Jump to content
Dogomania

WiosnaA

Members
  • Posts

    10410
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by WiosnaA

  1. Dziś przyszła karma Royal dla Duszka,dziękujemy bardzo! Paragon za kreon, Togaa,u mnie zostało 45,25zł w skarpecie Duszka.
  2. dubel .... Skoro już dubel..,... u Tinulka wstawiłam dwa filmiki,gdzie Duszek również się trochę przewija,...nie będę już kopiować,możecie podejrzeć, http://www.dogomania.com/forum/topic/131516-tino-ma-wymarzony-dom-zostaje-u-wiosnya-ju%C5%BC-na-zawsze/page-51
  3. Z tym na szczęście nie ma problemu (odpukać).Nieraz już zostawał nawet na kilka godzin.Nie wyje,nie szczeka,żadnych zniszczeń nie było.Jak wracałam,to wstawał zaspany. W samochodzie grzecznie jeździ już sam z tyłu,spokojnie też czeka jak wybiegam chwilę do sklepu. Z nocnym siku niestety dalej jest problem,rano mamy niespodzianki.W dzień próbuje na swój sposób komunikować (bez głosu),wychodzi z moimi psami i jakoś udaje się nam ostatnio bez wpadek. Poza tym mamy chore uszy,jakby choróbstwa było mało :-( .Duszek od poczatku pobytu u mnie drapał łapkami uszka,ale miał czyste,nawet wetowi na pierwszej wizycie mówiłam i je sprawdzał.W miniony piątek wieczorem zajrzałam i brudne.Pojechaliśmy od razu do lecznicy,uszy zostały wyczyszczone,zapuszczony lek (zabijcie nie pamiętam) i tak przez trzy dni.W poniedziałek już tylko wyczyściliśmy,ponieważ poprawy specjalnie nie było i musimy zrobić wymaz(nie było możliwości w piątek).Teraz potrzebna przerwa i zostanie pobrany we czwartek.Umówiona jestem z lekarzem również na czwartek w temacie trzustki. Obiecuję,że wezmę wyniki badania moczu i kartę informacyjną wizyt,bo albo kolejka duża,albo ja zapominałam :oops: . I jeszcze ważna sprawa. Kończył nam się kreon z którym Duszek do mnie przyjechał,bo je cztery posiłki dziennie.Nie udało mi się wypisać na ludzką receptę i aż ręka się trzęsła płacąc w aptece :-( . Za 50 tabletek kreonu na receptę od weta zapłaciłam 54,75zł (miałam pieniążki od MikAga),a na ludzką receptę kosztowałby 7zł z groszami. Ciocie Kochane,błagam Was, może ktoś miałby możliwość załatwiania recept ludzkich na kreon? Inaczej z torbami pójdziemy jak nic,bo dług i tak już jest ogromny. Różnica w cenie jest kolosalna,a Duszek musi go brać do końca życia i do każdego posiłku.
  4. No martwiłam się,bo chudzina to była,ale dłuższe podawanie probiotyku widać podreperowało jelita .Koo.. śliczne i ciałka nabrał Tinulek. Oj,tak ,czasami boki zrywam :smile: ...zaraz wstawię filmiki z ostatniego wypadu na działkę.. Ciociu,nie chwal.. ,bo ja nic nadzwyczajnego nie robię :oops: A ,że Tinulka kochasz najmocniej ,to wiadomo :loveu: Pozdrawiamy również cieplutko :calus: Zobaczcie jak Tińcio leciał za piłką... :siara: https://www.youtube.com/watch?v=X-VogBCJSxk&feature=youtu.be Ostatnio Amiczek znalazł sposób na Tinulka,by się z nim bawił ;-) https://www.youtube.com/watch?v=p7LGwC288kg&feature=youtu.be
  5. Ewu,to też masz biedaczka :-( . Byliśmy w sobotę na działce i Duszkowi bardzo się podobało,dużo tam miejsca do latania :smile: ,nie to co mamy w Białym. Hasał maluszek z psiakami,ale sił troszkę jeszcze ma mało i śmigi dawkował ,odpoczywał,a nawet spał sam w domku przy cieplutkim piecu ;-) nie bacząc,że psiaki na zewnątrz się bawią.Taki kruszynek z niego jeszcze. Wieczorkiem jakieś zdjęcia poszukam i kilka słów napiszę,bo teraz z Duszkiem pieczemy ciacha na bazar ;-) Dla Cioć filmiki oczywiście z zabawy mamy, https://www.youtube.com/watch?v=Tbsq8bwDG6I&feature=youtu.be https://www.youtube.com/watch?v=wEqW-sDD-Jo&feature=youtu.be
