Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. Aaaa faktycznie :) Boszzzzzzze, jaką ja mam sklerozę!!! :hmmmm::hmmmm::hmmmm: Ale to i tak było dawno :cool3::cool3::cool3: a Zuzia wtedy była małym siusiumajtkiem :) Teraz pewnie duża pannica z niej :multi::loveu:
  2. Heniek, jeszcze cię dzisiaj nikt nie odwiedził?? Więc ja jestem pierwsza :) I jeszcze buzi w czarny nos dostaniesz i za uszkiem cię podrapię, o!!! :)
  3. Filipku, ale Ci się poszczęściło :)
  4. [quote name='Poker']Miałam sygnał telefoniczny ,że być może to Fifi jest na posesji na jednej z ulic niedaleko miejsca , z któego juz miałam sygnał w niedzielę. Wcześniej nie było na posesji psa ,a teraz jest i podobno taki jak na zdjęciu z ulotki. Pańcia Fifi ma tam zaraz jechać. Oby to ona.[/QUOTE] matko, zaciskam kciuki mocno, mocno i jeszcze mocniej... Żeby to była FIFI...
  5. [quote name='Pyrdka']To się zmieni po kastracji. Na razie tylko znaczy.[/QUOTE] On nie znaczy, on sika w domu. W nocy nasika z 4 razy czasami a ostatni raz wypuszczam psiaki ok 23:30, a rano już o 6 rano. Ja Pani pisałam w mailu, że Kubuś siusia w domu, mimo iż wyprowadzany jest często. W dzień czasami też mu się zdarzy, np. zje obiad, napije się i od razu z nim lecę na dwór - ale niestety czasami zrobi centralnie przed drzwiami :shake: Kubuś uwielbia przesiadywać na dworze, więc tak sobie myślę, że on może był psiakiem trzymanym na dworze?? Ale nie nauczonym, że siu się robi na dworze i dlatego ktoś go wygonił z domu...
  6. Juldanowa, Ty to masz dar przekonywania :) Iska mały psiaczek - hehe, pewnie z 20 kg już ma :) A Lorka - powiedz,że miała w przodkach beagla i świnkę - to od razu będą chętni :) A tak szczerze - niepokoi mnie ten zastój z adopcjami :( Szczególnie w przypadku Lorki, bo wiem że dłużej jak do końca sierpnia u Pyrdki na DT zostać nie może... Pyrdka wybierałaś psiaka, który miał iść szybko do DS i taką nadzieję wszyscy mieliśmy, a tu taka cisza... PIękne zdjęcia ma, super charakter i wygląd... i dupa... Stan allegro na tą chwilę - 3 godziny przed zakończeniem aukcji: Obserwują: [B]1[/B] Wyświetleń: [B]265[/B]
  7. Mam nadzieję, że FIFI się odnajdzie cała i zdrowa. Najbardziej boli właśnie to,że się o nią walczyło z całych sił...pamiętam jak ją wieźliśmy do weta, jak leżała na moich rękach i sprawiała wrażenie jakby już przechodziła za TM... Dała radę, potem walka o to, by nie umieszczać jej w schroniskowym kojcu, tylko znaleźć DT, utrzymywanie jej w DT bez deklaracji... Radość z nowego domku i nagle... Jakie to życie przewrotne jest :shake::shake::shake:
  8. [quote name='fiorsteinbock']Ja mam psiaka na tymczasie chyba 2 miesiace i dopiero byl 1 tel. :( Nie wiem juz gdzie go pokazywac...[/QUOTE] ja mam tymczasowiczkę już od stycznia i było tylko jedno zapytanie i cisza... :shake:
  9. aaa to daleko Sonia jechać nie będzie musiała :) Już się nie mogę doczekać, jak się Sonia bedzie w nowym domku sprawowała.
