Jump to content
Dogomania

gosia7

Members
  • Posts

    6384
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gosia7

  1. Kika,może chociaż Ty jako założycielka wątku podepniesz sobie banerek zapomnianej Letki:( pozapraszaj tu kogoś,wrzuć nowe zdjęcia suni...
  2. dziękujemy Cioteczce :loveu:Panna Marple:loveu: :calus::calus::calus::calus::calus::calus::calus::calus:
  3. Kanguś pięknie dziękuje przekochanym Cioteczkom :loveu: edek agat21 Sisi44 ewu za wpłaty w maju (a ewu też już za czerwiec)
  4. zajrzałam na wątek, niewiarygodne,że taka piękna sunia tak długo szuka domu:crazyeye: nie czytałam całego,czy nie ma jakiejś fundacji dla bernardynów,gdzie można by też umieścić jej ogłoszenia (wiele ras ma "swoje" fundacje -Rotka ,SOS jamniki,Boksery w potrzebie...bernardynowej nie znam,ale może jest...,pewnie próbujecie wszystkiego,ale caly czas nie dowierzam,że nikt nie chce takiego psa!)
  5. Dziękujemy,choć telefonu żadnego.Właściwego czy nie. Kango za to radosny.Biega ze śmiejącym się pyskiem po majowej trawce,cieszy się każdym głaskiem i spacerkiem. Wydaje się być baaaardzo szczęśliwy! Zacałowuję jego wielki pychol momentami prawie "naśmierć" dopóki mój zazdrosny pies nas nie rozdzieli wpychając się pomiędzy.Potem wpycha się Kango i tak sie przepychają aż mi rąk brakuje i buziaków;)Jest grzeczny jak aniołek,tylko wszędzie szuka żarcia zdarza mu się co nieco poprzestawiać w domu w tym celu.Kończenie każdej kociej miski należy do niego. Mój każdy kęs też jest sprawdzany;)
  6. ewu nic się nie martw:) ,Kanguś jest na plusie,głównie dzięki bazarkom Mazowszanki (w ostatnim także z moimi fantami). Czekamy na wrzesień i Ciocię Mazowszankę,bo wpadłam w manię zbierania fantów na kolejny bazarek-znów mam całą siatę,ale sama nie wiem czy dam radę. Dziękujemy za odwiedzinki wiernym Ciociom. Zaczynam popadać w beznadzieję, nikt nie dzwoni w sprawie Kango. Nikt:( A on taki kochany,grzeczny,posłuszny,misiek przytulaka,cielątko moje kochane,dobre. Co za k...as go wyrzucił,czy nie dopilnował,że taki pies wylądował na ulicy!!!!!! Teraz mam kolejnego moralniaka,wczoraj spotkałam bezdomnego psa.Biegł ulicą,napewno spragniony,głodny,a ja nie mogłam pomóc obstawiona dwoma psami...:(Bałam się ,że się pogryzą,nie dałabym rady sama.Już teraz żadnemu dodatkowemu nie będę mogła pomóc,złapać.I serce mi pęknie...
  7. Kango może mieć ok. 10 lat. Ale ile nikt nie wie dokładnie, oprócz niego ;) Opinie wetów są b.różne, każdy ma swoją wersję rzekłabym. Od 7-10 lat,przez 10-13lat ,po napewno pow. 5 i mega hit " to dojrzały pies",gdybyśmy przypadkiem myśleli,że znaleźliśmy szczeniaka:razz: Nie polecam Frontline Combo,wywalenie pieniędzy w błoto! Kango został dokładnie zakroplony i wyjęłam mu już 3 nachlane kleszcze:mad: po jego pobycie na działce i spacerze w lesie.
  8. a tu rachunek za wizytę kardiologiczną - 80zł, dostaliśmy zniżkę- dziękujemy:)!
  9. Byliśmy u kardiologa.Pani Doktor powiedziała,że dobrze,że sie zgłosilismy,bo sapanie, dyszenie i jeszcze kaszel (Kangus nie kasłał) mogą świadczyć o chorobie serduszka. Ale serducho Kangusia jest zdrowe!:) Ma troszkę zmian starczych,ale nie są niepokojące. Jak zwykle Kango był wzorem pacjenta,dał się pięknie zbadać,zamknąć pysk na czas osłuchiwania serca i płuc,grzecznie stał podczas USG serca i tylko ślinił się,więc wyszłam jak zwykle opluta. W poczekalni chciał się zaprzyjaźniać z wszystkimi pacjentami i włascicielami:)Misiek kochany,przytulaka! Ma trochę stan zapalny dziaseł i jakieś pęcherzyki na dziąsłach-będziemy obserwować. Oto wypis z wizyty:
  10. Kangulec był wczoraj na wycieczce w lesie z zaprzyjaźnionym Wujkiem. Ponoć biegał szybko i hasał jak młódka. A wrócił padnięty i cieszył sie przeogromnie,że widzi mojego psa i mnie. Ponownie! A w piętek zaszliśmy do pani wet sie zważyć. Kangulec waży 37,30kg,czyli przytył 4kg!!!!:):):)
