Jump to content
Dogomania

memory

Members
  • Posts

    1286
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by memory

  1. Najważniejsze to stan zdrowia pieska, później samopoczucie (zmiana wyglądu pewnie by to poprawiła), wiek - bo bez tego nie wiemy, czy i jak go ogłaszać - do adopcji, czy szukać miejsca na 'dożywocie'.
  2. [quote name='APSA']...... próby wątrobowe podwyższone (ale nie tak, jak u niektórych moich dziadków; -> leki osłonowe) ......... Jeśli z osłonowych na wątrobę potrzebne są : Hepatil, Heparegon czy Essentiale Forte - mogę podesłać, proszę adres do wysyłki (na PW)
  3. Tu: [URL="http://www.dogomania.190382-Misia-juz-nie-walczy-odesz%C5%82a-za-TM-%28-%C5%9Apij-spokojnie-bezdomna-oszukana-Psineczko%28*%29"]http://www.dogomania.pl/threads/190382-Misia-juz-nie-walczy-odeszła-za-TM-(-Śpij-spokojnie-bezdomna-oszukana-Psineczko(*)[/URL]
  4. To nie jest kwestia zaufania, tylko ryzyka jakie niesie za sobą taki zabieg. To nie jest zabieg kosmetyczny, to inwazja w żywy organizm. Ryzyko jest zawsze, nawet u młodych i zdrowych psów. Nie ma 100% gwarancji, że wszystko się uda, że pies wybudzi się z narkozy, a każdy organizm może reagować inaczej. Tym bardziej u psa, który młody nie jest. Ocelot zapewniła psu bezpieczeństwo przed igłą. Przed sterylką jak widać nie była w stanie.
  5. Czytałam, tylko z wypowiedzi Tatankas, która określiła właściciela jako 'miłego pana' pomyślałam, że może wzruszył go los nieboraka. Fakt, że pan mógł być miły, widząc zainteresowanie, a na horyzoncie uregulowanie należności. Pewnie hoteliku nie prowadzi dla idei.
  6. Przez wszystkie te wypowiedzi przemawia wielki żal. Nie trzeba, to niczego nie zmieni. Misia nie odeszła w samotności i bezimienna, otaczały ją i otaczają nasze przyjazne myśli, chociaż żyła tak cichutko. A odchodząc oddała ostatnią przysługę innemu pieskowi - może dzięki niej Pudiś będzie żył, a może i jakiś biedny psiaczek.
  7. A tak przy okazji - jakie faktycznie są warunki w tym hoteliku? Czy ten miły pan zgodziłby się psa ostrzyc z tych kołtunów i może wykąpać? Są tam do tego warunki? Byłoby psa widać, łatwiej ocenić, a i psiakowi byłby lżej. Kasa za pobyt spora, więc i jakiś support ;) mógłby być.
  8. Może cud, może vet się postawił, że nie weźmie na sumienie następnego? Ważne, że ktoś wyciąga wnioski. Żeby tylko zdążyć....
  9. [quote name='ocelot']Możemy pudla zabierać bez kastracji. .[/QUOTE] Może chociaż z nim się uda. To pewne?
  10. Nescca, wszyscy są wstrząsnieci i rozgoryczeni. W takim stanie łatwo o oskarżenia i słowa, których później się żałuje i nie można ich wycofać. Misi to już nie pomoże. Może warto pohamować emocje, wyciągnąć wnioski i zastanowić się jak przeciwdziałać takim przypadkom. Nie znam układów, ale czytając między wierszami domyślam się, że zarządzający schroniskiem niezbyt chętnie widzą wolontariuszy i pod byle pretekstem mogą im pracę utrudniać. I chyba dotyczy to wielu schronisk.
  11. Prawdę mówiąc, chciałabym zobaczyć ten przepis, stwierdzić kto to podpisał oraz przedstawić go choćby w TOZ. Wydaje mi się, że o zabiegach powinien decydować tylko i wyłącznie weterynarz, a nie urzędnicy. TOZ czy instytucje nadrzędne powinny się domagać zmiany tego przepisu, o ile on faktycznie istnieje i nie jest tylko nadinterpretacją lub nadgorliwością weterynarza lub zarządzającego schroniskiem. Żal mi psiaka, jedni ludzie chcą mu dac szanse na godne dożycie, inni koniecznie muszą to spieprzyć.
  12. Kto wymyślił przepis sterylizacji starych psów.... I czy weterynarz nie ma obowiązku kierować się przede wszystkim dobrem zwierzęcia? Praktyki odbywał w rzeźni? Ocelot, czy to ten sam, który przymierza się do tego starego pudelka?
