Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. dzień dobry Heniek :) u nas w weekend były niesamowite upały, ciekawe jak ty czarnuszku to wytrzymujesz.
  2. śliczna Neska, taka pocieszna na zdjęciach - jakby nic wcześniej nie przeskrobała :) Andzike, sandałki też miałaś ładne :evil_lol::evil_lol::evil_lol: szkoda,że nie zdażyłaś się nimi nacieszyć.
  3. i jak się Sonia czuje?? Jak jej skóra?? czy te biegunki ustały??
  4. dzień dobry Gusia - lelek z ciebie jest niesamowity - kto by pomyślał, że zrobisz sioo na parasol ogrodowy :)
  5. dzień dobry Rudku, jak ci minął weekend?? jak te nacinania na łapince??
  6. trzymam zatem mocno kciuki za Piegusie.
  7. 195 wyświetleń na allegro, zero obserwatorów, zero telefonów - nic, zero. ktoś umie zrobić jakiś ładny plakat? co by ciotkom z Wrocławia podesłać, może by porozwieszały na mieście - może w ten sposób ktoś Fifkę zauważy, doceni, pokocha...
  8. bo Maksiula pokazuje kto w domku pilnuje porządku i kto jest PANEM DOMU :):):)
  9. a pieniążków Kubusia nie wiadomo ile na koncie Kubota jeszcze jest... psiakiGabi - co u Kubusia słychać? jak się mały miewa?? korzysta z uroków lata, zielonych łąk??
  10. Ciekawa jestem czy w weekend Dosieńka miała może jakąś sesję robioną?? może jakieś nowinki byśmy się dowiedzieli, jak się małej wiedzie??
  11. Nie wiem dlaczego, ale w pracy zdjęć nie widzę :( Bardzo, bardzo mocno się cieszę, że babcinka Lala już w Szczecinku w wygodach opływa :) Pewnie mega zaskoczona jest tym wszystkim co ją tam już dobrego spotkało :) Ja może napiszę pierwszy ciąg przygotowań do podróży: gdy zajechałyśmy w sobotę wcześnie rano po Lalę, ona już biegała sobie luzem i nawet nas obszczekała :) Lala dostała nową obróżkę, smyczkę - to na początek nowego życia :) Nie wiem, ile dokładnie ona siedziała u nas w przytulisku, ale z tego co mówił opiekun - długo (kilka lat)... Biegając luzem po ogrodzonym terenie już była zupełnie inna niż w kojcu, merdała non stop ogonem, pychol zupełnie inny niż w kojcu, radosny, szczęśliwy :) Do auta wskoczyła bez problemu, przytulała się do mnie, dawała buziaki, całą rękę mi wylizała :) Potem miałyśmy prawie godzinny spacer w oczekiwaniu na przyjazd Agaty i Krzysztofa. Lala zadowolona, obwąchiwała wszystko co ją otaczało, chodziłyśmy długo aż w końcu na sam koniec Lala uwaliła się ze zmęczenia w czarny piach i musiałyśmy ją namawiać, by łaskawie chciała zmienić miejsce i położyć się na trawę, by nie była aż tak brudna. Lala ładnie się przywitała z Agatą, bez oporów wskoczyła do auta Krzysztofa na przygotowany dla niej kocyk, rozwaliła się na całej długości tylnego siedzenia :) I pojechała... w końcu... A ja... ja miałam łzy w oczach (ze szczęścia oczywiście :)) , że kolejny pies, któremu obiecałam że w końcu jego życie się zmieni, że opuści kojec, że poczuje co to miłość - że obietnica dotrzymana :) że na starość zazna luksusów :):):) [COLOR=red][B][SIZE=3] WIELKIE PODZIĘKOWANIA ZATEM KIERUJĘ W STRONĘ: AGATY - ZA POMOC, ZA ZAINTERESOWANIE LOSEM LALI, ZA NADZOROWANIE AKCJI PRZENIESIENIA LALI DO SZCZECINKA JUŻ OD KILKU MIESIĘCY. DEKLAROWICZOM - TO DZIĘKI WAM LALA MOGŁA POJECHAĆ W TAKIE LUKSUSY. KRZYSZTOFOWI - ZA POŚWIĘCENIE WOLNEGO CZASU I PRZETRANSPORTOWANIE NASZEJ BABUSI DO SZCZECINKA.[/SIZE][/B][/COLOR] [IMG]http://www.allgraphics123.com/ag/01/9897/9897.gif[/IMG] Jeśli chodzi o: - zęby Lali - wiedziałyśmy, że ma ich mniej (po ostatnim zapaleniu dziąseł), ale nie wiedziałam, że są w aż tak tragicznym stanie. W przytulisku dostawała do jedzenia kasze/ryż zmieszaną z mięsem od indyka (wszystko zmiksowane). - ogonek - nie mam pojęcia co to są za zmiany, takie wyłysienia, końcówka ogonka zaczęła krwawić właśnie w sobotę - wcześniej czegoś takiego nie zauważyłam. Najbardziej właśnie obawiałam się tych malutkich wyłysień na ogonku (mam nadzieję,że to nie nużyca??) - Lala ma mnóstwo starych blizn na pyszczku, uszach i szyi - albo to sprawka Bolka (Lala często wszczynała awantury), albo te na pyszczku może powstały jeszcze jak Lala mieszkała u swojego "właściciela". Nie znane mi jest pochodzenie Lali, nie wiem w jakich okolicznościach pojawiła się w przytulisku. - Lala podczas pobytu w przytulisku nie miewała cieczki, cycuchy też nie wskazują na to by kiedykolwiek Lala rodziła. W sobotę, jak Lala położyła się przed nami na plecach, to wydawało nam się z Pyrdką, że ona ma blizne po sterylce, ale brzuch miała brudny, więc 100% pewności nie mamy (muszą to weci ustalić). - Lala na pewno ma jakieś problemy ze stawami - tej zimy najbardziej stawy dostały w kość. - w ogóle tej zimy Lala mocno się zmieniła, na samym początku jak zaczęłyśmy z Pyrdka jeździć do przytuliska, to Lala była zupełnie innym psem (co widać na zdjęciu z kojca), radośniejsza, nie była taka chuda... po zimie wszystko się zmieniło. Dlatego tym bardziej się cieszę, że to była ostatnia zima, podczas której Lala marzła.
