Jump to content
Dogomania

Sarunia-Niunia

Members
  • Posts

    19714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Sarunia-Niunia

  1. No u mnie to nawet mowy nie ma, coby jamniory dały się ubrać:shake: Jest dokładnie tak: [quote name='Isadora7']hahaha jakby do moich mówić, [COLOR=#ff8c00][B]jak ubiorę to usiądą sztywne i ruszyć się nie chcą [/B][/COLOR][/QUOTE] A dalszy ciąg jest właśnie taki: [quote name='pajda67']...Dzisiaj rano -15, paniusia opatuliła chłoptasia i wyszła na dworek. Neoś nie był zadowolony z kubraczka, tarmosił się, drapał łapeczka i kubraczek się rozpiął pod szyjką- bo szyjkę mamy solidną. A potem zdjęliśmy resztę - ciocie - ale była [COLOR=#ff8c00][B]radocha, pędzanie, susy skoki, podskoki... [/B][/COLOR][/QUOTE] Dlatego już Im odpuściłam...hihihi.... Kubraczek bardzo twarzowy: [URL]http://i49.tinypic.com/291zvpd.jpg[/URL] Nesiu - całusek w ten ciudny, ośnieżony nochalek:loveu:!!! [URL]http://i47.tinypic.com/33nkdw1.jpg[/URL]
  2. [quote name='paula_t']Ale przecież zwierzęta nie mają uczuć, jak to co po niektórzy twierdzą:angryy:[/QUOTE] [quote name='haliza'] Myślę, że nie mają ich ci co tak twierdzą :shake:[/QUOTE] No właśnie, a twierdzą tak ci, którzy w oczach Psiaków mieliby postać... diabła, szatana...
  3. [quote name='JaMnIŚ_Jogi']Broi na całego :evil_lol:, ale Pani dzielna, zresztą uprzedziliśmy, że zwrotów nie przyjmujemy :evil_lol:[/QUOTE] To super, że Pani dzielna i wyrozumiała;) Tak, tak - ni ma zwrotów:eviltong::evil_lol:!!!!!!!!!!!!!!
  4. [quote name='szafra']Dostałam wiadomość od Państwa z Katowic odnośnie DT. Zastanawiają się - być może zagoszczą jutro w schronisku :p.[/QUOTE] Oby, oby dla Rockusia zaświeciło słońce!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  5. [quote name='JaMnIŚ_Jogi']Bunia dzielnie dojechała do kliniki. Cały czas niecierpliwie czekamy na jakieś wieści, ale Iwonka pewnie zajęta. Może jutro coś będzie wiadomo... Co do chłopaków, to Ozi zaprzyjaźnił się już z sunią rezydentką, szaleją teraz razem, do zabawy przyłącza się też czasami kot, więc Państwo maja teraz wesoło. Skóra trochę lepiej. Bazyl (Sonik) w nowym domku zaczyna pokazywać rogi :evil_lol:, ale Pańcia się nie poddaje i próbuje go jakoś ujarzmić , ale absolutnie nie ma zamiaru go zwracać :lol:[/QUOTE] Super wieści o chłopakach:)!!! Nawet dzisiaj pytałam na o Bazylka na Jego wątku;) Trzymam za Bunieńkę!!!
  6. A co tam u Bazylka słychać? jak się miewa w nowym domku?
  7. [quote name='Panna Marple']Niech żyje DT dla Milusia:lol:.[/QUOTE] Tak, niech żyje!!!!!!!!!!!!!!
