Jump to content
Dogomania

Anula

Members
  • Posts

    22256
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

Everything posted by Anula

  1. Fryzjerzy mają płyn do rozczesywania (także można kupić na Allegro), ja kiedyś też miałam i pomagał z tym,że trzeba spryskać i chwilkę odczekać i najlepiej grzebieniem z dwoma rzędami zębów czesać.Trzeba mieć wiele czasu i cierpliwości do tego.Podchodzić do wyczesywania kilka razy w ciągu dnia i dni.Nie da się wyczesać na raz.Trzeba to robić dość delikatnie aby psu nie sprawiać bólu i nie za długo.Jeżeli pies zaczyna odchodzić uciekać,przestać i za jakiś czas znów ponowić rozczesywanie.W efekcie końcowym pies jest rozczesany nawet z najgorszych kołtunów. Jest w sklepach także taki grzebień tnący,końcówki ma zaokrąglone w rodzaju pazurków i też pomaga,tnie włos i wtedy powstają pasma łatwe do rozczesania. Aby cokolwiek robić przy sierści należy psa przyzwyczaić do codziennego szczotkowania.
  2. Gabrysiu imieniem przypomniałaś mi moją pierwszą tymczasię malunią z Elbląga.Miała na imię Cecylka a jak trafiła do swojego wspaniałego DS to Pani ją nazwała Calineczka.Calineczka już jest za TM[*] chorowała na Cuschinga ale jeszcze zaznała wiele miłości i oddania ze strony Pani.Łezka mi się w oku zakręciła na to wspomnienie o mojej maluniej.
  3. I był rano na tym miejscu co zawsze bo jak nie to ........ koniec szczęśliwego zakończenia tułaczki Murzynka. Najlepiej aby był dziś zabrany i przechowany do rana to by była 100% pewność,że pojedzie tym transportem.
  4. Najistotniejsze,że przyszła pomoc dla kruszynki,jak nie ma tkanki tłuszczowej to może kubraczek i tak jak elficzkowa napisała mięciutkie bardzo posłanko,kocyki aby mogła się w nie zakopać.Dobrze,że już jest zaopiekowana.
  5. No tak bo to jeszcze jest kwarantanna i może zgłosić się właściciel no i sunię czeka sterylka.Byłabym wielce zaskoczona gdyby stało się inaczej.
  6. Tola bardzo dziękuję za super wiadomość.No i oczywiście za pomoc w postaci karmy,jesteś Kochana.
  7. Tyle kciuków zaciśniętych,musi być dobrze.Czekam z niecierpliwością na wiadomości od Toli. TZ szafirki przygotowany do drogi,nie będzie mu się nudzić,zabiera naszą Ineczkę do Katowic aby przekazać DS z Częstochowy.Ale to wszystko jest zagmatwane.
  8. I ja też czekam na wiadomości.Nasza królewna za chwilę trafi na komnaty.
  9. I ja witam serdecznie przyszłą opiekunkę naszej Ineczki.Fajnie,że MagdInka zalogowałaś się na Dogo , wiadomości będziemy mieli z pierwszej ręki.Ja sądzę,że Inka powinna bez problemu zapoznać się.To jest bardzo odważna i otwarta sunia.Czekam jeszcze na wiadomość od Toli,czy transport jutro jest aktualny pozostałych psiaków.Podziwiam Tole w jej działaniu,jest głównym koordynatorem transportu.Kochana nasza Tola jest. Edit: Już mam wiadomość od Toli,psiaki jadą jutro a tym samym Ineczka też jedzie. Ogromne podziękowanie składam na ręce TZ szafirki za transport,ponieważ gdyby nie TZ szafirki logistycznie by to było trudno zgrać. Jutrzejszy dzień dla nas jak i psiaków będzie bardzo stresującym i wyczerpującym dniem,szczególnie dla psiaków z Zamościa,które wyjadą rano o godz.8 i będą wieczorem w Hoteliku dopiero. Nasze rude smutne cudeńko będzie zmęczone ale pocieszeniem jest to,że czeka na sunie nowe życie w godziwych warunkach. Na miejsce naszej Inusi przyjedzie to cudeńko: http://www.dogomania.com/forum/topic/336742-czika-kolejna-bida-z-zamościa-ma-szansę-na-opuszczenie-schroniska/?page=1 Jutro będę miała okazję pożegnać naszą Inusię i życzyć jej wszystkiego co najlepsze w nowym domku.TZ szafirki zajedzie do mnie rano z Inusią.
  10. Agnieszko jaki on jest śliczny.Jestem zdjęciami i nim zauroczona. A czy Bob bawi się zabawkami? Co on robi w ciągu dnia,czy przesypia całą noc i gdzie? Dzięki za potwierdzenie pieniążków.
  11. Teraz do nowego domku wyposażamy psiaki w obrożę,adresówkę i szelki dla własnego spokoju,aby mieć poczucie,że staramy się zabezpieczyć psa na ile to jest możliwe,stąd u Hani dosyłanych co jakiś czas jest tyle akcesorii. Abi-Ineczka też tak będzie jutro wyposażona.Chociaż miałam kiedyś bardzo przykry przypadek suni,którą wyadoptowałam do Wrocławia w tym sprzęcie co napisałam wcześniej.Po godzinie zanim dojechałam do domu dostałam wiadomość,że sunia uwolniła się z szelek na spacerze bo Pan poluzował szelki,chciał dla suni dobrze i tym sposobem narobił ogromnego bigosu.Szukanie suni prawie do rana przez nas i adoptujących,postawienie dogomaniaków na równe nogi z prośbą o oplakatowanie i poszukiwania jej, sunia po 4 dniach wróciła pod blok ale uległa wypadkowi.Na szczęście,nie był to aż tak groźny wypadek,po badaniach,prześwietleniach,podaniu leków sunię przywiozłam do siebie.Ile mnie to zdrowia kosztowało to tylko ja wiem,a koszty też nie były małe.Sunia znalazła inny bardzo dobry dom.
  12. Pisałyśmy Bogusik w tym samym czasie.Pomyliłaś się 4 bidy wyruszają po nowe życie Murzynek,Czikunia i dwie bez imion a przy okazji Ineczka załapie się na transport do Katowic.
  13. Już po wizycie,zapewne Bogusik napisze coś więcej.
  14. Jutro już piątek,zapewne Tola da znać.
  15. Aniu to podaj mi przy okazji na pw nowy nr.konta,zapiszę sobie. A ja i tak jestem przekonana,że z narkozą było coś nie tak,dobrze,że narządy zaczęły pracować.U mojej tymczasi po narkozie stanęły,3 tygodnie walki było o jej życie.
  16. Kontakt musisz utrzymać raczej z Tolą i Panem,który ma zabrać po drodze Murzynka.O transporcie będzie wiadomo jutro więcej,ponieważ jutro Tola da znać czy suniom zostały zdjęte szwy i czy mogą w sobotę opuścić schron.
  17. To coś jest spore a tylną łapkę widać tj.dwie.No nic jutro będzie więcej wiadomości o kruszynce.Koniecznie trzeba przyokrąglić (obciąć) sierść na łapkach.
  18. Może tylko kontenerek będzie potrzebny Panu,który ma zawieźć psiaki do Katowic a TZ szafirki P.Piotr ma kontenerki,w których zawsze wozi psiaki.
  19. A może spytać się kogoś kto ją odbierał jakie miała imię.Musieli chyba ją jakoś nazwać,chociaż kto wie. Ja mam na nosie okulary ale chyba źle widziałam,teraz się przyjrzałam-drugie zdjęcie,to jest raczej wenflon.
  20. To cudowna wiadomość,będzie zawsze lżej utrzymać śliczności.Dość dawno temu miałam przyjemność poznać collaka nie czystej rasy,który jednym transportem jechał ze Szczytna z moją tymczasią sunią.Ja odbierałam swoją sunię a Fundacja Dr Lucy odbierała psiaka.Był on bardzo podobny do Boba.Musieliśmy trochę poczekać na odbiór jego przez P. Kasię,w związku z tym aby nie zostawiać kierowcy samego z nim, czekaliśmy.Poszłam z nim na skwer a on tak wiernie na mnie patrzył,przytulał się,nigdy tego momentu nie zapomnę i jego oczów,spokoju,rezygnacji,był bardzo zmęczony transportem a do tego niesamowicie nieprzyjemnie pachniał bo wymiotował przez drogę.Powycierałam mu pysio ręcznikiem z wodą i był mój do przytulania.Jak Kasia prowadziła go do samochodu,kilka razy oglądał się,szukał mnie wzrokiem.To spotkanie głęboko zapadło mi w serce.
  21. Jeżeli właściciele taką miością ją kochają w postaci zaniedbania zdrowotnego i warunków w jakich przebywała to niech ich szlak trafi.Jak można tak postępować z niby ukochanym psem tego nigdy nie zrozumiem.A co ona ma na łapce? A nie zrzekli się bo są butni,pewni siebie i swoich racji np.takich,że pies powinien przebywać w tym czymś tj.w manelarni na brudnej szmacie a z choroby sam się wyliże. U anecik przynajmniej będzie miała cieplutko,nadchodzi jesień i będzie miała opiekę,tego jestem pewna. Anecik jak trafi do Ciebie malunia kruszynka to wyślę dla niej 50,00zł na pierwsze skromne wydatki.Jej będą potrzebne słoiczki-Gerbery.
  22. W moim odczuciu firma nie ma znaczenia aby szelki miały dwie obejmy. Obejmy są łączone ze sobą u góry i pod brzuchem np.takie.
  23. Dziś przelałam pieniążki w kwocie 120,00zł na karmę dla Bąbelka.Jutro Bąbelek będzie miał zdjęte szwy zapewne się lepiej poczuje.Ja przypuszczam,że była podana za silna narkoza dlatego się tak źle czuje.Czy na obrzęk ma przepisaną jakąś maść chłodzącą?
×
×
  • Create New...