-
Posts
3923 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elaja
-
[quote name='elik']Link do wydarzenia na FB. [URL="http://www.facebook.com/event.php?eid=257264384312662"]http://www.facebook.com/event.php?eid=257264384312662 [/URL][/QUOTE] Sprawdzałam na fb i okazuje się że zaproszenia dostało ponad 1000 osób a 130 wzięło udział - jak na pierwszy dzień to rewelacja. Oby Fidze to pomogło....
-
*Pabianice* bernardynka Lusia BEZ OCZU !!!!!!!!!!!!!!!!
elaja replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Bardzo pomocny byłby wywiad z kimś kto Lusię znał i leczył , kimś kto zna początki jej choroby.....tylko ,że jej dobrzy właściciele woleli psa wywalić i schować głowę w piasek - niech się inni martwią. Gdyby oddali ja do schroniska przynajmniej znana byłaby jej historia i pierwsze objawy choroby , tak - mamy niewiadomą . -
Śliczne zdjęcia , a największą nagrodą jest uśmiechnięty pychol Miki - widać ,że mamusia jest już szczęśliwa i bezpieczna.
-
Krótkonogi Julek - mix basseta i corgi - szczęśliwy w DS
elaja replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Jestem na zaproszenie , odwiedzam Julka , w wolnej chwili poczytam bo wątek bardzo długi. -
Wpłata poszła , ale stałej kwoty zadeklarować nie mogę. Natomiast jak przyjdzie czas na szczepienia psiej rodzinki na pewno o nich nie zapomnę , w tym zakresie możesz Omi na mnie liczyć.;) A tak wogóle to dopiero teraz masz wesoło:loveu:
-
O.K. czekamy !
-
Wika- już NIE dziki szczeniak, szuka swojego domu na zawsze.:)
elaja replied to Klaudia M.'s topic in Już w nowym domu
Oj tam , oj tam , zaraz ślini ;) Timek jak czeka na żarełko w pozycji siad to cały opluty :evil_lol: a jak trzepnie głową to gluty ze ścian musze wycierać:mad: , Aresik mordę ma wiecznie mokrą , a im bardziej mokra tym chętniej lubi sie przytulić lub co gorsza pychol na moich kolanach położyć:eviltong: - do wszyskiego się można przyzwyczaić;) -
Wika- już NIE dziki szczeniak, szuka swojego domu na zawsze.:)
elaja replied to Klaudia M.'s topic in Już w nowym domu
O.K. jakby co to alarmuj wcześniej tak aby Wikuni niczego nie zabrakło;) Nie mogłam się powstrzymać :evil_lol: patrz szwagra dog :diabloti: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/215266-21-msc-suczka-rasy-bullmastiff-szuka-kochającego-domu[/URL]! -
Wika- już NIE dziki szczeniak, szuka swojego domu na zawsze.:)
elaja replied to Klaudia M.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Klaudia M.'] Edit. Wika na gumtree ma 114 wejść i żadnej odpowiedzi. To dopiero dramat.[/QUOTE] To nie żaden dramat Klaudio , owszem jest to przykre ale wnioskuję ,że po którejś kolejnej serii ogłoszeń przywykniesz ;) [B]Żart oczywiście [/B], bo życzę Wikuni aby szybko fajny domek sie odezwał. Najważniejsze ,że dziewczyna jest szczęśliwa , bezpieczna i tak różna od tej Wiki z przed paru miesięcy:multi: . Postaram się uzupełnić konto Wikuni bo ostatnio mam spore zaległości pod tym względem;) i niech ślicznotka dalej cierpliwie czeka na domek - ma wszak najlepszą opiekę , lepszej nie mogłaby sobie nawet wymarzyć:loveu: -
*Pabianice* bernardynka Lusia BEZ OCZU !!!!!!!!!!!!!!!!
