-
Posts
19714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Sarunia-Niunia
-
To ten, którego dziś fociłaś? Cudo! Śliczny i całkiem Goliacikowy:)
-
Żwirek za TM :( . Żegnaj malutki.
Sarunia-Niunia replied to szafra's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No, nie dość, że chłopaczyna chciał, żeby nie waliło na cały dom, to jeszcze źle... ja nie wiem... -
W 75 poście Holimna coś wspominała o jakimś domku... Może ma coś na oku? A jak nie to trzeba kombinować jakiś transport...A swoja drogą, jak Ty trafiłaś na Rawę Piechcia??? Cieszę się, że imię się podoba:) Już raz udało mi sie wymyślić imię dla psiaka i po długich miesiącach znalazł domek... i Państwo powiedzieli, że zwrócili na Niego uwagę przede wszystkim ze względu na imię... Pewnie jakis sentyment, jednak zawsze to coś, a najważniejsze, że z tego domek sie urodził:)
-
Jamnik szorstkowłosy Nemo-już w DS!!!;)
Sarunia-Niunia replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
[quote name='magenka1']pan z ogłoszenia ale którego już nie pytałam, na razie musimy jakoś sprawdzić Nemo na koty, Asia myśli, ale domek trzeba dobrze prześwietlić bo teraz jakieś ziarnko niepokoju się wtargnęło[/QUOTE] Tylko, jak sprawdzić jamnika na koty??? Moim zdaniem szanse niewielkie... Moje jamniki z kotem mieszkają, razem jedzą, śpią, bawią się, piją nawet wspólnie z jednej miski (równocześnie), a jak widzą obcego kota, to by zjadły... Tego w domu kochają, każdy obcy wróg nr 1!!! jakby Ich ktoś na koty sprawdzał, to nie ma szans, żeby przeszli test pozytywnie... Ale ja jestem zdania, że [B]każdy jamnik kocha swojego kota[/B], bo to stadne stworzonka:) -
[quote name='danka1234']Na Jamniczej Skarpecie zostało trochę pieniedzy które mogą zostać przeznaczone na leczenie suni. Jeśli potrzeba jeszcze wsparcia to proszę o konto do przelewu.[/QUOTE] O tym pewnie zdecydują cioteczki bezpośrednio diagnozujące i leczące Gabcię, a zwłaszcza Edytka850, to Ona póki co wszystko finansowała (z tego co wiem)... Pewnie w takim stanie, każdy grosz się przyda...
-
Jamnik szorstkowłosy Nemo-już w DS!!!;)
Sarunia-Niunia replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
Jezu sprawdzajcie! Ciocie ze stolicy na start!!! A jak pan znalazł Nemusia? z ogłoszeń? Jezu, jakbym się cieszyła, jakby Nemcio znalazł domek!!! -
[quote name='Isadora7']Aż mi łza wzruszenia sie zakręciła. Tym bardziej zę dzisiaj miałam znowu telefon o Jerrego [url]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/410[/url][/QUOTE] Tak, ja nigdy nie miałam długowsłosego jamniorka, ale One rzeczywiście wyglądają na subtelniejsze... Szkoda, tym bardziej, że nie udało sie znaleźć domku dla Jando(*)... [url]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/393[/url] Jakoś szczególnie zapadł mi w serce i wciąż o Nim pamiętam... A Filuś jest naprawdę Wyjątkowy i znalazł taki Cudowny Domek!!!
-
[quote name='rasowa2410']Świetna historia... Żałuję, że rodzina zmarłego właściciela nie ponosi odpowiedzialności za psa. To powinno się zmienić![/QUOTE] Wiesz, a ja sobie jakoś nie wyobrażam, żeby w razie mojej śmierci moi Synowie oddali gdziekolwiek nasze Skarby... Nawet kiedyś do Nich opowiadałam o jednej z takich historii i byli wręcz oburzeni - jak można? Dlatego też jestem spokojniejsza od tego czasu i mam nadzieję, że w razie czego nie będziecie szukac domów dla moich "Niuniusiów"...
-
[quote name='Mika31']ciocie a pamiętacie jamniczke Dusie była chyba u Ani w Warszawie ona wyglądała gorzej ja niestety nie moge tylko wysłać rzeczy jestem obecnie do poniedziałku poza domem[/QUOTE] Spokojnie, i tak niewiele dałoby wysłanie jutro... Poczekam spokojnie, aż Ciocie przyślą rzeczy i jak najszybciej otworzę bazarek:)
-
[quote name='Isadora7']On ma wywalone na strzelanie. RAczej denerwuje sie mną, bo ja po zetknięciu z kotem mam mega ataki astmy, a generalnie mam ostatnio takie deja vu jak co roku o tej porze i mnie dusi i bez kota. Maiuczek wzmocnił. A Rambo denerwuje sie mną, ja potem denerwuję sie nim i tak w kółko:evil_lol:[/QUOTE] No, i nawzajem odbieracie swoje fluidy i tak oto koło się zamyka... Ech, spokój tam!!!
-
[quote name='piechcia15']no właśnie nie wiemy nic, ani jaka do psów, ani do dzieci:( też nie wiemy co to za osoba, na ile wprawiona w psie przeboje i czy nie podda się na pierwszym utrudnieniu i powie zabierajcie sobie tego psa:([/QUOTE] A może jednak warto zaryzykować? Fakt, domku nie znamy, ale może to być szansa dla suni (może nazwiemy Ją po prostu Rawa?)... Zawsze to jakaś szansa, a życie na wycieraczce? Jak długo jeszcze? A Ona wygląda akurat bardzo poczciwie, na złośnicę nie wygląda zupełnie...
