Jump to content
Dogomania

Sarunia-Niunia

Members
  • Posts

    19714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Sarunia-Niunia

  1. Boziu, jaki Smuteczek z Niego [url]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/487451_157371794414771_427419587_n.jpg[/url] Ileż w tych oczętach pokory i prośby o miłość...........
  2. Teraz weszłam na dogo i co widzę? zmieniony tytuł wątku:multi: Bądź szczęśliwa Maleńka Inko już na zawsze w swoim nowym domku z kochającymi Cię Ludźmi!!!
  3. [quote name='elzunia']A gdzie on jest ?może ja bym go wzięła ale tylko na DT[/QUOTE] Ło Jesoo, ale propozycja!!!!!!!!! Elzuniu, dałabyś szansę Baxterkowi na nowe życie i pozwoliłabyś zapewne uwierzyć Mu w człowieka!!! Jakoś sprężylibyśmy się tutaj i bazarkami np wspomoglibyśmy Cię... tak myślę....
  4. Koruś, jak wejdziesz w wydarzenie: [url]http://www.facebook.com/events/125896450916412/[/url] to po lewej stronie jest spis/wykaz osób biorących udział i zaproszonych i poniżej jest opcja udostępnij Tam klikasz i leci ;)
  5. Ringusiu, piękny czekoladowy Psiaczku - może zaświeci w końcu dla Ciebie słoneczko Aniołku - OBY!!! Życzę Ci tego:loveu:!!!
  6. [quote name='Morusander']Sarunia i ja sie melduje u Boxterka :)[/QUOTE] Witaj Kochana:loveu: - bardzo się cieszę, że jesteś:)!!!
  7. Fajnie Bożenko, że zrobiłaś wydarzenie Baxterkowi, może ktoś Go zauważy, pokocha, pomoże... Jestem już na wydarzeniu, będę udostępniać Maluszka:) A w ogóle to dziękuję, że zareagowałaś na moje zaproszenie i pojawiłaś się tutaj... Dziękuję:)
  8. Ale się tutaj dzieje... Przeczytałam wszystkie wpisy od południa, przejrzałam zdjęcia... Miluś rzeczywiście biedniusi, Azunia - piękna z Niej dziewczynka (Jej historia, jak z filmu), kicie - urocze... Jednak postawa Pani Uli!!!!!!!!!!! Naprawdę, z tego co piszecie Ciocie to Niesamowita i Wspaniała Osoba!!! A Ciocia Marple - ech Kochana, Ty masz tak wyładowany plecak dobrymi uczynkami, że, żeby pójść dokądkolwiek to całe te brygady Psiaków, którym pomogłaś będą taszczyły go razem z Tobą!!!!!! Bo inaczej nie podołasz Kochana...hihihi... Kiedyś znalazłam piękny wiersz Barbary Borzymowskiej: [FONT=georgia] Dokąd idą psy gdy odchodzą? No bo jeśli nie idą do nieba To przepraszam Cię, Panie Boże mnie tam także iść nie potrzeba Ja poproszę na inny przystanek - Tam gdzie merda stado ogonów Zrezygnuję z anielskich chórów Tudzież i innych nagród nieboskłonu W moim niebie będą miękkie sierści Nosy, łapy, ogony i kły W moim niebie będę znowu głaskać Wszystkie moje pożegnane psy... Barbara Borzymowska [/FONT] I ja tam właśnie chcę... mam cichą nadzieję, że zasłużę na to, żeby się tam znaleźć... Wracając do Milusia... wiem, że skoro jesteście przy Nim, a On sam mieszka u Pani Uli, nic okrutnego już Mu nie grozi... Ciocia Marple rzuci grosik na badania i diagnostykę, a jak trzeba będzie na leki, to i ja coś wysupłam!!!
  9. [quote name='szafra']Byli Państwo dziś w schronisku :loveu:. Poznali naszego ONeczka, a on ich. Pospacerował chłopak z nami. Decyzja musi być przemyślana. DT to jednak obowiązek.[/QUOTE] Może choć Rockusiowi się uda i będzie miał więcej szczęścia od Ringusia... Lepiej decyzję przemyśleć i przedyskutować, niż narażać chłopaka na powrót... Czekamy zatem na decyzję...
