Erni zjadł ładnie śniadanko potem jak weszłam do niego do boksu wyszedł się ze mną przywitać dostał kiełbaskę i zaczęliśmy zabieg dzis nie był taki chętny polałam mu tymi preparatami a on potem wskoczył do budki i już nie chciał wyjść chyba sie na mnie obraził!ale jest taki grzeczny merdał ogonkiem ,powolutku będziemy się przyzwyczajać do siebie!Pauluniu dziękuję Ci bardzo ja też się cieszę,że Erni jest u mnie i że wszyscy mogliśmy mu pomóc!Szkoda że dziś nie kupiłam tych tablete, bo brałam dla Florci ale jak będę za 3 dni po Zoranka to kupię!!!