rytko mój Pikuś po Fortekorze miał wodobrzusze dopiero jak przeszłam na lotensin problem zniknął możesz albo podać większą dawkę furosemidu i zejdzie samo ale tylko jeżeli ma mało wody albo biegiem do weta na punkcje
Bardzo dziękuję :loveu: taki słodko gorzki dzień Pikusia nie ma już trzy miesiące [IMG]http://nawiedzona.pl/wp-content/uploads/2013/04/czarna-roza.jpg[/IMG]
moi znajomi też mieli problem z kupnem domu nic nie było takie jak miało więc zaczęli budować w tym roku minęło 4 lata a oni nadal mieszkają u rodziców a dom stoi nie skończony bo w pewnym momencie pieniądze się skończyły
Fajne wakacje mój trójka też ciągle o swoim istnieniu przypomina jak są goście , Aleks ciągle chce być głaskany , Pikuś musiał się tykać a Maksio pakuje się na kolana
Aleks ma ambiwalentny stosunek do aparatu od mierzenia ciśnienia , Nie wie czy go zaatakować uciekać czy obszczekać .Uwielbia jak piszczy ale nie lubi dźwięku pompowania mankietu :evil_lol: dawno się tak nie śmiałam
u mnie anico to walka od kilku lat niestety podatność genetyczna na choroby serca i nadciśnienie . Do tego doszła pogoda od zeszłego czwartku leci z górki .Teraz mam nowe leki i leżę plackiem na swoim tapczanie od czasu do czasu jamnik zajrzy :lol: