Jump to content
Dogomania

Anula

Members
  • Posts

    22256
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

Everything posted by Anula

  1. Ja też uiściłam marcową składkę-czekam na dobry domek i trzymam kciuki.
  2. [quote name='Edi100']Niestety nie:( Ale ja wierzę nadal! Wczoraj do domku poszła Beza, szczeniak i od prawie półtora miesiąca szukała domu. O Milę i Melę tez szczeniaki, mimo wielu ogłoszeń nikt nie zapytał:([/QUOTE] No cóż,trzeba cierpliwie czekać i ogłaszać-musi się znaleźć domek dla takich pięknotek.
  3. Vetoryl 30mg to jedyny lek,który Cecylka musi brać do końca swojego życia.Jego koszt to cena hurtowa 170zł a u weta 250zł.Dzieląc kapsułkę na pół,podając codziennie starcza na dwa miesiące,ponieważ jest 30 kapsułek.Myślę ,że z zaprzyjaźnionym wetem można się dogadać aby sprowadzał po cenie hurtowej a więc miesięczny koszt leku by wyniósł 85zł biorąc pod uwagę cenę hurtową.Cecylka jest malutkim pieskiem-waży 6,0kg-dawka wynosi 6mg/1kgMyślę,że przejrzyście opisałam.
  4. Nikt o naszą ślicznotę nie pyta,nie dzwoni?
  5. Tak,tak zapraszamy częściej i prosimy o fotki z nowego domku i pozdrawiamy.
  6. Taki nasz los, widzimy więcej niż inni i czujemy więcej niż inni. Basiu masz w 100% rację-wyjęłaś mi to stwierdzenie z ust.
  7. Zaglądam a tu brak nowych wieści o kudłaczku no i fotek-podnoszę Twixa z rana.
  8. [quote name='Poker']To cudowne wieści. A co Cushingiem ? jest czy go nie ma czy coś przegapiłam ? :roll:[/QUOTE] Cushing pozostanie do końca życia Cecylki-akurat u Cecylki jest to forma przysadkowa,ale z tą chorobą psy dożywają sędziwych lat,tak to określił dr.i nie ma co się martwić,tylko trzeba podawać Vetoryl do końca życia.Na szczęście Cecylki organizm bardzo dobrze reaguje na ten lek i nie ma jakiś objawów ubocznych.Nie przyznałam się dr.że dzielę lek bo by na pewno zareagował negatywnie,no ale co zrobić jak nie ma mniejszych dawek,a Cecylka po obserwacji jednak musi dostawać mniejszą dawkę ale codziennie i wtedy jest okey.Tak ogólnie Cecylka czuje się bardzo dobrze,wyłysienia pomału zarastają sierścią.Na porost sierści dostaje witaminki z dużą zawartością biotyny,siemie lniane,kelp i surowe żółtko codziennie.Cecylka jest malutkim pieskiem a więc pod względem finansowym Vetoryl jest do przełknięcia-gorzej w przypadku dużego psa,ponieważ trzeba podawać całą dawkę albo i też zwiększoną. Kochane cioteczki-pomóżcie-rozglądamy się za wspaniałym domkiem dla Cudeńka bo szkoda aby gniła u mnie ze świadomością,że nie ma swojego człowieka.
  9. Kochani-wróciliśmy z Lecznicy-same dobre wiadomości:Cecylka nie ma anemii. Opis badań laboratoryjnych: MCV(SOK)-71,00 MCH(SMH)-22,90 MCHC(SSH)-32,50 Erytrocyty-6,78 mln/mm3 Hematokryt-47,90% Hemoglobina-15,60g/dl Leukocyty-10,50tys/mm3 Trombocyty-513,00tys/mm3 Dr.zbadał Cecylkę i ogólnie jest bardzo zadowolony z poprawy jej zdrowia-powiedział: tak trzymać dalej to Cecylka dożyje sędziwych lat.W tchawicy są szmery ale nie trzeba nic robić,praca serduszka też się poprawiła no i waga-6,0kg.W związku z dobrymi wynikami nie przepisał żadnych leków i Cecylka została zaszczepiona na wirusówki-Nobivac DHPPI co zostało potwierdzone w książeczce Cecylki. Kochani odetchnęłam i teraz myślę,że już można z czystym sumieniem ogłaszać Cudeńko a jest na czym oko zawiesić-piękna i kochana sunia.
