Jump to content
Dogomania

Niebieska713

Members
  • Posts

    2344
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Niebieska713

  1. [quote name='andzia69']Normalnej cieczki nie będzie:) bo z czego?:) jeszcze jedno przyszło mi do głowy - moze być też jakiś stan zapalny np. dróg moczowych, pochwy i też będzie jakis tam zapach, może byc wydzielina np. ropna...moze zajrzyj do weta i powiedz te wszystkie objawy. Mojej siostry labka ma tak często...a potem po tej niby cieczce ma ciąże urojone..czasem jak widać natura silniejsza niz chirurgia;)[/QUOTE] Czy po sterylce sunia moze miec jakies ciaze urojone? Poza tym ona wogole nie tyje,jak to zwykle bywa u suczek wysterylizowanych.
  2. [quote name='Kalina']Chcieli, ale psa potrącił samochód i nie mieli na jego leczenie. Woleli go uśpić. Gdy okazało się, ze psu nic nie jest, tyko potłuczenie , a o nowym domu nie ma co marzyć, bo pies umiera ze stresu - trzeba było oddac go do Cyganów.[/QUOTE] Tak,jak pies okazal sie zdrowy,to juz go chca?! Az do nastepnego razu,az znow go potraci samochod?? TO JAKAS PARANOJA!
  3. [quote name='evl']Bo w momencie zakładania wątku Cyganie go nie chcieli i pies był do adopcji?[/QUOTE] ???????!!!!!!!
  4. [quote name='andzia69']Niebieska...zobacz czy sunia nie wylizuje tamtych okolic. Może być tak , że nawet po sterylizacji, w okresie kiedy by mogła teoretycznie dostać normalnej cieczki (gdyby nie sterylka) jest czasem taka...niby cieczka - sunia w tym czasie moze właśnie pachnieć inaczej - dla psów oczywiście - i może miec jakąś wydzielinę...poobserwuj ją, a jeśli cię to niepokoi to idź do weta. Mojej siostry suka -po sterylce - ma takie niby cieczki co jakiś czas.[/QUOTE] Cholercik! Wlasnie przed oddaniem do hoteliku,sunia czesto wylizywala sobie te miejsca,mniej tak przykucala i nie bylo takiego zainteresowania psow. A teraz,jest zupelnie odwrotnie... teraz czesto przykuca,prawie wogole sobie tam nie wylizuje... Cholercik,co ma robic?! Nie chce teraz na kazdych spacerkach ogladac sie,czy jakis pies nie podbiega...Cieczki naturalnej nie ma,bo bym zauwazyla jakies plamy w domu...
  5. Wiec nie rozumiem po co zakladalas ten watek?
  6. [quote name='Niebieska713']Zaczynam miec problem z Rubi i nie wiem co mam o tym myslec... Po wzieciu jej z hoteliku z powrotem do mnie,zauwazylam od razu,ze Rubi cos za czesto mi tu przykuca na spacerkach,jakby potrzebowala co pare minutek doslownie robis siusiu. Poza tym jakos dziwnie psy zaczely na nia reagowac i staraja sie do niej dobierac. Dzis jeden york o malo mi co jej nie zaczal gwalcic,az musialam go odganiac... Przeciez Rubi podobno byla sterylizowana i nie powinna miec cieczki.[/QUOTE] Moze ktos ma jakies rady lub podobne doswiadczenia???
  7. Zaczynam miec problem z Rubi i nie wiem co mam o tym myslec... Po wzieciu jej z hoteliku z powrotem do mnie,zauwazylam od razu,ze Rubi cos za czesto mi tu przykuca na spacerkach,jakby potrzebowala co pare minutek doslownie robis siusiu. Poza tym jakos dziwnie psy zaczely na nia reagowac i staraja sie do niej dobierac. Dzis jeden york o malo mi co jej nie zaczal gwalcic,az musialam go odganiac... Przeciez Rubi podobno byla sterylizowana i nie powinna miec cieczki.
  8. [quote name='Monia85']Czytam sobie to forum już od zeszłego roku. I muszę przyznać,że na moje oko wygląda to jak utworzenie przez kogoś małej pseudohodowli Westów. Może nawet w Trójmieście lub okolicach. Może też skupcie swoją uwagę na sprzedaż szczeniaków z pseudo,a czasem nawet pod patronatem jest tez mała pseudo. Na giełdach jak sprzedają szczeniaki to niech ktoś popyta się o rodziców. Może ktoś chce zarobić bardzo małym kosztem, a psy nie daj Boże trzyma w piwnicy lub jakiś komórkach i ich się nie znajdzie,a jedynie po przez szczeniaki. POWODZENIA!!![/QUOTE] Tylko,ze nie zawsze jest mozliwosc zobaczenia rodzicow potencjalnych szczeniaczkow...
