[quote name='funia']Boje sie pisać ....Więc tfu ,tfu ,tfu bo czasmi po nagłym polepszeniu robi sie jeszce gorzej ....,
Wiec Argo o 19 sam podszedł i zjadł cała mmiskke kolacji ,napił sie i prosił o wyjscie .Pobiegał a włsciwie pochodził ,podsikał i .......machał cały czas do mnie ogonkiem .Kochana psina tylko w oczach taki bidny ....Do jutra oby przyniosło dla Argunia poprawe .[/QUOTE]
Będziemy mocno trzymać za piesia kciuki....