze posiedzą dopóki nie zdechną zapewne. Już pomijam, że psy się nie mnożą w PORZĄDNYCH schroniskach, a to wcale nie większość, niestety. Jeżeli psy są zadbane, wyspacerowane, szkolone - zdecydowanie łatwiej znaleźć im dom. I jak schron nie jest zapchany, to nie ma pośpiechu, żeby zwalniać kolejne miejsca, więc pies nie ma 2 tygodni, a 2-6 miesięcy. Zawsze można przecież wziąć psa na tymczas, psów będzie zdecydowanie mniej, a DT tyle samo. Poza tym, ok, Ty się angażujesz w pieska, dbasz, wyprowadzasz, szukasz domu itd. A ile psów takiego wsparcia nie ma? Nawet na Paluchu, gdzie wolontariat kwitnie? Nie ogarnie się w ten sposób wszystkich psów, nie da rady obecnie. Ale gdyby było mniej psów, byłoby to wykonalne. IMO za bardzo stawia się na ilość (psów) czy długość (życia), a za mało na jakość (tegoż psiego życia).
-
Jestem weganką, ale pewnie, że moje psy wcinają mięcho (bo muszą). Jakbym musiała, to bym sama dla nich zabiła, taka jestem paskudna. Ale to Ty powiedziałaś, że nie jesteś za czymś, czego nie byłabyś w stanie wykonać - a to nieprawda, nie lubię jak ludzie tak ściemniają. ;) IMO masowe usypianie psów (czy to nieadopcyjnych - pojęcie względne, czy też np. po 2-3 miesiącach) to jedyne wyjście na skuteczne ograniczenie bezdomności. Mniej psów = mniej kolejnych miotów, im mniej tym łatwiej wysterylizować te, które są, tym łatwiej zająć się odpowiednio pozostałymi, szukać im domu itp. Myślę, że po paru-parunastu latach takich praktyk drastycznie ograniczono by problem bezdomności psiej, co w podsumowaniu uratowałoby od cierpienia i gnicia w schronie o wiele więcej psów, niż upieranie się przy utrzymywaniu każdego przy życiu. PS. Na Paluchu kierowniczka wręcz chwali się tym, że do końca utrzymuje przy życiu bardzo chore i stare psy, z mojego punktu widzenia one tam konają w agonii...
-
Moim zdaniem zaczipować i zarejestrować w safe animalu zdecydowanie warto. Na pewno śpię spokojniej. ;) Tonic najpierw był na klinikę zapisany, a Yuki na hodowczynię, ale po założeniu własnego konta wysłałam im skan książeczek zdrowia psów i przepisali je bez problemu na moje konto. Dzięki temu mam pewność, że wszystkie moje dane są tam jawne i w razie czego od razu można się ze mną skontaktować. A zawieszki nie używam, po prostu na adresówce poza numerem telefonu mam między innymi napis 'mam chip'.
-
Ale nikt nie mówi, że pies ma ludzkie włosy, tylko że u niektóych ras struktura włosa jest inna niż w typowej sierści. Do ludzkich włosów przyrównuje się czasem włos yorka, bo faktycznie są one dość podobne w budowie.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Wiecie co, to nie jest DO KOŃCA bzdura. Bzdurą jest to, że taki pies nie uczula. Każdy pies uczula, jak nie włos, to może uczulać ślina, łuszczący się naskórek, roztocza na psie żyjące, mocz itd. Jednak pewne rasy z konkretnym włosem nie uczulają wielu osób uczulone na inne psy. Sama jestem astmatyczką, niektóre psy mnie uczulają i wywołują silne duszności. A jednak mam teraz dwa psy z włosem (w typie pudla i bedlingtona) i mogę zasnąć wtulona twarzą w psa i nie ma najmniejszych problemów. Fakt, że po mieszkaniu kłak nie lata (a więc rasy, któe nie linieją), też dla alergika ma ogromne znaczenie.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Ten pies mi się kojarzy ze świnią pod koniec tuczu. :evil_lol:
-
[quote name='borysova']Polecam jakiegoś smutnego słodziaka ze schroniska, którego można uszczęśliwić.[/QUOTE] To po prostu wraca jak bumerang. :lol:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Nie no, czasem na początku takie norwegi mogą się przydać, jeśli pies np. nie potrafi dobrze zostawać albo chcemy go bardziej nakręcić i puścić go z ręki lub chcemy, żeby ktoś puścił naszego psa. Mi się Młody tak jarał, że się podduszał. Ale fakt, że szybko przestały nam być szelki potrzebne i trenujemy bez.
