Jump to content
Dogomania

Saththa

Members
  • Posts

    15160
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Saththa

  1. [quote name='Tekla64']Dona zre na akord Niko tez ale jakos nie widze coby wiecej mocno sikaly???[/QUOTE] Tazzman zasadniczo tez. Zastanawiam sie, ze może po prostu on za dobrze wciąż nie trzyma moczu a sikał objetosciowo jak Tazzman w sumie jakbym policzyła to wsio po drodze ;)
  2. [url]https://lh3.googleusercontent.com/-QkG-RmGOenc/UUn0TR7c_dI/AAAAAAAACiQ/FE68r0HXyu8/s640/DSC_0411.jpg[/url] :loveu::)
  3. O to to Magda;) A my dziś bylismy biegac i Fix chyba oglądał Filmikze Zgredkiem Wasi... Tyle sie nazarł sniegu ze mi sie az rozelepał tak ze wrocilismy do domu a teraz nie moge go opanowac, cały dom mi zaszczy :( normalnie elci z niego jak z kranu takie ilosci ze masakra :mdleje:
  4. Media zrobiły nagonke wtedy na tego Huskiego :shake: a tak naprawde winny jest człowiek heh
  5. [quote name='wilczy zew']wina podbiegacza,wielkość psa bez znaczenia Fixowi to przydałyby się spacery w pojedynkę aby poznał,że jest mikrus[/QUOTE] Dostaje OPR za takie zachowanie Poza tym na szkoleniu jest sam
  6. [quote name='ania0112']ze denerwuje cie jak pies czyjs podbiega [B]i ty wtedy powinnas pilnowac swojego bo niby wiekszy[/B]. u nas Brokat nigdy nie jest wiekszy ale tez niby powinnam go pilnowac bardziej.. a dla mnie ejst to poste/.. poprostu nie wchodz prosto na nas[/QUOTE] Pilnowac psa powinien właściciel tego co to do mnie dobiega :) Tazzman jest na smyczy i tyle. Kiedyś w szczecinie była sytuacja. Jak maltanczyk czy inny west (ałe białe wszak) dobiegło do Huskiego, który był na spacerze na smyczy z właścicielem, który(husky) niefortunnie go(białego) przydusił i piesek niestety na miejscu zszedł. Kogo wina??
  7. [quote name='wilczy zew']sznauce potrafią przejąć władzę w aksamitnych rękawiczkach[/QUOTE] to raczej nie sa aksamitne rekawiczki;) tylko totalna sikawka;)
  8. [quote name='ania0112'] edit. [B]Saththa wiem o co ci chodzi z tym podbiegajacym posem i tu musisz pilnowac[/B].. gdyby moja Inka tak robila byla by zakuta w dyby ale nie robi wiec chodzi luzem. mnie to wkurza jak ludzie pdchodza nawet ze swoim psem na smyczy do nas i inka leci sie przywitac - nie mam nic przeciwko, ale jak probuja na hama podejsc do mnie ze swoim psem a ja uprzedzam ze Brokat nie lub a oni swoje to mam ochote przywalic komus... i niezaleznie czy to małe czy duze, czy młode czy stare to mówie zeby do Brokata nie podchodzilia oni swoje... Brokat jest socjalizowany ale nie z kazdym.. wiec stramy sie wybierac psy w typie Brokata czyli primo - nie mlode i szalejace bo Broka nie lubi jak mu szaleja no i nie warczace...[/QUOTE] zaraz ale co ja musze pilnowac??
