-
Posts
23666 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Perełka1
-
Drobinka TOSIA zakochała się w ludziach z wzajemnością!
Perełka1 replied to Romina_74's topic in Już w nowym domu
[B]W schronisku mogła się nabawić zapalenia pęcherza, sporo tymczasów które brałam musiałam podleczyć furaginą, mycie boksów zimną wodą z węża przy obecności psów nie jest dla mnie najlepszym posunięciem i nie wiem jak można z tym walczyć. Dla mnie to koszmar nie tylko odnośnie temperatury i przeziębienia ale też psychiki psa, może trwale zacząć bać się wody... Członkowie zarządu Fundacji: [/B] [LIST] [*]Aleksandra Molnar - Prezes Zarządu (Kierownik schroniska) [*]Bożena Sobieszek – Zastępca Prezesa Zarządu [*]Iwona Cięciwa – Członek [/LIST] [B]soboz4: To jak to jest, Panie Prezesowe Fundacji[/B][B] nie umieją się dogadać[/B] w tak oczywistej sprawie :cool3: Po co wyważać otwarte drzwi, wystarczy porozmawiać. -
Samotny, głodny ONek na ulicach miasta.Bruno juz w swoim domu !!!
Perełka1 replied to bela51's topic in Już w nowym domu
Emiś, zostaniesz za niedługo specjalistką od owczarków i miłośniczką rasy:lol: -
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
Perełka1 replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='agumka']nie wiem dlaczego ja normalnie widze te zdjecia wszystkie :/ linki też nie?[/QUOTE] też nie, dostęp zabroniony -
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
Perełka1 replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='agumka']przecież dodałam... nie wyświetla sie? ja je widze.... tutaj link jakby sie znowu nie wyswietliło... [URL]http://przeklej.net/uploads/image/1355082840oper2.jpg[/URL] [IMG]http://przeklej.net/uploads/image/1355082840oper2.jpg[/IMG] + plakat [URL]http://przeklej.net/uploads/image/1355082885oper.jpg[/URL] [IMG]http://przeklej.net/uploads/image/1355082885oper.jpg[/IMG][/QUOTE] Agumka, to też się nie wyświetla -
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
Perełka1 replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='agumka'][FONT=arial][SIZE=2]Poszukujemy psa !! [COLOR=#333333]Już prawie straciłyśmy nadzieję na to, że Oper w ogóle mógłby przeżyć - zaginął przecież pod koniec października, a mamy już grudzie[/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=#333333][FONT=lucida grande][FONT=arial][SIZE=2]ń. Okazało się jednak, że w ciągu minionego tygodnia Opera widziano kilkakrotnie w okolicach ulicy Wiśniowej w Katowicach. Podobno biegał pomiędzy blokami, zupełnie sam. Teraz, kiedy na dworze robi się już bardzo zimno, każda godzina jest bardzo ważna. Psiak ma 12 lat i może nie przeżyć większych mrozów. Pies był adoptowany ze Schroniska w Rudzie Slaskiej i uciekl wlascicielom ale nie sa oni w ogole zainteresowani poszukiwaniami... Jesli znacie psiaka, widujecie go, PROSIMY O TELEFON: 511 510 111 lub 510 268 586, a jesli to mozliwe prosimy o zlapanie Opera i przetrzymanie go do przyjazdu kogos z nas[/SIZE][/FONT] [IMG]http://przeklej.net/uploads/image/1355078374oper2.jpg[/IMG] [/FONT][/COLOR][/QUOTE] Agumka, a jakiekolwiek zdjęcie psa -
[quote name='saphira18']ciężko jej odmówić jak patrzy ... napisz co może być za przysmak to na pewno zmienimy[/QUOTE] najlepiej tylko sucha karma, parówki na zawartość soli i innych ulepszaczy są zabronione. Chodzi o to, żeby nie doprowadzić do mocznicy. Wszystkie przysmaki dla nerkowców, pasztety renala, hillsa, trovet. Nawet te kocie tuńczyki renalowe (saszetki) byłyby dobre jako przysmak. najtańsze są w zooarcie.
