hm... to ja już nie wiem.
wet mi tu mówi, bo akurat wrócił z terenu, żeby jak masz możliwość oczywiście, ugotować biodrówkę, drobno potem posiekać i dać mięsko z tym rosołkiem, do tego ryż ugotowany na miękko, albo płatki owsiane i gotowaną marchewkę, wszystko razem udusić, wymieszać i dać...
no i papke z siemienia lnianego, ale tego pewnie ewidentnie nie będą chciały jeść, bo to jest ble, ble, fuj....