Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. eh Murzynku a my byłyśmy tutaj tak szczęśliwe, że mieszkasz w domku, że masz dobrą opiekę...
  2. miejmy nadzieję, że choć Dziadzio miał leki podawane - choć w ogóle w to nie wierzę, skoro szwów po kastracji przez kilka miesięcy nie łaska było wyjąć, eh... :(
  3. Szariku, jak ja się cieszę, że ty jesteś bezpieczny, że twoje DT nie zamyka cię w oborze. że gdy było trzeba - byłeś leczony. eh, po prostu mi ręce opadają od kilku dni...
  4. Musze jutro zadzwonić do Ani podpytać co u Imka słychać...
  5. co u naszej pięknej słychać?? ku przestrodze, kto jeszcze nie był: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/204773-Domowy-hotel-w-oborze-DT-u-Arktyki?p=16560428&posted=1#post16560428[/URL]
  6. [COLOR=red][B]KU PRZESTRODZE - KOLEJNY DOGOMANIACKI DT OKAZAŁ SIĘ WIELKĄ ŚCIEMĄ ARKTYKA OBIECYWAŁA DOMOWY RAJ, a ofiarowała tym biedactwom oborę...[/B][/COLOR] [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/204773-Domowy-hotel-w-oborze-DT-u-Arktyki?p=16560428&posted=1#post16560428[/IMG][URL]http://www.dogomania.pl/threads/204773-Domowy-hotel-w-oborze-DT-u-Arktyki?p=16560428&posted=1#post16560428[/URL]
  7. [COLOR=red][B]KOLEJNE DOGOMANIACKIE DT OKAZAŁO SIĘ WIELKĄ ŚCIEMĄ ARKTYKA OBIECYWAŁA DOMOWY RAJ, a w rezultacie ofiarowała psiakom oborę...[/B][/COLOR] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/204773-Domowy-hotel-w-oborze-DT-u-Arktyki?p=16560428&posted=1#post16560428[/URL]
  8. [B][COLOR=red]KOLEJNE DOGOMANIACKIE DT OKAZAŁO SIĘ LIPĄ DOMOWY RAJ U ARKTYKI OKAZAŁ SIĘ OBORĄ, eh[/COLOR][/B] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/204773-Domowy-hotel-w-oborze-DT-u-Arktyki?p=16560428&posted=1#post16560428[/URL]
  9. [COLOR=red][B]pewnie już byłyście na wątku DOMOWEGO PSIEGO RAJU, ale dla tych, co nie wiedzą - zapraszam na wątek "DOMOEWEGO RAJU U ARKTYKI W DT" - a w rzeczywistości - obory, eh...[/B][/COLOR] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/204773-Domowy-hotel-w-oborze-DT-u-Arktyki?p=16560428&posted=1#post16560428[/URL]
  10. ciotki - współczuję, na prawdę. niedawno o naszym przytulisku było głośno na FB - oczywiście do gadania było tam dużo osób, do oskarżania... a jak poprosiłam, by każdy kto się tam wypowiadał - postarał się nam jakoś pomóc, by była kasa na nowe kojce, na podwyższenie terenu, który jest po zimie co roku zalewany - to sprawa ucichła i nikt, dosłownie nikt nie zaproponował pomocy. do robienia afery i oskarżania jest na prawdę dużo osób, a do działania i prawdziwej pomocy - jakoś nikt z tych, co dużo gadali - się nie kwapi. ja dostawałam maila, telefony, że nasze przytulisko to mordownia - a w rezultacie uwierzcie mi, pojawiły się zdjęcia przytuliska zalanego wodą po zimowych nagłych roztopach i przy tym opadach deszczu... całe miasto wtedy było podtopine... takie zdjęcia ukazały się w necie na FB. i to było jedyna przyczyna zrobienia afery, media chciały to rozdmuchać, by cała Polska się dowiedziała jak się u nas źle dzieje. A jak kontrola wpadła, to się okazało, że psy mają się bardzo dobrze, są zdrowe, porządnie odkarmione, nie są bite, nikt się nad nimi nie znęca... Współczuje Wam na prawdę... że teraz Wy ponownie będziecie musiały przez to przechodzić. [B][COLOR=red]a tak na zmianę tematu - kolejny dogomaniacki DT to porażka... miały być w domu, miały mieć jak w raju, a wylądowały w oborze... DT u ARKTYKI [URL]http://www.dogomania.pl/threads/204773-Domowy-hotel-w-oborze-DT-u-Arktyki?p=16560428&posted=1#post16560428[/URL][/COLOR][/B]
