Jump to content
Dogomania

Sarunia-Niunia

Members
  • Posts

    19714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Sarunia-Niunia

  1. [quote name='obraczus87']Kropeczko powiedz mamusi na uszko, że ma ogromne serducho do pomagania bezdomniakom :)[/QUOTE] Tak, to fakt, Serce Akrum ma OGROMNE!!!
  2. Kochany mój Symulant i Cwaniak do tego:diabloti:... Poszliśmy ostatni raz na ogród ze 40min temu na siku, szybko do domu, ja do kompa,a Nercio na kanapę i dawaj dalej "kosmetyka poszytej reszty po jajkach":crazyeye:... No więc mówię EJ! (bo to działa najlepiej), ale gdzie tam, raz, drugi itd... W pewnym momencie Cwaniaczek:cool1: do sypialni, ja za Nim, a On już pod kołdrą i ciąg dalszy "kosmetyki":mad:... No więc ja za Nim, "piżamka" na noc i teraz śpi spokojnie pod kołderką (znów Symulant biedny:shake:, pokrzywdzony:placz: i obolały:eviltong:), a ja sobie leżę i śmiać mi się z Niego chce...
  3. [B] [/B] [INDENT] Normalnie przeżyłam szok... Biedne psisko... W pierwszym dniu bez smyczy? Na kompletnie obcym terenie? Jeszcze takim jak Zaspa? Blok przy bloku, parkingi, ulice... Ludzie!!! [/INDENT]
  4. [B] [/B] [INDENT] Normalnie przeżyłam szok, jak przeczytałam o zaginięciu na wątku Adasia... Biedne psisko... W pierwszym dniu bez smycz? Na kompletnie obcym terenie> jeszcze takim jak Zaspa? Blok przy bloku, parkingi, ulice... Ludzie!!! [/INDENT]
  5. Normalnie przeżyłam szok, jak przeczytałam o zaginięciu na wątku Adasia... Biedne psisko... W pierwszym dniu bez smycz? Na kompletnie obcym terenie> jeszcze takim jak Zaspa? Blok przy bloku, parkingi, ulice... Ludzie!!!
  6. [quote name='Isadora7']Wpadłam choć na dobranoc, mało mnie bo mój Rambo od kilku dni w nienajlepszym stanie. Codziennie po 1-2 ataki :([/QUOTE] Bardzo żal mi Rambusia i Ciebie Isadorko.... Przytulanki nocne dla Dusieńki:)
  7. [quote name='Isadora7']Sarunia Ty Lwica? To witaj w Klubie.[/QUOTE] Witaj!!! Jakże miło:):):)
  8. Jak to??? Adaś zaginął??? jak to się stało??? Jakim cudem??? Przecież ponoć taki powolny i słabiutki Staruszek z Niego... Ech...
  9. Super fotka!!! [url]http://img600.imageshack.us/img600/1518/img2116v.jpg[/url]
  10. [quote name='docha'] [URL]http://images38.fotosik.pl/1148/c6e522665f4ed9a3gen.jpg[/URL] zdjęcie-miód na serce, a kot białoczarny w moim typie. Tak, nic na siłę. Wiem, że głupio zrobiłam biorąc go na ręce, nie wiem co chciałam tym uzyskać:oops:[/QUOTE] Chciałaś dobrze, chciałaś dać Mu poczucie bezpieczeństwa... wyszło odwrotnie, ale często tak bywa (w życiu też)...
  11. [quote name='LILUtosi']Właśnie jesteśmy po kapieli. Znowu Gabusia zgubiła trochę czarnych awałeczków narośli. Poleciała od razu pod kołderkę. Do dr Popiela zawsze kolejka jak do znachora ;-) Przyjmuje do 22 a czasem i wychodzi o 1,2 w nocy.[/QUOTE] To pewnie kolejny dowód na to ŻE WARTO!!!
  12. Pewnie, wszyscy jesteśmy wdzięczni LILUtosi za wspaniałą, pełną troski opiekę nad Gabcią:) Myślę, że dobry dermatolog to genialny pomysł!!! Czyli jak nie ten wtorek, to przyszły, tak? Trzeba Ją koniecznie dobrze zdiagnozować, w tym przecież sedno sukcesu w leczeniu!!!
  13. No właśnie, jak przekonać kota??? To jest problem... Wtedy jednak pozostaje wszytko w gestii psa... Pies musi się przyzwyczaić... Mój Syn w ub roku dał dom kociakowi, który wsiadł Mu do samochodu służbowego i nie chciał za nic wysiąść... wziął Go więc do domu, a w domu 3 letni wówczas... amstaff... Kot, jak Go zobaczył oszalał ze strachu... Pierwsze 3 dni zamieszkał (z własnej woli) w łazience (miał wyciągniętą kratkę wentylacyjną z drzwi) i stopniowo "obczajał" teren, po tygodniu nie było już problemu. Wiesz, myślę, że jednak nie można nic na siłę (nie na rękach)... A teraz nawet razem śpią: [url]http://images38.fotosik.pl/1148/c6e522665f4ed9a3gen.jpg[/url] wspólnie czekają na jedzenie: [url]http://images50.fotosik.pl/1167/af0e5a5aa7b74201gen.jpg[/url] moi też żyją w przyjaźni z naszym kotem: [url]http://images40.fotosik.pl/1290/611e24e43edf2143gen.jpg[/url]
