Pies Pustyni
Members-
Posts
858 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Pies Pustyni
-
Kraków - Owczarek pogryzł buzię pięcioletniego chłopca
Pies Pustyni replied to Kinya's topic in Owczarek niemiecki
Dowod na to jak bzdurne sa te przepisy. Owczarek,ktory ugryzie jest ciagle niegrozny,a niegryzacy rottweiler ma etykietke bestii... -
Ale Pani pisala o poprzednich wlascicielach Bona... A poza tym,co ten Bono taki smetny? Nic radosci z treningu nie okazuje i to nie wina kaganca,bo w scenach z pomieszczenia go nie nosi. I jeszcze tak ok 1:30 minuty pies nie siedzi spokojnie tylko sie przemieszcza do przodu,a wlascicielka zamiast go cofnac to do niego dochodzi. A skoro juz mam okazje,to spytam :dlaczego kazesz dziewczynie wyjsc pierwszej przez drzwi,skoro jest to skladnik krytykowanej przez Ciebie "teorii dominacji"? Z gory dziekuje za odpowiedz :).
-
[quote name='Jacol123']Faktycznie, podzieliłem się tylko swoim doświadczeniem w temacie, w którym dyskutujemy. Chciałbym wspomnieć, że pracuję z bardzo różnymi psami. Po prostu te filmy udało się nagrać amatorsko i dlatego je pokazałem. Oczywiście masz prawo uważać, nie widząc ani mnie ani tego jak pracuję, że jestem tylko "fuksiarzem amatorem", któremu przypadkiem się coś udało. Nie będę tego komentować, ale dziękuję, bo dostarczyłaś mi powodu do śmiechu. Pozdrawiam[/QUOTE] Dzieki za "wyczerpujaca" odpowiedz. W poscie,do ktorego sie odnioslem napisales [QUOTE]Bardzo ciekawa dyskusja, która pokazuje w jak różny sposób[B] można oceniać metody pracy różnych szkoleniowców i ich efekty.[/B] Często w mojej pracy mam do czynienia z psami, które są agresywne wobec właścicieli. (...) Chciałbym pokazać Wam kilka przykładów pracy z psami agresywnymi, chociaż oczywiście nie są one tak spektakularne jak odcinki Millana.[/QUOTE] w takim razie chcialem podyskutowac o metodach,chociaz na filmikach wlasciwie ich nie widac. I wlasnie stad moje pytania. Co do fuksa,to ja nie pisalem o wszystkim co robisz,tylko o scenie z Korkiem. [QUOTE]Widzisz, mój problem jest taki, że mi nie zależy na opinii pana Psa Pustyni[/QUOTE] Jezeli to problem,to wlasnie powinienes przeciwdzialac.
-
[quote name='Martens'] Uważam inaczej, bo tu nie powinno być żadnej "kolejności". Te trzy rzeczy powinny istnieć równolegle. Sugerowanie, że najpierw dyscyplina, potem czułość, to jak sugerowanie, że np. najpierw wizyty u weterynarza i wyleczenie psa, a potem dopiero karmienie. Problemy mogą powstać przy psach słabszych psychicznie, lękliwych, nadmiernie przywiązanych do opiekuna, po przejściach czy odwrotnie, bardzo silnych psychicznie i mało "wpatrzonych" w człowieka. Pies o silnym charakterze lub niezależny jak np. psy zaprzęgowe, traktowany dyscypliną i ćwiczeniami bez czułości może się na nas zwyczajnie wypiąć zanim w naszym mniemaniu na tę czułość zasłuży, a zwierzęta psychicznie słabsze - zacząć wykazywać szereg zachowań związanych ze stresem, począwszy od uwstecznienia w zachowaniu czystości w domu, po nieszczenie i lęk separacyjny. I z jednym, i drugim miałam już "do czynienia", akurat nie na dogo - ale były to efekty odcięcia czułości po zastosowaniu rad pani Fennel. Po zarzuceniu jej metody w cudowny sposób minęły :roll:[/QUOTE] Kolejnosc jest dobra,a pomiedzy poszczegolnymi...punktami nie ma kilkutygodniowych odstepow. Millanowi chodzi o to,ze ludzie zazwyczaj zaczynaja od rospieszczania psa,ukochiwania,a jak jest ze schronu to jeszcze wspolczucia i checi wynagrodzenia mu przeszlosci. A dla psa jest to niezrozumiale. Natomiast mowiac cwiczenia,ma na mysli po prostu dawke ruchu,jakies zajecie,czyli to czego wlasnie pies potrzebuje. Chodzi tu o wyeliminowanie nudy i nadmiaru energii jako zrodla potencjalnych problemow. Dyscyplina nie oznacza tlamszenia psa,tylko stanowczosc i konsekwencje.