  10. [quote name='szafra']Ringo nie ma szczęścia :shake:. Znowu szukamy domu ...[/QUOTE] Boziu, naprawdę??????????? Co tym razem?????????????? To niesłychane... taki fajny Psiaczek................ [quote name='monika55']Że tak powiem "świnie" ludzie. [/QUOTE] Że tak powiem - dla Ringusia na pewno lepiej, że już teraz, na starcie... że nie musiał np po kilku dniach w domu wracać do schronu..........
  11. Jestem, nie było mnie praktycznie od południa... Weszłam na dogo tylko na chwilę popołudniu, bo dostałam smutny telefon, że odszedł Kacperek [*] - cudowny Jamniczy Senior:(:(:(...[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/226942-Nie-pozw%C3%B3l-bym-odszed%C5%82-bez-domu-odszed%C5%82-za-TM-otoczony-mi%C5%82o%C5%9Bci%C4%85/page51"]Nie pozwól bym odszedł bez domu...odszedł za TM otoczony miłością...[/URL] Koruniu, w pierwszej kolejności pozapraszałam Cioteczki, które wiem, że sprężą siły i pomogą... porozsyłam zaproszenia też jeszcze jutro... Banerek dla Baxterka jest już w drugim poście:) Żebyśmy tylko zdążyły na czas z pomocą dla Baxia - ufam, że wspólnymi siłami się nam uda!!!!!!!!!!!!
  12. O śmierci Kacperka dowiedziałam się telefonicznie... miało mnie już nie być dzisiaj, a już na pewno nie w takich okolicznościach!!! Strasznie mi smutno, strasznie... Łzy same płyną, a gardło ściska jakaś dziwna gula.... Jeszcze w południe byłam tutaj i wzruszałam się tymi kochanymi oczętami, tym mądrym spojrzeniem... Boni - przywróciłaś Kacperkowi wiarę w człowieka, otoczyłaś Go MIŁOŚCIĄ i TROSKĄ!!! Jak dobrze, że Kasia sprawiła, że trafił pod Twoje skrzydła - wygrał tym samym ostatnie miesiące swojego życia!!!!!!!! Chyba na swój sposób kochałam Kacperka, miał w sobie to coś, co sprawiło, że miał szczególne miejsce w moim sercu... Są takie Psiaki, które zostawiają szczególny ślad po sobie, jak choćby Pinesia czy Maxiu od Kasi właśnie, jak Kacperek od Tereni Borcz, jak wiele, wiele innych... Boni, przytulam... trzymajcie się!!!!!! DZIĘKUJEMY CI BONI ZA MIŁOŚĆ I TROSKĘ, KTÓRE OKAZAŁAŚ KACPERKOWI [*] !!!!!!!!!!!!!!!!!
  13. [FONT=georgia][FONT=comic sans ms][SIZE=3][/FONT][FONT=comic sans ms][/FONT][FONT=comic sans ms][/FONT][FONT=comic sans ms][/FONT][FONT=comic sans ms] [/FONT] KACPEREK [/FONT] [FONT=georgia]ODSZEDŁ ZA TĘCZOWY MOST 02. LUTEGO 2013R. [/FONT] [FONT=georgia] BIEGAJ SZCZĘŚLIWIE PO ZIELONYCH ŁĄKACH KACPERUNIU MY WSZYSCY BĘDZIEMY TUTAJ O TOBIE PAMIĘTAĆ !!! [SIZE=7] !!!NA ZAWSZE!!![/FONT] [FONT=comic sans ms][/FONT][FONT=comic sans ms][/FONT][FONT=comic sans ms][/FONT][FONT=comic sans ms][/FONT][FONT=comic sans ms][/FONT] [FONT=georgia] To tylko pies, tak mówisz Tylko pies... A ja Ci powiem, Że pies to czasem więcej jest niż człowiek... On nie ma duszy, mówisz Popatrz jeszcze raz... Psia dusza większa jest od psa!!! My mamy dusze kieszonkowe. Maleńka dusza, wielki człowiek. Psia dusza się nie mieści w psie. I kiedy się uśmiechasz do niej Ona się huśta na ogonie A kiedy się pożegnać trzeba I [SIZE=5]Psu czas iść do psiego nieba To niedaleko pies wyrusza Przecież przy Tobie jest psie niebo Z Tobą zostaje jego dusza!!![/FONT] [FONT=Comic Sans MS][FONT=georgia] B. Borzymowska[/FONT][/FONT] [FONT=comic sans ms][/FONT][FONT=comic sans ms][/FONT][FONT=comic sans ms][/FONT][FONT=comic sans ms][/FONT][FONT=comic sans ms][/FONT]
  14. U Sopeluchny już była i weekendowo wycałowalam... Teraz buziolki dla Przeuroczej Dumeczki, Dostojnego Pirciusia i Szalonego Fokusia:):):) Miłego weekendu kochane jamniory:):):)!!!!
