Jump to content
Dogomania

Iza!!!

Members
  • Posts

    398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Iza!!!

  1. Czy możecie mi tak łopatologicznie napisać jak wstawić sobie banerek w podpis? Bo nie pamiętam jak wstawiłam ten, co mam :) A chciałbym pokazac dziewczyny
  2. To była pasta, lekarz wpisał mi ręcznie do książeczki i odczytać nie mogę :) ale raczej tak.
  3. Masz rację, poproszę jutro o te badania, zawsze odrobaczyć można później. A u mjie był odrobaczany jakimś "vet..." nie mogę odczytać nazwy i robali nie było widać.
  4. OK, to od jutra dostanie tylko karmę. Ale odrobaczyć mogę, jeżeli wet tak radzi? A transporterek dotarł cały?
  5. Odrobaczany był u mnie 15 kwietnia, to te 2 tygodnie minęły. Z tymi karmami to tak czuję, że przedobrzyłam, teraz mamy 1 kg brita to myślę, że na 2 tyg wystarczy. Twarożek odstawiam, a te gotowane mięsko tez odstawić? Nie kąpałam go jeszcze, bo po szczepieniu nie chciałam a teraz po antybiotyku tez ryzykować nie będę, ale szampon kupiłam dla szczeniaków. Te witaminki mu daję, teraz 1/3 łyżeczki na dzienną porcję karny - odstawić?
  6. Byliśmy wczoraj na zastrzyku, gulka już malutka jest, więc działa. Charlie dostał od kilku dni malutkiego łupieżu i się drapie, pytałam się weta, to mówił, że może to być przebiałczenie, więc na razie odstawiam mu twarożek i zobaczę, czy będzie poprawa. Wet też powiedział, że ta sierść nie jest taka, jak powinna być u szczeniaka i powiedział, że warto go jeszcze raz odrobaczyć i tu się zwracam z prośbą o poradę do Was - czy za dużo odrobaczania mu nie zaszkodzi? Może można zrobić jakieś badania kału czy krwi i jakieś wnioski z tego wyjdą? Bo ostatnio zaczął też linieć i to też mi się nie podoba - bo niby u psów teraz taki okres zmieniania sierści, ale to jest szczeniak i chyba za szybko? Jutro idziemy na kontrolę i ewentualnie na to odrobaczanie, ale chciałam się Was poradzić, co o tym myślicie. Może to też wina zmieniania karmy? Bo kupiłam mu Acanę i Orijena po 400 g i Brita 1 kg. Acana od razu mi się nie spodobała, co do Orijena to nie wiem, bo dla niego mała paczka to za mało, bo zmieniam mu karmę stopniowo i zanim skończy się poprzednia to mieszam nowej, potem 1-2 dni na tej nowej i już się woreczek kończy... Teraz zaczynamy Brita i jak się nie sprawdzi, to jeszcze raz tego Orijena spróbuję. Mam nadzieję, że jakoś zrozumiale to napisałam, bo już sama nie wiem co myśleć i robić.
  7. [quote name='ladySwallow']Charlie widzę, że znacznie urósł oO Ile on waży, jakiej on wielkości teraz?[/QUOTE] A waży sobie 4 kg :) I ma ok 27 cm.
  8. Byliśmy dzisiaj u weta, Charlie dostał już tylko 2 leki (wczoraj aż 3) i jutro ostatni raz idziemy. Wet dzisiaj był inny i powiedział, że to mogło być ugryzienie pająka. Charlie ma się dobrze (jak na załączonym obrazku ) :) [URL="http://img693.imageshack.us/i/xxxrkf.jpg/"][IMG]http://img693.imageshack.us/img693/3643/xxxrkf.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] Jak do nas trafił, to krzesełko służyło do gryzienia, ale się wycwanił i teraz na nim siada :) Tylko rośnie w zastraszającym tempie i już niedługo się nie zmieści :)
  9. [quote name='siekowa'] Nadal brakuje deklaracji na hotelik dla jednej suni. :( Czy osoby, które deklarowały jednorazową wpłatę mogą napisać ile będą mogły przelać pieniędzy? Nie mam dostępu do konta fundacyjnego ale oczywiście na wątku będzie wpisywane jakie wpłaty doszły.[/QUOTE] Ja wpłaciłam dziewczynkom 30 zł. Juz powinno być na koncie.
  10. [URL=http://img194.imageshack.us/i/ugryz.jpg/][IMG]http://img194.imageshack.us/img194/7154/ugryz.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Tu troszkę widać tą opuchlinę.