  8. [quote name='stzw']Właśnie nastąpiła "zmiana planów" charakterystyczna dla p. Ireny Pies jednak szuka domu...nawet tymczasowego. No, to w takim razie sytuacja Rikusia się rozwiązała... Dea napisała wcześniej: [quote name='Dea']Witam Chciałabym odnieść się do całej sytuacji, ponieważ znam psa od momentu jego trafienia do schroniska. Ponieważ w tej chwili nie piszę z domu, więc nie jestem w stanie podać dokładnej daty jego trafienia do Cieszyna, ale był w schronisku maksymalnie 3 tygodnie. Zdjecia opublikowane na wątku zostały zrobione przeze mnie, dzień po tym jak trafił do Cieszyna. A teraz do rzeczy: - pies ze względu na jego stan został umieszczony w osobnym kojcu (piętrowy kennel), w pomieszczeniu, gdzie jest centalne ogrzewanie (kalotyfer), miał w klatce kocyk na którym spał, oraz miski. Pomieszczenie to jest zamknięte, i trafiają tam psy w złym stanie lub po zabiegach. W dniu, w którym był zabierany ze schroniska był tam nadal, wiem, ponieważ dwie godziny wcześniej go oglądałam, pies spał sobie spokojnie, podniósł głowę na mój widok. - dzień przed zabraniem psa, o godzinie 23.30 rozmawiałam z panią, u której pies obecnie przebywa, ustaliłyśmy, że pies jedzie do niej prawdopodobnie na dożywocie, i nie było mowy o jakichkolwiek opłatach. Dlatego też zrezygnowaliśmy z płatnego tymczasu, gdzie pies miał jechać następnego dnia,wybierając nieodpłatne dożywocie. Na miejsce Rikiego zabraliśmy innego staruszka ze schronu. Biorąc psa na odpłatny tymczas najpierw ustalam stawkę miesięczną, i co w te opłaty wchodzi, i podpisujemy umowę na dom tymczasowy. Tutaj o żadnych kosztach nie było mowy. - po przeprowadzonej rozmowie telefonicznej z osobą która zajęła się transportem psa (już po fakcie, po zabraniu psa), i która pojechała z Rikim do swojego weterynarza zgodziliśmy się na pokrycie kosztów opieki weterynaryjnej pod warunkiem, ze pies będzie leczony u weterynarza, który z nami współpracuje, a który mieszka prawie po sąsiedzku z domem, gdzie jest Riki. Rozliczenia robimy bezgotówkowe, płacimy bezpośrednio weterynarzowi po wystawieniu faktury. Propozycja wówczas nie została zaakceptowana. - ponieważ na wątku jest mnóstwo nieporozumień i pomówień, nasza Fundacja postanowiła ostetcznie rozwiązać tą sytuację. Dlatego też w dniu dzisiejszym zadzwoniłam do pani opiekującej się Rikim przedstawiając dwie propozycje: albo jutro zabieramy Rikiego albo pani Irena psa adoptuje (tak jak pierwotnie miało to być - na dożywocie). Pani Irena zdecydowała się PSA ADOPTOWAĆ, w związku z czym w dniu jutrzejszym wysysłamy umowę adopcyjną, i Riki zostaje prywatnym psem pani Ireny (zgodnie z jej wolą i ustaleniami). - koszty za nasze psy zawsze pokrywamy, pod warunkiem, ze zostaje to znami wcześniej ustalone, a nie stawia się nas pod ścianą po fakcie, ponieważ mamy wystarczająco dużo swoich psów na utrzymaniu. Nasze możliwości finansowe są ograniczone, ale jeżeli pies będzie leczony u wskazanego przez nas weterynarza możemy pomóc w jego leczeniu. W imieniu Fundacji "Lepszy Świat" - Katarzyna Brandys Więc jest druga opcja dla Rikusia!!! Ponadto: [quote name='Dea']- koszty za nasze psy zawsze pokrywamy, pod warunkiem, ze zostaje to znami wcześniej ustalone, a nie stawia się nas pod ścianą po fakcie, ponieważ mamy wystarczająco dużo swoich psów na utrzymaniu. Nasze możliwości finansowe są ograniczone, ale jeżeli pies będzie leczony u wskazanego przez nas weterynarza możemy pomóc w jego leczeniu. W imieniu Fundacji "Lepszy Świat" - Katarzyna Brandys Czyli rozumiem, że Rikuś jest w tej chwili zabezpieczony przez Fundację "Lepszy Świat" i pojedzie do hoteliku do Pauliny... a leczenie będzie się odbywało w "gabinecie wskazanym" i sponsorowane równie przez w/w Fundację?!