  15. Sopel Słodziaku - http://images10.fotosik.pl/3344/2f38e50c00d8570cmed.jpg - jesteś U-RO-CZY!!! Przytulam Cię i całuję w nochala:):):)
  16. He,hehehe... dobre, dobre!!! Nasz inteligentny Kacperuś!!! Ale tak patrzę, że już dwa dni mnie tutaj nie było - jestem oburzona na siebie... Kacperku - i ja przytulam Cię do serducha, Ty piękny , inteligentny, oczytany jamniczy Seniorze!!!
  17. Iwoniu - wymiziajcie z Jolunią Milusia też i ode mnie!!! I wracajcie, i piszcie i dawajcie fotki:):):)
  18. Oto banerek dla Baxterka, który ofiarowała dla Niego Ciocia Dabrowka - dziękujemy:) Prosimy o kopiowanie i wklejanie:) [URL="http://tinyurl.com/b73v3f5"][IMG]http://tinyurl.com/a8amcsh[/IMG][/URL] To ja choć wrzucę zdjęcia Baxterka i postaram się rozesłać wątek: Psinio jest już w schronisku od około roku... [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/8629/sam0557w.jpg[/IMG] Tak bardzo tęskni, tak bardzo chciałby opuścić kojec... [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/4894/sam0562m.jpg[/IMG] Baxterek jest coraz smutniejszy, gaśnie... gryzą Go inne psy... [IMG]http://img547.imageshack.us/img547/7167/sam1409d.jpg[/IMG] Napisała kizimizi: ...Kora była dziś w schronisku i mówiła, że z Baxterem nie jest dobrze. Bardzo schudł i wygląda na to, że w kojcu obrywa, ma ucho poszarpane. Dziś pojechala tam z inną wolontariuszkG i pozwolila go jej ocenić - sama nasłuchała się, że potrafi odszczeknąć. Baxter jest bardzo wystraszony; boi sie wszytkich i wszystkiego. Bał się dziewczyn jak chciały Go pogłaskać :-( Czy ktoś pomoże zorganizować Mu jakies dt? My nie możemy Go wziąć teraz do hotelu, właśnie 2 psy wysłałyśmy bez deklaracji praktycznie...
  19. W trakcie jak pisałam powyższy post, pojawiły się wpisy Zofiji i Isadory... Nareszcie jakiś niewielki konkret, choć nadal nie wiadomo, gdzie Psina jest (oczywiście nie chodzi o adres) i w jakich warunkach mieszka??? Isadora- myślę, że KAŻDY NORMALNY, KTÓRY MA NA SERCU DOBRO POKRZYWDZONYCH przez innego, durnego "człowieka" PSIAKÓW, ma ZAWSZE w priorytecie DOBRO PSA!!!!!!!!!!! A tutaj, na tym konkretnym wątku wydaje się wielu o tym zapomniało... wszystko teraz rozgrywa się na zasadzie licytacji, pokazywania palcem, morałów, a główny BOHATER wątku, który potrzebuje pomocy zszedł na daleki plan... ech, nie mogę tego pojąć.... Rikuniu, Psinko - wracaj do zdrowia Kochany!!!