  11. Owada, owada. Ja nie byłam pewna, co to jest bo ani od środka ani od zewnątrz nic nie widać oprócz opuchlizny.
  12. Witamy, dzisiaj nie mamy dobrych wieści... Charliemu dzisiaj spuchł fafel (zaraz zdjęcia). Byliśmy u weta, to raczej jakieś ugryzienie i się zaczyna ropa zbierać. Maluch dostał już dzisiaj zastrzyk i jutro znowu idziemy ;/ Ogólnie czuje się super, chyba nawet nie czuje, że coś nie tak, tylko przy dotykaniu tej opuchlizny zapiszczy. Się biedak w życiu nacierpi...
  13. Iza!!!

    Gdynia :))

    Witam :) Dziękujemy bardzo za spacerowe zaproszenie, chętnie z niego skorzystamy, ale dopiero gdzieś za miesiąc, bo my dopiero po 1 szczepieniu jesteśmy:) Ale bardzo fajny pomysł te wspólne wyprawy!
  14. Nowy dla Płomyka, tylko, że on też już ma ciąg dalszy swojej historii - trzeba będzie dopisać. Każdy pies ma swoją historię – chciałoby się wierzyć, że każda psia historia jest szczęśliwa, przepełniona miłością, bliskością człowieka, ciepłym domem. Niestety, to właśnie przez człowieka, który jest nieodpowiedzialny, pozwala zwierzętom mnożyć się bez kontroli i nie dba o nie zupełnie, psie historie stają się tragiczne. Tragiczna mogłaby też być historia Płomyka – jako szczenię wraz z braćmi wałęsał się po okolicy, aż do momentu, kiedy jego rodzeństwo zginęło pod kołami samochodu, a on cudownym trafem przeżył. Płomyk szukał bezpiecznego kąta – uznał, że najbezpieczniej będzie między kotami, w ciepłej budce. Płakał na widok człowieka, którego panicznie się bał. Niestety, coraz bardziej opadał z sił, był apatyczny, nie jadł. Dobrzy ludzie zajęli się z nim, zabrali do weterynarza, który psa odrobaczył i tym samym dał mu szansę na życie – pasożyty bowiem zatruwały Płomyka od wewnątrz. Teraz Płomyk na już rok, jest zaszczepiony i wykastrowany. Nadal mieszka w budce z kotami, ma z nimi bardzo przyjacielskie stosunki. Pilnuje się domu i człowieka, któremu zaufa – boi się natomiast tych, którzy do niego mówią, są zagrożeniem. Płomyk staje się przyjacielem każdego człowieka, który chce okazać mu miłość, zaufanie czy choć sympatię – nie czekaj, daj temu wyjątkowemu psu miłość i ciepły dom! Płomyk przebywa obecnie w Białymstoku, lecz istnieje możliwość transportu do nowego domu. Skontaktuj się w sprawie adopcji: 085 737 13 36 lub 669 024 515.
  15. Nowy dla Jamnisi: [FONT=&quot]Zwierzęta dopiero wtedy przestaną cierpieć, kiedy ludzie zaczną zauważać w nich czujące istoty, a nie tylko zabawki dla dzieci, przedmioty, które można wyrzucić do śmieci, kiedy się znudzą i maszynki do zarabiania pieniędzy. Mama Jaminisi była właśnie taką maszynką – miała za zadanie rodzić szczeniaki, bez względu na swoje zdrowie. Szczeniaki po nierasowej jamniczce sprzedawano na targu - miał wyrosnąć na jamniki, a jak widać po jamniczce – nie do końca tak się stało. Jamnisia była na pewno prezentem dla dzieci – a dzieci męczyły psa, przecież to tylko kolejna zabawka… Dziś Jamnisia dzieci się boi, nie chce się z nimi bawić, nie podchodzi do nich, co świadczy o tym, jak była traktowana przez swoich właścicieli. Co gorsza, dopóki Jamnisia była mała i rodzina mogła się nią chwalić, dopóty suczka miała dach nad głową; gdy okazało się, że jamniczka za 300 zł wyrosła na to, na co zwykle wyrastają psy z giełdy, czyli na kundelka, Jamnisia przestała być rodzinie potrzebna – ot, zapakowali ją do samochodu i wyrzucili do rowu na autostradzie