Jump to content
Dogomania

Perełka1

Members
  • Posts

    23666
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Perełka1

  1. każdy wnioskodawca, który otrzymał pomoc, jest zobowiązany w terminie do 6 tygodni od wypłaty środków zwrócić 15% kwoty uzyskanej pomocy w formie bezpośredniej wpłaty albo bazarku na rzecz skarpety - osoby opłacające owczarkowy abonament od conajmniej 3 miesięcy mogą wnioskować o przyznanie środków owczarkowi w potrzebie bez konieczności zwrotu 15% wnioskowanej kwoty czyli w moim przypadku bez konieczności zwrotu
  2. to wątek skarpety owczarkowej http://www.dogomania.pl/forum/threads/230056-SKARPETA-OWCZARKOWA-Dla-bezdomnych-Cywil%C3%B3w-Szarik%C3%B3w-Rex%C3%B3w-i-Alex%C3%B3w/page80 zgłosiłam dziadka, jeszcze 3 osoby ze skarpety muszą poprzeć zgłoszenie
  3. Zgłaszam następną biedę "owczarkowatego Dziadka" [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244894-Jestem-Dziadzio-Staruszeczek-z-pomo%C5%BCesz-mi[/url] potrzebna karma w puszkach dla dziadka lub opłacenie weta
  4. zgłoszę Dziadka, i odezwie się do Ciebie DOnka, jaka pomoc chcecie. Pomoc jednorazowa to około 200 zł, można zamówić karmę albo skarpeta płaci rachunki prosto u weta
  5. Malwa, może zgłosić Dziadka do skarpety owczarkowej, co jest najpilniejsze? karma czy opłacenie weta
  6. może bazarek? tylko nie mam swoich fantów
  7. [FONT=&quot][/FONT][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-YLFdVNY-f7w/UbUBP4azouI/AAAAAAAAU1M/MjId_Cm0v-w/s640/cc1.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-AD8byUaTGoM/UbUBRqY75bI/AAAAAAAAU2E/EoxVg74a6PU/s640/cc4.jpg[/IMG]
  8. [quote name='Mysza2']zabij, nie pamietam. Kocik jest u Marzeny wolonariuszki z Kociej Chatki w Sosnowcu na Pogoni, wetka też z nimi współpracująca więc na pewno wiedzą co robią.[/QUOTE] Perełka je też mokre kocie saszetki dla psów chorych na nerki
  9. [quote name='Mysza2']Wyniki nie są najgorsze, wykluczona białaczka, podwyższone parametry i nerkowe. Sabin dostał dzisiaj druga kroplówkę, będzie też dostawał inne jedzenie. Nie pamiętam nazwy bo na kocich się nie znam. Był problem z pobraniem mu krwi, tak jest strasznie zabidzony i odwodniony, że lekarka nie wie czy tej utoczonej z trudem starczy też na morfologię. Jest bardzo spokojny, je , dalej bardzo dużo pije.[/QUOTE] renal? royala
  10. [quote name='hotel_lilki']Jestem...zaniedbałam bo pogoda sie zrobiła i jest duzo pracy wokół domu. Miałam tez kilku dniowy wyjazd do rodzinki...tak jak pisze ONKA Lircia ma juz swoje u nas prawa jak nasze domownik.Wszystkich ujmuje za serca:lol:...jutro beda zdjecia. Kasa doszła za Lire i Cywila...wet zapłacony.[/QUOTE] To może znajdzie u Ciebie ds?:cool3:
  11. posyłam nr tel, Pani będzie miała duży problem z rozdzieleniem suk, jeżeli dojdzie do konfliktu
  12. [quote name='DONnka']Liczyłam, że przekleisz to co napisałam na owczarku ;) To prawda, Cindi pojechała do miłej p. Renaty z Oświęcimia, której Cindi spodobała się od pierwszego wejrzenia i której nie przeszkadzają schorzenia suni :) Cieszyłam się jak głupia :oops: Na początku było cudownie, ale od poniedziałku zbierają się "czarne chmury"... :roll: Wygląda na to, że nasza dziewczyna próbuje przejąć dowództwo i zaanektować człowieka tylko dla siebie. Dwukrotnie próbowała "dziabnąć" sunię rezydentkę - raz nawet jej się udało :( Mam nadzieję, że to tylko skutek jakiegoś popełnionego nieświadomie przez p. Renatę błędu podczas wprowadzania Cindi do "stada" [B]Przyjedzie na pomoc behawiorystka - kciuki bardzo, bardzo potrzebne !!!!!![/B][/QUOTE] Może Robert może pomóc, choćby telefonicznie :lol:
  13. [quote name='ania91sc']Nie wątpię w to, niestety na razie z braćmi nie podejmę tego wyzwania :D Ale nie mówię nie, że nie w ogóle :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Pepa/Negra szaleje na spacerach, pilnuje całego stada, robi ósemki wokół stada, jak któryś z psów próbuje uciekać, to rozkłada go na łopatki. Sznapsiu już dostał kilka razy łapą po grzbiecie a o skoku zapaśnika Pepy na Sznapsa już nie wspomnę:lol:
  14. [quote name='ania91sc']Nie, w czwórkę nie da rady na spacerek iść, bracia będą wychodzić normalnie co czwartek i sobota (tylko musi być Marcin) ale oni powoli, powoli muszą przyzwyczajać się do ludzi i do smyczy także spokojnie nie zostawimy ich :)[/QUOTE] Ania, w szóstkę da się radę wychodzić na spacerek:lol:
  15. ja śledzę wątek od początku, chciałam zaproponować mu szkolenie grupowe (darmowe wejście do grupy), trwające ok. 2 miesiące, ale nie zdążyłam oferta aktualna nadal, może po pobycie w hotelu, w Katowicach Ligocie. Opiekun Dropsa albo dt uczestniczyłby w zajęciach (sobota, niedziela)
  16. [quote name='ania z poznania']Żyję, żyję i czekam na numer konta :)[/QUOTE] [B]ania z poznania[/B] ja też do Ciebie pisałam, wróciła Twoja paczka, za którą zapłaciłaś, była dwukrotnie awizowana, zapłaciłam za jej dostarczenie, czekam na kontakt
  17. [quote name='Ajula']egradska czyżbyś wykonywała ten sam zawód co ja? :lol: też wczoraj późnym wieczorem wróciłam z trasy, w czwartek rano jadę w kolejną[/QUOTE] wykonujemy podobne, ja tylko nie ruszam już w trasy:lol:
  18. [quote name='gosia2313']OK, dzieki za informację. Siostra w poniedziałek zapyta tej Pani i zorientuje się co i jak. I może Emilka podejdzie tam też po szkole[/QUOTE] jak mi się uda to popytam w weekend.
  19. [quote name='gosia2313']Kasiu a z kim tam rozmawiałaś? Babka z księgarni faktycznie coś mówiła, że by go może zabrała, ale jest strasznie narwany. Pojechała do domu a o 16:15 pies jeszcze był.[/QUOTE] z dwoma ochraniarzami
  20. [quote name='gosia2313']Pies dzisiaj był, ale latał luzem po terenie bo wyszedł pod płotem ... tak sama ponoć biegał przez cały zeszły weekend. Ostatnio też pies zniknął na parę dni, a dzisiaj się cudownie pojawił. Zobaczymy w poniedziałek. Może go ktoś zabrał na weekend stamtąd[/QUOTE] Ja go nie widziałam, obeszłam potem cały teren dookoła hurtowni i też go nie było
×
×
  • Create New...