-
[quote name='Jacol123']Bardzo ciekawa dyskusja, która pokazuje w jak różny sposób można oceniać metody pracy różnych szkoleniowców i ich efekty. Często w mojej pracy mam do czynienia z psami, które są agresywne wobec właścicieli. Dla tych ludzi jest to prawdziwe piekło. Z jednej strony kochają psa, z drugiej boją się go. Chciałbym pokazać Wam kilka przykładów pracy z psami agresywnymi, chociaż oczywiście nie są one tak spektakularne jak odcinki Millana. [/QUOTE] Jesli chodzi o Korka,mam kilka pytan. Byc moze jest o tym mowa,ale tymczasowo nie mam fonii. Ciekawi mnie ,co sie wydarzylo pomiedzy trzecim (?) wejsciem wlasciciela ,a scena kiedy Ty wprowadziles psa? Dlaczego wlasciciel nie mogl np. "czarowac psa" smakolykami (widac,ze pies je lubi) w celu odwrocenia jego uwagi od ludzi obecnych w pomieszczeniu? Dlaczego robiliscie to w takich klaustrofobicznych warunkach? Dlaczego kamerzysta prowokowal Korka (pies najbardziej ujada w strone kamery,a najmniej w strone siedzacej dziewczyny),zamiast "stac sie niewidzialny"? Dlaczego pies nie byl wpuszczony do srodka bez smyczy skoro mial kaganiec i po co byl przywiazany? Facet,ktorego glowy nie widac ;) wydaje sie byc nieprzygotowanym na spotkania z takimi agresorkami (w kagancach). Moze sie myle,ale kiedy Korek na niego szczeka,sprawia wrazenie jakby sie na psa gapil,a na skok reaguje cofnieciem. Co mialo na celu to rzucanie smyczy i wychodzenie? Sprawienie psu ulgi? I sorry,ale Twoja reakcja kiedy kucasz i glaskasz Korka - to nie jest zachowanie kogos,kto wiedzial co robi,tylko radosc kogos,komu sie przypadkiem udalo. Bez obrazy,ale tak to widze. A ten drugi,rudy zawodnik nie wyglada zbytnio na agresora. Zwyczajny przyklad pewnego siebie psa,ktory nie jest podporzadkowany wlascicielowi. To jest moja ocena na podstawie kilku scen,wiec prosze bez gilotyny ;).
-
Ten z Milanowka faktycznie bardzo przypomina ACD. Ja bym powiedzial,ze weimara jest latwiej ulozyc niz dalmatynczyka. Weimar to wyzel,pies wspolpracujacy z czlowiekiem,szukajacy w bliskiej odleglosci od mysliwego. Ma wytropic,wystawic,na polecenie poderwac i po strzale zaaportowac np. bazanta. Do tego jest to chyba jedyna rasa wyzla wykorzystywana z powodzeniem przez policje (USA i chyba Australia),a w takim razie nie moze byc zbyt trudny w prowadzeniu.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='R-oy']Moze ma ktos ochote sie wybrac jutro do Battersa Park na [SIZE=2]"150th Anniversary Annual Reunion"? [url]http://www.battersea.org.uk/150th_anniversary/events/150th_anniversary.html[/url] [/SIZE][/QUOTE] Dzieki za info.
