Jump to content
Dogomania

Ewanka

Members
  • Posts

    8383
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ewanka

  1. Kciuki zaciśnięte ... wg rozkazu zero uśmiechu ... ... brak wiadomości to dobra wiadomość - tak się kiedyś mówiło, tylko nie wiem, czy to nadal jest aktualne :/
  2. Tu Lenka rozprawia się już z drugą piłeczką ... został drobny mak ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/295/69755867fe576ed8med.jpg[/IMG][/URL] Uprzejmie donoszę, że Lenka dostała dzisiaj prywatnego mopa ... inaczej się nie dało ... i jej podłoga aż błyszczy. Sama najwyraźniej nie była zainteresowana pracą, obejrzała, zaakceptowała efekt i ... poszła sobie ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/294/9ac661bb3412403cmed.jpg[/IMG][/URL]
  3. Lenka jest przesłodka i jak pisałam apetyt ma wielki , ale nie sądziłam, że dotyczy to rownież piłeczek ;) ... rozmieniła na drobne już dwie psie piłki :mad: ... może ktoś ma kilka na zbyciu, to prosimy o podesłanie, bo w takim tempie nie nadążymy z kupowaniem nowych :evil_lol: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/186/28260c00fcd07ccfmed.jpg[/IMG][/URL]
  4. Jak ja lubię takie cudowne zakończenia :loveu: Seanek szczęśliwy, mam nadzieję dłuuuuugo będzie wspominał Agnieszkę, która okazała mu tyyyyyyyyyyle serca! P.S. Aga, złapałam bakcyla, zerknij na moj podpis ... to Twoja wina :mad::mad::mad:
  5. Zerkam, co słychać u wspaniałej suni z oczami wilczycy ;)
  6. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/186/0983a26fa99704b7med.jpg[/IMG][/URL] Ciekawe co tam słychać w środku? ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/295/c14a5f1cd3b39f73med.jpg[/IMG][/URL]
  7. Fotorelacja z dzisiejszych ogrodowych igraszak z Zorbą ;) ... ku mojemu zdumoieniu ... Lenka "dosiadła" Zorbę :cool1: ... nie udało mi się tego uchwycić, uwierzcie mi na słowo, że wyglądało to przekomicznie, przecież ona jest dwa razy mniejsza od niego. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/186/d95dc54893f59ab8med.jpg[/IMG][/URL]
  8. [quote name='dorota1']Trzy kupy w ciągu nocy, to coś zupełnie nienormalnego. Lenka musi mieć rozregulowany żołądek i przy odpowiedniej diecie, to na pewno się unormuje. Ja wzięłam sunię zagłodzoną i jak zaczęła być karmiona tak jak potrzeba, to zdarzały się jej biegunki, u niej bardzo sprawdziła się (oprócz gotowanego) karma Bento Kronen - jagnięcina z ryżem dla psów o delikatnym przewodzie pokarmowym. Ewanko, czy nie masz mozliwości zabrać do Warszawy (pozyczyć od kogoś) taką klatkę kenelową, by mogła tam spędzić noc w gościnie? Przecież ona już całkiem zgłupieje jak ja teraz oddasz:-([/QUOTE] Klatka, to jest jakiś pomysl, ale skąd wziąć taką klatkę???? Gdyby ktoś miał , to chętnie pożyczę.
  9. Jest piękne słonce, Lenka cały czas w ogrodzie bawi się z Zorbą ... musze przyznać, że jest bardzo karna, słucha poleceń, świetnie reaguje na swoje imię , lepiej niz mój pies ;) ... rzucałam im dwie piłki w dwie strony ;) żeby nie było kłótni ... potem biegali za jedną piłeczką. Jestem pełna podziwu dla suni, że szybko się zaaklimatyzowała i jak bezproblemowo weszła w relację z naszym psem :) Ech, żeby nie ten kilkudniowy wyjazd :( ... nie mogę komuś do mieszkania przywieźć psa, który załatwia się w domu :) Pomyślcie cioteczki ... może uda się to jakoś rozwiązać.
  10. [quote name='anna10025']Chyba trzeba Nazwać Lenke - Pechową, po jednej nocy ma opuścić tymczas?:shake:[/QUOTE] Sytuacja nie byłaby aż tak podbramkowa,gdyby nie nasz wyjazd do Warszawy, o którym wcześniej uprzedzałam Obraczus. [B]Obie byłyśmy przekonane , że suńka jest nauczona zachowywania czystości w domu i ... że jest sterylizowana, bo przecież mam psa jejeczniego, a ona wg przewidywań, może niedługo dostać cieczki :( [/B] Przyznaję, że to bardzo trudna sytuacja ... :(
  11. [quote name='ajlii']To mogę potwierdzić: Lenka jest kontaktowym, wesołym psem. Potrzebuje chwili by oswoić się z nowym człowiekiem, ale nie jest lękowa czy wycofana. To raczej typ przytulanki i rozrabiaki :) Zagłodzona też nie jest :) (wygląda lepiej niż moja własna prywatna suka, ale Julka jest w typie charta - to mogę tylko dodać na swoje usprawiedliwienie ;) ). Została przyniesiona do samochodu przez Alinę S. na rękach i było widać że ufa swojej byłej opiekunce.[/QUOTE] Cioteczki, minęła pierwsza noc Lenki w naszym domu ... sunia zamieszkała w pokoju gościnnym (w drugim budynku), bo to jedyny z kaflami na podłodze (w całym domu są sosnowe deski). Okazało się, że miałam rację, rano zastałam 3 koopy i masę siusiek (mam foto) ... niestety na ten moment sunia NIE NADAJE do domowego tymczasu :( Niestety mój TZ ostro protestuje, by Lenka u nas została :( .... do domu, na ten moment się nie nadaje ... tak jak wspominałam Obraczus, we wtorek musimy jechać (miałam nadzieję, że z dwoma psami) na kilka dni do Warszawy, a w tej sytuacji Lenki nie możemy zabrać :( Potwierdzam słowa Ajlii, Lenusia jest uroczym , uśmiechniętym psiakiem, pełnym wdzięku, z nieposkromionym apetytem ;) , co u tak małego psiaka jest prześmieszne, jak w ułamku sekundy znika każda ilość jedzonka. Uwielbia bawić się piłeczką, aportuje z radością Dzisiaj, na czczo, dostała kawałki wołowinki z tabletkami na odrobaczenie. Okazało się niestety, że nasz dom był dla Lenusi, stacją przesiadkową, a nie docelowym DT ... :(
  12. [B]Dużo szczęścia ... przystojniaku !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :loveu:[/B] Kciuki zaciśnięte na maxa i zero radości ... coby nie zapeszyć!
  13. Cioteczki ... jeszcze kilka słów wrażeń na gorąco, z pierwszego dnia pobytu Lenki na wczasach :) Lenka, cały dzisiajszy dzień spacerowała na smyczy i wychodziła na dwór na zmianę z Zorbą, jeszcze nie zapanowała między nimi zgoda, a poza tym chciałam mieć ją cały czas na oku, w domu też są jeszcze izolowani. Załatwia się w czasie spacerów, ale ... niestety załatwia się również wdomu :( ... byliśmy w sklepie, może w sumie półtorej godziny, zrobiła w pokoju, w trzech miejscach siku i jedną duużą koopę (mam foto dla zainteresowanych ;) ) Nie ukrywam, że jest to dla nas problem. Kupiłam wołowinkę, żeby zrobić kotlecik z "wkładką" na odrobaczenie ;) , to jutro na czczo. Dziewczyna ma nieziemski apetyt ;) , zjada dwa razy tyle co Zorba, aż się martwię czy nie pęknie ;) ... wszystko zjada w mgnieniu oka, nie wiem czy to jeszcze stres, czy rzeczywiście jadła niewystarczające ilości i teraz nadrabia. Waży 7 kg, wg naszej wagi łazienkowej, ważona była naukową metodą: najpierw człowiek+sunia, a potem sam człowiek ;) To tyle na dzisiaj :) ... jutro już będzie biegać bez smyczy, poznała teran i widzę, że trzyma się blisko człowieka.
  14. [quote name='natalijo']Ok, więc najpierw poczkajmy może na książeczkę, potem zastanowimy się co dalej. Ewanko, prześlij mi swój numer konta i napisz ile i za co mam zapłacić, a zaraz przeleję pieniążki.[/QUOTE] Wysłałam namiary na pm :)
  15. Widać jaka jest zestresowana, ale myślę, że z każdym dniem będzie lepiej, jednak widać, że na dworze czuje się znacznie bezpieczniej niż w domu. W gabinecie weta zachowywała się spokojnie, nie szczekała, ale widać było w jej oczach ogromny lęk.