  14. Rambusiu Kochany! Bądź zdrowiutki Skarbie i martw naszej Isadorki i nas....
  15. Moj kochany biedroneczek śpi obok na kanapie co chwila pomrukując i czeka, aż mamcia łaskawie ruszy d****o do sypialni:razz:... Jutro jedziemy na kolejny zastrzyk - znów będzie akcja:mad:... Jak zakładamy Nerciowi kubraczek (tylko wtedy, jak nie możemy mieć Go na 100% na oku), to jest taaki bieedny:shake:... nawet popłakuje:placz: (symulant jeden):evil_lol:..., a jak Nercio jest solo, to szaleje - sam nie wie kogo gonić Korcię, czy Killerka:angryy:? Energia nie spożyta:diabloti: Szkrabuś nasz kochaniutki:loveu::loveu::loveu:
  16. Tak pisałaś (ale nic konkretnego), ja wiem, że chodzi o Niego... Pytam, bo mam wśród znajomych "fanów spanieli"... To podeślij mi konkrety na pw, ok?
  17. [quote name='florida_blue']taki jamnior pochodzi z czestochowy - ok 7 mies chłopczyk: [IMG]http://kamila.web-fix.net/wp-content/uploads/2012/01/jamnior2-2.jpg[/IMG] [IMG]http://kamila.web-fix.net/wp-content/uploads/2012/01/jamnior.jpg[/IMG][/QUOTE] Jakie Cudo! Daj o Nim więcej informacji... Gdzie On przebywa, ma choć DT, czy (nie daj Boże) jest w schronisku?
  18. [quote name='Satrina']Maja ma wspaniały dom. Trzymam kciuki,żeby dogadała się z kotem.[/QUOTE] A ja tam wierzę, że się dogadają, sama "przerabiałam" to wielokrotnie (pisałam zresztą już o tym tu na wątku)... Powinni chyba być w miarę często do siebie "dopuszczani"... U mnie najdłużej trwało "zaprzyjaźnianie" się z moją obecną jamniczką, natomiast, jak przywiozłam w listopadzie na DT dobermankę i wynieśliśmy kota na ogród, Dobcia podbiegła do Niego, powąchała, za chwilę z drugiej strony ogrodu sytuacja się powtórzyła, a doslownie po 20 minutach patrzymy i co widzimy... kot leży na trawie po orzechem, a Dobeczka Go liże:)... Słuchajcie, to była zupełnie bezwarunkowa akceptacja przez jedno, jak i drugie:):):) Inko! Ja wierzę, że wszystko się ułoży, choć wiem też, że bardzo dużo (a właściwie prawie wszystko) zależy od kota... jak się nie będzie "jeżył", fuczał, drapał, a przede wszystkim, jak nie będzie uciekał, to pies powącha, poogląda i zaakceptuje całą sytuację jako normalną...
  19. [quote name='jofracy'][URL]http://tablica.pl/oferta/jamnicza-dusia-szuka-swojego-kacika-IDCQjW.html[/URL] Może się ktoś sensowny odezwie :)[/QUOTE] Ach, jak na Nią patrzę, taka Cudowna, krucha dziewczynusia... Popraw sobie Jofracy nr tel w ogłoszeniu...
  20. A ja liczyłam, że właśnie może w weekend znajdzie się jakaś Dobra Dusza i Fazi pojedzie do swojego domku....
  21. No właśnie, a co u Gucia? Jak szanowne zdrówko? Pozdrawiam Cię Tereniu:)
  22. A co robi Bones? Całuski i przytulaski dla GRZECZNEGO Żwirusia:):):)
  23. [quote name='Barkelona']hahah cudowne! i psiak [B]prawie identyczny jak Henio![/B] :) oj, oby juz we wtorek okazało się, że Hendryś nie musi mieć zastrzyków. Po nich biedak jest jakiś śnięty.. odżywa tylko na spacerach, mordeczka moja biedna:([/QUOTE] Starałam się:) znaleźć najbardziej podobnego:) Pociesz Heniusia tym, że Nero też jutro jedzie na zastrzyk... a zły wtedy... najchętniej zjadłby naszego domowego weta... agresorek kochany:) [B]Trzymamy za Henia - będzie dobrze!!! Już we wtorek:)[/B]
  24. E, może nie pójdzie... Może instynktownie wyczuje, że siedząc na klatce odmieni swój los???...
×
×
  • Create New...