Jump to content
Dogomania

Iza!!!

Members
  • Posts

    398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Iza!!!

  1. [quote name='ladySwallow']Mnie wet powiedział tak - jeśli będzie on przeszkadzał, to można usunąć tylko ten, o którym mówisz, bądź cały paliczek, tzn ten rozdwojony. Myślę, że obecnie jakieś zabandażowanie pomoże, żeby tego nie rozerwał - u mnie ledwo chodził, dlatego pewnie nie zauważyłam, że sprawia mu to jakąś trudność.[/QUOTE] Mogłabym po prostu dywan zwinąć, ale nawet w zabawie może sobie go naruszyć, więc spróbujemy zakleić, a wet swoje zdanie powie jak go tewraz zobaczy i będę wtedy myśleć.
  2. [quote name='sacred PIRANHA']jak się cieszę, że dojechał cały i zdrowy! super:-) dobrze widzieć go wyłożonego na dywanie:-) obejrzyjcie sobie płytke dvd:-)[/QUOTE] Płytka obejrzana, ale pewnie jeszcze za jakiś czas do niej wrócę, bo dużo tam informacji i pewnie nie wszystko będę pamiętała, dziękuję :)
  3. O, to mnie uspokoiłaś, bo myślałam że ten wilczy to wyżej jest. Samym usunięciem się nie martwię, tylko, żeby nie trzeba było tego pod narkozą robić. Chyb spróbuję mu to jakoś zaklejać czy bandażować, bo widzę, że on już był naruszony i nie chciałabym, żeby go sobie urwał.
  4. Maluch przespał te kilka godzin nocy bez problemu. O 5 wstawał mój mąż, więc się obudził, pochodził po mieszkaniu i z radością zauważył, że w drugim pokoju jest jeszcze "mini ludź" i zaczął piszczeć, żeby wstawała:) Śniadanko zjadł w sekundę, była kooopa (mały a może takie duże kupska robić...). Siku stara robić się na gazetki, trafność 80% :D Oczywiście wszystko próbuje gryźć, ale upomniany od razu sobie przypomina, które zabawki są jego :) Było pierwsze kilkanaście minut samotności w domku (ja córkę do przedszkola zaprowadziłam) i nie było żadnego pisku, a nawet okazało się, że w legowisku tez da się spać (bo tak to tylko środek dywanu). [URL="http://img14.imageshack.us/i/dsc08395q.jpg/"][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/4135/dsc08395q.jpg[/IMG][/URL] Za mną chodzi krok w krok. Jedyne co mnie delikatnie martwi to to, że u jednej tylnej nóżki ma jakby rozdwojoną poduszeczkę z dodatkowym paznokciem (coś jak szósty palec u noworodka) i czasami zahaczy tym o dywan i wtedy trochę kuleje.:-( mam nadzieję, że jeszcze w tym tygodniu pójdziemy do weta, żeby to obejrzał. [URL=http://img85.imageshack.us/i/10512575.jpg/][IMG]http://img85.imageshack.us/img85/720/10512575.jpg[/IMG][/URL]
  5. A futro to grubaśne jak na Syberię. No i te kręcone rzęsy i wąsy...cudo:)
  6. Więcej zdjęć porobię jutro, jak się wyszaleje, bo na razie to na zdjęciach najlepiej wychodzi ogon i podłoga...
  7. No i jest :D:D:D Słodziak straszny i wulkan energii:D Na dzień dobry nasikał na dywan ;p Na jedzenie rzuca się, jakby miał miesięczną głodówkę, a nie jednodniową - a że dostaje po kilka kulek, to się wskrabuje do góry po jeszcze... Kochany jest, przywitał nas, jakby nas dooobrze znał. W podróży był bardzo grzeczny. Zaraz wkleję zdjęcie:) [URL=http://img21.imageshack.us/i/dsc08393d.jpg/][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/7051/dsc08393d.jpg[/IMG][/URL]
  8. Dzięki, w razie czego będę pisać i prosić o rozszyfrowane :) Mały już niedługo będzie u mnie - strasznie się ten czas wlecze...