-
[quote name='Unbelievable']szkoda tylko, że większość polskich aussie jest hodowana na futro a nie na zdolności, więc popędy w większości mają nikłe ;) polski aussie z byle pierwszej hodowli to NIE jest dobry wybór, bo przy koniu nie wytrzymałby kondycyjnie- są za ciężkie. Ja bym stawiała na wyżła/ setera ;)[/QUOTE] Nie wiedzialem. Ale aussie za ciezkie do biegania przy koniu? To jak one wygladaja? [B]Wiolcia[/B] ,w schroniskach (jesli juz bierzesz to pod uwage) jest tyle roznych psow,ze na pewno bys cos wybrala. Kondycje mozna poprawic,a nastawienie do koni przetestowac. Biorac psa typowo mysliwskiego trzeba sie liczyc z tym,ze w terenie musi byc bardzo karny,zeby nie przyszlo mu do glowy wypuscic sie za zwierzyna. Ja bym polecal australian cattle dog,ale to dlatego,ze jest to moja ulubiona rasa ;).
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Wiolcia']Zawsze odradzano mi weimara z powodu trudnego szkolenia, podobno nad młodym psem trudno zapanować, a ja np. z wierzchu konia nie mam takiej kontroli jak przeciętny człowiek na spacerze :) choć na żywo nigdy nie miałam do czynienia z weimarczykiem. Aaa i jeszcze słyszałam o ich niszczycielstwie. To wszystko prawda ?[/QUOTE] Do towarzyszenia jezdzcowi nie nadaje sie nieulozony podrostek,wiec bez wzgledu na rase najpierw posluszenstwo,pozniej przejazdzki. Dog argentynski to piekny i swietny pies,ale rowniez potrzebuje dosc solidnego wychowania. Ale aussi to dobry wybor. One przeciez pomagaja kowbojom przy zaganianiu bydla,wiec towarzystwo koni maja w genach ;).
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pies Pustyni replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ja juz w ogole nic nie wiem. Najpierw piszesz,ze masz agresywnego psa,potem,ze jego agresja jest spowodowana nieustajacym bolem,a teraz wychodzi na to,ze Twoj pies nie jest agresywny,a jesli sie rzuca na inne,to tylko z powodu smyczy i bledow wychowawczych. Takie wnioski wyciagam z Twoich postow. Ale to ciagle nie na temat,wiec koncze. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pies Pustyni replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Magda25'] Schodzę z drogi innym psom nie tylko dlatego że moja suka jest agresywna, ale mijanie sie po łuku jest naturalnym sygnałem w psim behawiorze i tak należy sie mijać na spacerach.[/QUOTE] Juz kiedys z kims o tym dyskutowalem,ale powtorze - mijanie po luku jest sygnalem uspokajajacym pod warunkiem,ze sam pies chce to zrobic. Pies idacy po luku dodaje do tego jeszcze inne sygnaly,np. weszy,odwraca lekko glowe,oblizuje sie,wtedy ten drugi odbiera wiadomosc. A takiego zachowania raczej nie uzyskasz od agresywnego psa prowadzonego na smyczy. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pies Pustyni replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[QUOTE]A dlaczego właściciel agresywnego psa woli omijać łukiem inne psy myślałeś?[/QUOTE] Nie o to mi chodzilo.Mialem po prostu na mysli unikanie innych psow,nic wiecej. Ale moze i masz racje,w Polsce to trudniejsze zadanie,bo jestesmy wyjatkowo chamowatym narodem. [QUOTE]Magda wywołała u mnie szok schodząc ze swoją suką na bok i robiąc nam miejsce na ścieżce[/QUOTE] Nie mam zamiaru nikogo obrazac,ale zaloze sie,ze Magda nie robila wam miejsca,tylko zeszla z drogi ze wzgledu na swojago psa. Dobrej nocy. