Jump to content
Dogomania

Anula

Members
  • Posts

    22256
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

Everything posted by Anula

  1. [quote name='azalia']Filipek wygląda pięknie wśród kwiatów.posłanko ma duże i wygodne,nareszcie chłopak zaczyna rozumieć,co to jest szczęście i kochający człowiek.[/QUOTE] Filipek wybrał sobie to posłanko,w dzień woli wylegiwać się na nim chociaż obok leży legowisko,natomiast w nocy śpi w legowisku na kołderce i przykryty kocykiem-tak lubi nasz kochany niunio spać.
  2. Tak jak obiecała moja siostrzyczka - zrobiła dla Calinki na drutach prześliczne,czerwone,ciepłe ubranko na zimę.Jutro Pani wyślę. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/41217915_img_0953.jpg[/IMG]
  3. No bardzo fajnie-przynajmniej chętnych nie zabraknie do wyprowadzania na spacerki zwierzaków.
  4. Filipek sobie odpoczywa. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/41192066_img_0948.jpg[/IMG][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/41192085_img_0950.jpg[/IMG][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/41192108_img_0951.jpg[/IMG]
  5. Kupię Filipkowi Olekardin-Omega 3-6-9+witamina E.na sierść.Sierść po tym jest rewelacyjna,błyszcząca,zdrowa.Jak odrośnie będzie na czym oko zawiesić.Filipek dzisiaj przespał z nami noc w sypialni na swoim posłanku.Pojadł sobie,zaliczył ogród i teraz smacznie śpi.Myślę,że już normalnym snem,bo wczoraj to była tylko drzemka z uniesioną głową i niekiedy opadającą na posłanko.Jeżeli mi się uda porobię trochę fotek na ogrodzie,będzie ciężko bo Filipek łazi przy mnie.Wizytę weta na razie odkładam-muszę Filipka nauczyć chodzenia na smyczy a to trochę potrwa.Robali w kupie nie ma a więc poczekam.
  6. Aby sierść poprawić Soni warto by było podawać jej Olekardin-Omega 3-6-9+witamina E.Kupuje się w aptece.U mojej tymczasowiczki-Cecylki w ekspresowym tempie zaczęła odrastać sierść.Bardzo polecam.Koszt chyba około 30zł ale jest sporo kapsułek w opakowaniu.
  7. Okey-dziękuję.A ja zamówiłam kuriera na jutro aby zabrał transporterek.W transporterku jest kilka używanych ręczników może się przydadzą a jak nie to proszę wyrzucić. Filipek nie odstępuje mnie na krok.Zaczyna gonić Mikusia ode mnie,przy tym szczeka.Utrzymuje czystość w domu.Nie wiem jak to napisać -Filipek nie siusia siusiakiem chociaż on jest widoczny, tylko - niżej przy odbycie jest zrobiony otwór i siusia pięknie-raz i konkretnie jednak unosząc do góry nogę jak przystało na chłopaka.Nie chodzi za Mikim i nie obsikuje tuj jak to robi Miki.Wielkie podziękowania dla weta schroniskowego - uważam,że jest specem,jeżeli on przeprowadzał ten zabieg.
  8. Wpadłam przypadkowo na ten wątek.Miałam u siebie Cecylkę na DT z tą chorobą.Przede wszystkim aby wykluczyć chorobę albo potwierdzić trzeba zrobić test na wzrost hormonu ACTH.Test prawdopodobnie kosztuje 150zł.W przypadku Cecylki wszystkie badania wykonało Schronisko aby dowiedzieć się na co mała choruje i odpowiednio leczyć.Są dwie formy choroby Cushinga-jedna zespół Cushinga druga forma przysadkowa.Cecylka miała formę przysadkową.Natomiast wyniki krwi miała dość przyzwoite z czego bardzo cieszyliśmy się.Jeszcze napiszę,że malawaszka ma sunię z zespołem Cushinga i ona mi bardzo dużo rad udzieliła.W przypadku Cushinga podaje się lek o nazwie Vetoryl - 6mg/1 kg ciała raz dziennie najlepiej rano.Lek jest sprzedawany-kapsułka 30mg lub 60mg.Cecylka przyjeżdżając ze Schroniska do mnie miała zalecone 30mg raz na dwa dni i w związku z tym bardzo się źle czuła.sama zadecydowałam,że będę dawkę 30mg dzielić na trzy części i podawać codziennie.