Jump to content
Dogomania

Anula

Members
  • Posts

    22256
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

Everything posted by Anula

  1. Po Imbirku jeszcze jest do opłacenia faktura w ostatnich dniach życia za leczenie.Czekam na nią aby rozliczyć Imbirka.W każdym razie jeżeli jakiekolwiek pieniążki zostaną przeniosę je na konto Bixi bo podejrzewam,że będą to dość znaczne faktury za leczenie. Reszka jest pod opieką Toli to raczej na Fundację ZEA ale musi się w tym temacie wypowiedzieć Tola.
  2. Teraz są najgorsze dni,oby Bixi się nie poddał tej strasznej chorobie.Poszperałam trochę w internecie i załamałam się.Natomiast gdyby Bixi wyszedł z tego to będzie odporny na parwo na długie lata. Walcz maluszku,nie może być tak,że stracimy ciebie bo już straciliśmy Imbirka,cudnego psiaka.
  3. Poker,bardzo,bardzo dziękuję za pomoc dla Bixi.
  4. Ja też jestem z szafirkami myślami.Znam ich i wiem,że to są ludzie o bardzo czułych sercach dla zwierząt.Każde niepowodzenie to dla nich ogromny stres.Hania w sobie jest bardzo delikatną,kruchą osobą,bardzo wrażliwą.To widać w jej zachowaniu, ruchach jak delikatnie podchodzi do zwierzaków,bardzo delikatnie głaszcze i np.bierze na ręce.Każde ze zwierząt bardzo jej ufa.Myślę,że właśnie jest to spowodowane jej delikatnością jaką w sobie posiada.Teraz na pewno skupia się nad opieką Bixi i w duchu się modli aby wyzdrowiał.Bo taka właśnie jest Hania. Poker nadeszły pieniążki 18.05.20 dla Bixi w kwocie 80zł.Czy są one z jakiegoś bazarku? Czy mam potwierdzić?
  5. Cały czas myślę o maluszku.Aby udało mu się przeżyć.
  6. Dobrze to czekam.Chciałam po prostu oddać Hani pieniądze bo to są założone przez Hanię.
  7. A Iwo dalej czeka na adopcję?
  8. P.Piotr dzisiaj przypomniał,że Kamusia została osiem lat temu zaadoptowana w taki sam ciepły dzień jak dzisiaj. Dwa zdjęcia Kamusi.
  9. Haniu,bardzo proszę podaj ostatnie wydatki,ponieważ chcę rozliczyć Imbirka. Ile zostało jeszcze puszek Animondy?
  10. To widać po zdjęciach,że ma się jak pączek w maśle.Takiej to dobrze,nie zganiają z fotela,z kanapy,okrywają kocykiem i jeszcze trzymają na kolankach i uskuteczniają masażyk łapinek.Takiej to dobrze,jednym słowem poszczęściło się Lusi,ma królewskie życie.
  11. Źle się wyraziłam ale ona składa się z kilku wirusów np.Biocan HHPPI jest przeciw nosówce,zakaźnemu zapaleniu krtani i tchawicy,zakaźnemu zapaleniu wątroby,parwowirozie,kaszel kenelowy. I tu pytanie dlaczego akurat parwowiroza a nie inna choroba.No ale na to pytanie nie ma odpowiedzi.
  12. Bixi przebywa w osobnym pomieszczeniu(nie przebywał w pomieszczeniu z Imbirkiem).Wszystkie pomieszczenia są odkażane codziennie kilka razy,przedmioty myte, prane koce,zmieniane.Jest włączany ozonator. Żaden pies nie ma objawów parwowirozy jak na razie. Nie wiem czy o te zapobiegawcze kroki pytasz Poker czy o jakieś inne?
  13. Też analizowałam okres pobytu w hoteliku.Imbirek przyjechał późnym popołudniem 29.04.20. i wychodzi na to,że zachorował w 15 dniu w nocy.Zastanawiam się nad szczepionką p.chorobom wirusowym bo ona składa się z różnych szczepów bakterii nie tylko parwowirozy i to dawka jest minimalna.Został zaszczepiony 08.05.20. a więc po 6 dniach zachorował.Być może organizm od 08.05 walczył i nie było tego widać po samopoczuciu Imbirka. 07.05 było badanie krwi.Czy wet stwierdził po tych wynikach,że może być zaszczepiony? W zasadzie miałam się już nie odzywać bo to nic nie da ale wciąż analizuję i to zdarzenie nie wychodzi mi z głowy.
