Muszę wam opowiedzieć dzisiejszą przygodę.
Otóż popędziłam dzisiaj na wystawę kotów z moją przyjaciółką (wystawiała kota ).Kocia wystawa była razem z giełdą botaniczną oczywiście we Wrocławiu.Oglądałam sobie różne stworki typu świnki morskie,jeże,rybki i trafiłam na stoisko TOZu a tam klatka z kociakami o adopcji.Patrzę a tam identyczna koteczka jak moja Pusia,aż mnie zatkało.
Wiedziałam,że moja kuzynka chciała moją adoptować,więc zadzwoniłam do niej i kazałam jej przyjechać.Zanim przyjechała to juz kilka osób ją chciało np do stodoły.Dzięki dziewczynom z TOZu a zwłaszcza Demi ( której bardzo dziękuję ) ,mała doczekała kuzynki i pojechała do swojego troskliwego domku.Z czego jestem bardo dumna.