  9. [CENTER][COLOR=#ff6666][SIZE=7][FONT=book antiqua][I][B]Ameluniu Słoneczko - samych radości Aniołku Słodki[/B][/I][/FONT][/SIZE][/COLOR] [IMG]http://2.bp.blogspot.com/-hMX172smX74/TuHW1FnlYsI/AAAAAAAAALk/KZNVt3hwz9c/s1600/tort+na+roczek.jpg[/IMG] [/CENTER]
  10. Ech, to się nazywa inteligencja jamnicza:) Przytulam Kacperunia do serducha:)
  11. [quote name='lapinporokoira']Puzon był u weta, krew została pobrana, wyniki w poniedziałek najwcześniej. Na wejściu pies dostał zastrzyk, opiekunka myślała, że to witaminy, tak jak w Myślenicach dostał po pierwszym ataku. W książeczkę była wpisana nazwa, sprawdziłam co to jest w necie. Vanguard 5, zielona i czerwona naklejka. No coż, [COLOR=#ff8c00][SIZE=3][B]pies został zaszczepiony szczepionką wieloskładnikową. Czy to normalne? Tak się robi bez diagnozy co psu dolega? On wczoraj cierpiał, snuł się po mieszkaniu i drżał cały, wyraźnie coś go bolało biedaka. I te wytrzeszczone oczy :([/B][/SIZE][/COLOR] [COLOR=#ff0000][SIZE=3][B]Czuję się taka bezsilna nie wiedząc jak mu pomóc[/B][/SIZE][/COLOR] :([/QUOTE] Jezusie drogi - jak można??? jak można tak traktować biednego, chorego psiaka??? Co za bezsens??? Zamiast diagnozy i pomocy - dobijanie??? [COLOR=#ff8c00] [/COLOR][quote name='lapinporokoira']no właśnie.[COLOR=#ff8c00] [SIZE=3][B]Wiedząc jak tutaj wyglądają praktyki weterynaryjne chciałam szczepić i kastrować Puzona tam gdzie własne psy leczę, ale UM nie zezwolił i wyznaczył tego weta i koniec[/B][/SIZE][/COLOR][COLOR=#ff0000][SIZE=3][B]:angryy:[/B][/SIZE][/COLOR] gdyby chociaż powiedział co psu chce podać to opiekunka zaprotestowałaby zdecydowanie, ale po co uświadamiać ludzi, zwłaszcza, że wczoraj powiedział, że absolutnie pies chory nie może być szczepiony, a dzisiaj co? już wyzdrowiał i go zaszczepił?:angryy: Trudno, stało się. Kolejny argument żeby moja noga nigdy, czyli tak jak do tej pory (po pewnym incydencie) nigdy tam nie postała. [/QUOTE] A może by tak porozmawiać z kimś w UM, nawet telefonicznie i wymóc dotację w innym gabinecie weterynaryjnym??? Jaki Wydział za to odpowiada, czy ktoś personalnie??? A w ogóle jak można tak okropnie potraktować opiekuna - robić coś przy psie i nie raczyć nawet powiedzieć co się robi??? Skandal!!!!!!!!!!
  12. [quote name='shanti']Ringo wykastrowany i zrobiona trzecia powieka na oczku. Na dniach zawiadomimy ludzi, którzy się na niego zapisali w schronisku. Mam nadzieję że nie zawiodą.[/QUOTE] A jak się czuje chłopaczek? Wszystko dobrze? Boziu, a gdzie Ringuś dochodzi do siebie po zabiegach? A za domek trzymam kciuki - taki CUD powinien znaleźć najlepszy domek na świecie!!!
  13. Pięknie to napisałaś Soboz... Myślę, że wszyscy będą tego samego zdania...
  14. [quote name='ewu']Tak ale bez naszego wsparcia Pani sobie nie poradzi sama... Pamiętajcie o Milo[/QUOTE] Oczywiście, że przy wsparciu dobrych Ludzi!!! To własnie miałam na myśli, choć może nie do końca sprecyzowałam... Jeszcze raz ukłony dla Milusiowej Pani i mizianka dla Milusia:)!!!
  15. Przytulaski dla Zuziolka:loveu::loveu::loveu:!!!!!!!!!!!!
  16. [quote name='soboz4']Więc trzeba się zastanowić co dalej... O tyle to dziwne, że przecież wiadomo było że pies jest chory, więc nawet jeżeli dt było bezpłatne to trzeba było pieniędzy na jego leczenie... Nie wiem co dalej, zastanowię się, ale chyba zaczniemy zbierać na Riko my. Nie możemy zostawić Niny i Ireny samej z leczeniem Riko, mam nadzieję że znajdą się osoby, które pomogą, nawet gdy przypadek wydaje się beznadziejny Otóż to, również pisałam o tym wyżej!!! No i czyż nie wspaniałe wieści z DT Rikusia??? A ile w nich troski!!! Oby tylko biegunka ustapila i Rikus zaczął wychodzić na prostą!!! A kaskę zbierzemy na pewno - musi się udać!!!
