Jump to content
Dogomania

Fantowa

Members
  • Posts

    1243
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fantowa

  1. http://i1194.photobucket.com/albums/aa378/satorkowa/New%20album/570.jpg kocham to zdjęcie !:loveu:
  2. Odpowiem za Klaudię: Demi coraz szybsza :loveu:
  3. Super Ci wczoraj biegała (tzn. patrzyłam od sekwencji tunel + tunel i tunel + hopka + tunel ) Tak super sie "wbijała" w ten tunel, bez zbędnych łuków, po najkrótszej drodze :loveu:
  4. [url]https://lh5.googleusercontent.com/-h-AoBKwW6qQ/T6-2CIDZTHI/AAAAAAAACJg/Fw-QMIn36-4/s700/03piachy.jpg[/url] suuper! i jaki uśmiech na pycholku :loveu:
  5. [url]http://i1113.photobucket.com/albums/k503/vito6666/Maj%202012%20vera%20vito/P5100576A.jpg[/url] mały hardcore :evil_lol: [url]http://i1113.photobucket.com/albums/k503/vito6666/Maj%202012%20vera%20vito/P5120721.jpg[/url] urocze :loveu:
  6. [url]http://i1262.photobucket.com/albums/ii614/JoannaGS/ZmianarozmiaruObraz042.jpg[/url] Bardzo fajny wzorek :loveu:
  7. [url]http://img857.imageshack.us/img857/1421/sam7838.jpg[/url] Jakie cudowne ucholki :loveu:
  8. [video=youtube;ai49MKCFfQE]http://www.youtube.com/watch?v=ai49MKCFfQE&feature=bf_next&list=UUkX8Rk3R S4qneDkYx3TWV4w[/video] Taki jeden bieg z Mińska :D
  9. Wow, akido :crazyeye: Osobiście, to bym się bała i raczej nigdy nie odważę się tego spróbować :eviltong: My się tam pozbywamy tłuszczyku poprzez agility :diabloti:
  10. Długo nas u Was nie było, wpadam do galerii, a tu taakie cudeńko: [url]http://images40.fotosik.pl/1554/0e7b132f1b1d69fbmed.jpg[/url] :loveu:
  11. [quote name='Ada_Mirra']Swietne zdjecia ale cosik u Was ucichlo :([/QUOTE] [quote name='Ty$ka']I to bardzo.... :([/QUOTE] Ucichło, bo czasu brakuje, ale postaram się nadrobic! 29.04 byłyśmy na Zawodach Treningowych w Dog Campusie - w sztafecie Fanta wraz z Melą zajęły 1 miejsce. [video=youtube;lwWZ9b1k-tc]http://www.youtube.com/watch?v=lwWZ9b1k-tc&feature=youtu.be[/video] Fanta od 0:27 ;) Potem byłyśmy na zawodach w Mińsku Mazowieckim - od 1.05 do 3.05, w tym, że biegi zerówkowe były tylko 3.05 - 1.05 byłyśmy na przed-psie na torku jedynkowym, 2.05 był poświęcony oglądaniu innych biegów i kąpaniu psa w jeziorze :D No a 3.05 biegałyśmy w zerówkach. Dwa razy zgarnęłyśmy trzecie miejsce :loveu: Zdjęcia dodam niebawem ;)
  12. [quote name='wikikoniki']ja kremuje nivea[/QUOTE] Ja również i nie narzekam ;)
  13. [quote name='Eta_carinae']Nie no, jeden z kilku powodów, ale za to jaki -.- A pomyślałaś, że jak zedytuję, to nie widać że ktoś coś napisał i nikt tu nie zagląda, bo myśli, że nie ma nic nowego? Co do koloru szelek - na własnego psa, no i co? Kilka postów było im poświęcone na ile? 385, z czego połowa zapewne również obozu nie dotyczy. A zauważ, że takie rzeczy, jak to, czego kto się chce nauczyć na obozie, co warto zabrać, też pisałam i to kilka stron dalej, ale jakoś nikt tego nie podtrzymał - może warto zamiast tępić i zniechęcać też się nieco bardziej udzielić?[/QUOTE] Widać było, jak dodałaś pierwszego posta o szelkach, jakby ktoś chciał odpowiedzieć - to by odpowiedział za pierwszym razem, a natarczywe dopominanie się o poradę - pozostawię bez komentarza. Z pewnością więcej porad byś dostała na innym wątku, aniżeli tym. Tutaj nie każdego interesuje dobór szelek do jakiegoś psa, więc nie ma co liczyć na wiele rad. Co do zabrania różnych rzeczy na obóz - kilka osób(w tym ja) dopisało coś od siebie, a logiczne jest, że w nieskończoność wymieniać nikt nie będzie, bo by spakować tego nie było gdzie. A co do tego, czego ktoś się chce nauczyć na obozie - tez to bez odzewu nie pozostało, trochę osób odpowiedziało, osobiście nie odpowiadałam, bo po 1 nie wiem, czy w tym roku jadę na obóz, po 2 nie mamy się juz za bardzo czego nauczyć, bo poziom posłuszeństwa/agility jest dopasowywany do wszystkich psów, a nie do Fanty i o to pretensji do nikogo nie mam, jakby były wątpliwości. Swoimi postami odchodzę poniekąd od tematu obozu, zdaję sobie z tego sprawę, chciałam coś uświadomić, a że nie trafia - trudno, czas się przyzwyczaić, że jak mi wyskoczy, że w temacie wandrusowym sa jakieś nowe posty od ostatniej wizyty - będzie chodziło o rozterki szelkowe... I chyba pójdę śladami większości i prawie wcale nie będę się tu udzielała, wyjdzie wszystkim na dobre ;)
  14. Nie wiem, co bym konkretnie zrobiła, ale metoda by się znalazła, podejrzewam, że najpierw oduczenie podgryzania poza torem, jak by było OK, to przejście na tor i normalne bieganie - podgryzienie = natychmiastowe zejście z toru bez żadnej nagrody, bez słowa. Myślę, że na Fantę by zadziałało. No ale na każdego psa trzeba znaleźć metodę, fajnie, że już to podgryzanie macie za sobą, bo ręce musiałaś mieć niczym ofiara przemocy domowej :evil_lol:
  15. Jak tak patrzę kątem swojego psa, to jakby zaczęła mnie gryźć po rękach, to bym jej to z głowy wybiła, a nie stawała na torze... A wpadanie w swojego psa na torze to wg mnie kiepskie prowadzenie psa, ewentualne jakieś braki wychowawcze psa.