  12. odnotowane wszystko w poście nr 2 :) Ślicznie dziękuję wszystkim, którym los Lali leży na sercu, którzy wspierają pobyt Lali w hoteliku :)
  13. ja tylko mogę powiedzieć, że tekst jest super... miałam łzy w oczach, bo jest napisane w nim wszystko to, co po przeczytaniu wątku (jeszcze nie w całości) mogłabym o Franeczku powiedzieć. jestem na wątku od kilku dni, ale czytając ten teks poczułam się, jakby znała Franka bardzo dobrze.
  14. tylko jedna osoba z zaproszeń, które wczoraj wysyłałam kilka godzin - przyszła na wątek - dziękuje [B][URL="http://www.dogomania.pl/members/108177-hankasanok"][B]hankasanok[/B][/URL][/B] kilka osób odpisało, że ma już sporo deklaracji i nie może pomóc :( szukamy więc dalej osób, które będą mogły coś zadeklarować, choć jednorazowo na transport. dziś/jutro Pyrdka spróbuje jeszcze popytać znajomych o transport, ode mnie nikt nie jedzie w rejony Szczecinka. jeśli się nie uda, to ja nie wiem, gdzie szukać. napisałam na transportowym - nikt nie odpisał.
  15. My już ostrzeżone zostałyśmy kilka dni temu, więc jesteśmy czujne, jakby ktoś taki dzwonił.
  16. Kiwi, tyle co sms do Ciebie pisałam w tej sprawie, a tu już proszę, pojawiłaś się na wątku :)
  17. A może Bjuta czy inne osoby ze schroniska, z którego jest Kubuś, mają nr telefonu do Kubuta?? może próbować telefonicznie się kontaktować z nim??
  18. Witajcie :) Zgadnijcie kto się najbardziej cieszy jak wracam z pracy?? Kto odstawia tańce, śpiewy?? Tak, Kropeczka :) Moje psiulki jak wracam z pracy to owszem, cieszą się bardzo, baaaardzo mocno, ale to co ostatnimi dniami odstawia Kropka - najlepsze chwile :) W ogóle Kropcia stała się ostatnio bardzo radosnym i chyba szczęśliwym psem :) Najchętniej przebywałaby w ciepłe, słoneczne dni na dworze, tam biega, skacze, odstawia fikołki na trawie, tarza się, kopie dołki pod drzewkami (co nie jest zbyt fajne), a czasami nawet beztrosko zaśnie na trawie :) Podczas zabaw pychol jej się śmieje pełną gębą, jęzor wywalony na zewnątrz, a ten jej króciutki ogonek - merda z prędkością światła :) To były trudne i długie miesiące od momentu jak ją przywiozłam do nas. Na początku zastanawiałam się, czy dam radę wyprostować jej psychikę. Jednak cierpliwa praca, wytrwałość - dały oczekiwane rezultaty :) Kropka jest teraz radosnym, szczęśliwym, zabawnym, pełnym energii psem. Owszem, boi się jeszcze gwałtowniejszych ruchów, czy dużych hałaśliwych aut na ulicy, ucieknie do sypialni gdy coś spadnie. Ale to w porównaniu do tego co było to pikuś :) Kropka jest fajną kochaną sunią i gdybym mogła, nie oddałabym jej nikomu :) Kocham ją mocno i wtopiła już się w nasz domek :)
  19. jak się cieszę, że już po i wszystko odbyło się bez komplikacji :) Gasparek dzielny był :) I co Gasparku, prawda to była, że nie będzie bolało??
  20. Aniu, prześlij mi proszę sms bądź mailem nr konta, na który mam Ci zwrócić pieniążki za szczepienia Imka. Fakturki już do mnie dotarły - dziękuję ślicznie :) Proszę, nie zapomnij zabrać jutro Imkowej książeczki zdrowia, gdzie jest wpis o kastracji i szczepieniach. Zresztą zaraz podeślę Ci jeszcze sms przypominającego o tym :)
  21. oczywiście że będziemy odwiedzać wątek Topika - w końcu musimy wiedzieć co u kochanego pręguska słychać :) jak mu się żyje i w ogóle :)
  22. ale kicha... nie wiem co powiedzieć...
  23. ja myślę, że Heniek powinien mieć obróżkę Kiltix, one są bardzo dobre, co prawda kosztują około 40 zł, ale lepsze to niż walka z chorobami odkleszczowymi.
  24. eh... może znów wyjechał poza teren Polski i dlatego się nie odzywa?? a może ma to wszystko w d***e...
  25. teraz taką samą wyliczankę - zachwalankę zróbcie dla Neski :evil_lol:
×
×
  • Create New...