  10. Przypędziłam do Merlina-aż dziw bierze,że właściciele go nie szukają-ten pies to niespełnione marzenie mojego życia-musiałam to napisać!Trzymaj się Merlinku-czekamy na najwspanialszy domek na świecie.
  11. [quote name='Poker']Anula, popieram decyzję o wydaniu Cecylki do najlepszego domku czyli co najmniej takiego jak Twój.I pomaganie następnym bidom. Mój mąż zgadza się na na nasze 2 psy i 1. w BDT i muszę to zaakceptować. Wielokrotnie już byłam na krawędzi decyzji o pozostawieniu tymczaski na stałe ,ale to byłby egoizm w stosunku do innych potrzebujących i tym sposobem pomogliśmy wielu suniom. A Cecylka w dobrym domku szybko się zaadaptuje. Pies na szczęście żyje tu i teraz , nie rozpamiętuje jak człowiek.[/QUOTE] Serdeczne dzięki Pokerku -podtrzymałaś mnie na duchu i tak ma być-Cecylka musi iść do nowego domku i znaleźć bardzo dobrych opiekunów.Wydawało mi się,że nikt nie zapewni tak dobrej opieki Cecylce jak ja, jednak zdałam sobie sprawę,że to totalna pomyłka-nie mogę być pępkiem świata i tak snobistycznie myśleć.
  12. Chyba trzeba poszukać dobrej cioteczki do obfocenia Twixa bo inaczej nigdy nie wyjdą ogłoszenia,a Twix bez domku siedzi i nikt nic o nim nie wie.
  13. Itske - Twoje posty są bomba.Z rana zaglądam do kudłaczka-a tu żadnych wiadomości!
  14. Oby był tylko w pomieszczeniu ogrzewanym i nic mu się nie stało bo noce są chłodne-trzymam kciuki i myślę o kudłaczku.
  15. [quote name='togaa']To może wyadoptujemy TZ ?;)[/QUOTE] Nie da się-gdzie mu będzie lepiej niż w swoim domku i przy kochanej gospodyni domowej!
  16. Tak ale nie mogę sama decydować.TZ miał duże opory w daniu BDT i po wielkich namowach i dyskusjach udało mi się go przekonać i tym sposobem jest Cecylka u nas i może być następna bida jeżeli niunia znajdzie domek.Wiem na 100%,że jak ona zostanie to nie będę mogła przyjąć następnego psa w potrzebie-niestety takie są realia mojego domu.
  17. [quote name='togaa']No nie wiem czy sie Anulka ucieszy....:razz:[/QUOTE] A no właśnie! Sama nie wiem? Jeżeli znajdzie się bardzo dobry domek,czy będę wylewać krokodyle łzy ze szczęścia czy też z tęsknoty i żalu za Cudeńkiem.Sama biję się z myślami czy adoptować Cecylkę czy też dalej pomagać najbardziej potrzebującym bidom.Rozsądek przemawia za wcześniej założonym celem tj.pomagać w formie BDT. Moje Cudeńko już kończy lek na anemię w związku z tym w piątek jedziemy do Legnicy na badanie krwi,ogólne oględziny i jeżeli będzie możliwość to szczepienie na wirusówki.Na tym szczepieniu bardzo mi zależy-zawsze dbam o to bo licho nie śpi.Nie wybaczyłam bym sobie gdyby Cecylka zachorowała na jedną z tych paskudnych choróbsk. A fakt,że Cecylka już traktuje nas i nasz dom jako swój i to jest straszne.TZ był z dwoma psiakami na spacerku-bez problemu-Cecylka bardzo pilnowała się TZ i Mikusia-była spuszczona ze smyczy-i to jest ten właśnie dowód,że sunia już się do nas przyzwyczaiła.No ale cóż może stały nowy domek będzie jeszcze lepszy jak mój i tak to chyba trzeba przyjąć.