  20. [quote name='anica']...po kilka razy, prosiłyśmy na wątku, żeby .... wszystkie działania/kroki kierować tylko w kierunku pomocy dla Rikusia bo, że jest konieczna!!!! to nikt nie wątpił(przynajmniej tu się wszystkie zgadzałyśmy)... i ehhhhhhhh:-(:-(:-( proszę(niektóre narwane ciotki) żeby dramat Rikusia(bo jednak powrót do schroniska) potraktować jako naukę na przyszłość!!!... i nawet jeśli jest wątpliwość?... to można ją sobie wyjaśnić!.... Bela51, pięknie dziękujemy ,że jesteś! że możliwa jest jakaś pomoc dla Rikusia:Rose:... ... jestem tak rozżalona... że wyć się chce, jak patrzę na jamolka:-(:-(:-(... I mnie też chce się wyć, bo dla niektórych najważniejsze są teraz przepychanki i udowadnianie, że kij ma dwa końce!!! [quote name='soboz4']Nie tylko Ty się gubisz, ja również, ba zamiast odpowiedzi ciągle jest atak. Proszę o odpowiedź gdzie jest Riki, jak się czuje i czy można go odwiedzić? Prosimy o zdjęcia [quote name='saphira']prosimy o jakieś wieści ... jak się czuje Riko? O! A to się wydaje teraz największą tajemnicą!!!!!!!!!!!!!!! Zamiast konkretnej odpowiedzi jakieś zdawkowe: [quote name='Zofija']Rikuś będzie miał dodatkowe badania. Ma nieciekawe odchody. Jak będę wiedziałą więcej to napiszę. O tym, że "ma nieciekawe odchody" wiadomo było od początku, było przecież pisane na wątku!!!!! Więc co się dzieje? Dlaczego żadna z Pań z Cieszyna nie chce odpowiedzieć na proste i łatwe pytania??? Jak można pomóc temu biednemu Psiakowi, który jest w OGROMNEJ POTRZEBIE, skoro cala Jego historia została nagle owiana tajemnicą??? Zostali zniechęceni niemal już wszyscy, którzy byli na wątku!!! Nawet nie chce mi się cytować niektórych wpisów, bo okazałoby się, że trzeba zacytować niemal całą stronę postów, w których Panie zaprzeczają same sobie w jednym zdaniu!!! Jak choćby to, że (żeby nie być gołosłowną" zacytuje jeden tylko wpis z wielu): [quote name='Dea']Witam Chciałabym odnieść się do całej sytuacji, ponieważ znam psa od momentu jego trafienia do schroniska....()..... - pies ze względu na jego stan został umieszczony w osobnym kojcu (piętrowy kennel), w pomieszczeniu, gdzie jest centalne ogrzewanie (kalotyfer), miał w klatce kocyk na którym spał, oraz miski. Pomieszczenie to jest zamknięte, i trafiają tam psy w złym stanie lub po zabiegach. W dniu, w którym był zabierany ze schroniska był tam nadal, wiem, ponieważ dwie godziny wcześniej go oglądałam, pies spał sobie spokojnie, podniósł głowę na mój widok. - dzień przed zabraniem psa, o godzinie 23.30 rozmawiałam z panią, u której pies obecnie przebywa, ustaliłyśmy, że pies jedzie do niej prawdopodobnie na dożywocie, i nie było mowy o jakichkolwiek opłatach. Dlatego też zrezygnowaliśmy z płatnego tymczasu, gdzie pies miał jechać następnego dnia,wybierając nieodpłatne dożywocie. Na miejsce Rikiego zabraliśmy innego staruszka ze schronu. Biorąc psa na odpłatny tymczas najpierw ustalam stawkę miesięczną, i co w te opłaty wchodzi, i podpisujemy umowę na dom tymczasowy. Tutaj o żadnych kosztach nie było mowy. - po przeprowadzonej rozmowie telefonicznej z osobą która zajęła się transportem psa (już po fakcie, po zabraniu psa), i która pojechała z Rikim do swojego weterynarza zgodziliśmy się na pokrycie kosztów opieki weterynaryjnej pod warunkiem, ze pies będzie leczony u weterynarza, który z nami współpracuje, a który mieszka prawie po sąsiedzku z domem, gdzie jest