  17. [quote name='ewes']tutaj raczej nie chodzi o koszty, a o to kto ma zbierać te pieniądze.. bo z tego co zrozumiałam pieniążki, które miały być przekazane na Riko poszły na innego psiaka (oczywiśnie nie mam tutaj do nikogo pretensji bo sama bym tak pewnie zrobiła ;) ) Oczywiście, że tak!!! Skoro było powiedziane, że Rikuniowi pieniążki nie są potrzebne, to poleciały one do psiaka w równie wielkiej potrzebie - biednej Zuzinki, z ogromnym guzem, pozostawionej bez skrupułów w schronisku... i Minga - kolegę Rikiego ze schronu... I tu wszystko, moim skromnym zdaniem jest jak najbardziej w porządku - bo skoro Rikuś nie potrzebuje dajemy Zuzi!!! Naturalne!!! Tylko dziwi mnie to, że przecież jak było w założeniu, że dom będzie płatny to jakieś zaplecze musiało być?! A wiadomo było też, że koszty leczenia nie skończą się na jednej wizycie w gabinecie i na jednej kroplówce za 55zł... I to, że koszty tej pierwszej wizyty pokryła Osoba, która wiozła Rikusia (tak zrozumiałam), to z Jej strony gest i dziękujemy za to, ale co dalej? Umówmy się, to starszy Psiak, w złym stanie i wiadome było, że konieczne będą wizyty u lekarza, prawda? Ale dobra, zostawmy to - przecież Fundacja "Lepszy Świat" nie wycofuje się z pomocy Rikusiowi? Czy tak? To nie na ich konto ma wpływać pomoc dla Rikiego? Więc niech zapadnie ostateczna decyzja i skupmy się na pomocy Rikusiowi!!!!!!!!!! Czy w ogóle ktoś się orientuje, jak Riko się czuje? Co z tą biegunką? Czy nie ma konieczności wizyty u lekarza?
  18. [quote name='soboz4']w tym cały szkopuł, że nikt się nie poczuwa... Wszystko spadło na Ninę i Irenę z dt... No właśnie i tego kompletnie nie rozumiem!!! We wcześniejszym wpisie o tym napisałam... Skoro (jak rozumiem) Fundacja "Lepszy Świat" miała dt za 333/m-c, to jaki problem jest w pokryciu miesięcznych kosztów za 150-200??? Dlaczego więc teraz koszty samego utrzymania niemal o połowę mniejsze niż te, jakie były zakładane od początku są teraz problemem???
  19. [quote name='Nilsson']....Zofija jest w pracy, Dea też.Wieczorem ustosunkują się do całej sytuacji i trzeba problem rozwiązać bo pies potrzebuje pomocy i mam nadzieję ,że na chwilę obecną ją ma... Bardzo bym prosiła ,żeby wątek nie przerodził się w jakąś dziwną przepychankę.Nikt z nas nie chce źle i trzeba kilka spraw ustalić i zacząć działać. Pies potrzebuje pomocy!A swoje ja musimy odłożyć na BOK. A tymczas który miałyśmy był za 300zł z karmą. No Nilsson, czyli teraz jest taniej bo (z tego co jest napisane na wątku) za 150 - 200, więc powinno być dobrze, a nawet lepiej, prawda? Bo to bezpłatny tymczas tylko za karmę?! Więc nie traćmy czasu i energii na wałkowanie w kółko tego samego, bo wszyscy wiemy, i każdemu z nas najbardziej zależy na tym, żeby pomóc Rokusiowi!!! I na tym się skupmy i działajmy Kochane!!! [quote name='ewes']Zgadzam się Pani Irena pomogła niejednemu psiakowi... Wyszło małe nieporozumienie... no może nie małe, ale teraz każdy będzie wiedział i następnym razem nie dojdzie do takiej sytuacji, bo 5 razy zapyta czy to bezpłatny, płatny, za zwrotem karmy czy jeszcze inne. Stało się jak się stało, czasu już nikt nie cofnie. Wiemy, że Riko jest w dobrych warunkach, ma miejsce dla siebie. Może po prostu zamiast kłócić się kto zawinił, kto nie zawinił, przez kogo doszło do nieporozumienia skupmy się na zbieraniu funduszy i pomocy psiakowi.... soboz4 po wolontariacie da znać na jakie konto wpłacać pieniążki, gdzie słać pomoc (chyba, że już wiadomo gdzie)... tak jak mówiłam, czasu nie cofniemy, idźmy do przodu i pomóżmy psiakowi bez niepotrzebnych kłótni (bo one mu na pewno nie pomogą!) Ewes - podpisuję się w 100%, a nawet jak to mówią w 102!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zaglądam, czytam i tak sobie myślę, że cała ta sytuacja to najzwyczajniej niezrozumienie, czy też złe zinterpretowanie definicji bezpłatnego domu... ktoś usłyszał, że bezpłatny, z radości i pod wrażeniem nie dosłyszał pewnie, że za zwrot za karmę i wystarczyło... A teraz potoczyło się jak lawina... I nie ma teraz co rozdzierać szat, wyszukiwać wpisów, czytać między wierszami... TERAZ NAJWAŻNIEJSZY JEST RIKUŚ I POMOC DLA NIEGO!!! Dorota już oferuje/ofiaruje karmę dla Rikusia i już mamy coś konkretnego... Wiadomo, że jak psiaka nadal męczy biegunka nie można zwlekać, trzeba do lekarza - ale przecież przy pomocy życzliwych i dobrych serc damy radę!!!