  6. Bo jest stanowczo dla nas za mały.A mamy jeszcze piłkarza z I ligi i trenować codziennie musi :smile: . To mój pomocniczek :smile: ..,pilnuje porządku u nas. Nie wiem :shake: .Może to,że nie był kiedyś wyprowadzany normalnie,nie nauczył się przez to wytrzymywać do spacerku i robił kiedy się chciało. Badanie siku zrobilismy i jest ok.Musimy sprawdzić kontrolnie jego wyniki krwi,bo od ostatnich z lipca już trochę czasu upłyneło..Daliśmy czas na zaklimatyzowanie,żeby wyniki były bardziej miarodajne.W tym tygodniu już zrobimy. :smile: Togaa,bardzo dziękujemy!! Duszek dostaje znacznie większe porcje niż są zalecenia producenta i karma szybciej ubywa.Ma duży apetyt ,ładnie zjada,powoli przybiera na wadze i dobrze,bo przytyć musi. Duszek świetnie wywija w zabawie,ale króciutko,przebiegi są kilkuminutowe.Przeleci się troszkę i zaraz siada odpoczywać,kładzie się, albo prosi do domku.Nie ma jeszcze kondycji,nie lata jak moje psiaki. Łapię jednak te jego chwile wesołe,by Wam pokazać jaki jest wówczas pocieszny,zadowolony. I Wy się uśmiechajcie oglądając, tak jak ja to robię patrząc na żywo ;-) Jak śpi albo leży też rozkosznie wygląda,ale filmik byłby nieciekawy,. .
  7. Chyba nie wspominałam,że Duszek umie kopać i grzebanie w ziemi bardzo mu się podoba. Amik trochę go przywołuje do porządku,że tak się nie robi ;-). https://www.youtube.com/watch?v=PgGnjhKzSCU&feature=youtu.be https://www.youtube.com/watch?v=cgkBlVa-LMU&feature=youtu.be
  8. Dziękujemy za odwiedziny na wątku! Witamy również Nowe ciocie! :smile: Wybaczcie Kochani,że mało teraz piszę,ale to z braku czasu,by wejść na dogo. Duszek coraz częściej robi swoje śmigi po podwórku,bryka śmiesznie na tych cienkich nóżkach jak mały źrebaczek :smile: .Choć bawi się jeszcze krótko,spacery są krótkie,to ogólnie jest coraz żywszy,z własnej inicjatywy często prosi Amika o zabawę w domu.Super im idzie w salonie dookoła stołu ;-) .Dalej wykorzystuje każde kolana na których można posiedzieć,tu nic się nie zmienia :smile: . Po tygodniowej obserwacji i konsultacji z lekarzem zmieniamy lekko sposób jedzenia,ponieważ apetyt Duszka nadal jest duży.Kupki cały czas mamy już ścisłe,ładego kolorku,ale robi ich za dużo-5-6 ,raz było 4.Do obserwacji na kolejny tydzień.Ilośc kupek dziennie musi byc mniejsza. Wagę dokładną poznamy za tydzień,ale powiem,że troszkę nam idzie do góry ;-) . W nocy koo w domu już się nie zdarza,natomiast siku nie da rady wytrzymać.W ciągu dnia lekko sygnalizuje kręcąc się przy drzwiach.Trochę drzwi jednak w domu mamy i wyjścia dwa, więc nie zawsze zauważę i wpadki są zaliczone.W każdym razie uczymy się.Staramy się przebywać więcej czasu na ograniczonej powierzchni domu,aby było łatwiej. W sobotę jedziemy z Duszkiem i resztą na działkę.Zobaczymy jak mu się tam spodoba :smile:.Aparat rzecz jasna wezmę ;-) Mam kilka filmików,jakieś zdjęcia,coś tam wybiorę i w nocy postaram się wstawić.
  9. Tinulkowi pan/pani może trzymać i trzy pasiaki na kolankach,ważne by jedna ręka była wolna :smile: do rzucania piłeczki. Uwielbia być przytulany,pieszczoszkiem jest również,ale piłeczkę kocha ponad wszystko :smile: .