  13. Też trzymam i wstrzymuję oddech..... Mam nadzieję, że dobre wieści napłyną, zanim się uduszę ;)
  14. Amelka w swym nieszczęściu trafiła szczęśliwie, niewiele piesków w nagłych wypadkach uzyskuje szybką pomoc, a jeszcze mniej na tak oddaną opiekę, jak u Pani Iwony. Malutka 'Ładnie siusiu zrobiła', czyli odzyskuje kontrolę nad odruchami?
  15. Nie tracę nadziei, że łapeczkę da się uratować mimo braku paluszków. Jak maleństwo dzisiaj się czuje?
  16. Na edycję będzie czas później. I chyba nie musisz dzwonić do hoteliku. Wygląda na to, że[B] szczecinianka[/B] już to zrobiła, skoro można się na nią powolać i w razie problemów na miejscu do niej dzwonić.
  17. Śliczności... Zadbany szkrabek, mam nadzieję, że tylko się zgubił. Żeby właściciel się szybko odnalazł zanim psiuniek nabawi się traumy.
  18. Jaki śliczny! Wygląda na miniaturkę. A wiadomo chociaż czy to chłopczyk, czy dziewuszka? I gdzie przebywa?
  19. [quote name='Dogo07']Jakieś pomysły, rady jak pomóc psiakowi ?.... [/QUOTE] U podstawy każdej pomocy oprócz chęci leżą pieniądze :( Widzę, że wątek już na ogólnym. Tatanka, o ile możesz edytować pierwszy post - spróbuj zmienić tytuł. Wstaw może na początek prośbę typu - Help, pilnie niezbędne deklaracje - lub coś w tym stylu. Ze swojej strony mogę obiecać tymczasem jednorazowe i niewielkie wsparcie. Ale ktoś (może szczecinianka?) musiałby zająć się finansami i podać konto. W hotelikach podobno ostatnio przepełnienie, ale trzeba szukać...
  20. Ooooo!!! To już jakieś konkrety. [B]Szczecinianka[/B], mimo wszystko może warto byłoby się skontaktować przez PW z Tatankas (założycielką tematu) - deklarowała: [QUOTE][B]Jestem w stanie przeznaczyć 100zł na sam początek na badania[/B] psa,żeby sprawdzić,czy pies faktycznie jest chory....... po prostu nie jestem w stanie zająć się tym sama,ale [B]w razie potrzeby mogę pomóc jak tylko będę miała chwilkę czasu.Mam samochód i mogłabym dowieźć psa do[/B] Szczecina i okolic.[/QUOTE] Z dotacji i ewentualnej pomocy chyba się nie wycofa, zwłaszcza, że temat dopiero co załozony, a byc może dziewczyna pracuje czy ma jakieś ważne sprawy i nie może dyzurować przy komputerze. We dwie byłoby łatwiej. I może taka współpraca przydałaby się na przyszłość - sama pewnie najlepiej wiesz, jak ważne są kontakty. My tymczasem spróbujmy podbijać temat prosząc o deklaracje finansowe. Czy ktoś może już coś zaoferować? Na stałe, lub chociaż jednorazowo?
  21. [QUOTE]Osoba zakładająca wątek powinna , skoro jest na miejscu i zna psa, jakoś pomóc. [/QUOTE]Wydaje mi się, że tekst jest przekopiowany z miejscowego (polickiego) forum i los psa nie zainteresował nikogo. Uczestniczka forum dogomanii nie mając czasu i możliwości zrobiła co mogła - skierowała tutaj prośbę o pomoc. Być może nawet nie ma żadnych innych czy aktualniejszych wiadomości.
  22. O ile miałaby to być ratunkowa akcja dogomaniaków, należałoby chyba zacząć po kolei. Z chwilą interwencji TOZ jest prawnym opiekunem pieska. I to chyba oni powinni w tym momencie zapewnić psiakowi opiekę weterynaryjną, lub scedować ją na właściciela hoteliku. Sądzę, że wszelkie poczynania należałoby skonsultować i ustalić najpierw ze szczecińskim TOZ. Bez ich zgody właściciel hoteliku psa nie mógłby chyba nawet wydać.
  23. A czy w okolicy Szczecina są jakieś dogomaniackie płatne DT i hoteliki? W ościennym województwie chyba ma taki Arktyka? Tytuł może zmienić moderator, może też przenieść wątek.
×
×
  • Create New...