elaja replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
[quote name='Drzagodha']A jak często zainteresowana rodzina mogłaby z nią dojeżdżać do Wrocławia? Może warto rozważyć póki co, żeby ją wzięli na DT? Wtedy nie musieliby sami płacić za diagnozę i leczenie, przy okazji wiedzieliby, czy sobie poradzą. Na UP we Wrocławiu cała masa specjalistów, jak tam jeździłam z jedną sunią to jak była potrzebna konsultacja innego to nie było problemu, bo wszystko na miejscu. Zanim wdrożą jakieś leczenie to robią wszelkie potrzebne badania, raczej nie leczą w ciemno. Fakt faktem trzeba za to trochę zapłacić, ale ja jestem zadowolona z ich pracy. Tylko pytanie, czy takie rozwiązanie byłoby dobre dla Lusi?[/QUOTE] Chyba najlepsze rozwiązanie. Na razie nie wiadomo co to za choroba , nie wiadomo ile Lusi czasu zostało - a tym sposobem miałaby chociaż dom , nieważne tymczasowy czy stały , ale w pojeciu Lusi [B]własny [/B]. Zastanawiam się czy podane wcześniej sterydy nie zafałszowały jednak wyników badań , być może ,pomimo braku jednoznacznej opini , należy przyjąć że to jednak autoagresja organizmu i leczyć tak jak dotychczas - o ile to leczenie skutkuje. -
Sunia przez pierwsze dni po porodzie będzie bardzo , wręcz histerycznie pilnować szczeniąt więc lepiej rezydentkę trzymac od nie z daleka. Ograniczy też do niezbędnego minimum opuszczanie gniazda , cały czas spędzając ze szczeniakami.Po pewnym czasie jej instynkt trochę osłabnie , będzie częściej opuszczać szczeniaki i jeśli będzie się czuła bezpiecznie to może nawet pozwolić na zapoznanie swoich dzieci z resztą stada. W tym momencie najważniejsze to zapewnić matce maximum spokoju i bezpieczeństwa. Obojetnie jaka będzie Twoja decyzja , Omi odnośnie szczeniąt , każdą zaakceptuję - tylko Ty masz prawo decydować o dalszych losach rodzinki , bo jako jedyna zaoferowałaś Mice dt . Nikt inny tego nie zrobił.
-
[quote name='Foksia i Dżekuś']Elu wiem ,szkoda ,bardzo szkoda. Elu ja od dwóch tygodni oglaszam suczke taka okolo 15 letnia Fige mix sznaucera ale nie ma żadnego odzewu . W polowie października starsza pani zostaje oddana do domu opieki ,a pies zostanie najprawdopodobniej uspiony. Syn tej pani wiedział juz o tym wczesniej i mimo ,ze miał do mnie telefon zadzwonił dopiero jak moja znajoma znajaca sytuacje nie odpuszczała i nie miał wyjścia .Ta znajoma czasem wyprowadzal tego psa. Mówiłam panu ,ze cuda sie nie zdarzaja i że w tak krotkim czasie nie jestesmy wstanie znalesc dom starszemu psu tym bardziej ,ze jest ich ogrom. Zaproponowalam panu hotel ale nie twierdzi ,ze nie stac go na to i w efekcjie zaproponował ,ze może dac na jedzenie i ewn. leczenie suni jak znajdzie sie dom staly lub zastepczy. Napisałm mu ,ze ma tylko jeden dom tym. ktory ma odemnie sunie i tam tylko zwracamy za karme i leczenie i to jest własnie pani Ania ktora prosiła o pomoc Fidze. Usiwdomiłam go tez ,ze zarowno ja jak i innie wolontariusze mamy na utrzymaniu psy w hotelach i nie stac nas na przyjmowanie prywatnych psow ale zdania nie zmienił .\ Tak wiec Elu jak bysm mogła i chciał podarowac dom tym dla tej suni to moze ona została by uratowana. Ja niestety nie moge jej wizasc bo mam psy w hotelu ,a ostanio wziełam weteranke 12 letnia ze schroniska bo one nie maja zadnych szans ,tyle lat w schronisku i umeraja w samotnosci na zimnym betonie wiec to dla mnie jest piorytet.[/QUOTE] Beatko prześlij zdjecie i opis na [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] - zrobię wydarzenie na fb , czasu wprawdzie zostało niewiele ale trzeba go wykorzystać.
-
KRAKÓW - psy pod opieką KTOZ przebywające w hotelu
elaja replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='kachul']Elaja bardzo przepraszam, dawno tu nie zaglądałam. Czy to dalej aktualne?[/QUOTE] Na razie cisza , ale kobitka śledzi losy Alfa ....zobaczymy. Wczoraj zamówiłam pakiety ogłoszeń , oczywiście również dla Alfa. -
Nawet jeśli tak się stanie to dzięki Tobie Omi , sunia nie będzie rodzić w schronisku . Chyba zawdzięcza Ci nie tylko dt ale życie przede wszystkim.