  10. Teraz już nie ;-) . Ogólnie Amik jest zazdrośniczkiem,a zwłaszcza o mnie.Musi być pierwszy do wszystkiego i koniec.Wiemy to i przez pierwsze dni przy nowym psiaku muszę go mocno wyróżniać,zapewniać,że jest najważniejszy,a on bacznie mnie wówczas obserwuje,czy aby tak jest na pewno.Mąż również musi się z nim pierwszym przywitać.Później powoli się przekonuje i akceptuje wszystkie czułości również do innych. Nie mogłam więc przy nim początkowo za mocno rozczulać się nad Duszkiem.Duszek już wie,że Amik rządzi,że jest nr.1 i w większości zrozumiał o co biega Amiczkowi,..odpukać ...jest wszystko ok.Śpimy,leżymy i przytulamy się wszyscy razem,choć czasem Amik delikatnie przypomina,że ja jestem "Jego" ;-) .Tinulek jest już "swój" i z czasem tak będzie z Duszkiem. Dusio bardzo polubił Amiczka,garnie się do niego,sam zaczepia do zabawy,próbuje naśladować w stróżowaniu,a na spacerku idzie krok w krok za nim lub nosek przy nosku :smile: . Z Tinulkiem specjalnie nie stara się łapać kontaktu,a i dla Tinulka jest obojętne,że przybył nowy kolega ;-) .
  11. Na moje konto 10.09.14 dla Duszka wpłynęło 100zł od MikAga i Mikusi!....dziękujemy z całego serca! :calus: Togaa,zapisz tam w poście ,że jest tyle u mnie. U Duszka wszystko dobrze,koo ścisłe, apetyt dobry.Obserwujemy dalej. Jak tylko mąż zjawia się w domu,Duszek zaraz jest przy nim i każdą chwilę wykorzystuje by być na rączkach. Jak dziecko trzeba go niańczyć :evil_lol: .Mąż specjalnie się nie opiera,..wręcz przeciwnie :roll: .....świat się zmienia.... :roll: .
  12. Witaj Agusiu :smile: . Finanse oczywiście idą na fundację. Aguś, piszę,bo wiem,że ciocie również chcą wiedzieć jak Dusio się miewa,a fotkę cyknąć nie problem,bo Duszka mam z boku :smile: . Żałujcie wszyscy,że nie możecie go miziać! :eviltong: .To jest przytulak wszech czasów! :loveu: Serio to mówię! Próbuję bazarek przygotować,ale ciężko mi idzie jakoś :nonono2: .
  13. Jak leżą w kłębuszek ,to są jakby jednej wielkości ;-) .Ale Duszk jest większy,wyższy od kota sporo,łapki ma długie,ale od tego kota jest chudszy :shake: .To zwykły dachowiec,ale trochę grubawy.
  14. Duszek dostaje obecnie Kreon. Przy jego dolegliwościach będę bardzo przestrzegać zlaleceń weta, Na własną rękę nie mogę i nie będę w żadnym razie nic stosować :shake: , Założyłam sobie zeszyt i skrupulatnie zapisuję karmienie i koo, żeby najdokładniej odzwierciedlić wszystko lekarzowi i zostawię to specjalistom.Wiem,że jest w dobrych rękach i wierzę,że za jakiś czas zobaczymy Dusia wesołego i roześmianego :loveu: . Na razie lubię sobie tak leżakować, albo tak,...z ochroną przy boku :smile: ...o moich kolankach nie wspomnę ;-) .
  15. Ehh,Anulka,.szleństw u Duszka póki co nie ma :shake: ,może z czasem,...na razie to krótkie chwile którymi chciałam się z Wami podzielić...wczoraj wieczorkiem kilka takich śmigów zrobił i dziś to co na filmiku.Fajnie mi patrzeć na takiego ożywionego,bo przeważnie to leży,podsypia,zmienia tylko miejsca.Czasem w ogóle nie zwraca uwagi co się dzieje jak Amik rumor podniesie,a czasem biegnie za psiakami po domu żeby zobaczyć,ale to wszystko króciutko,zaraz kładzie się odpoczywać.Smutny jest. Nawet mój Amik chyba rozumie,że to Okruszek i wyjątkowo delikatnie się z nim obchodzi,nie "nachodzi", żeby się bawił. Aparat biorę na podwórko,aby uchwycić co ciekawsze momenty z życia Duszka,pokazać Wam jaki jest śliczny :smile: ,a i pisać będę się starać o tym co robi,co słychać u Duszka-Okruszka ;-) . Dziś było już cztery koo...,ale gęste i kolor bardziej normalny.