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pies Pustyni replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Juliusz(ka)'][B]Pies Pustyni[/B] - panować do jakiej granicy? Jak daleko wolno posunąć się 'łagodnemu' pieseczkowi? Co może 'agresor'? Bo widzisz, debil od asta, który rzucił się do gardła mojemu psu, był mądry w gębie :'on nigdy tak!', a już w łapkach nie - bał się własnego zwierzęcia. Czego więc oczekujesz? Że ludzie mający bardzo złe doświadczenia będą czekać i sprawdzać co się wydarzy? Bardzo zabawne. Bardzo![/QUOTE] Do takiej,zeby nie trzeba bylo lukiem omijac innych psow,ze prowadzac takiego psa na smyczy,nie musisz sie z nim silowac. I ja nie pisalem do debila od asta,tylko do osoby interesujacej sie tematem i chcacej (tak mysle) zmienic zachowanie swojego psa. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pies Pustyni replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='awaria']Niedaleko mojego osiedla mieszka czarny, duży (na oko 50 kg + ) pies w typie labradora. Na spacery wyprowadza go biały ;), mały (na oko 20 kg - ) chłopiec w typie podstawówkowicza. Pies nadaktywny, widać, że niewybiegany, do tego agresywny i drący japę. Jak tylko widzę tę parę uciekam z Baronem jak najdalej, bo nie chcę ani jego ani chłopca narażać na nieprzyjemności. Jakiś czas temu przechodziłam obok bloku gdzie ów chłopiec mieszka i słyszałam jego rozmowę z mamą (dzieciak stał z psem pod klatką, matka w oknie). - Mamo, ja nie chcę wychodzić z Maxem, on mnie szarpie. - To mu przyrżnij w dupę jak się nie słucha! - Nie chce go bić (dziecko miało łzy w oczach). - To niech Cię szarpie! I zamknęła okno O_O A tak abstrahując - czy ktoś z was spotkał kiedyś naprawdę dobrze ułożonego jamnika? Albo chociaż takiego, który nie podbiega z rozdartą japą i nie próbuje podgryzać?[/QUOTE] Co za babsko...W takiej rodzinie to i dziecko ma przerabane i pies. Zapewniam Cie,ze jamnikow poslusznych i grzecznych jest duzo. Te drace jape i gryzace naleza najczesciej do ludzi,ktorzy ich nie potrafia (nie chca) wychowac,a jamnik jako twardy pies mysliwski musi cos ze swoim temperamentem zrobic. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pies Pustyni replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='ladySwallow']Magda, przeszkadza mi Wasza dyskusja, bo dogo robi się wielkim śmietnikiem, na którym każdy tylko potrafi tylko wyrażać swoje zdanie - zawsze niezgodnie z tematem. Pies Pustyni powinien napisać Ci PW w sprawie wychowania Twojego psa, jak i Ty nie powinnas reagować na jego zaczepki, wczoraj się nie urodziłaś. To nie jest fotoblog, jeśli nie zauważyłaś, tylko temat o chamstwie psiarzy. Jedyna zgodność z tematem polega na tym, że chamstwo to jest pięknie prezentowane w tym temacie. Od psiarza do psiarza. Poza tym - kłótnie i OT są w wątkach karane przez moderatorów. To tyle w tym temacie.[/QUOTE] Napisalas cztery czy piec postow po kolei nie majacych nic wspolnego z tematem,wiec daruj sobie takie uwagi. Nie zauwazylem tu klotni ani wspominki o fotoblogu...chyba,ze dogoblog i fotoblog to to samo. Jesli tak,to przepraszam. [B]Magda25[/B] ,dzieki za tytul. O agresji dziedziczonej slyszalem ba, znalem takiego dobermana,od szczeniaka do smierci (ze starosci). Pies podporzadkowany przewodnikowi,nawet taki,moze nad tym panowac. pozdro -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pies Pustyni replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[QUOTE]a