gosia7
Members-
Posts
6384 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gosia7
-
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dziękujemy agat21:loveu: -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
oto wypis pooperacyjny: oraz zaległe 2 skany rachunków za Metronidazol (lek przeciwzapalny na brzuszek,który Kanguś przyjmował). Rachunki rozbite na 2,bo myślałam,że po jednym opakowaniu mu przejdzie i nie będzie trzeba wydawać więcej, a potem nie będzie leżało niezużyte opakowanie w apteczce. Nie przeszło jednak i musiałam dokupić drugie opakowanie. Mięta na rachunku była dla mnie i za moje;)) -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a tu jeszcze zaległy scan rachunku za karmę RC Gastro Intestinal Kanga -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Panna Marple bardzo dziękujemy za wpłatę dla naszego chorowinka:Cool!: -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
rachunki są rozbite, bo po wydrukowaniu na 520zł okazało się,że nie ma kołnierza i doszło 32zł za kołnierz. Faktura na 200zł dla Fundacji Kastor bedzie odebrana jutro (raz w tyg.jest w lecznicy ktoś wystawiający faktury,stąd taki zamęt). Wypis wieczorem,bo zapomniałam zabrać do pracy. -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie pisałam wczoraj po południu, bo ledwo żyłam z nerwów i niewyspania. Nie pisałam wszystkiego, bo sama byłam przerażona. Guz był w okolicy zwieracza odbytu i nieumiejętne jego wycięcie groziło porażeniem mięśni odbytu i ....nawet dziś jeszcze boję się pisać... nietrzymaniem kału :crazyeye::placz: dlatego wybrałam chirurga, którego znałam (raz operowałam u niego listwę mleczną z guzem wielkości grejfruta pewnej suni), lekarz ma d. opinię, choć cena końcowa operacji b.wysoka (752zł w tym kastracja, usunięcie guza, badanie hist-pat. wycinka, leki przeciwbólowe, antybiotyk i kołnierz). 200zł z tej sumy obiecała dofinansować Fundacja Kastor. Kanguś dziś czuje się lepiej, zjadł pięknie i dużo kurczaka z ryżem i marchewką. I rano dostałam najpiękniejszy prezent: najładniejszą jaką dotąd u niego widziałam kooopę,wreszcie normalnie uformowaną, o ładnym kolorze i nie luźną. Chyba jedzenie gotowane najbardziej mu służy, nawet po RC Gastro Intestinal jest gorzej. Kołnierz dalej b.problematyczny. Mam małe mieszkanie, Kanguś nie mieści się w drzwi,obija o wszystko, zwala z półki, klinuje między rzeczami. W nocy spał tuż przy mojej głowie obok łóżka i co jakiś czas wstawał, sprawdzał czy jestem, wąchał moją głowę wstając i waląc mnie po twarzy kołnierzem. Cud, że nie mam zadrapań na gębie. O 2.30 chciał na spacer-wyszliśmy.Znów nie było normalnego spania,ale już i tak lepiej. Dziś już nie miał z kim zostać,został sam. Boję się czy się nie zaklinuje gdzieś ,nie będzie wył przerażony sam,nie będzie walczył z kołnierzem. Nie ma dostępu do wody,bo kołnierzem natychmiast wywala miskę. Siedzę w pracy i mam non stop nerwówkę. Obiecuję sobie,że to już ostatni raz. Pomagam zwierzętom jak mogę,jak nie mogę to też pomagam-to się musi skończyć ,bo zwariuję. I najważniejsze póki co: Zwieracz odbytu, dzięki Bogu, działa, choć zaglądam cały czas z troską w jego stronę. Należy pielęgnować okolicę odbytu i po każdym wypróżnieniu przemywać. Na razie mi słabo z nerwów, bo to żywa rana ze szwami i ja mam tam grzebać.Do tego Kangusiowi wcale to się nie podoba, ucieka doopką,więc polewam wodą utlenioną ile mi się uda. Powninnam zaś przecierać Riwanolem. Mam dość.Do tego umieram co wyjdzie w badaniu hist-pat…to za 3tyg. Dziękuję,że jesteście ze mną,sama nie dałabym chyba rady. -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kanguś się wybudził dobrze. Bardzo biedny,glównie z powodu kołnierza,nie potrafi w nim leżeć,spać,chodzić,zaczepia o wszystko,wstaje,stoi jak cielątko i nie chce się położyć.Dlatego po kótkiej walce kołnierz został mu zdjęty i rozpoczęło się czuwanie całonocne i pilnowanie czy nie liże szwów. Noc zarwana kompletnie,spałam jak mysz pod miotłą i zrywałam się jak tylko się ruszył. Wstawał,nie bardzo wiedział chyba o co chodzi,trochę popiskiwał.Ogólnie b.grzeczny,ale jestem nieprzytomna