Wydaje mi się,że potem po zabraniu psa można się umówić na kastrację w schronisku ( bezpłatną).Tak coś mi się kojarzy,jak mówili przy zabraniu Sagi ze schroniska.
Na stronie znalazłam taki kontakt do wolontariuszki [B]Małe psy - Marzena - Tel.: 663-937-454, Poczta: [email][email protected][/email]
[/B]
Ta Zuzieńka to chyba będzie taką mikroturką.
Ja mam taki na dwóch kolumnach i jest przyciskany do sufitu.W mojej galerii są zdjęcia.Nie przewraca się.ale dlatego,że przez sklejenie nabrał sztywności,stabilności.
[IMG]http://i46.tinypic.com/3495vux.jpg[/IMG]
Kurcze we Wrocławiu znowu sznupek.
[SIZE=2]NUMER EWIDENCYJNY: [B]1770/12[/B] W SCHRONISKU: [B]24.10.2012[/B] BOKS [B]39[/B] WIEK [B]7 LAT[/B][/SIZE]
[url]http://www.schronisko.in/1770-12.html[/url]
Te naprawdę stabilne to są bardzo drogie.Na te tańsze to mam taki patent,że duże elementy,które się skręca to trzeba jeszcze dodatkowo skleić np.poxipolem i wtedy są stabilne.Ja tak mam zrobione.
To fajnie,że mała tak szybko się aklimatyzuje.:lol:
Watacha,pan ma już lepiej bo Ty całą robotę aklimatyzacyjną zrobiłaś:Rose:.Przecież na początku Luka była przerażona.
Sunia na pewno pokocha swoją nową rodzinkę.