Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. Benio jako domowy pies sprawuje się wspaniale. Co prawda ma jeszcze sikupowe wpadki, ale powoli się nauczy. Tylko domu mu brak...
  2. U Alexa wszystko dobrze. Dogadał się z kotami, zna już pierwsze komendy Rodziną bardzo go kocha.
  3. Jak dostanę zdjęcie to na pewno się nim podzielę. Na razie tylko dostałam zdawkowe informacje. Tak BTW. proszę o kciuki za Westi, będzie wizyta w Wieliczce i Kaizmierzu Dolnym. Ten drugi dom brzmi dość obiecująco.
  4. Tak, to bardzo dołujące. To na razie moje myśli. Dziewczyny walczą, chcą znaleźć neurologa. Gdyby nie urlop neurologa Lubelskiego to już wczoraj zamiast tomografii miałby pierwszą wizytę. Najlepiej byłoby, aby Rudolfik pojechał do większego miasta, pani Kasia z krakowskiego OTi, która wzięła dwa szczeniaki po zmarłej mamie i bracie, szuka DT dla koteczka. Niestety nie pisałam, bo mam ograniczony czas. Dopiero na nowo założyłam konto.
  5. Ojej. Może to i lepiej, że teraz... A co z domkiem we Wrocławiu?
  6. Aura pojechała Na drogę dostała żwacz. Tutaj jeszcze poranna toaleta.
  7. Aurunia chyba wyczuwa wyjazd, ale będzie dobrze, jutrzejszą noc spędzi już z Wami:) P. Marzenka już naszykowała wyprawkę.
  8. Rudolfik Toffik pojechał 150km (w jedną stronę) na tomografię, aby tej tomografii nie zrobili. Lekarz stwierdził, że kotek za słaby i tomografia jest zbyt ryzykowna. Powiedział, żeby umówić kotka z neurologiem. On nic nie poradzi na jego stan. Ania, która go zawoziła na tomografię zostawiła więc kotka w Zamościu w Royal Wecie, bo Rudolfik ledwo żyje... trzeba go wzmocnić choćby kroplówką, ma straszne rozwolnienie i wrócił stan zapalny. Wieczorem mają go odebrać i wróci do DT. Co dalej? Ja czuję mnóstwo emocji w sobie. Każdy kolejny wet odsyła go dalej, nikt nie wie co kotkowi dolega i to już od 2,5 miesiąca. Kotek cierpi. Poprawy nie ma. Nie wiem, tak zaczynam myśleć, że może trzeba przerwać to cierpienie:(. Może za bardzo chcemy mu pomóc...
  9. Nie wiem jak opiekunki rodzinki, ale ja mam mieszane uczucia co do adopcji psich szczeniąt w dwupaku. Zaczną w podobnym czasie dojrzewać, próbować swoich sił..., poza tym czy upilnują rodzeństwo w trakcie cieczki Ady (pierwsza cieczka potrafi być niewidoczna). Może lepiej, aby zamieszkały osobno. Ale ja lubię uprawiać czarnowidztwo, mogę nie mieć wcale racji i w ogóle nie jestem tutaj decyzyjną. Przepraszam, jeśli moje zdanie kogoś dotknie
  10. Takie dwa charakterki pod jednym dachem :)) A czy wezmą pod uwagę tylko Adę, jeśli Drops miałby zakotwiczyć się w Krakowie?
  11. Wspaniale Jak się umówisz z Państwem na konkretny termin to daj znać, będę zaciskam kciuki bardzo mocno.
  12. Dziewczyny zgłoszą. Były już na skupie złomu, ale na razie nikt z klatką nie pojawił się.
×
×
  • Create New...