Łódź-Warszawa, nawet bardzo nie zwalniając. Jamnisia ma około 3 lat, jest wysterylizowana, odrobaczona i zaszczepiona. Bardzo przyjazna i nieśmiała w stosunku do ludzi, grzeczna w obecności innych psów czy kotów. Czy ktoś pokocha wykorzystaną, nieśmiałą jamniczkę, która bardzo prosi o miłość? Sunia przebywa obecnie w domu tymczasowym pod Białymstokiem, jednak istnieje możliwość transportu do nowego domu. Jeśli chcesz dać nadzieje i miłość Jamnisi, skontaktuj się: [/FONT][FONT=&quot]085 737 13 36 lub 669 024 515.[/FONT]
  16. Nowy tekst Puni: [FONT=&quot]Co musi zrobić psu człowiek, jeśli pies przeprasza za to, że żyje? Jak bardzo człowiek musi być bezwzględny i nie mieć serca, aby zmusić psa do przepraszania za każde spojrzenie, ruch i sam fakt, że jeszcze żyje? Nie wiadomo, co człowiek zrobił Puni – wiadomo jednak, że ta 7letnia suczka, aby żyć, zdecydowała się ukryć przed człowiekiem i ustąpić w każdej kwestii. To mała, chodząca piękność, która ustępuje każdemu – jest całkowicie posłuszna człowiekowi, nie wdaje się w konflikty z psami. Taka przerażona trafiła do domu tymczasowego, w którym znalazła to, czego potrzebowała – spokój, miłość i zaufanie. Punia jest bardzo grzeczna, najchętniej zupełnie nie schodziłaby z kolan. Nie potrzeba jej wiele – jedynie spokojny, opiekuńczy dom z kochającymi właścicielami. Czy Punia znajdzie jeszcze to, czego tak mocno pragnie? Czy będzie ktoś, kto zadecyduje się dać tej pięknej suczce miłość i ufność, aby nie musiała się więcej bać? Sunia przebywa obecnie pod Białymstokiem, jednak jest możliwy transport do nowego domu. Jeśli chcesz dać Puni szansę, skontaktuj się: [/FONT]085 737 13 36 lub 669 024 515.[FONT=&quot][/FONT]
  17. Nowy tekst do ogłoszeń Luki: Luka cierpiała w swoim życiu, jak większość psów, które skazane zostały na poniewierkę albo zamknięcie w schronisku, praktycznie bez szans na dom. Jak wielu ludzi, tak mocno doświadczonych przez los, stałoby się zgryźliwymi, nieprzyjaznymi dla innych? Na pewno wielu. Luka natomiast nosi złe doświadczenia w swoim sercu, na zewnątrz będąc spokojną, kochającą suczką, bardzo inteligentną i sprytną. Jest ogromnie wesoła – ten, kto ją przygarnie, nie zazna więcej smutku, bowiem Luka zrobi wszystko, aby jej człowiek się uśmiechnął. Ma 3,5 roku, dogaduje się z kotami i psami - nie lubi natomiast dzieci, co można tłumaczyć tym, że była przez nie traktowana jak pluszowa zabawka i zaznała wiele krzywdy ze strony nieszanujących psiego życia ludzkich dzieci. Waży jedynie 6 kg, ale za to jest bardzo skoczna, idealna do agility. Luka jest wysterylizowana, zaszczepiona i odrobaczona, obecnie przebywa w Białymstoku, jednak możliwy jest transport do nowego domu w innym mieście. Luka potrzebuje tylko miłości człowieka i odrobiny czułości – niczego więcej! Jeśli chcesz dać jej nowy dom, skontaktuj się: 085 737 13 36 lub 669 024 515.[FONT=&quot][/FONT]
  18. Wpłaciłam moją jednorazówkę dla dziewczyn. Jak będziecie robiły dla nich jeszcze bazarki to dajcie mi znać - coś dołożę.
  19. mam jeszcze kupioną mała torebkę Orijen i 1 kg Brit, więc będziemy próbować:)
  20. [quote name='evl']Aaaa dobcio :loveu: Przepraszam, ale mam zboczenie na punkcie dobermanów :oops: :evil_lol:[/QUOTE] O tak, cudowny pies, takie 40 kg wiecznego szczeniaka... Aż mi serce ściskało, jak patrzyłam jak on tęskni za swoimi właścicielami, a nie było ich tylko 2 dni...