Riki. Rozliczenia robimy bezgotówkowe, płacimy bezpośrednio weterynarzowi po wystawieniu faktury. Propozycja wówczas nie została zaakceptowana. - ponieważ na wątku jest mnóstwo nieporozumień i pomówień, nasza Fundacja postanowiła ostetcznie rozwiązać tą sytuację. Dlatego też w dniu dzisiejszym zadzwoniłam do pani opiekującej się Rikim przedstawiając dwie propozycje: albo jutro zabieramy Rikiego albo pani Irena psa adoptuje (tak jak pierwotnie miało to być - na dożywocie). Pani Irena zdecydowała się PSA ADOPTOWAĆ, w związku z czym w dniu jutrzejszym wysysłamy umowę adopcyjną, i Riki zostaje prywatnym psem pani Ireny (zgodnie z jej wolą i ustaleniami). - koszty za nasze psy zawsze pokrywamy, pod warunkiem, ze zostaje to znami wcześniej ustalone, a nie stawia się nas pod ścianą po fakcie, ponieważ mamy wystarczająco dużo swoich psów na utrzymaniu. Nasze możliwości finansowe są ograniczone, ale jeżeli pies będzie leczony u wskazanego przez nas weterynarza możemy pomóc w jego leczeniu. W imieniu Fundacji "Lepszy Świat" - Katarzyna Brandys I jak można aż tak być niekonsekwentnym??? Was pod ścianę - nie, ale Wy pod ścianę kogoś to i owszem - jak najbardziej:shake:............. [quote name='anica']....źle się dzieje u chłopaka:-(... No niestety!!!!!!!! WSTYD, ECH WIELKI WSTYD!!!!!!!!!!!!!
  21. [quote name='__Lara'][B] [COLOR=#ff8c00]Dokładnie, u michelle mają jak w raju :) Prawdziwy kanapowiec z Norci [/COLOR][/B]:loveu: jak ja bym chciała kiedyś dać ds takiego pieskowi jak Norcia, bez jakiejś rzucającej sie w oczy urody, takiego niby nie wyróżniającego się - a to tylko w sumie pozory, bo Norcia jest przekochana jak widać z jej zachowań :D[/QUOTE] Tak, tak, tak - psiaki u Michelle mają RAJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Norcia przeszła pełną metamorfozę i trudną drogę - spod płotu na kanapę!!! Długo nie pisałam, ale zaglądałam, pamiętam o Norci (i o Hrabciu też;))
  22. [quote name='skallska']Droga Jamnicza Rodzino jak powszechnie wiadomo psiaki upodabniają się do właścicieli.... cóż.... :P Baaaaaaaardzo lubimy rodzinne wylegiwanie na kanapie, szczególnie w zimowe wieczory, kocyk, kanapa, dobre winko, książka czy zamiennie jak widać na zdjęciu notek i tylko kominka brak..... ale może .... kiedyś :)[/QUOTE] [url]http://i46.tinypic.com/5vatlt.jpg[/url] - fajna foteczka... wszyscy szczęśliwi - zdjęcia mówią same za siebie:)!!! Pozdrowionka dla całej Rodzinki:) i przede wszystkim SPEŁNIENIA MARZEŃ!!!!!!!!!!!!!
  23. Ależ kropcia wypiękniała, i tak do twarzy jej w tym sweterku:):):)!!! A oglądając filmik, aż łezka z oka popłynęła, ze wzruszenia oczywiście... Śliczna z Niej dziewczynka, grzecznie wraca, pięknie podaje łapeczki!!!!!!!!!!! A biega jak charcica jakaś - susy niezłe... Wciąż mam w pamięci epizod z lata.... jak Ona w takim tempie się przemieszczała, to dopiero teraz wiem, jakim cudem było "złapanie" Kropci!!! Anusiu - wykochaj Kropcię ode mnie bardzo, bardzo mocno!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  24. [url]http://images41.fotosik.pl/1922/31979baefe90edf6gen.jpg[/url] Piękny Marcel pościelowy:) Właściwie, prawdziwy jamnik w swoim naturalnym środowisku;)...hihihi Przytulaski dla chłopaczka:)!!!!
  25. [quote name='Smyku']Co za wysyp foksiów u Was .[/QUOTE] Dokładnie, to aż niewiarygodne!!!!!!!!!! Nie macie gdzieś w okolicy jakiejś pseudo na dużą skalę???
×
×
  • Create New...