-
Posts
6487 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kado
-
Gabi79 zapisz 20 zł stałej ode mnie. Bardzo Ci dziękuję za pomoc malutkiej.
-
Raczej kryształkowi
-
Moje serce też skradła Wszystkie cudne,ale ta wybitnie
-
Buuu
-
Cudownie,oby dobrze trafiła.
-
Tysiu wysłałam Ci SMS. Jeżeli sprawa aktualna,to dzwoń do mnie 510-302-401.
-
Tak samo było u naszej Tosieńki. Drętwiała na odgłos kluczy i żabkowych karniszy (taki miała nasza sąsiadka z dołu...zaproponowałam jej,że kupię jej inny,bo Tosia się boi). Dużo demonów w niej drzemało. Pamiętam, kiedyś się nie obudziłam,jak piszczała,bo chciała siku. Wstałam chwilę po tym,jak zrobiła siku w przedpokoju. Biedna,tak się bała mojej reakcjiDo dziś pamiętam jej westchnienie ulgi,jak ja pogłaskałam i powiedziałam,że nic się nie stało. Ona dosłownie głośno odetchnęła z ulgą, przytuliła się do mnie i zasnęła. Pewnie była bita,za załatwianie się w domu. Tak przeklelam wtedy tego dziada,u którego była poprzednio,że pewnie do tej pory skonać nie potrafi gnój zas.....ny.
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
kado replied to elik's topic in Już w nowym domu
Ło matko Oby kupiła to ta koleżanka,bo nie wyobrażam sobie kolejnej zmiany u Fadusia -
Natka już w swoim super domu, takim jaki jej obiecaliśmy :) Natka, skrzywdzona przez ludzi i los, nie wiadomo jak długo czekała ze złamana łapką na pomoc, na ulgę w bólu. Już jest w hotelu, gdzie czeka na operację łapki. Potrzebne jest wsparcie finansowe.
kado replied to elik's topic in Już w nowym domu
Ale ślicznotka,zaraz poleci od nas grosik na leczenie -
JUŻ W DS POD WROCŁAWIEM. PIPI, z lekka szalona sunia w hoteliku czeka na DS
kado replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Weź się skuś -
A kto mu to zacne imię nadał?
-
Martusiu,tak mi przykro To straszne uczucie zna tylko ten,kto stracił swoją miłość
-
Może,u naszej Tosi też tak było. Nie zawsze taki napad jest widoczny dla naszego oka. Poprzedza go aura, którą może dostrzec tylko bardzo czujne oko. Przy większej ilości psów,jak np w hoteliku,praktycznie nie do wyłapania. Pies po ataku padaczkowym jest senny,bo jak tłumaczył mi nasz wet,dla psa taki napad padaczkowy,to jak przebiegnięcie najdłuższego maratonu. Jest strasznie wyczerpujący. A nie nastąpił u niego w ostatnim czasie incydent utraty przytomności? Nawet na minutę?
-
Ja do tej pory nie mogę się z tym pogodzić,bo czekał na niego dom najlepszy z najlepszych Przeplakalam pół dnia w pracy