to że moja suka jest ciężko chora i przeżywa ciągły permanentny ból to jakoś nikogo to nie obchodzi,[/QUOTE] Jak ma obchodzic cos o czym sie nie wie? Nie moglas wczesniej tego napisac,zamiast tych nerwowych odpowiedzi? [QUOTE]Jasne najlepiej taryfa ulgowa bo piesek z odzysku,[/QUOTE] Nie taryfa ulgowa,tylko jesli bylby z odzysku,to moze potrzebowalabys troche czasu na zmiane zachowania,a skoro od szczeniaka,to bledy wychowawcze. A ksiazke chetnie przeczytam,o ile nie jest to "Zachowania agresywne u psów" O'Heare'a. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pies Pustyni replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Magda25'] Jakie ma znaczenie czy moja suka jest ze mną od szczeniaka czy nie? Czy jest labem czy nie? Co lab to nie pies? Nie gryzie? Nie szczeka? Nie może być agresywny ? Nie może ugryźć psa? Jest kochany i słitaśny ? [/QUOTE] Znaczenie ma,bo gdybys napisala,ze jest z odzysku,masz ja od miesiaca czy dwoch,jest dorosla,nie znasz jej przeszlosci itd. to co innego. Ale jesli masz ja od szczeniaka i w dodatku jest labradorem (nie czarujmy sie,sa rasy z wieksza sklonnoscia do zachowan agresywnych),to pretensje mozesz miec tylko do siebie. -
Mialem "niemca" przez 13 lat. Kiedy byl w podobnym wieku jak Twoja suka,tez szukal guza ;). Tylko,ze on nie bardzo lubil bawic sie z innymi psami,wiec nie bylo takiego przejscia z zabawy w walke,tylko ewentualnie po psychicznej probie sil cos tam sie zakotlowalo. Najprostrze co mozesz zrobic,to konczyc zabawe kiedy zauwazysz,ze cos zaczyna iskrzyc. Jednak nie jest to takie proste,bo to co Ty zinterpretujesz jako agresje,dla psow moze jeszcze nia nie byc. Ale lepsze to niz nic. Mimo to nie unikaj kontaktow z psami,zapewnij jej jak najwiecej wrazen,bodzcow,zabieraj ze soba wszedzie,gdzie tylko mozesz. A najlepiej zapiszcie sie na jakies szkolenie.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pies Pustyni replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Magda25']Jeśli próbujesz wymusić na mnie odpowiedź czy to wina socjalizacji to Ci sie to nie uda, bo to nie taka prosta odpowiedź.[/QUOTE] Nic nie probuje na Tobie wymusic. Twoja odpowiedz mi wystaczy. Jak to sie mowi "jaki pan ,taki kram"... -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pies Pustyni replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='evl']A jakiż to przejaw chamstwa widzisz w wyraźnym ostrzeżeniu, że ktoś ma nie podchodzić? [/QUOTE] Porownaj sobie to: [QUOTE](...)Kątem oka widzę że dziewczyna idzie w naszym kierunku żeby pieski sie przywitały.[/QUOTE] z tym: [QUOTE][B]Głośno i ostro mówię[/B] żeby nie podchodziła (...) Na co dziewczyna " z całym szacunkiem, ale można powiedzieć, że sie nie chce kontaktu" Zdębiałam i sie przez chwilę zastanawiałam czy ja aby nie to powiedziałam ? Ale Z CAŁYM SZACUNKIEM [B]hahaha stwierdzam że ludzie to czubki[/B].[/QUOTE] Dla mnie fakt,ze ktos idzie w moim kierunku nie jest objawem chamstwa,a w komentowanym poscie nie bylo nic o tym,ze to nie pierwszy raz. [quote name='Magda25'] Wystarczyło iść swoją drogą a nie [B]zmuszać mnie do socjalizacji[/B].