  11. JEŚLI MACIE JAKIEŚ PSIAKI OD WAS W "DOMOWYM RAJU" U ARKTYKI - to pilnie szukajcie im innych DT/hotelików http://www.dogomania.pl/threads/204773-Domowy-hotel-w-oborze-DT-u-Arktyki?p=16560428&posted=1#post16560428
  12. właścicielowi tej suki - za to że jej nie wysterylizował, że trzyma ją na łańcuchu pewnie, że wypuścił szczyle samopas... chłopakowi - za to że nas nie powiadomi o tym,że jeszcze 3 są w niebezpieczeństwie
  13. po tym co dziś zobaczyłam na tym wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/204773-Domowy-hotel-w-oborze-DT-u-Arktyki?p=16560428&posted=1#post16560428[/URL] to już mi ręce opadły i odechciało mi się wszystkiego. Tyle osób ufało Arktyce, sama zresztą byłam naiwna - zresztą taką odpowiedzialną, kochającą zwierzęta osobą się wydawała i proszę, eh...
  14. a ja to zrozumiałam, że on ich nie widział, że zniknęły... byłyśmy w Jabłonnie - dzięki Kiwiątko za towarzystwo :) niestety nigdzie małych nie było widać, a przeszłyśmy całą Jabłonnę wzdłuż i wszerz... spytałysmy Panie w sklepach, czy widziały może gdzieś biegające po wsi luzem szczeniaczki, bo szukamy, pytałysmy bawiące się na placu zabaw dzieci, pytąłysmy ludzi - nikt takich nie widział... więc wróciłysmy z niczym... a jutro i w sobotę ma znów padać dość obficie deszcz, eh...
  15. oh Murzynku... jak to dobrze, że już opuściłeś ten 'domowy raj" :angryy::angryy::angryy: gdzie ona ma sumienie :angryy::angryy::angryy:
  16. tak, ja też jestem tego zdania. trzeba wykorzystać szansę.
  17. oj biedna Pchełka - serce pęka na myśl, że taka malizna pójdzie w nieodpowiedzialne ręce na giełdzie, eh...
  18. byłyśmy we wtorek z Pyrdką na chwilkę u Pucka, a raczej na spacerku z Emma i Puckiem :) Przywitał nas radośnie, obwąchał :) Widać, że jest już spokojniejszy, radosny :) Ciekawiły go wszystkie zapachy na dworze :) Ogonek ogólnie jeszcze wygląda jak wygląda - ale w porównaniu do tego, z czym przyjechał, to niebo a ziemia :) Chudzinka z niego jeszcze, ale nabierze chłopak ciałka na pewno :) i kilka zdjęć - ale takich robionych w ruchu, więc nie są zbyt ciekawe i ogonek:
  19. jedziemy dziś z Kiwiątko (jeśli stan mojej nogi pozwoli - odezwała się stara kontuzja) do Jabłonny pochodzić troszkę po wsi i może uda nam się zobaczyć te szczylki, a może i jakiegoś złapać... choć agaga21 mnie dziś lekko podłamała, że ponoć od kilku dni hienek nie widać już na wsi. zobaczymy
  20. otwarty do ludzi, radosny, kochający dzieci i inne psy, młody, mały, nakolankowy i rasowy - dlatego telefony się o niego rozdzwoniły zanim zdążyłyśmy go ogłosić :) wystarczył wpis tu na dogo, że mamy yorka młodego do adopcji i na mieście poszło że jest york szukający domu. spośród tych domków - wybrany został najlepszy :)
  21. a w ogóle chciałam Wam pokazać, co mamusia ostatnio w piątek do domku przyniosła na DT - myślałam,że to pluszowa zabawka dla mnie, a toto małe coś się ruszało :) ale słodki był - to fakt. [IMG]http://images8.fotosik.pl/1523/50791345d79dafd4med.jpg[/IMG] I za to że ładny, otwarty, radosny i rasowy - już w super DS siedzi. a ja to się chyba już nigdy swojego domku, swojego ludzia nie doczekam... całuję Was ciepło -KROPKA-
  22. [IMG]http://images8.fotosik.pl/1523/50791345d79dafd4med.jpg[/IMG] toto małe coś, słynny york - grzeje dupkę w nowym domku :multi::multi::multi: domek super, moim zdaniem Cziko będzie miał tam na prawdę dobrze :):):) teraz tylko poczekamy na fryzjera, bo w piątek jak do mnie przyjechał to był tylko wykąpany, a golenie może będzie już teraz w weekend :) na wierzchu ma ładniejsze włoski, ale jak się je rozchyli - same kołtuny, a łapki jakie ma nimi obczepione :shake: ale najważniejsze, że mały Cziko już szczęśliwy grzeje dupkę w DS :loveu:
  23. i dalej mi świeciła lampą i pstrykała i pstrykała - eh ta mamusia - upierdliwa czasami jest [IMG]http://images8.fotosik.pl/1523/266739bf4c978542med.jpg[/IMG] wyspać się nie dała [IMG]http://images8.fotosik.pl/1523/91e0c9bdc8a5a632med.jpg[/IMG] no ale wybaczam jej bo pozwala mi spać na pościeli :) [IMG]http://images8.fotosik.pl/1523/74148f677571dfd4med.jpg[/IMG]
  24. Taka ładna pogoda u nas od kilku dni, więc korzystam z tego :) Jak mamusia wraca z pracy, to radośnie biegamy sobie po podwórku - Ja i Bork przeważnie przeciągamy sznurek albo inne zabawki, a Pestka bawi się piłeczką z mamusią. Ale czasami jak piłeczka podleci gdzieś w moje okolice, to rzucam się na nią szybko, zabieram i uciekam za drzewka - Pestka się wtedy wkurza, ale co tam - muszę jej troche podokuczać czasami :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Po takiej godzinnej zabawie, bieganiu - mamusia bierze szczotkę i po kolei nas wyczesuje - ze mnie leci najwięcej futra - ale muszę przyznać, że to czesanko wcale nie jest już takie straszne jak na samym początku - wiecie, to sprawia nawet mi przyjemność :cool3: Mamusia mówi,że jak biegam po dworze jak jest tak ciepło i się bawię, to się fajnie uśmiecham i wtedy wyglądam na bardzo szczęśliwą. A jaki apetyt się ma po takich harcach na dworze :oops: teraz już wiem, że wiosna to najlepsza pora roku :) Ptaszki śpiewają, słoneczko świeci - można się wylegiwać na dworze - ah :lol::lol::lol: A tu mamusia mi kilka zdjęć zrobiła - co prawda nie na dworze, tylko jak w domku byłyśmy, no ale pokaże się Wam :) [IMG]http://images8.fotosik.pl/1523/05529ce45db1b0f3med.jpg[/IMG] w domku też można się bawić [IMG]http://images8.fotosik.pl/1523/b0a25a67ec1fe126med.jpg[/IMG] a tu już sesja pościelowa :cool3::cool3::cool3: mamuśka mnie obudziła i świeciła lampą po oczach :roll: [IMG]http://images8.fotosik.pl/1523/823ea575e5532b84med.jpg[/IMG] nie odpuszczała - więc focha strzeliłam [IMG]http://images8.fotosik.pl/1523/c9230b8c017dc016med.jpg[/IMG] oczywiście Bork wszędzie się musi wpakować - nawet na moje zdjęcia [IMG]http://images8.fotosik.pl/1523/f34a245d0de2489bmed.jpg[/IMG]
  25. odwiedzam małą Gusie i trzymam kciuki za dzisiejszy zabieg.
×
×
  • Create New...