  18. Ja tylko pragnę bardzo dobrego domku dla kudłaczka-należy mu się to,a więc trzeba super Cioteczek do sprawdzenia tego domku i jego domowników.Nie powinno być zatargów między suczką a psem-przeważnie się bardzo dobrze dogadują-jedynie sterylizacja jednego z nich i wszystko będzie okey.Dziewczyny nie obcinajcie go byle jak,lepiej a żeby to zrobił porządny fryzjer,ponieważ później gorzej jest naprawić to co jest popsute.Myślę,że jedynie wchodzi w grę tylko wykąpanie go a nowa Pani już znajdzie dobrego fryzjera i zrobi chłopaka na bóstwo.
  19. A wiesz,że ja też mam takie same myśli - a to przecież jest Cudeńko.
  20. O Matko !!!Wielkie dzięki-jesteś kochana Itske.To kudłate nie dawało mi spokoju.No i BDT to cud jakiś! Ja jednorazowo prześlę 100 zł aby było na sam początek.Proszę o nr.konta na pw.
  21. [quote name='jaanka']O Anula dzięki że dzielisz się z nami swoim doświadczeniem . To ważne dla ewentualnego przyszlego dt lub ds żeby nie bał się opieki nad chorym Brunem . Tak o tej chorobie ja też nic nie wiedziałam,ale zapewniam,że z tą chorobą piesio jak i jego człowiek może na spokojnie żyć.Ja się bardzo cieszę bo każdy tydzień suni wnosi poprawę w jej zachowaniu i samopoczuciu.Tu tylko tyle,że przyszły adoptujący musi liczyć się z kosztami bo to spory pies,ale jak pokocha to koszta-pryszcz.Myślę,że Bruno na te koszta zasługuje jest pięknym psem. A to jest wątek Cecylki:http://www.dogomania.pl/threads/197687-Cecylka-zaklinowa%C5%82a-si%C4%99-w-rzece-skutej-lodem-potrzebna-pomoc-na-badania!
  22. Jeżeli pozwolicie kochane cioteczki to ja mam w BDT Cecylkę z Elbląga z chorobą Cushinga.Dwa miesiące jest na leku Vetoryl i jest bardzo duża poprawa.Sunia już zachowuje się jak zdrowy pies.Sierść pomału odrasta, dodatkowo dostaje na porost sierści biotynę,surowe żółtko i siemię lniane.I tu chcę zaznaczyć,że pies powinien być w domu pod stałą kontrolą,ponieważ schronisko nie ma możliwości obserwacji z chwilą podawania leku.Podawano jej Vetoryl 30mg co drugi dzień,ponieważ sunia waży 5,5kg.Okazało się u mnie,że sunia źle się czuła.Podzieliłam dawkę leku na pół i podaję codziennie - no i rewelacja sunia bardzo dobrze znosi ten lek.Na forum amerykańskim można przeczytać,że dawka powinna indywidualnie być przystosowana do psa,ponieważ każdy organizm psa inaczej toleruje ten lek.Vetoryl zakupuje schronisko jego koszt to 170zł,natomiast gdybym ja chciała zakupić ten lek u weterynarza to koszt-250zł.Vetoryl jest w dawkach 30mg i 60mg.- 1mg/6kg wagi ciała.Też o radę można napisać do malawaszki-ma sznaucerka z tą chorobą.Piesio czuje się świetnie i nie widać,że jest chory.
  23. Jeżeli Leo z wątku Edi100 znajdzie domek to mogę 50zł deklaracji stałej przekazać na kudłaczka.Leo ma dużo porobionych ogłoszeń-może się uda znaleźć mu szybko domek.
  24. Kurde,nie można go tak zostawić bez pomocy-piękny pies-trzeba na cito szukać DT.Jak go się odpicuje to szybko znajdzie domek.
  25. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/39492457_img_0285.jpg[/IMG]No i Cecylka ukatrupiła Mikusia.Miki kaput.
×
×
  • Create New...