  16. Napiszę krótko: mając do czynienia z początkującym psem: stanie na torze spowalnia, a po co spowalniać wolnego psa?
  17. [quote name='Eta_carinae']Klaudia, o co Ci chodzi, masz ostatnio zły humor, czy co? :roll: Pisze się tu właściwie o wszystkim, a że teraz nikt się nie odzywa, próbuję dać jakiś temat do rozmowy -.-[/QUOTE] Nie mam złego humoru, ale przykładowo pytanie się o dobór szelek dla psa, a zaraz dodawania posta pod postem na ten sam temat(istnieje opcja "edytuj", choć widzę, że masz tego świadomość) - razi mnie to po oczach. A kwestia koloru szelek wydaje mi się tematem baardzo mało obozowym, bo o ile jeszcze rozumiem pisanie rzeczy, które warto zabrać(świetny pomysł, o niektórych rzeczach zapominamy, a forum przypomni), to szelki, w dodatku na własnego psa - hmm... Nijak się ma do obozu, a są tematy odpowiedniejsze do tego typu dyskusji. Jak to mówią, nic na siłę. Nienawidzę wręcz wymuszanych rozmów. Na wątku masa ludzi się nie udziela, jeśli chodzi np. o mnie, to zdecydowanie bardziej wolę kontakt z osobami, z którymi chcę mieć kontakt, poprzez prywatne wiadomości/gg/fejsa no różnie. Nazywajcie to złym humorem, napięciem przedmiesiączkowym, no nie wiem, co tam sobie chcecie.
  18. [quote name='Soko']Dokładnie, dla psa to jak doping ;)[/QUOTE] Szybko zdanie zmieniasz w kwestiach szkoleniowych - jeszcze początkiem tego miesiąca, dokładnie na tym wątku byłaś zdania, że lepiej stać w miejscu niż "prawie wpadać na psa" :evil_lol:
  19. [quote name='Eta_carinae']że ktoś chociaż doradzi do jakich barw się ograniczyć ...? No, albo jakie wykluczyć - też coś :diabloti:[/QUOTE] Wybrałabym wątek obrożowy (chyba szelki też tam przejdą) a nie obozowy w tego typu sprawach ;) Jeśli miałabym wybierać, to te czarno-brązowe(pomarańczowe?).
  20. Cóż, na dokładną analizę każdego zdania i doszukiwania się w nim sarkazmu bądź też przejawu głupoty nie mam za bardzo czasu ani chęci, poza tym - spotkałam się już z tak różnymi przypadkami, że nie wiem, czego mogę się spodziewać ;-) Albo po prostu moje IQ jest zbyt niskie do wykrywania wszystkich możliwych sarkazmów :evil_lol: A, zmieniając temat na bardziej obozowy, co do tej zabawki za 7zł - nie dziwię się, że się rozwaliła. Jakość musiała być naprawdę kiepska :evil_lol: Myślę, że lepiej wydać więcej kasy, a mieć coś solidnego, lepszej jakości... Choć np. nieważne, jaki szarpak polarowy bym kupiła, średnio po miesiącu-dwóch nie nadaje się już "do użycia". Swego czasu miałyśmy i piłki [URL="http://www.google.pl/imgres?q=trixie+pi%C5%82ka+na+sznurku&um=1&hl=pl&sa=N&biw=1280&bih=576&tbm=isch&tbnid=DdbnYe-2idCN0M:&imgrefurl=http://www.nokaut.pl/zabawki-dla-psow/trixie-pilka-gryzak-na-sznurku.html&docid=IyhBAqzOn3VQkM&itg=1&imgurl=http://nokautimg2.pl/p-ac-aa-acaa5bbe145e2a1ad144957af203dac9500x500/trixie-pilka-gryzak-na-sznurku.jpg&w=500&h=500&ei=4kusT6WHIY_dsgaborWZAw&zoom=1&iact=hc&vpx=858&vpy=238&dur=950&hovh=225&hovw=225&tx=138&ty=124&sig=103999358968195289844&page=2&tbnh=123&tbnw=117&start=24&ndsp=31&ved=1t:429,r:6,s:24,i:135"]tego typu[/URL], puste w środku, ale przy mocniejszym przeciąganiu sznurek "wychodził" z piłki... Chociaż dla psa, który niespecjalnie lubi się mocno przeciągać powinny być OK - choć wg mnie lepsze byłyby gąbkowe, ale to też zależy od psa.