  9. Witam, dziękuje za zaproszenie. Stałej deklaracji nie dam rady, ale w kwietniu kilka groszy jednorazowo będę mogła dać. Śliczne dziewczynki są, szybko domki znajdą, jak już się uda je zabrać...
  10. Ja mam cały czas ogłoszenia na allegro psiaków, zamówiłam im też nowe teksty na bazarku, jak je dostanę to zamienię i Alutkę do ogłaszania dodam.
  11. Próbowałam dzwonić do pana od transportu, ale nie odbiera. Napisał mi smsa że jeszcze nie może odebrać, mam zadzwonić jutro, ale maluch ma transport na pewno. Na mój prosty rozum Pan powinien być po Charliego ok 12-14, bo w Łodzi powinien być ok 20-22, a Zumi pisze, że z Łodzi do Zamościa jedzie się ok 6 godzin. Chyba, że coś pomieszałam...
  12. Jak tylko się z Panem dogadam to będę pisała:) Głupio mi i przepraszam, że nie wpadłam na pomysł pozyskania numery telefonu w tak prosty sposób...
  13. Transport aktualny :D Późnym wieczorem dogadam szczegóły, bo Pan nie mógł teraz rozmawiać.
  14. Masz rację. zaraz zapytam na tamtym wątku.
  15. Jeżeli ten transport się odezwie to problemem będzie już tylko dogranie wszystkiego w czasie i miejscu, ale to sie da zrobić.
  16. No niestety dostałam tylko wstępną wiadomość, że jest możliwy, ale to było w czwartek wieczorem i od tej pory cisza, więc nie wiem czy jest to transport na 100%...
  17. [quote name='ladySwallow']Iza!!!, czyli z Wawy byłabyś w stanie psa we własnym zakresie zabrać? Dziś jest jakiś transport z Zamościa, ale nie wiem, czy na szybko uda nam się wszystko zorganizować - jak nie, to wtedy można płatny na trasie Wawa-Zamość-Wawa zorganizować... Zawsze taniej, niż Łódź-Zamość-Łódź.[/QUOTE] Do Warszawy mogłabym pojechać pociągiem, ale dzisiaj to już nie zdążę. A od osób z płatnego transportu dostała 2 odpowiedzi: Łódź - Zamość - Łódź i Warszawa - Zamość - Warszawa to ten do Łodzi jest dużo tańszy, a z Łodzi mam już poniedziałek za darmo.
  18. Może faktycznie poszukaj transportu gdziekolwiek w stronę Gdyni. Bo do Warszawy jest już znacznie bliżej i w ciągu jednego dnia bym zdążyła pojechać w tą i z powrotem. Sytuacja jest o tyle pilna, że Ty nie możesz zbyt długo trzymać malucha i nie możemy czekać w nieskończoność na dogodny transport.
  19. Chyba nie jestem tak odważna:shake: Transport od Łodzi nie jest problemem, jedzie zaufana osoba - podwiezie mi malucha pod sam dom...
  20. Natalia przykro mi, ale osobiście nie dam rady - to jest spora odległość, sama ani samochodem ani pociągiem w taką podróż po prostu nie odważę się pojechać.Jakby nie kombinować, będzie to trwało ok 20 godzin w obie strony...
  21. Ja też się najbardziej tym transportem martwię - już mało czasu zostało, a ten płatny transport mi nie odpisuje na maila, nr telefonu też nie mam :( A może któraś z was ma numer telefonu to tej osoby: [url]http://www.dogomania.pl/threads/179317-OferujAE-transport-za-zwrot-kosztA-w-paliwa[/url]
  22. Tak, oczywiście - dam znać. Na razie z tym transportem z Zamościa mam tylko kontakt mailowy, więc trochę powoli to idzie :)
  23. Litterko w porządku będzie jak już dotrze do domku :) Stresuję się tym transportem łączonym, żeby wszystko zgrać. Dziękuję Ci bardzo za miłą wizytę PRZED i zapraszam ciotki na wizytę PO:)
×
×
  • Create New...