No to nie jest źle. Dobrze Andzia gadasz:eviltong:, nie ma co sie spieszyc z amputacja. Ja tam wiem,że Morelek ,który jest u p.Ani i ma niewładna przednia łapkę i na razie wet. kazał czekac,że może sie nerwy odbuduja. To troche inna historia, co nie zmienia faktu,ze "co nagle to po diable".
Trzymam kciuki.