Jump to content
Dogomania

Mysza2

Members
  • Posts

    40106
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Mysza2

  1. Madga, a jak Czaki na spacerach do ludzi i psów? Jeż już chyba da radę, mówią że wiosna jednak bedzie i to zaraz. TZ też się odezwie
  2. [quote name='magdyska25']Podesłałabym dla psiaka parę grosików. Mogę prosić na pv nr i dane do przelewu?[/QUOTE] Bardzo Ci dziękujemy :loveu::loveu: Już poszło:)
  3. [quote name='Pysia']Musi, bo niektórym osobom potrzebny jest pozytywny kop! [/QUOTE] czuję że do mnie zołzo jedna pijesz :mad:;):lol: Oj potrzebny, potrzebny, jak kani deszcz
  4. Dobrze piszesz ciotka. Niestety co nie wykraczę to mi się ostatnio sprawdza
  5. [quote name='rita60']Ale w tą niedzielę,czy przyszłą ?[/QUOTE] w tą czyli dzisiaj:) Pojechałyśmy z AgusiąP i z Pimpkiem do Zabrza, bo tam ten lekarz ma rentgena. Dobra wiadomość jest taka, że nie trzeba było Pimpkowi dawać narkozy, dał się przytrzymać na plecach i zdjęcie wyszło. Druga dobra wiadomość - staw biodrowy jest ok. Prawdopodobna przyczyna kulawizny to zmiany w stawie kolanowym. Wet mówi, że o ile operacje stawu biodrowego udają się o tyle ze stawami kolanowymi jest znacznie gorzej. Jak to określił "raczej niewiele można poprawić, a dużo popsuć". Pytał czy od dawna kuleje ale ja nie potrafiłam odpowiedzieć. Wg weta przyczyną zmian w stawie kolanowym (zmiany zwyrodnieniowe przedziału przyśrodkowego) może być jakieś "stare" zwichnięcie Sugeruje leczenie zachowawcze, farmakologiczne. Wymieniał nazwy leków, których nie spamiętałam, ale i tak będzie można zacząć je podawać po wyleczeniu odbytu. Bo kolejna zła wiadomość- w odbycie dalej jest nieciekawie, Pani Ania mówiła że cały czas było ok, dopiero dzisiaj coś zaczęło z powrotem wyciekać. Miał dzisiaj czyszczony prawy gruczoł, dostał antybiotyk w zastrzyku i lek podany do odbytu. W środę mam z nim ponownie jechać na powtórzenie antybiotyku i tego leku doodbytowego. Koszt dzisiejszych działań 50 zł. W środę koszt będzie ok 20 zł. Zdjęcie mam ze sobą i tak się zastanawiam czy by jeszcze nie skonsultować u innego weta. Pimpek jest bardzo grzeczny, przy pupie wszystko pozwolił sobie zrobić, w samochodzie pięknie jedzie sam z tyłu. Możecie mnie ochrzanić, bo miałam ze sobą aparat i nie zrobiłam ani jednego zdjęcia, jakoś tak nerwowo było i po prostu zapomniałam. W środę się poprawię. AgusiaP, bardzo dziękuję Ci za pomoc, zawsze mogę na Ciebie liczyć:)
  6. Tuptek wiosna już blisko, podreptasz jeszcze po zielonej trawce:)
  7. [quote name='WARANSKA']Keshu ma poprostu pecha :-( wielka szkoda[/QUOTE] nie wiem czemu nikt go nie chce
  8. to ja trzymam kciuki żeby pokochali diablicę:)
  9. Ja się boję cieszyć przedwcześnie, poczekajmy na rozwój sytuacji
  10. Aniu może i o sierść też, ale wg mnie on się tej pani nie spodobał i zaczęła wymyślać inne preteksty. Szkoda o nich już gadać, Ty też miałaś problemy na początku, ale dałaś radę, a nie pozbyłaś się po paru dniach psa. Raczynko, a nie mówiłyśmy że szelki tak ciasno jak się da:diabloti: Spodziewam się co przeżyłaś, ale to dobrze że maszeruje przy człowieku:)
  11. Dziękujemy Kasiu za wieści. Oczywiście będziemy Bystrą ogłaszać. Nie będzie łatwo o dom, który Bystrą zaakceptuje taką jaka jest.
  12. tak sobie weszłam bo mi Lisio w dół spadł, a cały czas o nim pamiętam:)
  13. odwiedzamy, tylko nas różne obowiązki przytłaczają:)
  14. też zapytam:) I zaglądam żeby nie myślał że o nim zapomniałam:)
  15. dziękujemy za życzenia:) Pacjent będzie żył:), dzisiaj już lepsza była, ale dopilnuję żeby jeszcze nie wystawiała nosa z domu.
  16. [quote name='Clio']Cześć . Umówiłam się na wizytę PA na jutro w godzinach wieczornych koło 18 :)[/QUOTE] to czekamy na dobre wieści:)
  17. Mam te same wątpliwości co Nutusia. Illis zapraszam też do odwiedzania schronisk, może wtedy spojrzysz inaczej na aborcję.
  18. [quote name='Raczyna']primo, to patrząc na zdjęcia Mychy zastanawiam się, która ma taką wypaśną furę? (ta tapicerka!) secundo, na lament pani, żeby był "Ciapuś" trzeba było powiedzieć lodowatym głosem, ze śmiertelną powagą, patrząc jej głęboko w oczy, że teraz będzie "Azor", i powiedzieć to tak, żeby do końca życia miała dreszcze gdy usłyszy to imię dobra idę spać do juterka laseczki[/QUOTE] Wypaśna fura to moja i młódka taka, tylko 16 lat ma :diabloti: A do pani (gdyby mi w domu niestety w dzieciństwie nie wpajali tzw taktu) to ja bym tylko głosem Lindy powiedziała "nie chce mi się z Tobą gadać" Pa:)
  19. Wieści na razie nie ma. Pani Ania zadzwoniła do mnie że dr Parczyk w sobotę nas nie przyjmie bo ma zabiegi a potem wyjazd. Jedziemy w niedzielę.
  20. Co znaczą piękne zdjęcia, ludzie są jednak wzrokowcami. Kciuki trzymam i też się już nie nakręcam po ostatnich naszych "sukcesach adopcyjnych"
×
×
  • Create New...