  21. Z tamtejszym psem nie wyszło tak, jak sobie wymarzyłam... Na powitanie Charlie został całościowo obwąchany i przy okazji opluty, że go wycierać musiałam... A że mały chciał lizać dobermanka Maksa, to ten z obrzydzeniem się cofał. Maks bawić się nie bardzo chciał, tylko raz Charliemu przyniósł taką linę którą uwielbia się do upadłego ciągać (widoczną na 1 zdjęciu, niebieska) i zaczął machać nią przed Charliem. Lina jest ogromna, bo to taka do cumowania statków, więc Charliego zabrałam. No i od tej pory Maks udaje, że nie widzi Charliego.. To jedyne zdjęcie pozowane do którego ich zmusiłam :P [URL="http://img30.imageshack.us/i/dsc08587p.jpg/"][IMG]http://img30.imageshack.us/img30/4341/dsc08587p.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] A tu jedyne, na których ich razem złapałam: [URL="http://img130.imageshack.us/i/dsc08591g.jpg/"][IMG]http://img130.imageshack.us/img130/341/dsc08591g.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img534.imageshack.us/i/dsc08592q.jpg/"][IMG]http://img534.imageshack.us/img534/4939/dsc08592q.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] Najbardziej się zdziwiłam, jak zobaczyłam, że przy otwartych drzwiach Charlie leci na dwór się załatwiać... No i oczywiście miski z jedzeniem kota i pas musiały być wyniesione, bo pędził do nich z prędkością światła - taki głodomor. Charlie rośnie w oczach, normalnie boję się go zważyć.. I teraz przeszliśmy na Acanę, ale nie jestem zadowolona, chyba zmienimy na inną karmę.
  22. Witamy :) Po weekendowym wyjeździe wróciliśmy cali i zdrowi :) To moja trójca, niestety od tyłu: [URL=http://img195.imageshack.us/i/dsc08540q.jpg/][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/4863/dsc08540q.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img225.imageshack.us/i/dsc08563333.jpg/][IMG]http://img225.imageshack.us/img225/892/dsc08563333.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] No i kot, wybitnie niezadowolony z naszej wizyty: [URL=http://img88.imageshack.us/i/dsc08597v.jpg/][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/7162/dsc08597v.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Okazało się, że Charlie to piesek podwórkowy - najchętniej cały dzien siedziałby na schodach i obserwował, co się wokół dzieje. A jak tamtejszy pies szczeka (bo to taki typ "jak okiem sięgnął moje" i obszczekuje wszystko i wszystkich za bramą) to Charlie chowa się a to pod auto, a to po schody... [URL=http://img185.imageshack.us/i/dsc08601rx.jpg/][IMG]http://img185.imageshack.us/img185/9845/dsc08601rx.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img249.imageshack.us/i/dsc08599v.jpg/][IMG]http://img249.imageshack.us/img249/2470/dsc08599v.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  23. Dzisiaj było poranne ważenie i oczom nie wierzyłam, bo Charlie waży już ponad 3 kg :) Ważyłam go z 10 razy, bo nie mogłam uwierzyć... A coś mi sie tak wydawało, że rośnie bo chudziutki nadal jest :)
  24. pazurka nie zaklejamy, bo dywan zwinięty i o nic nie haczy. A dzisiaj w paczce przyszła też obcinaczka do pazurków, to wszystkie ciachniemy troszeczkę. Biały pies: [URL=http://img443.imageshack.us/i/dsc08495.jpg/][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/1111/dsc08495.jpg[/IMG][/URL] Czarny pies: [URL=http://img534.imageshack.us/i/dsc08503q.jpg/][IMG]http://img534.imageshack.us/img534/187/dsc08503q.jpg[/IMG][/URL] En face: [URL=http://img194.imageshack.us/i/dsc08496n.jpg/][IMG]http://img194.imageshack.us/img194/7736/dsc08496n.jpg[/IMG][/URL]
  25. Witamy :) Cieszę się, że Fircyk tez znalazł domek i trzymamy kciuki :) Dzisiaj doszła do nas paczka z wyprawką i mamy frajdę :) Nowe spanko i wędzona kostka :) [URL=http://img94.imageshack.us/i/dsc08474.jpg/][IMG]http://img94.imageshack.us/img94/3487/dsc08474.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img96.imageshack.us/i/dsc08491i.jpg/][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/1284/dsc08491i.jpg[/IMG][/URL] Spanko jak duże by nie było, to tyłek się często nie mieści ;) [URL=http://img97.imageshack.us/i/dsc08484r.jpg/][IMG]http://img97.imageshack.us/img97/9976/dsc08484r.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img684.imageshack.us/i/dsc08505w.jpg/][IMG]http://img684.imageshack.us/img684/8453/dsc08505w.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...