Romciu od wczoraj rana do dziś wieczora dałam Bojci wolne niech się wybiega,ale dziś do niej mówię Bojciu idziemy do kojca bądż grzeczna Stelcie muszę wypuścić jutro znów wyjdziesz,a Bojcia posłuchała i w nogi.....no to ciocia wzięła do reki szczoteczkę i idę za Bojcią zamknęłam dwie furtki do hotelu i znów tłumaczę,Bojcia ucieka ale chyba wie że ta szczotka w moim ręku oznacza wejście do kojca i hooop Bojcia w budce!