  14. Też o tym marzę.Jest spora oglądalność na OLX z Wrocławia i z Warszawy.Ciekawe czy są jakieś telefony?
  15. Masz rację.To musi być dom,który zdaje sobie sprawę z niesprawności psa,musi mieć pod ręką w razie czego rehabilitacje,zabiegi bo trzeba go dalej rehabilitować,pracować z nim a to wymaga czasu,to są długie miesiące.Nie każdego jest stać na takie poświęcenie.Zapał chwilowy to nie wszystko. Prochowice są bardzo małym miasteczkiem.Rehabilitacja jest prywatna w Legnicy i dalej we Wrocławiu.W tym regionie jest to w powijakach.
  16. Rozi,może masz rację.Jedno jest pewne,że nie wskrzesi się już Imbirka i nie ma co do tego wracać.Być może wet zabił go ale trzeba popatrzeć szerzej ile wetów stawia złe diagnozy i psiaki umierają i nic się na to nie poradzi.Mamy takie realia jakie mamy.
  17. Rozi nie zupełnie to jest tak.Nowy psiak trafia do hoteliku to jest izolowany i w tym czasie odpchlany,kąpany i odrobaczany.Takie są pierwsze ruchy,następnie pierwsza wizyta u weta t.j.oględziny,pobieranie wymazów z uszów,badanie rozszerzone krwi i na końcu szczepienie przeciw chorobom wirusowym aby można było już dołączyć psa do grupy psów w domu i na ogrodzie.W tym czasie pies przebywa na t.z.kwarantannie jest w osobnym pomieszczeniu i na osobnym wybiegu.Trzeba pamiętać,że hotel ma warunki domowe,nie ma tam kojców,bud.Tam przebywają psy Hani a także hotelikowane psiaki i tu jest troska Hani o te właśnie psiaki aby nie podłapały jakiegoś paskudztwa od nowo przybyłego psa. W hotelu musi być taka zasada nie inna aby uchronić inne zwierzaki,które tam przebywają.W DT można sobie pozwolić na nieodrobaczanie,na nieodpchlanie i na nieszczepienie ale nie w hotelu przy większej ilości psów. Jeżeli chodzi o Hanię to nie jest weterynarzem,stosuje się do jego poleceń tak jak my wszyscy zresztą. Miałyśmy też starsze psiaki i przy tej zasadzie nic się nie działo. Stało się,że poszło nie tak ale już nic nie poradzimy na to.
  18. To jest nasza porażka.Ciężko jest przejść obojętnie.
  19. Wet zapewne sugerował się tym,że Imbirek był bardzo wychudzony i ogólnie słaby i jak otrzyma odpowiednie żywienie to wyniki się poprawią bo ogólnie jest to tak przyjmowane.Nikomu do głowy nie przyszło,że Imbir ma w sobie parwo,gdyby przyszło to by były inne działania.Hania i my postawiłyśmy na porządną karmę i tak było,czekałyśmy na ponowne wyniki. Imbirku tylko tyle napiszę,że myślałam o tobie codziennie,byłeś dla mnie kochanym,wyjątkowym psiakiem.Niekiedy zamierzenia nie idą w parze z marzeniami o najlepszym domku na świecie. Żegnaj mój cudny,niepowtarzalny piesku.
  20. Jak skóra się łuszczy,czy pęka to bardzo pomaga maść z wit.A.To piszę na podstawie mojego doświadczenia z sunią chorą na Cushinga.Jej bardzo wysuszała się skóra a następnie pękała.Maść natłuszczała i pięknie się skóra goiła,nie wysuszała się.
  21. Haniu,weź książeczkę,niech wetka posprawdza bo musi być jakiś nadany plan szczepień o odrobaczeń.
×
×
  • Create New...