Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. Arktyko, slicznie piszesz o Rambusiu, usiałam się z niektórych zdań, szczególnie jak napisałaś, że śliamki są szybsze na spacerze :) dziękujemy Ci bardzo za relacje i jak zwykle oczekujemy ich nadal :) ale... Rambuś ty szczęściarzu :) taki fajowski dt Ci się trafił :)
  2. [quote name='Bożena123']Witam. Marcelek jest w naszym domku już 3 dni:). Zaakceptował wszystkich domowników, bardzo polubił najmłodszego synka. Na początku były trudności z wyprowadzeniem go na dwór, bardzo się bał wyjść za drzwi. Teraz jest już coraz lepiej, bardzo ładnie chodzi na smyczy. Jestem mile zaskoczona że od początku zachowywał czystość w domu.Z rana budzi mnie wskakując na łóżko i liżąc po twarzy aby wyprowadzić go na dwór ;). Problemy są tylko z jedzeniem...Marcelek nie chce nic jeść, po za parówką i pasztetową. Bardzo proszę poradzić mi co dawać mu jeść (co jadł wcześniej). Fotki psiaka prześlę jutro. A teraz najważniejsze, bardzo dziękuje wszystkim którzy przyczynili się do tego że Marcel jest z nami. Czekaliśmy na niego tak długo i dzięki wam jesteśmy szczęśliwi. Zapewniam że Marcelek jest i będzie z nami szczęśliwy,jest naszym oczkiem w głowie;) Pozdrawiam[/QUOTE] o, jak fajnie że nowy domek tutaj do nas zawitał :) przynajmniej będą wieści co jakiś czas co u Marcelka słychać :) co do jedzenia - może by mu kurczaka z ryżem i marchewką ugotować? a jak macie jakąś suchą karmę to spróbujcie polać ją troszkę rosołkiem albo oliwą - najbardziej wybredne psiaki ulegają takim rarytasom, no ale jak to mówią, każdy psiak jest wyjątkowy, więc może Marcelkowi takie danie też nie smakować.
  3. to mocno, mocno trzymamy kciuki za domek, żeby to by ten :) I mam nadzieję, że jeśli wizyta wypadnie dobrze i Kosteczka pojedzie do tej Pani, to zaakceptuje jamnika rezydenta??
  4. i ja się pod tym podpisuje :)
  5. Welsh przez upały nie je, a moje czy to upały, czy to mróz - jedzą jak smoki, szczególnie mniejszy kurdupel je za pięciu i wcale tego po nim nie widać. Z tym nizoralem - muszę też na swoim psiaku spróbować, bo łupież jest i się drapie, może to pomoże, jeśli nie, to też muszę się do weta udać. Może właśnie na działce uda się wykąpać Welsha? ostatnio moi znajomi kąpali swojego ONka, który ma lęk przed łazienką (chyba był tam zamykany w poprzednim "domu") na dworze w dziecięcym dmuchanym basenie, tam nalali wody, był upał więc psiakowi się podobało zmoczenie letnią wodą, na końcu z węża ogrodowego go spłukali i już :) a ja stojąc z boku patrzyłam na to z niedowierzaniem, jak cierpliwie stał, bo tyle razy co im pomagałam go do łazienki wpakować, ale niestety, a ta ogrodzie - prawie usiadł w tym basenie :) minusem jest to, że teraz jak dzieci się w swoim baseniku wodą oblewają, to psiak też wchodzi do tej wody i myśli że kąpiel będzie :)
  6. czyli teraz czekamy na postawienie dobrej diagnozy i leczenie... żeby tylko ulżyć w chodzeniu i bólu naszej Szancie...
  7. szkoda, że nie można Dosi wykąpać... dotka, to weź ze sobą lepiej jakąś mate ochronną, albo chociaż jakiś koc, żebyś nie musiała całych siedzeń prać. Dośka, w takim razie czeka cię kąpiel już u Igiełki i inne zabiegi kosmetyczne :)
  8. hm... sama nie wiem, czasami dobrze jest, jak psiak ma mega dużo ogłoszeń, wtedy jest większe prawdopodobieństwo że ktoś jednak piesa wypatrzy...
  9. jejciu, jestem pełna podziwu dla Waszych starań i poszukiwań, dla waszej wytrwałości, twojej i Kuby. nie każdy byłby w stanie tak się poświęcić i całą noc czekać na psa gdzieś w obcym miejscu... Żeby się Diesel znalazł, matko kochana trzymam za to mocno kciuki i myślami cały czas jestem z Wami. I wierzę tak jak Wy, że Diesel się znajdzie, żeby tylko wiedział jak bardzo mocno go szukacie i chcecie, żeby wrócił... pozostaje nam tylko przesyłać do Was optymistyczne myślenie...