  9. Jak byłam w sobote na szkoleniu to potem psozłam jeszcze Fixa przegonic na spacer, na terenie szkolenia bo jest taka możliwosc no i mijałam dziewczyne z duzym psem mocno czymz denerwowaną. a idac dalej dogoniłam pania z pieskiem mniejszym niz Fix która zaczeła mi się nie wiem zalic? ze tamta dziewczyna kazała jej psa zabrać. Bo jej pies nie lub iszczeniaków i zeby zabrała, zeby jej piesek nie podchodził. I Pani była URAŻONA ze jak to tak. To pies w kagancu powien chodzic skoro stanowi zagrożenie :shake: (ania abstrahując od Twojej sytuacji bo to jest cos innego)a ja jej mówie ze tak na dobrą sprawe to ona powinna pilnowac swojego psa i nie pozwolić aby jej pies podbiegał do innego psa zwłaszcza skoro własciciel sobie tego nie życzy i ostrzega. Bo jesli cos by sie stało. to była by ewidentnie jej wina- bo to jej pies był bez smyczy i podbiegł do innego. Tutaj nastapiło pryznanie się, ze oprócz Fixa w domu mam jeszcze olbrzyma i mówie Pani ze ja nie będe zakuwac mojego psa w kaganiec bo ktos swojego nie pilnuje :eek2: Ona coś jeszcze ze przeciez jestesmy na terenie osrodka i ze psy powinny byc ułożone- ten argument zbyłam jednym stwierdzeniem - skąd Pani wie ile ten pies już tutaj chodzi, moze to jego 2 zajęcia? Czasem nie wiem... co ludzie mają w głowach. i mi się zdarza ze stoje jak Głupek na ulicy szarpiąc się z zTazzem a 2 etry od nas stoi jakis pies i warczy. Bardzo nie chcę popuszczac Tazzowi aby sie nie nauczył ze mzoe rozwiązywac takie sytuacje sam. Gorzejz e teraz Fix mi psy zaczepia :shake: Wielkie CZarne plecy ma i chojraczy :x
  10. [quote name='ania0112']oj tam oj tam :eviltong: Niestety żadziej niż na weekendy.. teraz nie byłam 2 tygodnie... Ale jakbym mogła to byłabym ciągle! w moim domu właśnie najbardziej lubie psy! :loveu:[/QUOTE] Oby Mama Twa tego nie przeczytała bo jeszcze smutno jej będzie;)
  11. A cos pod nos próbowałaś m udac? na zasadzie pasztet paste cos? zeb y dobrze kojarzył?
  12. [quote name='Fides79']no z tym chudnięciem to pewnie Magda ma racje, przy Fixie Tazio więcej spala śniegu i odśnieżania nie zazdroszczę, ja dziś pomykałam przez śnieg do kostek w japoneczku hi hi hi na szczęscie od wczoraj nic u nas nie dosypało[/QUOTE] utluke;) [quote name='wilczy zew']Nie wiem czy bym dała radę się opanować :D Malawaszka mówi,że ludzie "mają zryte berety",ostatnio kobitka miała pretensję dlaczego Mordziasta nie ma kagańca(była na smyczy),bo "psu się nie wierzy" a jej yorczek popylał luzem i bez kagańca,wszystko opada :lol:[/QUOTE] heheh masakra;) [quote name='ania0112']bo małemu zawsze wolno więcej! a mordziasta mała nie jest i krzywde mogła by zrobić. a tak serio z punktu widzenia wlasciciela malych psów... wcale nie wymagam od innych by ich pies w parku chodzil na smyczy lub w kagancu, jezeli jest maly pod warunkiem ze nie jest agresywny.. ( brokat ma niestety takie odpały wiec chodzi na smyczy) maly moze byc nawet niewychowany bo moje są, wiec i tak pojda za mną a co zrobi wlasciciel by namowic swojego pieska na powrot to jego sprawa. Jezeli chodzi o duze i srednie psy to jezeli sa agresywne i niewychowane to kategorycznie smycz i jezeli istanieje ryzyk wyrwania smyczy to i kaganiec! jezeli nie wychowany to chyba nie powinien spuszczac bo moja inka np boi sie duzych psow.. ale jezeli wlasciciel nie ma gresywnego psa i jest dobrze ulozony to moze isc luzem i bez kaganca... pod warunkiem ze w momencie mijania nas potrafi nakłonic swojego psa by szedl przy nodze a nie uganial sie za moimi. mamy taka sasiadke ktora ma agresywngo psa i chodzi z nia tylko na smyczy... masakra.. omijamy szerokim lukiem bo pewnosci ze jej sie nie wyrwie zadnej nie ma a poza tym ona mieszka w naszej klatce i juz[B] inka pare razy na nia weszla nichcacy.. naszczescie zdązyła uciec.