  20. [quote name='Isadora7']A skubaniutka nie daje sie z łóżka wygonić, robi to na dodatek z wdziękiem.[/QUOTE] No, i tak ma być!!! hehehe... Przecież wiemy, gdzie jest miejsce najlepsze dla jamnika:);) Mądra Sunieczka, kochana Zuzinka:loveu:!!!!!!!!!!!!!!!
  21. [quote name='Panna Marple']Jezuniu słodki, jak cudownie. Myślę, że dożywotni tymczas u p. Uli i nasze wsparcie finansowe (karma, wet) to naprawdę dobre rozwiązanie[/QUOTE] Dokładnie, Bezpieczny Bezpłatny Dom Tymczasowy, to chyba w tej sytuacji najlepsza opcja!!! Jeszcze raz ukłony dla "Milusiowej Pani" za WIELKIE SERDUCHO!!!!!!!!!!!!!!!!!
  22. Ach, jak cudnie patrzeć na tę Księżniczkę [url]http://images46.fotosik.pl/1936/2b082b180796a3edmed.jpg[/url] ... Szczęśliwa, bezpieczna, na kanapie... Boziu, jak Ona musiała się czuć w tym schronisku, co Ona bidunia musiała przeżywać??? Zuziolku, przytulaski kochana i trzymaj łapkę na pulsie - Twoje miejsce jest w łóżku i nie odpuszczaj ;););)... hehehe...
  23. O! I proszę, jaki dostojny Pan Jamnik: [url]http://imageshack.us/a/img835/3053/dsc09250o.jpg[/url] W jednym buciku (jak Kopciuszek) - Królewicz jakby i na dodatek jeszcze posrebrzone klejnoty (a raczej pozostałości po nich)... Amisiu Kochany - będziesz "nówka", i nic już niedobrego, żadne choróbska Ci nie straszne:) Przytulaski cieplutkie dla Amisia i całej wspaniałej reszty Jamniczej Rodzinki (i kociej tyż;) )
  24. Tak tu fajnie, radośnie i ciepło... aż się chce przyjść i zrobić UFFF... Tyle nieszczęścia wśród tych bied, które teraz wysypały się jakby lawiną przy tej odwilży... Celiniu- Wikunia jest prześliczną Księżniczką, Tomcio rośnie chłopaczyna w oczach, Dumcia piękna Modelka, w sweterkach prezentuje się przecudnie!!! A oczka Pircia - no cóż rzec - Piruś, to chyba urodzony Model:)!!! Pozy Sopelcia przy przytulankach też bezcenne... Jednym słowem (albo dwoma) SZCZĘŚLIWE CELINKOWO!!!!!!!!!!!!!!
  25. [quote name='monika55']Na razie wstrzymamy się z ogłoszeniami. Będzie adopcja.Dziekuję Saruniu-Niuniu.[/QUOTE] Oczywiście, wstrzymajmy się, tym bardziej, że skoro domek na horyzoncie...:):):) Teraz pozostaje nam być dobrej myśli!!!!!!!!!!! [quote name='szafra']Trzymam kciuki za czekoladka :-P. [/QUOTE] Ja za Niuniusia też trzymam kciuki bardzo, bardzo mocno - taki Słodziak w schronisku.... Jesoo, przecież serce się łamie....
×
×
  • Create New...