  16. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/298/b160956b378d9d60med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/299/2ad2d24e909fee76med.jpg[/IMG][/URL]
  17. Właśnie wróciliśmy od weta ... Lenka, wg jego opinii NIE była sterylizowana, nie ma najmniejszego śladu ... a z dobrych informacji to : sunia jest zdrowa i w niezłej formie, ale strasznie brudna i skołtuniona. Dostałam dla niej tabletki na odrobaczenie, szampon z odżywką ma założoną nową książeczkę zdrowia i jeśli nic się nie wydarzy, to za kilka dni może być szczepiona na wściekliznę. Wet powiedział, że nawet gdyby była szczepiona w grudniu przed domniemaną sterylką, to nic nie szkodzi, gdy się powtórzy szczepienie. koszt wizyty +tabletki + szampon =40pln sterylka u nas kosztuje ok. 200pln Jaka jest Wasza decyzja ... szczepimy czy nie? zaraz wstawię fotki :)
  18. Ok, umówię jej wizytę zapoznawczo - rozpoznawczą ;) ... nie wiem w granicach jakiej sumy mogę się poruszać ... nie sądzę jednak, by wet dawał jakieś zniżki :( Jeszcze jedna sprawa, sunia nie ma smyczy, czy mam kupić (???), można zamówić, ja zamawiałam kantarek dla mojego psa w sklepie internetowym, polecanym przez kogoś na dogo. Może ktoś ma niepotrzbną smycz i inne psie akcesoria ... stalowe miski i piłeczki mam swoje :) Sunia ma ogromny apetyt, przegłodziła się od wczoraj z powodu podróży, więc teraz zajada ze smakiem ;)
  19. Spróbuję się dowiedzieć ... przyznaję, że to bardzo przykra sprawa ... zaraz jedziemy z naszym psem na szczepiennie, czy umówić wizytę dla Lenki(???) - ogólny przegląd, odrobaczenie itp.
  20. [quote name='obraczus87']Ewanko Kochana, z tego co ja wiem Lenka była szczepiona. Jednak czemu nie otrzymała książeczki zdrowia?? Nie wiem. Ale chyba nie ma na co czekać. Wiem, że psa dwa dni przed smarowaniem Fiprexem nie możną kapać oraz dwa dni po kapieli. Napisała do Aliny zapytanie o szczepienia. Poczekam na odpowiedź kilkanaście minutek i dam znać :)[/QUOTE] Ja WIEM dlaczego nie było książeczki zdrowia i chyba nie będzie ... Lenka NIE była sterylizowana, nie ma najmniejszego śladu na brzuszku, co pierwsza zauważyła Ajlii ... i w tej sytuacji ... chyba też nie była szczepiona ... ale od początku ... LENKA JEST JUŻ U NAS :) ... przywieziona przez przemiłych ludzi, w pierwszej chwili sprawiała wrażenie wystraszonej, ale już po kilkunastu minutach biegała za piłeczką, na wszelki wypadek caly czas na dłuuugiej smyczy. Jest jak żywe sreberko i bardzo trudno zrobić jej udaną fotkę ;) Pierwsze spotkanie z Zorbą było średnio udane ... Lenka warczała, szczekała i chowała się za znaną jej panią, a mój pies nie stanął niestety na wysokości zadania jako gospodarz i też na nią nakrzyczał, po czym został zaprowadzony do domu, a sunia z radością dalej biegała za piłeczką - uwielbia to robić :) Poważnym problemem jest to , że nasz pies jest jajeczny, o czym uprzedzałam, a suńka niewysterylizowana ... cieczkę miała w chyba grudniu, nie wiem, kiedy następna??? Szkoda, że pani Alina tak wiele osób wprowadziła w błąd :(
  21. Rozmawiałam z Lenką ;) w nocy ... powiedziała że przyjedzie przed południem ... czekamy !!!!! Cioteczki, trzymajcie kciuki ... pierwsze wrażenie najważniejsze :evil_lol: ... może się jej nie spodobamy :eviltong: Mam pytanie, czy od razu pójść z nią do weta zaszczepić i zabezpieczyć przeciw kleszczom? Pilna odpowiedź mile widziana :)
  22. Cioteczki, tak naprawdę to dopiero teraz usiadłam i czytam wątek Lenki ... uuufffffffffff, doczytałam do końca o 1 w nocy ;) ... czytałam , że ma "charakterek" , że jest " nieadopcyjna" ... że nie chce za żadne skarby wychodzić z domu i dostaje szału na każdy szmer za drzwiami - jak pisze, na początku wątku, jej pierwsza właścicielka - nie zachowuje czystości w domu ... szczeka jak mało który psiak ... oj, widzę, że czeka mnie wiecej pracy niż przypuszczałam ... trzymajcie mcno kciuki, bo nie wiem, czy dam radę ... i najważniejsze, co na to wszystko powie mój delikatny, nadwrażliwy, cichy i spokojny pies, bo przecież zamieszkają pod jednym dachem.
  23. [quote name='__Lara']Widziałam dziś psinkę, jest w złym stanie :( ma coś okropnego na skórze pod sierścią i do tego guzy na sobie i w sobie :( malawaszka robiła zdjęcia, więc na pewno wklei. Trzeba ją szybko wyciągnąć :([/QUOTE] Bardzo smutne wieści ... ja jednak byłam optymistką i miałam nadzieję, że to nic poważnego ... :(
  24. Jeden z niewielu optymistycznych wątków ... Chłopaki górą .... ;)
  25. Zerkam co słychac u naszego Białaska ... a propos, czy Chłopak ma już jakieś imię ... dzisiaj jestem w biegu, nie miałam czasu dokładnie doczytać.
×
×
  • Create New...