  11. dziękujemy:) umówiliśmy się na wizytę do kardiologa na 16.05.
  12. oj dobrze i zadowolony,usmiechnięty i przekochany:lol: Tylko cały czas dyszy, myślałam,ze jest mu po prostu za gorąco w mieszkaniu,bo pewnie mieszkal na dworzu,ale na dworze też dyszy. Martwię się,by nie był to jakiś problem z sercem-ponoć objawia się to właśnie takim wiecznym dyszeniem. Chyba powinien go zobaczyć kardiolog:roll:
  13. Ciotki doradźcie jak mam rozliczać kupno jedzenia dla Kangusia,kiedy zakupami są np. marchewki do gotowanej karmy kupowane na bazarze od chłopa (tam nie dają rachunków), kasza czy ryż na kg (jak kupuję worek 5kg w Makro to łatwe). Ciągle zapominam gromadzić te wszystkie paragony,pewnie powinnam je każdorazowo skanować i wstawiać tu? Ale za każdą najmniejszą porcję nie dam rady. Zeskanuję dwa ostatnie za suchą karmę zamawianą w krakvecie i zooplusie (tam jest rachunek),ale za każdą pierdołę nie ma mowy. Tak więc narazie dopisuję tylko wpłaty do jego rachunku w 1 poście,a wydatków nie. Jak wpadam do sklepu po np. 4 udka do gotowania jego rosołku , to wciąż zapominam zachować paragon:-? Nie znaczy to,że on nie je nic poza suchą karmą. Codziennie zjada porcję gotowanego jedzenia,dostaje olej lniany do karmy,przysmaki. Jak daję mojemu psu Kanguś też dostaje obowiązkowo.Jak kupuję sobie bułkę,dla Kangusia też musi być druga,bo mi pożera moją.Mój pies nie tknie suchej bułki,a Kanguś na spacerze tylko się ogląda by schrupać świeżą. Jak to wszystko mądrze ogarnąć,żeby było dobrze? Nie prowadziłam nigdy takich szczegółowych rozliczeń i zaczynam się chyba gubić. A Kanguś przytył,aż miło. Muszę go wkrótce zważyć, bo ostatnio w zamieszaniu u weta zapomniałam. Jeśli jakaś Ciotka z W-wy albo jadąc przez stolycę chciałaby odwiedzić przytulaka w realu i sprawdzić jak się miewa- zapraszamy:loveu:
  14. To prawda, ja też niewiele zrobiłam w majowy weekend. Pogoda dezorientowała i rozbiła mnie okropnie. Także czekamy na relacje grillowo-opiekaczowe:cool3:
  15. Wujkowi Thorr66 + Koleżance dziękujemy za majową wpłatę[B][B][B][B] 40zł:loveu:
  16. poryczałam się! co za sk....syny im to zrobiły:angryy: mam nadzieję,że już ciut przytyły od marca-dajcie jakieś nowe zdjęcia ,bo serce pęka
  17. dziękujemy za odwiedzinki:loveu: Byliśmy u weta w sprawie kamienia nazębnego. Ten (nie poprzedni robiący operację guza odbytu i kastrację)jest zdania,że nie ma co przesadzać i już go usuwać. Jest "stosowny" do wieku i nie widzi wskazań do natychmiastowego zabiegu. I komu mam wierzyć? Mówiąc szczerze,to jeśli nie jest to niezbędne nie palę się do kolejnej narkozy (ale ja wogóle mam schizę na tym punkcie-kiedyś uśpiono mi 6mies. psa przedawkowując ją i uraz zostanie mi chyba do końca życia). A Kango szczęśliwy, biega nawet po deszczu radośnie (mój pies natychmiast zawraca do klatki i trzeba go namawiać na spacer jak pada). No i złapał już kleszcza:angryy: Kango narazie nie,ale aż się boję,bo chodzimy codziennie do ogródka,a te wygłodnialce zaczęły grasować. Co uważacie za najskuteczniejsze p-ko kleszczom? Chłopaki są zakropleni Frontline Combo,ale ostatnio też zawiodło.Może jakaś obroża dodatkowo? Choć nie taka coby śmierdziała,bo nie zniosę.Całuję i przytulam psy notorycznie,śpią obok łóżka,mój także pod kołdrą,więc z odorem chemicznym nie dam rady:roll: Zamówiliśmy kolejny worek karmy-w zooplus była promocja Bosch-nie wiem jak będzie jedzona przez Kango,kiedyś miał wersję dla seniora-szału nie było.Ale dla seniorów są suche,może dlatego.
  18. Witaj Letko w maju:) może by zmienić tytuł,coś,bo NIKT tu nie zagląda...
  19. weszłam przypadkowo,poczytałam,poryczałam się gratuluję odnalezienia i pełen szacun,że tak szukaliście i nie traciliście nadziei!
  20. dziś zakroplę Kangulcowi Frontline Combo-kleszczom mówimy stanowcze nie:)
×
×
  • Create New...