-
[quote name='rasowa2410']Oj uważaj :D Bydgoszcz jest wyjątkowo jamniczym miastem. Nie znam blok ani domku, w którym niebyłoby jamnisia :o NAPRAWDĘ![/QUOTE] No to dawaj, może ktoś jeszcze się skusi... Kiedyś dawno temu będąc u Rodziny na Osiedlu Pisaki, poznałam czarnego jamniczka... Szedł za mną długo, aż doszliśmy do domu i wzięłam Go, bo był narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo tzn potrącenie przez samochód... Daliśmy jamnisiowi coś zjeść i wysłaliśmy chłopców w Osiedle z jakimiś odręcznie na szybko robionymi ogłoszeniami... I znalazł się Pan, mieszkający nawet całkiem blisko... Bono, bo tak miał na imię ów jamniorek czmychnął między nogami podczas gdy ktoś od nich wychodził... No, takie mam skojarzenia z jamnikami i Bydgoszczą:), to pewnie coś w tym jest, że jamniki obecne w domach:)
-
To fakt, On ma taki pogodny ten pycholek i takie radosne, a zarazem ufne te oczęta... On mnie tak zauroczył od początku, od pierwszego wejrzenia, że pamiętam, jak pisałam dla Niego ogłoszenia, to tekst niemalże sam mi się pisał... Coś w tym chyba musiało być...
-
Dwa kabanosy, królik który myśli że też jest kabanosem i Niunia [']
Sarunia-Niunia replied to taxelina's topic in Galeria
[quote name='deer_1987']Trzeba sobie zasluzyc :diabloti:[/QUOTE] aha... haha... może kiedyś się uda zapracować i zasłużyć:shake::roll::eviltong: -
[quote name='andzia69']dziewczyny...zglosiła się do mnie dziewczyna z ok. Kielc, która chciala zostać dt...ma dzieci, koty i inne psiaki - chciala od nas ze schronu wziąść na tymczas Stiviego - ślepego i chorego na nerki psiaka...może zapytać jej - co??? bo serce się kraje:(:( wyślę jej zdjęcia - spróbuję, choć nei wiemy jaka ona do innych zwierzakow...[/QUOTE] [B]Pytaj, pytaj koniecznie!!! Ona jest taka piękna!!![/B]
-
[quote name='Isadora7']Nerciu masz racje, trzeba pokazywać kto rządzi, widomo my faceci. To takie "męskie" wejści pod stół i zaszczekać "kto tu rządzi?". Wiesz Dorota tez niby się użala ze ja mam padaczkę, ale dała mi szlban na spanie z nią w nocy, na całe ... 5 minut. Dlatego tez dzisiaj dołozyłem, a co, niech wie. W końcu trzy baby w domu i ja jeden. Rambo[/QUOTE] To ja sem w lepszej sytuacji, bo na co dzień w domu z facetów Rafał, Killer (tyż bez jajek) i ja... a kobitki to Korcia i mamcia, a w weekendy jeszcze jeden facet dołącza... Także jest 3 albo 4 na 2...hihihi... faceci górą!!!
-
Kurczaczek, ale się dałem wrobić Rambciu, mówię Ci, jak frajer jakiś - że też wcześniej tu nie wpadłeś i nie powiedziałeś co robić, żeby jajka uchronić... Coś by się posymulowało:razz:... A tak? Jeszcze pojechaliśmy do weta we wtorek chyba i jak zaczęli mówić o kastracji, to ze złości olałem wetowi kompa w gabinecie:evil_lol:, a ten, jak to zobaczył, to zaraz powiedział - tniemy jaja - koniecznie... i se nagrabiłem... a chciałem d***, a raczej jajka ratować:shake:... Oni cały czas mówią, że to przez to, że "leję po kanapach i podłogach", ale co? jak mam iść na ogród jak wieje i leje? No właśnie leje, czyli tam jest już wystarczająco mokro (a w domu sucho jest), a zresztą nie lubię moczyć swoich przecudownych stóp:roll:... Teraz mamcia mnie przytula i całuje, na rękach mnie nosi, a Kora to od razu zazdrosna się zrobiła i boczy się - jędza jedna, a ja myślałem, że mnie lubi, ba nawet, że kocha, a Ona się obraziła i już:oops:... Ech, te kobity...mamcia tyż niby kocha, a jajka kazała mi uciąć, a teraz niby opiekuńcza wielce... Za to nie dałem jej w nocy spać, a co? Przynajmniej tak mogłem się na niej zemścić:mad::diabloti::angryy:...hihihi...
-
[quote name='piechcia15']Sarunia "świnia" jesteś :evil_lol: siedzę sobie w pracy przymulona, dostaje MMSa a tam co...dupsko Neria ze sreberkiem między nogami :evil_lol::cool3::cool3: ojj rozbawiłaś mnie nie powiem:)[/QUOTE] Rzeczywiście... Ty rozbawiona:lol:, a Nercio pozbawiony:shake:... I co? To Cię tak rozbawiło:mad:??? hihihi... A tak na poważnie - umowa adopcyjna wypełniona - Nercio bez jajek - mój Kochany Szkrabuś:loveu::loveu::loveu:!!! Jestem zdyscyplinowana, prawda?