  9. [quote name='Litterka']O, to w sumie fajnie! Co do uwiązywania psów przed sklepem mam akurat stosunek ambiwalentny - w życiu nie zostawiłabym psa przed zakupami w hipermarkecie oraz takimi, które trwają dłużej niż kilka minut. Natomiast jeśli na spacerze idę koło sklepu i chcę kupić np. batona lub wodę, to aż takiego problemu nie widzę.[/QUOTE] Tak,jesli idzie sie do osiedlowego sklepiku i nie ma zadnej kolejki do kasy... Bo np,jesli ja jestem na spacerze z moja sunia i nagle zachce mi sie pic,czy czegos slodkiego i wchodze do sklepiku zeby to kupic,ale jak widze,ze jest kolejka i mam czekac pare minut a sunia w tym momencie jest uwiazana pod sklepem i bez opieki,to wole sobie odpuscic ten zakup. NIEKTORZY LUDZIE CHYBA WCALE NIE POTRAFIA MYSLEC...Ostatnio bylam swiadkiem pewnej sytuacji - ktos zostawil przed sklepem suczke,ktora miala cieczke.No i traf chcial,ze akurat pojawil sie tam pies...Mam dopisywac jaki byl tego efekt,chyba nie musze...???
  10. Mija sunka Rubi tez spi ze mna w lozku,kladzie sie najczesciej w nogach lozka.
  11. [quote name='Kalina']Dramat totalny. Pies ma schizę, nie daje sobie załozyc obroży, ani wziąć na ręce. Skowyczy tak, ze tynk odpada. Jest w fundacyjnej kociarni, jak przyjeżdżam to siedzie w kącie i sie trzęsie. Na podłodze są jego siuski i kupki. Zaczął też jesć, ale gdy nie widzę. Nie ma szansy zeby go wyprowadzic na spacer, nie jest nauczony chodzenia na smyczy. Nie ma szans na adopcję. Cyganie go nie chcą z powrotem. Dramat ! No i na dodatek on nie rozumie PO POLSKU ! :( Jest młody, ma 9 m-cy. taki 7-8kg, czarny podpalany kundelek.[/QUOTE] I trafil znow do tych wlascicieli????
  12. Czy sunia byla juz u weterynarza.ktory by ja dokladniej zbadal i powiedzial co jej jest?
  13. [quote name='Agucha']Mnie wciąż zastanawia - PO CO LUDZIE CHODZĄ DO SKLEPU Z PSAMI?! Czy mając psa, nie potrafią wygospodarować czasu na spacer z nim w odpowiednie miejsce? Ciągle widzę psy przywiązane pod marketami, a pod osiedlowymi sklepikami latające luzem... Co do tego, że jak już się zdarzy kradzież to ludzie nabierają wody w usta... a powiedzccie, czy pod takim Tesco, Realem itp, każda osoba przechodząca zna psa i jego właściciela? Skąd mają potencjalni świadkowie wiedzieć, że to akurat nie właściciel odwiązuje psa tylko złodziej? [B]Okazja czyni złodzieja, a ludzie swoją głupotą napychają im kieszenie...[/B][/QUOTE] Ja tez mam podobne zdanie i jestem przeciwniczka zostawiania psow przed sklepami. REAL w Gdyni zdaje sie wprowadzil zakaz uwiazywania psow przed sklepem. Chyba jako jedyny lub jeden z pierwszych...
  14. [quote name='beataczl']nie 15 lat a ponoć - 12 ( napisała Kana).[/QUOTE] A na jakiej podstawie zostal oceniony wiek suni? Ponioc inspektor wczesniej ocenil jej wiek na ok.powyzej 5 lat...
  15. CHOlERCIK!!! Co to jest,jakas zabawa w ciuciubabke?! LOS SOBIE CHOLERNIE DRWI Z NAS! Dwie sunie WESTY i to z brazowymi noskami i znow nic...