  16. Tak właśnie robię Ineczko,ale otwiera mi się tylko jeden post :shake: .Kilka dni temu wszystko działało ok,a od wczoraj nic nie wychodzi.
  17. Dokładnie,....na razie obserwujemy i poznajemy się wszyscy wzajemnie :smile: Duszek przygląda się jak Tinulek gania za piłką,może niedługo dołączy ;-) A z Amiczkiem znajdują "wspólny język" ;-) ,obaj lubią gonitwy. Wiatr u nas dziś duży i zagłusza,ale trochę słychać szczeknięcia Duszka :smile: https://www.youtube.com/watch?v=VL0ldV0hq0s&feature=youtu.be
  18. Na pewno zapytam P.Doktor . Nie wchodzi mi multicytowanie, ciocie u Was to działa?
  19. Żyjemy,żyjemy ;-) ...tylko zajęci trochę. Apetyt Dusia na razie duży. Rozmawiałam dziś z P.Doktor z Żywca i byliśmy rano u naszego P.doktora Jaroszewicza pokazać się z Duszkiem. Pan doktor go poprzytulał i Duszek już mógłby iśc z Nim ;-) .Bardzo lubi mężczyzn. Podróż i cała zmiana otoczenia mogły wpłynąć na rozregulowanie kupek.Na razie mam podawać rozmoczoną karmę z enzymami,aby trawienie było łatwiejsze.Do tej pory u mnie miał i "budyniowe" i gęste,wszystkie koloru kremowego.Dusio zje i za dwie minuty robi koo..,Wszystko przez niego przelatuje na dzień dzisiejszy i dlatego jest głodny.Ilośc porcji możemy zwiększyć od 2-4.Do środy obserwujemy. Po południu Duszek został na trzy godzinki sam i był grzeczny :smile: ,wszystko na miejscu,cisza jak podjechałam do domu,zapewne spał (na razie oddzielnie bez moich psiaków).Ogólnie ten tydzień mam trochę spraw i po kilka godzin będzie musiał zostawać. Duszek dziś waży 7,40kg....aż nie mogę sobie wyobrazić jego o wadze 5kg, jak było na początku :-( . Być może faktycznie Duszek z natury jest takim smutaskiem :razz: ,a może tylko na razie i uda się jakoś troszkę jego rozweselić z czasem,zobaczymy. Badanie na włosogłówkę nie wiem,czy miał robione, odrobaczanie jest wpisane w książeczce.Będe mieć to na uwadze jeśli koo się nie poprawi ,dziękuję Poker!
  20. Wczoraj miał dwie luźne i cztery ścisłe.W nocy dziś było dwie ,w tym jedna luźna. Togaa, nie wiem czy szczęsliwy...może troszeczkę,bo ma więcej swobody,ale ogólnie Duszek jest bardzo,smutny :shake: ,w ogóle się nie uśmiecha :shake: ,tylko patrzy smutnymi oczkami i się przytula.Wieczorkiem na krótko bardziej się ożywił, a tak to leży,chodzi.Niby biega z psiakami po domu z góry na dół,ale bez radości w oczkach,nie cieszy się jak to pieski. Grzeczniutki,cichutki jest Dusio. Może ta podróż go tak zmęczyła,a może jego coś boli,nie wiem.Muszę pójść do lekarza.
  21. Royal Intestinal low fat,taką ma wpisaną w zaleceniach. Mówię Wam ciocie,Duszek jest tak przeuroczy,że tylko ciągle bym jego tuliła... ,cały dzień! :loveu: ,rozbraja człowieka tą swoją delikatnością ,kruchością i cudnymi oczkami :loveu: Fajnie wieczorkiem troszkę pobiegał ,zjadł kolację i śpi smacznie z kotkiem .Cudo malutkie :loveu:
  22. Nie wiem jakim cudem udało mi się wstawić dwa filmiki z okienkiem,a trzeci tylko link :shake: W południe,, 1. https://www.youtube.com/watch?v=ZoXOPiHzt5U&feature=youtu.be i wieczorkiem, 2. https://www.youtube.com/watch?v=_KJxStAIAJI&feature=youtu.be 3. https://www.youtube.com/watch?v=OKQ_Mh4CX1E&feature=youtu.be
  23. Śniadanko z posypką promylanu i kreonu ładnie zjedzone. Odpoczywamy ;-)
×
×
  • Create New...