(Weterynarze nie zalecają dzielić kapsułek).No i była rewelacja sunia poczuła się świetnie tak jak by była zdrowym psem no i znalazła domek.Schronisko nie miało w Elblągu możliwości dzielenia leku i obserwowania w związku z tym szukało DT. Tyle mogę napisać na temat Cushinga i mojej tymczasowiczki.
  9. [quote name='beka']Anula cudne zdjecia, widać że Filipek już powoli przyzwyvczaja się do nowych warunków. A jak z Twoim rezydentem? nie było problemów?[/QUOTE] Na razie nie ma problemów.Jedynie Miki broni swoich piłeczek-nosi je w pysku ale Filipek nie interesuje się psimi zabawkami na dzień dzisiejszy. Zastanawia mnie - jakich Filipek miał właścicieli - nie umie chodzić na smyczy,nie interesują go zabawki,na wyciągnięcie ręki w kierunku jego reaguje przypłaszczeniem do podłogi.Przecież te psy są bardzo skoczne,zwinne,lubią dużo ruchu,zabawę, aportowanie.A widać,że on jest mocno w typie rasy no chyba,że zadra zrobiła z niego wspaniały falsyfikat.
  10. Miś miał dłuższą sierść a Filipek jest bardzo wygolony no ale i dobrze bo miał sporo pcheł.Potraktowałam go jeszcze rano Frontline bo znalazłam dwie ruszające się na nim,posłanko i kocyk wyprane suszą się bo nie wiem czy tam też nie zamieszkały.Filipek już chodzi po schodach i zaczyna za mną chodzić to bardzo dobry znak,jednak jeszcze dużo przed nami.Na fotkach wyszedł bardzo duży w rzeczywistości to taki mały szkrab,jest wychudzony jak na moje oko.Zmierzę go ale nie teraz,chłopak musi mieć spokój i bardziej oswoić się z nami i z otoczeniem.Jest prześliczny.
  11. I jeszcze. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/41152486_img_0932.jpg[/IMG][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/41152495_img_0940.jpg[/IMG][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/41152510_img_0944.jpg[/IMG][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/41152517_img_0938.jpg[/IMG]
  12. Oto fotki kochanego,wylęknionego Filipka. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/41152443_img_0939.jpg[/IMG][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/41152463_img_0943.jpg[/IMG][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/41152471_img_0936.jpg[/IMG][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/41152479_img_0933.jpg[/IMG]
  13. Ano - jesteśmy w domku.No i trochę relacji. Pani Tereska(wspaniała,przemiła osoba)przywiozła Filipka przed pierwszą,spotkaliśmy się na parkingu,porozmawialiśmy i z przesiadką Filipek trafił do nas o drugiej godzinie.Chciałam go oprowadzić po ogrodzie-nie było mowy.Filipek był zestresowany na maksa.Ponieważ nie załatwił się ulokowałam posłanko i jedzonko w łazience.Pięknie zjadł ryż z kurczakiem i poprawił suchą karmą RC Junior.Wody nie napił się.No i zaczęło się mizianko,po tym wsadzając okulary na nos zauważyłam parę pcheł.Nie było rady,trzeba było Filipka wykąpać.Kąpiel była bardzo szybka bo wiedziałam,że pies jak na jeden dzień to i tak ma za dużo wrażeń.Filipek oparł się o rant wanny dwoma łapkami i tak go wykąpałam-nie był zachwycony kąpielą no ale cóż się dziwić.Zrobiłam masażyk ręcznikiem z czego był bardzo zadowolony.Położył się na swoim posłanku a ja go jeszcze długo,długo