  21. Taki mini klub agility ;)
  22. [quote name='Eta_carinae'] taka tępa nie jestem xd. [/QUOTE] Cóż, miałam spore wątpliwości po tym, jak zastanawiałaś się, czy udawać, że nie wiesz o cieczce... Bo tego wolę nie komentować. No a za treningi i agilitowy rozwój trzymam kciuki ;-)
  23. Polecam Hilton Funny, już wyżej MB pisała. Choć u nas "zwykłe" wytrzymują bez problemu, tylko początkowo odpowiednio "przypalam", żeby się nie rozerwała :evil_lol: Mało się nimi z psem przeciągam, raczej po przebiegu jej wyrzucam i je sobie "memła"... Do przeciagania to mamy raczej konga na sznurku/szarpaki ;-) Choć piankowe też wytrzymują, ale zbyt nie ryzykuję :evil_lol: Eta, pewnie już jesteś w drodze lub coś, ale zapytam: na tym spotkaniu biegacie już po torku? Jak tak, to osobiście nie pchałabym się na tor z psem w majtkach cieczkowych... Jakiś dyskomfort psu na pewno sprawiają, a tydzień/dwa nikogo nie zbawią ;-) Nie wyobrażam sobie biegania z psem w majtkach. W ogóle nie widzę sensu chodzenia z psem w cieczce na trening, szczególnie, gdy na kursie masz psy [I]początkujące[/I](chyba, że same suczki) - wydaje mi się, że dla początkujących samców jest to zbyt duże "rozproszenie". Już nie mówiąc o zdenerwowaniu ich właścicieli. A co do rzeczy obozowych, to jak ktoś ma miejsce to wg mnie fajnie pomyśleć o takim wkręcie do przywiązywania psa na zewnątrz, czymś na komary, co wkłada się do gniazdka, ręczniku dla psa... No i co do wody w domkach, to też lepiej kupić kilka butelek 5l w Biedronce - drogo nie wyjdzie, a po wodzie z kranu niektóre psy miały biegunkę. Hmm, co jeszcze? Dobrze mieć własny kubek, łyżkę/łyżeczkę... No i co za tym idzie, mini płyn do mycia naczyń i gąbkę. Jak komuś niestsraszne posłuszeństwo/spacery itd. w deszczu, to dobrze mieć coś przeciwdeszczowego ;) edit. co do piłek tenisowych - wiele naczytałam się o tym, że strasznie ścierają psu zęby... także unikam.
  24. Braku kultury tutaj nie widzę. Catty - jak płacisz za miejsce, to wykupujesz miejscówkę. Płacąc "zwykły" bilet nie masz zapewnionego miejsca siedzącego. Wykupiłaś miejscówkę? Jak Ci ktoś zajął wykupione miejsce, to się to komuś oświadcza albo idzie do konduktora;) A jak za miejscówkę nie płaciłaś - podróż w takich warunkach na własne życzenie. Jak komuś przepisy PKP nie pasują, to pozostają jeszcze inne środki transportu ;) A przewożenie czegokolwiek/kogokolwiek bez uiszczenia za to opłaty to wg mnie kradzież, co też świadczy o człowieku. Mam taki zwyczaj, że czytam regulaminy przewoźników, bo co nieco wiem o powszechnym niedoinformowaniu, jakie panuje na dworcach. Podróżny powinien znać regulamin, a wykupując bilet wg mnie się z nim zgadza.
  25. Zdarzyło mi się wieźć psa w klatce niemałych rozmiarów - nie narzekam, wystarczy wsiąść w "przewóz rowerów", miejsca duużo no i dla psa pewno wygodniej ;) No i wydaje mi się, że w klatce kagańca mieć nie musi - w każdym bądź razie nie nakładam, bo pies z klatki nie wychodzi. Konduktor też tam nie zagląda. Choć częściej nie rozkładam klatki(albo nie ma warunków, albo mi się nie chce), a więc pies jedzie "normalnie", w kagańcu, płacę te 15,20 i problemu w tym nie widzę, wolę wydać kasę niż się potem kompromitować i wykłócać z konduktorem, kiedy racji nie mam. No i chyba logiczne, że przepisy przewoźnika okreslają warunki przewozu psa, a nie osoba, która sprzedaje bilety na dworcu. Choć przydałoby się, żeby te przepisy znała ;)
×
×
  • Create New...