Zuza kazała przekazać Misi, że myśli o niej i trzyma pazurki. A ja za Ciebie Skallska. Tak jak mówisz - najważniejsze, że żyje, teraz będzie tylko lepiej. Mała ma silną wolę istnienia i wreszcie swój kochający domek. Mam nadzieję, że szybko dojdzie do siebie :)