[/B] Takie psy co są duze, niewychowane i agresywne to powinny miec obowiazek szkolenia. bo z całym szacunkiem ale gdyby Brokatowi udalo sie zwiac ( wyszarpnac smycz-ha ha ha) i napadl by na psa to wiele by nie zdziałał a taki duzy... już tyle opowiesci krąży po moim parku,że jak ja ide z moimi to oczy mam dookoła głowy... ludzie są tacy nieodpowiedzialni...:shake:[/QUOTE] jak weszła? nie widziałyście, ze idzie pies?:) tzreba było smycz skrócić czy cos
  13. [quote name='wilczy zew'] Z Mordziastą nie mam problemu z wyjęciem kleszcza,mówię co zrobię i wyjmuje a później chwalę. [/QUOTE] Oooooa jak powiedziałaś, że obetniemy pazury to jak było:) Ja nie mam pojecia;) I teraz mam problem bo Fix taki mały i mi sie wije jak próbuje cos zrobic;) Tazzman był wielki i jakoś prosciej to szło wszystko;)
  14. [quote name='Doginka']Wiem, że Ewa to zrobi świetnie, tym bardziej, że będę Jej pomagać ........... pijąc winko;-) [/QUOTE] Tylko tę zdrową reką trzymaj kieliszek:lol:
  15. [quote name='Tekla64']mnie tyn slad ekologiczny frapuje samego zadowolenia!!![/QUOTE] Mnie też szczerze mówiąc;) [quote name='Fides79']niby, że dzisiaj ten dzień szczęścia? :p[/QUOTE] Taaaaaaaaaaaaak ;)
  16. Not o trzeba bedzie utemperować Młokosa :shake: ale ale na dobre mu wyjdzie ;)
  17. [quote name='Doginka']Ja tu się wymądrzam, a sama Lotosa dobrze nie umiem nauczyć stania:roflt:;-)[/QUOTE] bo się nie dziwisz ;) A jak peisek reagował na to zdenerwowanie pańci?:)
  18. Zakulkowany Felek :) wracaj do fizycznego komfortu;)
  19. [quote name='ania0112']Saththa... będę miła i Cie poinformuje, Spajki pojechał od Ulki do nowego domku a od wczoraj Monika ściągneła do Ulki Didżeja... tego pogryzionego pieska.. pisała parę dni temu o nim na wątku sznaucerów w schroniskach... wykastrowali go strasznie, bez kolnierza wrzucili na boksy i jeszcze chyba psy go pogryzły... Monika pisała,że masakra... smierdzi, brzuch strasznie poraniony... pisała mi nawet,że do jednej dziury to piłkę do ping-ponga można włożyc... bo on lizał to miejsce po kastracji i sie martwica tam wdała.. no dramat.. na fb jeszcze tylko wspomniała, ze wie co to kanapa :)[/QUOTE] Oz no patrz. z FB kojarzyłam Didzeja a nie DJ :splat: starość jaka czy co kurde no Wasi uja filmik ijak zwykle w domu;) A palcem sie nie przejmuj;)
  20. [quote name='Tekla64']juz wiesz?[/QUOTE] tAK :) [quote name='ania0112']łomatko... chcesz mi powiedzieć ze wiedziały ze to york ale nie wiedzialy ze pies? hardcore :) aa z tym imieniem to pewnie nie wiedziały czy Roxy czy Roksi :)[/QUOTE] tak to chce powiedziec;) [quote name='Doginka']Witaj miszczuniu opanowania;-):hand: To teraz czekamy na wyniki Tziosława;-)[/QUOTE] czekamy tak jest ;)
  21. [quote name='Tekla64']a ze dumna jestem z ciebie to chyba wiesz ?![/QUOTE] Nie wiem:) dlaczego?:)
×
×
  • Create New...