  16. [quote name='Asior']no błagam Kana.. czy uważasz, że życie tych psów w piwnicy jest OK?? Może oddanie ich do schroniska to niezbyt mądry pomysł, ale poszukanie im jakiegoś domu jest wg mnie IDEALNYM rozwiązaniem..... NASZ TOZ nakazał by poprawę warunków psów, a jeśli facet nadal zostawiał by je tam same odebrali byśmy mu psy... Bo wyprowadzanie psa raz dziennie wg mnie jest znęcaniem sie nad nim....[/QUOTE] Ja bylam tam wczoraj z kolezanka i widzialam te psy,lecz tylko przez zamkniete okoienko piwniczne. Zrobilismy maly wywiad wsrod mieszkancow i pracownikow sklepow. Dziwi mnie tylko,ze kraza dwie rozne opinie na ten temat- mieszkancy tego bloku maja jedna teze,a jedna pracownica sklepu-druga teze,na temat tych psow i wlasciciela. A tak na marginesie/moze sie myle,ale pies ktory ma juz swoje lata,a tym bardziej 15 LAT,to raczej juz nie jest tak sprawny. A ja widzialam dwa dorodne amstafy i pelne zycia. Fakt,ze przez zamkniete okienko piwniczne,ale widzialam. A jaki 15 letni pies potrafi jeszcze sie wspiac na dwoch lapach i stac tak przez dluzszy czas???
  17. [quote name='divia_gg']A i Czarny musi miec cos w legowisku, zeby sobie po swiojemu zmechacic. Wszedzie gdzie sie nie polozy tam zmechacenie totalne. Czy to jego legowisko, czy Zuzy, czy wersalka w domku, czy wczesniej kocyk... [CENTER] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_J2lVRHlTi9U/S9HxFgkqE0I/AAAAAAAAC_M/CR6zafnwjlU/P1090424.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_J2lVRHlTi9U/S9HxGHHdxTI/AAAAAAAAC_Q/ETpSiEfrXyo/P1090425.JPG[/IMG] Hę...co mnie tak wczesnie budzisz?? [IMG]http://lh6.ggpht.com/_J2lVRHlTi9U/S9HxGgdSVeI/AAAAAAAAC_U/6ULNGc71Ws8/P1090426.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_J2lVRHlTi9U/S9HxHCrMiLI/AAAAAAAAC_Y/qT_hGMU6gnk/P1090427.JPG[/IMG][IMG]http://lh6.ggpht.com/_J2lVRHlTi9U/S9HxHoR2B7I/AAAAAAAAC_c/HAB6daVIpzs/P1090428.JPG[/IMG] [/CENTER][/QUOTE] Pieknie wyglada na tym legowisku.. Rubi tez ma swoje legowisko,ale sobie je totalnie olewa i woli spac na tapczanie. Nie jest duza,ale ma sposob,zeby tak sie rozlozyc,ze biedna pancia potem nie ma gdzie spac,to jest mala cwaniara...
  18. [quote name='divia_gg']Ale zwinnosc na pewno ma po nim. Czarny jak robi dawaj psa, to wlasnie podobnie jak małą. Ale Rubi jest taka, hmmm troche jakby szlachetniejsza. No jak to dziewczynka;)[/QUOTE] No tak,bez dwoch zdan..Pytanie,tylko po kim Rubi odziedziczyla masc i uszka? Na pewno miala przodka Owczarka Australijskiego...HI,HI,HI...
  19. Tola - ja rozmawialam z pania,ktora ma u siebie ta sunke na DT i nie chce jej oddac,tlumaczac to tym ze zbyt daleka odleglosc i ze sunka moze u niej zostac, Ja juz teraz zglupialam kompletnie.
  20. Jak tak popatrzec.to ma pyszczek Rubi. Wlasciwie to Rubi ma pyszczek po nim,ale uszka to juz nie...
  21. [quote name='beataczl']na przygarnę psa -są wątki -przygarnę owczarka niemieckiego i chyba DON ka tez jest wątek od niedawna.[/QUOTE] Wlasnie ja tez to napisalam wczesniej.
  22. Na watku SZUKAM PSA sa posty o przygarnieciu Owczarkow Niemieckich
  23. [quote name='frania77']Nie tylko Ty jedna , ja mam wciąż nadzieje że się doczekamy..[/QUOTE] Ale cos tu sie nagle cicho zrobilo. Moze Aga gdzies wyjechala?
  24. Jak ja bym chciala przeczytac - WATEK NIEAKTUALNY,DAGA SIE ZNALAZLA...
  25. [quote name='Ilonajot']tak tak chcemy wiedziec!!! jak moga byc watki o psich tancach (!!!), ktore tez niekoniecznie zajmuja sie psami w potrzebie, to dlaczego uparlyscie sie , zeby ten zamknac? jakas sol w oku??[/QUOTE] Wlasnie,czemu watek zgloszany jest do zamkniecia? Czyzby cos bylo komus niewygodne? Ja uwazam,ze kazdy pies,oprocz jedzenia i dach nad glowa,potrzebuje wiezi psychicznej z czlowiekiem. Nie wystarczy przyjachac 1-2 razy na miejsce,zeby wyprowadzic psy. Uwazam,ze jednak nalezy naglasniac ta sprawe,az do skutku.
×
×
  • Create New...