  10. cioteczko a próbowałyście zorganizować akcję na facebooku? wkleić fotki z początku, jak Mała była operowana, jak kiepsko wyglądała i opisać jej sytuację, że kasa na gwałt potrzebna i podać ostateczną kwotę ile kosztowało leczenie ogólnie i ostateczną kwotę długu jaka została do spłacenia. ostatnio widziałam na wątku Omena, haszczaka, że taka akcja przyniosła spory odzew ze strony osób, którym nie jest obojętny los zwierząt, a które nie mogą mieć psiaków z różnych powodów, które też nie są na dogomanii... tam na prawdę był spory odzew. no i oczywiście allegro cegiełkowe, ale to już na konkretną fundację trzeba by zrobić.
  11. matko, Rodi... czemu los jest dla ciebie tak niedobry... tyle już przeszedłeś w życiu i gdy już wszyscy myśleli, że od tej pory będzie już tylko dobrze, to znów się posypało... nie rozumiem czasami tego wszystkiego, tego dlaczego ludzie są tak okrutni i bezwzględni, dlaczego życie jest tak trudne i dlaczego prawie zawsze musi być pod górkę... :( a w szczególności nie rozumiem, dlaczego te zwierzaki tak muszą cierpieć, przecież one nic nie zawiniły...
  12. [quote name='zuzka']Te ogłoszenia które ja pisałam odnawiam[/QUOTE] ja też te ogłoszenia, co robiłam Grosiowi to odnawiam, ale jakoś nikt Grosia do domku zabrać nie chce...
  13. oj faktycznie - mało tu osób, mało... coś ciężko ten wątek rozruszać.
  14. dziękujemy ślicznie za informacje :) wygłaszcz od nas Rambusia i ucałuj go od nas w nosek :eviltong: pewnie się teraz biedak zastanawia, czy jutro znów gdzieś dalej pojedzie, czy już zostanie tam, gdzie jest... słodki miziak :)
  15. o tak, właśnie... my tu czekamy z niecierpliwością:razz:
  16. o boziu, jaka starowinka... kto mógł takie maleństwo wyrzucić i to w lesie :-(:-(:-( matko kochana, co się dzieje z ludźmi...:angryy::angryy::angryy:
  17. ciotki, byłam na stronie Waszego schroniska - jestem pełna podziwu, że aż tylu wolontariuszy tam u Was jest - zdjęcia mówią same za siebie. mam więc zatem do Was pytanko, macie może jakiś regulamin takiego wolontariatu?? bo patrzyłam na stronie nie ma, a chciałabym sobie zerknąć jak takowy wygląda. bo widziałam, że u Was jest dużo młodzieży, która jeszcze pewnie nie jest pełnoletnia, a to pewnie jakimiś przepisami taki wolontariat musi być uregulowany, pewnie jakieś zgody od rodziców, itp... macie dojście do czegoś takiego??
  18. tak, tak o takie działania chodziło.. nie zastanawiać się i godzinami myśleć, tylko działać :) i nie krytykowałyśmy waszej pomocy i zaangażowania w pomoc zwierzakom, tylko to w jaki sposób była załatwiana sprawa transportu, bez takiego hm... jakby to powiedzieć "kopa"... Ale myślę, że następne akcje będą już załatwiane medalowo :) super, że psiaki już w nowych domach i mam nadzieję, że będziemy niedługo mieć jakieś foteczki z domku Marcelka :)
  19. jakie cudowne wiadomości :) kolejna psia historia na dogo zakończy się szczęśliwie :) dużo szczęścia i miłości Zulusku :)
  20. ależ jesteśmy ciekawe, jesteśmy ;) i nawet nie próbuj nas tu zostawiać bez informacji, ja bynajmniej ciągle jestem na wątku i mi los Amelki nie jest obojętny. ja na dniach jeszcze dorobię ogłoszenia Amelce jak obiecałam, tylko ostatnio mam bardzo utrudniony dostęp do netu, tylko w pracy z niego korzystam, a w domu nie mam (siadł komp.:() więc przepraszam za opóźnienia, ale na prawdę nie wyrabiam. A w pracy wiadomo, pracować też czasami trzeba ;) może cioteczki, które były również zainteresowane losem Amelci, pojechały na wakacje?? że tu już nie przychodzą...
  21. [quote name='MaDzIk27']Domek dla Omenka już jest a na niego czekają Shadow i Lulu. Oczywiscie jesli NiJaSe zezwoli :D[/QUOTE] a to rozumie się że Omen idzie do Ciebie na DS jak już będzie zdrowy??
  22. Balbinko, na prawdę twoje zdjęcia można by oglądać i oglądać... pamiętam początki tego wątku... co tu się działo, jak wyglądałaś... a teraz - taka śliczna panienka z ciebie :)
  23. Kala wskakujemy do góry, może cię jakaś duszyczka dobra wypatrzy :)
  24. tak, tak cały czas jesteśmy i myślimy o Kasi i jej tragedii... ale ja nic niestety nie mogę pomóc...
  25. biedna psinko, jak ci pomóc... nie mam pomysłu...
×
×
  • Create New...