w pracy.Kanguś zabrany na dzień do kolegi-nie mógł zostać przecież w domu sam po operacji.Nie bardzo chciał pić,zjadł coś rano ,ale zwykle zjada całą miskę,a dziś tylko troszkę :roll: -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zaraz jadę po niego,ledwo żyję,nienawidzę takiego stanu -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i piorę jego kocyk w łapki,żeby był sterylny,czyściutki i pachnący jak wróci. Wytargałam też jedną swoją kołdrę na podłogę,bo posłanie mojego psa za małe,Kango się nie mieści,dupka mu wisi poza,albo łepetynka leży na podłodze,a po takiej operacji mięciutko musi być. -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Mazowszanka']A co z tym odroczonym zabiegiem ?[/QUOTE] właśnie trwa operacja Kangusia... tak się boję,że aż mi niedobrze z nerwów,więc leżę skulona i sparaliżowana strachem pod kołdrą i czekam wpatrzona w telefon, zażądałam dzwonienia,gdyby coś się działo ... :nerwy: mam go odebrać o 23.00. nie nadaję się do takich akcji,aż mi się wymiotować chce. Więcej się na takie coś nie piszę! -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cioteczko Ewuniu pieniążki 66zł dotarły. Kanguś ogromnie D Z I Ę K U J E:calus::iloveyou::kiss_2::buzi: Cioteczce ewa gonzales i tym,którzy podarowali fanty do bazarku:loveu: -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
edek, nie widzę Kanga na wykupionej przez Ciebie wyróżnionej tablicy :crazyeye::???: -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ciociuniu :loveu:ewa gonzales:loveu:dziękujemy :ja i Kanguś za Twój bazarek.Za Twój czas w niego włożony i pracę! :buzi::calus::Cool!::buzi::calus::Cool!::buzi::calus::Cool!::buzi::calus::Cool!::buzi::calus::Cool!::buzi::calus::Cool!::buzi::calus::Cool!: -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
kochany pychol pozdrawia wszystkie odwiedzające Cioteczki:loveu: -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wczoraj był dzień bez qpy:crazyeye::cunao: chodzenie po panelach dużo lepiej, szczególnie jak Kangus zapomni,że po nich idzie;) a jak sobie przypomni,że po nich idzie i ma się bać-natychmiast się ślizga więc najbezpieczniej,póki co na jego kocyku w łapki - widać na zdjęciu ale już sam przechodzi z kuchni do pokoju- nie boi się a winda opanowana rewelacyjnie-wbiega do niej sam w podskokach,bo wie,że tamtędy na spacerek:grins: -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kango i moje koty -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mysza2 pieniążki z bazarku dotarły, :multi::multi::multi:DZIĘKUJEMY:multi::multi::multi: -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wczoraj wieczorem Kanguś dostał ostatni Metronidazol (lek przeciwzapalny) na leczenie brzuszka. Nie wiem czy to normalne,ale codziennie są 2-3 qpy,dla mnie o jedną za dużo:roll:-zapytamy lekarza przy okazji. W nagrodę za dzielne łykanie tabletek wieczorem przestał być katowany RC GI, a dostał kurczaczka z ryżem i marchewką-pyszne było:) Nadal bardzo grzeczny,tylko już nie chce zostawać sam w kuchni- piszczy rozpaczliwie... -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
rachunek 55zł za bad.kału- jakość wychodzi mi fatalna,jeśli ktos chce mogę przesłać na maila,z prośba o wstawienie tu jakoś czytelniej -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dajmy już spokój temu tematowi,proszę,bo kilka razy powtórzone rzeczywiście będzie mogło byc odebrane jako prawda. Kanga jest psem lubiącym koty,bezproblemowym i nieagresywnym. Mam koty w domu, są w jednym pomieszczeniu i NIC SIĘ NIE DZIEJE. Niedowiarków zapraszam do osobistych odwiedzin u mnie i obejrzenia naocznych relacji Kanga z kotami. Można będzie robić zdjęcia i filmiki dla udokumentowania;) (mnie popsuła się komórka z tą funkcją i mam jakiegoś grata,dlatego aktualnych fot brak). -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
....i po kąpieli wyczesana olbrzymia ilość sierści (aż myślałam,ze mi się toaleta zapcha:megagrin:). Nawet nie myślałam,że tyle urobku da się uzyskać z psa o niby krótkiej sierści:eek2: A teraz wreszcie tak wymęczony dzisiejszego wieczora spokojnie zasnął :sleeping: