Jump to content
Dogomania

Igam

Members
  • Posts

    2286
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Igam

  1. Dzięki. Już ciut się uspokoiłam. A córci obiecałam wieczorne przytulanki, więc też będzie dobrze :) Max vel Dodi vel Nero waży już prawie 16 kg. Nareszcie mogę z nim iść na badania do kardiologa, bo powiedziano mi, że musi przed wizytą schudnąć. (Dziś wieczorkiem odstawił pogoń za piłeczką i nawet wskoczył! na swoje posłanie)
  2. Linka wytrzyma, gorzej z Twoimi rękami ;) Najlepiej przywiązać taką linkę do siebie i wtedy masz wolne ręce do zabaw z psem bądź do dozowania linki.
  3. Od telefonu KateBono siedzę i płaczę. Z jednej strony cieszę się, że Pani odnalazła swojego psa, ale z drugiej :-( Pokochaliśmy go całym sercem. Bardzo o niego dbamy i już nawet plany wakacyjne ułożone zostały pod niego. Nie wyobrażamy sobie, że mogłoby go z nami nie być (córcia szczególnie to przeżywa). Pani Alina jeszcze nie dzwoniła i przyznam, że boję się tego telefonu :oops: bo jednak decyzja należy do niej
  4. Pieniążki przekazane wczoraj. W pracy postawiłam skarbonkę. Jak coś wpadnie to znów doniosę :)
  5. U mnie i obroża i krople. Trzymaj się Marcelku
  6. O, właśnie o lince też miałam napisać. Są nawet i takie 10 i 15m. Choć taka długa to już plącze ;)
  7. Cieszę się niesamowicie. Tym bardziej, że Sarę miałam przyjemność poznać osobiście. HIP HIP! Huurrraaa :)
  8. Dziękuję za zaproszenie :) Śliczna sunia i jeśli do tego łagodna, to mam nadzieję, że domek się szybko znajdzie. Trzymam kciuki za ten, który się zgłosił.
  9. Zdjęcia z wczoraj [URL=http://img225.imageshack.us/i/cimg3698f.jpg/][IMG]http://img225.imageshack.us/img225/6543/cimg3698f.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img819.imageshack.us/i/cimg3713c.jpg/][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/4403/cimg3713c.jpg[/IMG][/URL] Max pozdrawia :)
  10. Cichutko, bo i Doduś grzeczniutki, więc nie mam co ciekawego pisać ;) Pięknie się słucha na spacerkach, jak uda mu się podraść chleb ptakom (kto o tej porze roku dokarmia jeszcze ptaki?) i mówię mu, żeby zostawił to wypluwa :) Jak wołam w domku na czyszczenie uszu (codzienny zabieg) to grzecznie przychodzi. Rozkręca się chłopak coraz bardziej, w domu gonitwy za piłeczką urządza. Niestety, lub stety ;) przez problemy żołądkowe schudł nieco, dzięki czemu jest mu łatwiej się poruszać i częściej też podnosi nogę na spacerkach i się nie chwieje. Po schodzach lepiej mu się chodzi, choć wchodząc dyszy okrótnie. Leczymy się, więc mam nadzieję, że uda nam się w końcu wyjść na prostą.
  11. Coś wiem o tego typu wariactwie :evil_lol: Trzymaj kciuki za "herbatkę" :) miało być trzymam ;) hehe ale jak wszyscy będą trzymać to nie może być źle
  12. Ale wiadomość :multi: [SIZE=1]Czy mogłabym poprosić o wpisanie na 1 stronę pieniążkow od "moich" dziewczyn?[/SIZE] [SIZE=1]Chciałabym im przesłać ponownie link z tą dobrą wiadomością :)[/SIZE]
  13. Dostałam dziś od mojej bardzo kochanej koleżanki Basi 150 pln na sunię! Dziękuję Basieńko!!! :multi: I jeszcze 30 pln od, również kochanej koleżanki, Tusi :)
  14. Jestem i ja u sunieczki. Trzeba ściągnąć tu więcej ludzi - porozsyłam wątek
  15. [quote name='sacred PIRANHA']Aktualnie [B]skupiamy sie na zbieraniu kasy na Raaje[/B], zapraszam na bazarki z mojego podpisu, gryzaki i makarony sa własnie na "nasze" psy a Raaja [B]jest pierwsza do wyciągnięcia teraz[/B][/QUOTE] Bazarki super :) (już na jednym byłam i zaraz lece na kolejny ;) ) Wytrzymaj Raaja - jeszcze troszkę wytrzymaj :roll:
  16. [quote name='Igam']Monika G. z Warszawy, która wpłaciła pieniążek na spanielkowatą Azję zgodziła się na przekazanie jej wpłaty na Raaję :) Iwona Ł. także się zgadza[/QUOTE] Przepraszam, że cytuje samą siebie, ale podesłałam koleżankom link do wątku. A ponieważ na wątku cisza, to nie umiem im powiedzieć co u suni słychać. Pięknie poproszę o aktualizację wpłat oraz informację co u Raaji :)
  17. Kate&... to świetnie, że chcesz z nią pracować :) Co prawda nie wiem gdzie mieszkasz, ale wyślę Ci coś interesującego - może się tam spotkamy :)
  18. Ale wieści!!! Jeśli serce jest to cała reszta będzie OK. Andzike :glaszcze:
  19. Farmerko, rozumiem Cię doskonale :) Swoją drogą warunki oraz opiekę jaką zapewniacie psiakom jest super. Na pewno jest też niewiele osób, które przymkną oko na demolkę domu :evil_lol: Co do długości tymczasu, to czasem są to i lata :-( niestety.... Ale każdy pies jest inny, jeden w mgnieniu oka przestawia się na nowy domek, a inny tęskni i cierpi. My też się przywiązujemy i to już podwójna trudność. Cieszę się, że Lola ma dużą szanse na znalezienie swojego miejsca na ziemi właśnie u Ciebie :multi: To chyba najlepsza wiadomość dla kibicujących i Loli i Tobie. Jeżeli zaś, jakimś cudem, znalazł by się ktoś, kto może dać porównywalne warunki i serce, to zawsze można tą sprawę przemyśleć ;) [SIZE=1]Jeśli zaś obawiasz się czy pies da radę, to Ci powiem, że od 2 tygodni mieszka u nas wiekowy psiak i choć był i w schronisku i w DT (5 m-cy), to czujemy się wszyscy i my i on - tak myślę - jakbyśmy byli ze sobą od zawsze :p [/SIZE]
  20. Owca wrzosówka - the best! :lol: Cieszę się Farmerko, choć może gdyby dobry domek się trafił to byłoby miejsce na kolejną bidę :diabloti: ;)
  21. Jak pojedziesz to pamiętaj o aparacie i zapasowym akumulatorku, żeby móc zrobić duuużooo ;) zdjęć
  22. nie głupia, nie ;) ja też mam mokre oczy...
  23. [B]juliaikamil [/B]- prawdopodobnie będę jechała do Rasztowa w sobotę, to mogłabym zabrać fanty i po drodze Ewie podrzucić [B]emilia2280 [/B]- taka paczka na pewno się przyda :) odbiór i transport (długi, majowy weekend się zbliża ;) ) jakoś się zorganizuje Festyn jest 8 maja? Ojjj 8 mam Komunię :(
  24. Tak to bywa. Pies doskonale "wyczuwa" człowieka, jego zamiary, charakter. Rejka już po prostu wie, że to jej dom i jej najukochańsza Pani :) i że już jest bezpieczna i nikt nie pozwoli jej już skrzywdzić - i korzysta z tego jak może :)
  25. Włosów mniej to i waga od razu spadła ;) ważyliśmy wczoraj - ok 17 kg (to waga łazienkowa, więc niezbyt dokładna, ale chyba ciut schudł :) ) Natomiast dziś w nocy mieliśmy troszkę problemów. Może to stres pofryzjerowy, może ucho królicze (które dostał wieczorem), może tabletki na robaki (bo niestety trzeba było znów dać, ale poprzednio takich sensacji nie było) ??? W każdym razie wymiotował (skóra królicza się nie przyjęła), oraz zrobił 2 śluzowate koopy :shake: Wobec czego dziś rano, mimo błagalnego wzroku, nie dostał nic do jedzenia. Ale humorek za to mu dopisywał i nawet przeskoczył :crazyeye: (nie widziałam tego) dziś przez buta. Zrzucił chłopak co mu leżało "na wątrobie" i od razu poczuł się lepiej, choć wczoraj też był dziarski. Zobaczymy co zastanę po powrocie z pracy. Mam już wyniki badań - wszystko w porządku :) - może później uda mi się wkleić
×
×
  • Create New...