-
[quote name='anett']Saphira piękne fotostory:lol::lol: i to co miśki lubią najbardziej:lol: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-6XXkmXhJYzs/UMNwTDGcGKI/AAAAAAACchc/tz0KxlqjUcA/s630/IMG_0027.JPG[/IMG] Soboz4 czy Kida miała powtórzone badania krwi? warto po kilku miesiącach renala zrobić biochemię i sprawdzić parametry nerkowe[/QUOTE] właśnie, tylko w przypadku nerkowców lepiej zrezygnować z takich "przysmaków":cool3:
-
[quote name='maciaszek']Litości... Są ważniejsze sprawy... Nie zaśmiecajmy wątku gadaniem dla gadania...[/QUOTE] Pewnie, masz rację. Tylko zadziwia mnie "kultura młodszych wolontariuszy". Ja mogę prowadzić wymianę zdań na argumenty ale nie na zasadzie "kto głośniejszy i bardziej delikatnie mówiąc "nieuprzejmy"
-
[quote name='soboz4']dziewczynka, która tak ubrała swojego podopiecznego bardzo się starała, żeby go wyróżnić z tłumu wszystkich psów. Nie widzę w tym nic zdrożnego, że opiekun stara się w tym jedynym, szczególnym dniu ubrać psa by zwrócił na siebie uwagę i to jej się udało! Nie mówiąc o tym, że sama robiła strój dla niego. Chyba trochę mylisz jednorazowe przebranie na Dzień Otwarty z ubieraniem psa na codzień. Tak samo jak mieliśmy sporo ubranek dla psów czerwonych, żeby przypominały Mikołaja. Nadal uważam, że to nie ten wątek...[/QUOTE] Być może cel uświęca środki, ale mnie to dalej nie przekonuje, szczególnie jak widzę jego smutną mordkę:shake:
-
[quote name='soboz4']chyba pomyliłaś wątki Kasiu, szczególnie że temat dotyczył mojego psa, którego ubieram w sweterek, zresztą większość go zna, bo chodzi o Viki z oskalpowaną łapką, która szybko marznie, szczególnie na długim spacerze[/QUOTE] nie pomyliłam, nie mam nic przeciwko ubrankom dla psów, szczególnie w przypadku ras, które nie mają szans na przeżycie w naturze. Ale nich te ubranka będą "normalne" i funkcjonalne. Pies nie potrzebuje pomponów ani kokardek. Sama przerabiam stare bezrękawniki dla moich psów, bo uważam, że kupowanie ich w sklepach za wygórowane ceny jest niemoralne. Nie podobał mi się ten "piesek w czerwonej spódniczce" na Dniu Otwartym
-
[url]http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&sqi=2&ved=0CCoQFjAA&url=http%3A%2F%2Fforum.e-chomik.pl%2Ftopic%2F8469-suka-owczarka-niemieckiego-przebrana-w-sukienke-i-skatowana%2F&ei=WGHDUL27I-Tc4QSc-IDoCQ&usg=AFQjCNGtQovAqJ-bgzDZ-OroSB3Zj79BlQ&cad=rja[/url] dla Bożenki, propos "przebierania" a nie "ubierania" psów Mnie się "przebieranie psów" będzie zawsze kojarzyć z ta suką
-
[quote name='margoth137']to Teofil jak jest grupka gołębi to on stawia uszy na baczność mruży oczy i rzuca się na nie. Kiedyś próbował się rzucić na bażanta, ale ten narobił huku i uciekł w krzaki..... Niedowidzi Teofil, ale węch go nie zawiedzie. a taki Pimpuś malutek niepozorny na tej fotce;)[/QUOTE] na gołębie też się rzuca, Pimpek dodatkowo nie toleruje dzieci i chyba dlatego ktoś go oddał. Wystarczy, że jakieś dziecko przebiegnie koło niego albo głośniej mówi. Wszyscy chcą go głaskać, dzieci wyciagają ręce i trzeba mieć oczy dookoła głowy. :cool3:
-
[quote name='Malgoska']udaje....a potem skok? boski:)[/QUOTE] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-El7mazheaFI/UBmEK2n8b3I/AAAAAAAAGmM/0_LxsaG2bw4/s640/100_2243.JPG[/IMG] ma jedno oko zamknięte i nasłuchuje, czy idą inne psy, potem poluje jak jastrząb. robi to na poważnie, jest cały sztywny z emocji
-
[quote name='margoth137']Jak ktoś mignie przed nosem Teofilowi, czy go zawoła to Teoś chodzi za nogami, do kibelka zdarza mu się zaglądnąć jak drzwi nie domknięte. No i odkąd jest u mnie zaszczekał tylko raz u weta po głupim jasiu, potem już nie. Czasem poburczy;) po jedzeniu, albo jak się tarmosi na wyrku.[/QUOTE] Pimpek sam otwiera szafki, kiedyś targał jeszcze gazety, ale się zestarzał. Warczy na suki, straszy je, nie wypuszcza z pokoju, udaje, że śpi, a potem rzuca się na nie z tapczanu. To ta mała menda, już ma 16 lat, ale się trzyma [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-gN_RVHRTjuw/UDFjVO3qNVI/AAAAAAAAG_U/6Uqnut8LrSo/s640/100_2377.JPG[/IMG]