miziałam,na koniec został obcałowany w prześliczny pychol i poszliśmy spać przed czwartą.I tak wyglądały pierwsze godziny kochanego Filipka w nowym domku.Rano wyniosłam go na ogród ponieważ nie umie chodzić po schodach ani na smyczy.Załatwił swoje wszystkie potrzeby ale musiałam z duszą na ramieniu uwolnić go ze smyczy i szelek bo stał w miejscu i się potwornie trząsł.Zjadł z apetytem śniadanko i napił się wody.Zniosłam posłanko do pokoju w którym przebywamy i Filipek jest cały czas z nami,zwiedza niestety tylko pokój bo schody są jeszcze dla niego nie do przeskoczenia.Był też na tarasie.Porobiłam trochę fotek.Zaraz wstawię fotki i zajmę się wysyłką kontenerka tylko chciałam poprać to co jest w kontenerku.Na jaki adres mam przesłać kontenerek?Reszta relacji później bo trudno jeszcze po tak krótkim czasie pobytu Filipka coś napisać o nim.
  14. Skontaktowałam się w tej chwili z Panią Teresą jest przed Piotrkowem Trybunalskim a więc jeszcze ma kawał drogi do pokonania.Filipek spokojnie jedzie.Jesteśmy umówieni we Wrocławiu w Leśnicy.
  15. Tak - tu na tym wątku można zobaczyć ile ludzi bezinteresownie włączyło się aby pomóc temu psu i to tak w krótkim czasie.Szczególne podziękowania Zadrze i Toli,które zamiast odpoczywać w niedzielny poranek pojechały do Schroniska wyciągnąć tą kupkę nieszczęścia,obciąć i przekazać Pani Teresie do samochodu.Wielkie podziękowania i wielki szacunek dla wszystkich.Myślę,że te wszystkie osoby dalej będą wspierać Filipka obecnością na wątku, a jeżeli Filipek znajdzie dobry domek to będzie to nagrodą dla wszystkich. A ja już ugotowałam małemu ryzik z kurczaczkiem i jarzynkami aby mały już miał,bo napewno przyjedzie baaardzo głodny.Posłanko wymoszczone też czeka na nowego przybysza,a mój rezydent Miki chyba nie spodziewa się takiej niespodzianki.
  16. Serdeczne dzięki - a już zastanawiałam się gdzie go zapisać do dobrego fryzjera.Zdradź tajemnice jak został obcięty bez kagańca,bez narkozy?
  17. Cioteczko masz jakieś szelki albo obróżkę i smycz to bardzo proszę pożycz i ubierz go.Ja zaraz odeślę.Jak przyjadę muszę go zaraz oprowadzić po ogrodzie a ciężko mi będzie założyć mu.Bez tego będę się bała go tak puścić.
  18. Boże Filipku - mam łzy w oczach - łapany na nie wiem co chwytak ,pętlę to straszne.No ale dobrze,że jest już u Kochanej Cioteczki.
  19. Przeżywam tą podróż Filipka,będzie transportowany w transporterku-tyle km i godzin.Biedny niunio.No ale ta podróż to będzie ostatnim stresem,który musi pokonać.Innej opcji nie ma.
  20. Może ten nowy fajny tekst sprawi,że Gusieńka znajdzie domek.
  21. Dzięki Kochane Cioteczki za dobre fluidy teraz tylko pozostaje mi czekać na mojego Filipka.Przyjedzie jutro do Wrocławia prawdopodobnie przed 24 godz.Ja go odbiorę no i będziemy w domku w Polkowicach chyba dobrze po północy.Trzymajcie kciuki.
  22. [quote name='anetek100']haaa jestem i ja:)Anula wielki szacun:):):)[/QUOTE] No znalazłaś mnie i tego bidoka.Wydaje się mi,że to będzie nie lada wyzwanie - zobaczymy czas pokaże.
  23. Wszystkie pieniążki powinny iść na Fundację a ja będę rozliczała się z Fundacją.
  24. Cieszę się bardzo,że tak szybko udało się załatwić transport to rzeczywiście cud.Dziewczyny jak będziecie zabierać Felusia ze Schroniska to wszystkie papiery jakie ma też.Dobrze by było jakiś opis od weta z zabiegu-oczywiście jeżeli to jest możliwe.
×
×
  • Create New...