Niebieska713
Members-
Posts
2344 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Niebieska713
-
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
Niebieska713 replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Ladnieje sunia,z dni na dzien... -
Tiara w nowym domu, kochana i szczęśliwa!!
Niebieska713 replied to mamajulki's topic in Już w nowym domu
[quote name='mamajulki']Jesteś jakoś specjalnie zainteresowana tym tematem czy moją osobą?? Wiesz, że przez Twoje komentarze ona może stracić szansę na nowy dom?? Zastanów się...[/QUOTE] Wiec napisz dokladnie jaki ma byc ten domek? Czy moze byc z innymi psami,dziecmi idt. Wtedy jest zawsze latwiej cos szukac.... -
[quote name='agusiazet']Trzeba szukać transportu na raty, bo do przejechania niemal cała Polska! Pewnie z przechowaniem gdzieś Tadzia, bo nie wszystko zawsze się zgra w czasie. Ale, uda się na pewno! Tadeuszek do domku!!![/QUOTE] Moja sunia RUBI,tez jechala z Kielc dwuetapowo...Bo nie dalo rady inaczej...
-
[quote name='halcia']Kawał drogi!Łatwo i szybko chyba nie bedzie...[/QUOTE] Ale,kto szuka ten znajdzie...
-
Tiara w nowym domu, kochana i szczęśliwa!!
Niebieska713 replied to mamajulki's topic in Już w nowym domu
[quote name='mamajulki']Nie były zakładane wątki o oddaniu tylko o szukaniu pomocy w nauczeniu ją zostawać w domu... To chyba jest różnica... Jak już pisałam, nie chcesz pomóc to nie przeszkadzaj... Bo przez takie komentarze pies wróci do schronu... Przyjedz zobacz, wtedy się wypowiadaj....[/QUOTE] To ja chyba czytac nie umiem... Byl zalozony watek o ODDANIU suni,a potem niby juz nieaktualny.. Teraz znow zalozylas nowy watek o oddaniu TIARY?! -
Pilnie potrzebny dom!!! NIEAKTUALNE!!!!!!!!!
Niebieska713 replied to mamajulki's topic in Już w nowym domu
[quote name='mamajulki']Noo zostaje ;))[/QUOTE] WIEC ZOSTAJE,CZY ZNOW JEST DO ODDANIA?! Nowy watek znow jest zalozony.... -
Tiara w nowym domu, kochana i szczęśliwa!!
Niebieska713 replied to mamajulki's topic in Już w nowym domu
[quote name='vega17']przecież mamjulki jasno napisała dlaczego musi ją oddać, dziecko ma uczulenie i już, i miała do wyboru szukać jej domu, przywiązać do drzewa lub odwieźć do schroniska[/QUOTE] ONa ta sunie chce oddac juz kolejny raz. Wczesniej tez zakladane byly watki o oddaniu tej suni. -
Tiara w nowym domu, kochana i szczęśliwa!!
Niebieska713 replied to mamajulki's topic in Już w nowym domu
[quote name='mamajulki'][i]potrzebuję pomocy w znalezieniu domu dla około 2 letniej suczki.piesek jest średniej wielkości. Jest wysterylizowana, zaszczepiona, uwielbia dzieci, nauczona czystości, ładnie zostaje sama w domu!! Córka ma alergię, wczoraj byłam u kolejnego lekarza żeby potwierdzić diagnozę.. Córa dostała sterydy, ponieważ zwykłe leki antyalergicznie nie skutkują.. Lekarka postawiła sprawę jasno, albo wywiezć dziecko z domu, albo psa... Dałam ogłoszenia w swoim mieście, ale postanowiłam tutaj też napisać.. (pomimo zlych doświadczeń).. Jeżeli ktokolwiek mógł by pomóc to będę wdzięczna.. Mam czas tylko do przyszłego tygodnia... [/i][/quote] czemu chcesz znow oddac ta sunke???!!! -
[quote name='eloise']a dokąd dokładnie Tadzio pojedzie? zmienię tytuł :)[/QUOTE] To jest Mierzyno k/Wejherowa...
-
[quote name='Reno2001']Niebieska, uprzedź, że to może chwilkę potrwac. Taki tranpsort nie nadarza się co dzień.[/QUOTE] Ja mowilam im juz wczoraj na tej wizycie o transporcie,ze czasem to potrwa i miesiac...Panstwo sa tego swiadomi...
-
[quote name='Ulka18']Tadek jest wykastrowany, w sobote mial zabieg. Takze moze smialo sie pakowac :fadein: Trzeba teraz kombinowac z transportem, kawal drogi do przejechania. Panstwo sie doloza, wiecie moze cos o tym?[/QUOTE] Skad dokladnie bedzie Tadzio rozpoczynal droge? Nie wiem,czy Panstwo pokryja koszta transportu,zadzwonie i sie dopytam... Ale beda uszczesliwieni,gdy przekaze im dzis dobra wiadomosc... Jakby co,to ja moge pokryc czesc transportu.
-
[quote name='eloise']ależ jest :) już ponad tydzień minął od ciachanka[/QUOTE] Aha! To super!