[/QUOTE] Dobrze powiedziane. Ciekawi mnie skad tyle agresji w tych psach? [B]Magda25 [/B]twoja suka to lab? Masz ja od szczeniaka? -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pies Pustyni replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Magda25']Miałam dziś zabawną sytuację. Szłam z suką scieżką na trawniku osiedlowym, na chodniku stała młoda dziewczyna z kundelkiem. Stanęłam i czekałam aż przejdzie, skarmiałam sukę. Kątem oka widzę że dziewczyna idzie w naszym kierunku żeby pieski sie przywitały. Głośno i ostro mówię żeby nie podchodziła, że specjalnie stoję z boku. Na co dziewczyna " z całym szacunkiem, ale można powiedzieć, że sie nie chce kontaktu" Zdębiałam i sie przez chwilę zastanawiałam czy ja aby nie to powiedziałam ? Ale Z CAŁYM SZACUNKIEM hahaha stwierdzam że ludzie to czubki.[/QUOTE] To zdarzenie powinna tu opisac tamta dziewczyna,dodac jak zareagowala i wtedy byloby zgodnie z tematem watku. -
[quote name='andrewa88']podsyłam fajną lekturkę ,która mówi że pies to nie wilk i nie możemy go tak traktowac na podobnych zsadach .p. zasada dominacji [COLOR=black]to są watki wyciągne z tego artykułu..wszytsko jest oparte na konkretnych książkach...warto yo sobie przeczytac :)[/COLOR] [COLOR=#000000][/COLOR] [URL]http://www.psy24.pl/1379-Ewolucja-psa-.html[/URL] [/COLOR][/QUOTE] Wilk nie jest jedynym gatunkiem,ktory zbiera sie w grupy i tworzy jakas hierarchie. Podobnie sprawa ma sie u koni,dzikow,jeleni czy sloni.Zawsze jest w grupie osobnik,ktory ma cechy przywodcze co nie znaczy,ze terroryzuje reszte. Po prostu jego charakter,doswiadczenie, sprawia, ze inni darza go szacunkiem czy wrecz poddaja sie jego woli. Czlowiek nie musi stac sie psem,koniem,oslem zeby,uzywajac jezyka ciala i swojej woli,podporzadkowac sobie zwierze. Tak samo jak np. pies pasterski potrafi wzbudzic respekt w bydle czy owcach,utrzymac stado w ryzach,nie majac rogow i kopyt. Teoria dominacji to przegiecie,ale dominacja jako taka to normalne zjawisko w swiecie zwierzat i ludzi. Tylko,ze nie jest to,jak niektorzy do znudzenia sugeruja,"chec objecia wladzy nad swiatem",ale cos raczej spontanicznego i zmiennego,zaleznego od sytuacji,okolicznosci czy kondycji np. psa w danej chwili.Tak to widze. Ksiazki warto czytac,ale kilkanascie lat temu pewnie ktos pisal to samo o tych dzisiaj krytykowanych.W zwiazku z tym ja wole podchodzic do tego z dystansem, do czytania dodac wlasne obserwacje i wtedy probowac wyciagac wnioski.
-
Daj link do tego posta,bo nie bardzo wiem o co biega. Dobra,bylo niespodziewanie blisko. Chyba kolego niezbyt uwaznie przeczytales moje slowa,skleciles cos i wyszlo jak wyszlo. A bylo tak: [QUOTE]"Nim obdarzymy psa miłością, musimy go wyszkolić" - twierdzi najsłynniejszy amerykański psi trener - czy ma rację? [B]To nie jest poprawne tlumaczenie.Millan mowi,ze przed miloscia powinna isc dyscyplina,reguly,nie szkolenie.[/B] Ogladalem dziesiatki filmikow z jego udzialem,niektore wielokrotnie i pomimo tego,ze czasem zle interpretuje "psia mowe",mam do jego pracy duzy szacunek. [/QUOTE]
-
[quote name='badmasi']Ja mam kolegę, który jest zafascynowany Cesarem (...)[/QUOTE] Jesli ten koles nie rozumie co sie do niego mowi,to kiepski z niego kolega i moze lepiej go unikaj. Niestety to jest wlasnie minus popularnosci tego programu.Bylem niedawno u psa,ktory byl juz traktowany przez takiego domoroslego "Cesara".Kazal wlascicielom przyduszac go do podlogi zawsze,kiedy maja z nim problem. Na szczescie psisko traktowalo to jak niezla zabawe (jest to bardzo silny i wesoly mieszanie buldoga amerykanskiego) wiec traumy nie bylo.Ale nie bylo tez oczekiwanych rezultatow.