ojej, ja myślałam, że po jak zwykle weekendowej nieobecności na dogo zobaczę tu już jakieś konkrety, że wizyta w TOmaszowie wypaliła, że się będę cieszyć, że ... a tu takie rzeczy, no ale dobrze, że mamy kolejny domeczek, który czeka na wizytę ;)
trzymam kciuki tym razem jeszcze mocniej :)
a pieniążki, pewnie że tak - oczywiście to moje zdanie tylko, przecież i tak Kostka ma debet, prawda?