-
[quote name='Filipki']Oczywiście, nie ma co czekać, jeśli dom pewny to niech Tadzio jedzie. Niebieska , dziękujemy za wizytę, a może jaszcze złożysz wizytę poadopcyjną?Tylko jak z tym transportem, to kawał drogi jednak.[/QUOTE] To super,ze TADZIO pojedzie nad morze... Filipki dziekuje za decyzje... Oczywiscie,ze wizyta poadopcyjna,to obowiazkowo z mojej strony...Teraz najgorszy tylko ten transport...Ja tez bede cos kombinowac i szukac w tym kierunku... Szkoda,tylko ze TADEK nie jest jeszcze wykastrowany...
-
[quote name='Filipki']Bardzo żałuję, że Karmelcia nie jedzie. Chociaż to Tadeusz jest na naszym miejscu, to wolałabym, żeby to sunia wreszcie znalazła dom, jest starsza i długo już czeka.[/QUOTE] TADZIO zostal wypatrzony w gazetce METRO...Wiec moze i Karmelka moglaby miec tam swoja fotke...
-
Tak,jak ktos ma swoje zdanie i w dodatku inne od reszty,to od razu jest zakrzykiwany... Eh! szkoda gadac... Po takiej nagonce,zaczynam powoli zniechecac sie do pomocy psiakom... Skupiacie sie na malo waznych rzeczach,a nie na glownej jaka jest pomoc suni...TRZEBA JA JAK NAJSZYBCIEJ WYCIAGNAC Z TEGO SCHRONU...
-
[quote name='Murka'][B]Niebieska[/B], poczekaj proszę na decyzję innych cioteczek, zwłaszcza Filipków, bo to do nich należy ostatnie słowo. Ja tylko swoje zdanie wypowiedziałam :) Poza tym to WIELKIE DZIĘKI za wizytę :loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] AHA! Dobrze poczekam na ostateczna decyzje... Jakby co,to polecam sie na przyszlosc...Spodobalo mi sie takie sprawdzanie domkow...
-
[quote name='Murka']Jestem zdania, że skoro Państwo z pomorskiego są zakochani w Tadeuszku, są zdecydowani na 100% na adopcję i wizyta przedadopcyjna wypadła ok, to nie ma się nad czym zastanawiać tylko szukać transportu... Bo tych domków chętnych na Tadka wcale tak dużo nie ma i jak zaczniemy kombinować to możemy przekombinować :razz: Dzwoniłam dziś do pani z Łodzi, mówiła, że musi porozmawiać z mężem i odezwie się w ciągu dwóch dni jeśli podejmą decyzję o adopcji. Pani z Wrocławia chce pieska poznać osobiście, więc odpada. Pan z Trzebini - wiadomo. Więc wg mnie jest domek to trzeba korzystać. Nie ma co uszczęśliwiać ich na siłę Karmelką.[/QUOTE] No to PANCIOWIE beda uszczesliwieni...,jak jutro przekaze im ta wiadomosc,ze TADEK jedzie do nich... Teraz tylko ten transport...
-
[quote name='adkaaaaa5']Mialam napisac bezstronna i obiektywna odpowiedz: Niebieska713 nie rozumiem w zupełności Twojego oburzenia. Chciałaś pomóc- super, ale fiorsteinbock poprosiła wczesniej czerde o pomoc ( czekala na odpowiedz) odpowiedz dostała- ze jest osoba, która pojdzie na ta wizyte, podziekowala Tobie i po krzyku! O co te nerwy? Przeciez chodzi tu o dobro DOBREJ, a nie kto wiecej zasług zbierze... A Ty wszczynasz tu jakies konflikty, bo nie Ciebie wybrano... A co to za różnica? Moja obiektywna rada: WRZUC NA LUZ![/QUOTE] Chodzi mi w tym momencie o to,ze ktos pisze na ocenia mnie nieobiektywnie i przeinacza fakty i wypisuje potem glupoty na watku. mam pytanie - co jest powodem,ze ta osoba musi przeprowadzic ta wizyte sama? Dlaczego nie wspolnie-skoro jest niby bardziej doswiadczona ode mnie,to moze mnie czegos jeszcze nauczy?
-
[quote name='xmartix']nie broni, nie o to chodzi, po prostu wpychasz się na siłę a to już nie jest ładnie, fakt, zaproponowałaś, ale okazało się że decyzja padła na inną osobę, więc nie masz po co się pielkić i denerwować i trzeba uszanować[/QUOTE] Dlaczego uwazasz,ze wpycham sie na sile? A dlaczego nie mozna by tej wizyty przeprowadzic wspolnie? To mnie zaczyna dziwic...?
-
[quote name='xmartix']Niebieska ok, niepotrzebne nerwy jest tyle potrzebnych wizyt i innych działań że każdy znajdzie coś dla siebie nie trzeba na siłę w 1 się angażować[/QUOTE] NIe chodzi,czy wpierwszy czy w dwudziesty pierwszy... Mam juz za sobam przeprowadzonych ladnych kolkanscie wizyt przed...i po adopcyjnych... Nie z Dogo...ale mam...Wiec mam juz pewne doswiadczenie i tez znam psychologie zwierzat i jej potencjalnych wlascicieli... Nie chodzi o nerwy,ale o to ze ktos wypisuje glupoty i fakty nieprawdziwe... Interesuje mnie nadal jednaj pewna sprawa,dlaczego ktos tak sie broni przed ta wspoln wizyta...To jest zaskakujace...