-
Jużaki i jużakopodobne w potrzebie - czekają na dom.
elaja replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Ktoś pewnie robi ogłoszenia na kilka większych miast , pies na zdjęciu nie wygląda na tego samego , jedno zdjęcie chyba znam , zaraz sprawdzę.. edit. oczywiście , na ogłoszeniu z Katowic jest Sławianka Balantis z hodowli Castaway( ta leżąca) , pewnie pozostałe ogłoszenia też posiłkują się zdjęciami ściągniętymi z netu lub stron hodowli. Hodowla już nie istnieje , wszystkie psy miały rodowody i trafiły do nowych domów. -
Wow ! :thumbs:
-
Odsypia bezdomność:-( ....Ciapek jak go zgarnęłam z drogi to ze trzy dni spał bez przerwy , wstawał tylko aby coś zjeść i załatwić się. Pobyt na zewnątrz ograniczał do niezbędnego minimum...
-
Jużaki i jużakopodobne w potrzebie - czekają na dom.
elaja replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
No i oczywiście Łódź - jużacze zagłębie...:-( edit. zamówiłam ogłoszenia na bazarku , jeden pakiet będzie dla Żory. Na fb parę osób Żorę już rozpoznaje i jestem mobilizowana aby mu zrobić wydarzenie. W związku z tym mam prośbę o krótką historię Żory , nie chodzi o to abym miała zamiar napisać elaborat na jego temat ;) , ale aby co jakiś czas podać parę szczegółów , tak aby wydarzenie "żyło" i nie ginęło w tłumie innych. Mogę liczyć na coś takiego ? -
Śliczna jest ! Przez kilka dni w nowym miejscu pies może wogóle nie szczekać - tak miałam ze wszystkimi , no może poza Korą i Dżokiem nr 2. Dodatkowo sunia jest szczenna , nie wiadomo jak wysoka ta ciąża , może faktycznie zaczyna szukać spokojnego miejsca na gniazdo. A jaki ma apetyt ?
-
Roki - owczarek collie wyłowiony z rzeki. Potrzebna pomoc finansowa !
elaja replied to Lucyja's topic in Już w nowym domu
Może ktoś zerknąć na fb? Jest pytanie o konto. -
Taka cisza:razz:...Hugo już może w nowym domu, .....czy ?
-
Uśpić ...co to za sen z którego nie można się już obudzić ? Uśpić można co najwyżej nasze sumienie ..... Jednak w tym przypadku muszę przyznać rację Beacie, lepiej psa humanitarnie uśmiercić niż skazywać go na schronisko - dla takiego staruszka to obóz zagłady , nie dość ,że został sam na świecie to jeszcze na schyłek życia funduje się mu taki koszmar. Ile polskich schronisk można schroniskami nazwać ? Tylko proszę , jeśli już musimy wybrać to mniejsze zło , które dobrem nigdy nie będzie , nazywajmy go chociaż po imieniu....
-
Jeśli żadna z suń nie jest skrajnym przypadkiem agresora powinny się z czasem dogadać , właśnie usunięcie na początku wszystkiego co może rodzić konflikty ( zabawki , miski , niedopuszczanie do żebrania o smakołyki) jest bardzo dobrym sposobem na ułożenie prawidłowych relacji.Jeśli mają do dyspozycji ogród można je wypuścić razem , ale bez żadnych smyczy , pomocny i uspokajający bywa kaganiec o ile pies go akceptuje.Nie dopuszczać, przynajmniej na początku aby obie razem przepychały sie przez drzwi , bo taka sytuacja moze byc pretekstem do ataku. To jak nasz pies traktuje inne czworonogi na spacerach ( a szczególnie te które szczekają zza ogrodzenień mijanych posesji) nie jest miarodajne jeśli chodzi o akceptację obcego na własnym podwórku. Mój Max ( za TM) dostawał szału gdy słyszał tylko szczekanie psa z mijanych posesji , spacer z nim , przynajmniej na początku to było przeżycie ekstremalne , a bez problemu zaakceptował u siebie przygarniętego staruszka , a później dwumiesięcznego Aresa.
-
Jak dobrze ,że już bezpieczna. Sznaucer ? Po kąpieli i wyszczotkowaniu dopiero będzie piękna , może szybko domek znajdzie.