-
Ja też chce zielone! :loveu:
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Szura replied to evel's topic in Foto Blogi
[QUOTE][COLOR=#000000][I]więc może zamiast tracić czas , na moraly w życiu innych , lepiej zebrać zad i ruszyć poki pogoda piękna [/I][/COLOR][/QUOTE] My już po, trzygodzinny spacerek, z czego dwie godziny zabaw z - nomen omen - bullterrierem, który zasuwa dziennie po parku cztery godziny. ;) Przed nami jeszcze trening, więc pieski będą wybiegane, dziękuję za troskę. :evil_lol: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Szura replied to evel's topic in Foto Blogi
Tylko że np. na terenie mojej babci też są zwierzęta - ptaki, zające, sarny, lisy... Czasem psy sąsiada czy jakiś 'zbłąkany' grzybiarz. ;) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Szura replied to evel's topic in Foto Blogi
Jakieś dziwne macie psy. ;) Nie znam osobiście żadnego psa, który nie potrzebuje spacerów (na posesji czy w parku). Czy to miastowego, czy wieśnioka. Yuki podwórko kocha, może tam siedzieć beze mnie i sam sobie organizuje rozrywki, gania się z psami, kopie doły, obgryza kości itd. Jak ja jestem na podwórku to są sztuczki, piłeczka, zabawa, szarpanie - ale potem spacer i tak musi być. Ale i tak chciałabym mieć dla Yukiego podwórko, bo jak siedzę na wsi to widzę, jaka to dla niego frajda. Natomiast jak ktoś ma napraaaawdę duży teren, to nie widzę potrzeby wychodzenia z niego. U mojej babci na jej terenie są pola, łąki, sad, las - i mimo że to jest niby teren psów, to ciężko, żeby się czymś takim znudziły. Inaczej traktują dom i najbliższe okolice, a inaczej lasek czy pole, choć są w pobliżu. I same tam raczej nie latają, tylko trzymają się chałupy. Jak jesteśmy na wsi, to miesiąc potrafimy z babciowego terenu nie wyleźć, psy się ani nie nudzą, ani nie dziczeją. ;) Inna sprawa, że jeżeli niezależnie od wielkości posesji ktoś twierdzi, że dla psa to niestymulujące i psu potrzeba nowych miejsc do wąchania, to mnie bardzo ciekawi, kto codziennie chodzi do innego parku czy lasu? Bo z moimi psami chodzę do dwóch non stop, no czaaasem się zdarzy do innego, ale to rzadkość. -
Mi w ogóle najbardziej pasuje półzacisk z łańcuszkiem, materiałowy mi się sprawdza tylko jak pies chodzi non stop po jednej stronie. A Yuki łazi jak chce. :P I wtedy czasem materiałowy się słabo luzuje, mimo że sam mechanizm jest sprawny.
-
[quote name='Unbelievable']a po co uczyć na dwa różne sygnały? : P w naprawdę awaryjnej sytuacji nigdy nie będziesz miała czasu zagwizdać dwa razy inaczej ja uczyłam obydwa psy razem, bo jest większe prawdopodobieństwo że chociaż jeden przyjdzie, a drugi może stać się zazdrosny, albo zobaczyć że ten drugi pies biegnie w moją stronę, i też przybiec ;)[/QUOTE] No tak kombinowałam właśnie, w takim razie będziemy robić jak Ty. :)
-
Doczytałam na jakiejś stronce, że można dwa psy spokojnie na jeden gwizdek szkolić, przy większej ilości psów lepiej używać różnych sygnałów (bo nawet nagradzać w domu ciężko np. 5 psów na raz. :lol:).