-
[quote name='fiorsteinbock']No przeciez piszesz, ze chcesz zdobyc doswiadczenie w przeprowadzeniu wizyt, czy zle czytam? Masz wyjazd do Niemiec, pewnie mase z tym zwiazanych spraw, dlatego nie chcemy Cie obciazac kolejna, kiedy mamy juz zalatwiona wizyte. Staralas sie tez o adopcje Dobrej, odmowiono, zgadza sie? Moze w tym tkwi problem?[/QUOTE] To troche przeinaczylas pewne fakty... Z Niemiec JUZ WROCILAM... mam teraz,na razie sporo wolnego czasu i dlatego podejmuje sie tekich dzialan ja wizyty przedadopcyjne... Na razie nie ma pilnych spraw na glowie,o adopcje DOBREJ nie staralam sie...Skad takie falszywe info... Gdzie pisalam,ze to chce zdobyc doswiadczenie w przeprowadzaniu wizyt? Czytaj dokladnie,a nie przeinaczaj fakty,bo pozniej wychodzi cos takiego jak teraz... Napisze-mam doswiadczenie w przeprowadzaniu wizyt przedadopcyjnych i poadopcyjnych,czy psow czy kotow. To nie koniecznie musi byc dokumentowane na Dogo...
-
[quote name='fiorsteinbock']Sluchajcie, prosze Was o powstrzymanie sie od takich wypowiedzi. Tu jest watek Dobrej a nie rozmowy o wiz. przed i poadopcyjnych. Ustalilismy, ze Czerda wysyla swojego czlowieka, Niebieska bardzo Ci podziekowalam za pomoc. Wiem, ze chcesz zdobyc doswiadczenie w tego typu działaniach, ale moze jak wrocisz z Niemiec, teraz nie zaprzataj sobie tym glowy, bo okazji do szkolenia bedzie bez liku. I prosze dajcie juz spokoj...[/QUOTE] Teraz nie bardzo rozumiem ta Twoja wypowiedz? Kto ma niby zdobyc to doswiadczenie? Czym mam nie zaprzatac sobie glowy? Troche to nie ladnie jest na[isane z Twojej strony... Nie podoba mi sie takie podejscie jak Twoje... Kto wogole decyduje o adopcj Dorej?
-
[quote name='Ra_dunia']tak, ma powodzenie... domek pod Wejherowem też został sprawdzony i bardzo chciałby właśnie TadeUszka (był sprawdzany pod kątem Karmelki). Wizyta jak najbardziej pozytywna.[/QUOTE] Tak,przeprowadzilam rozmowe z Panstwem a wlasciwie z Pancia,bo druga BRZYDSZA polowa pracuje w Rumi i zarabia w pocie czola pieniazki na domek i jedzonko...Nie jest to zaden palac z marmurowa podloga...ani willa z basenem...ale typowy maly domek,jak to na wsi. Jednak nie taki standardowy - czyli pies typowo na lancuch i do budy,nie. Psiak mieszkalby z nimi w dimku,spalby w lozeczku...Posesja calkowicie ogrodzona,wiec piesek nie mialby mozliwosci niedopilnowanego samowolnego wyjscia... Z dala od ruchliwej ulucy... Psiak mialby tam raj! Staralam sie namowic ta Pancie na dwa pieski,ale na razie sa zdecydowani na jednego psiaka TADEUSZKA... Poza tym oni woleliby chlopczyka...
-
[quote name='leni356']O które uwagi ci chodzi? I które są niepotrzebne? bo nie chcę się kłócić, ale dla nas zawsze wizytę robi osoba z doświadczeniem, nie nowa osoba na Dogo[/QUOTE] Nikt nie rodzi sie ALFA I OMEGA. A doswiadczenie zdobywa sie zazwyczaj w praktyce... Wiec uwazam,ze ta wizyte powinny przeprowdzic dwie osoby,czyli jak tu napisano TA NOWA OSOBA NA DOGO i ta doswiadczona osoba z Dogo... Wtedy bedzie ok...WIEC,jak??? Chyba pierwszy taki przypadek,ze jest problem z przydzieleniem osob do wizyty przedadopcyjnej? Wiec,kompromis-na wizyte jada dwie osoby,tak bedzie najsprawiedliwej...
-
[quote name='Ra_dunia']cholera... A na Tadka dwa domki chętne... może się zdecydują. To jedyny, który reflektował na Karmelkę :( w zamian... Może jak oni zakochani w Tadku, to jednak Karmelki im nie wpychać? Może poczekać aż ktoś pokocha samą Karmelkę? Ja już nie wiem. Smutno mi, że starsza sunia zawsze ma pod górkę. Na miejsce Karmelki miała przyjść mała ruda sunia z boksu 177...[/QUOTE] Czy KARMELKA jest po sterylce?