  10. A ja znów nie miałam okazji spotkać się z Juldanami, pogadać, wygłaskać Mańka i Gufiego :( Do pracy niestety musiałam niespodziewanie iść, eh... Tyle czasu już Was nie widziałam... Ostatnio to chyba jak Iskę i Yokiego wieźliście do Łodzi?? Eh... ja to mam pecha :(
  11. [quote name='Bärbel Odermatt-Maehler']Poniewaz u nas jest dzisiaj swieto jutro rano zostana wyslane pieniazki na pokrycie kosztow leczenia i hoteliku dla Boni.Bardzo bym prosila Pania Kamile o zarezerwowanie miejsca dla Boni do konca sierpnia.Ta sunia duzo przeszla i dlatego trzeba jej dac czas zeby ja wyleczyc i zeby zaczela zyc w normalnych warunkach.Ja nie adoptuje Boni a tylko umozliwiam jej nowy start w lepsze zycie.Sama mam w domu 3 psy z roznych stron swiata w tym jeden pies z Polski (Briard) ktory byl przejechany przez samochod i porzucony na ulicy.Ten pies wymaga specjalnej opieki i nie jest mozliwe zeby w domu bylo wiecej psow chociaz mamy na to bardzo dobre warunki.Jezeli Pani Kamila sie na to zgodzi to chcialabym dac Boni troche wiecej czasu na dostosowanie sie do normalnego zycia.Koszty oczywiscie pokrywam osobiscie. Pozdrawiam Serdecznie Bärbel[/QUOTE] Bardzo, bardzo dziękuję za wszystko, co robisz dla naszej BONI, gdyby nie TY, ona nadal tkwiła by w tym okropnym miejscu, wisiałaby na łańcuchu i nie miałaby leczonych oczu :( Jak już BONI nabierze trochę więcej sił (doprowadzimy do równowagi jej organizm), będzie wzmocniona, podleczone oczka, to wtedy sterylka, czip i wyruszy w podróż po lepsze życie :) Zresztą, BONI już rozpoczęła lepsze życie - widać, że jest szczęśliwa i odżyła :)
  12. jej, to ja trzymam mocno, z całych sił kciuki i przesyłam pozytywne myśli :)
  13. Oj Piegusiu.. tak dziabnąć swoją tymczasową pańcie... choć z drugiej strony - wcale się nie dziwię, po prostu się wystraszyłaś :) najważniejsze, że szybko wróciła do "normalnego" stanu i o całym zajściu zapomniała :)
  14. Suuuper wiadomości :) A Pani skąd jest??
  15. Odwiedzam i ja Neskę z rana :) Jak się miewa mała?
  16. [B]Kubuś dzisiaj rano znów pogonił mojego jednego kocurka, ataki Kubusia na koty są coraz częstsze i agresywniejsze. Nie wiem, co by było, gdyby nie miał kołnierza. Kubuś to typowy charrrrakter jamniczy - uwielbia polować na to, co przed nim ucieka i nie jest psem :) Poza tymi wybrykami związanymi z kotami - nie mogę o nim powiedzieć złego słowa, to przytulak, przylepa i radosny psiak. Nowo poznanych ludzi wita z radością :) To idealny kompan zabaw ludzko-psich i między psami :) Jest z niego słodziak kochany, a jego spojrzenie - roztopi każdy lód w sercu :)[/B]
  17. [quote name='AMIGA']Zgłaszam się "wywołana do tablicy" Postaram się jak najszybciej zrobić wizytę bo jak zobaczylam te smutne oczeta i to biedne uszko to mi się łzy polały. A mam oczy na mokrym miejscu, bo w momencie jak Wy walczyłyście o uszko Kubusia ja właśnie walczylam o życie mojego Bonusia. Niestety u mnie walka zakończyla sie niepowodzeniem :-([/QUOTE] AMIGA, bardzo dziękuję za przybycie na wątek :) Współczuje, nie wiedziałam, że taka przykrość Cię spotkała ostatnimi dniami :-( Najważniejsze jednak, że Twój Bonuś już nie cierpi, że byłaś przy nim w ostatnich chwilach jego ziemskiego życia. Teraz jest przy Tobie w Twoim sercu.
  18. Zadowolony, szczęśliwy pies :) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-WoaB8AlC9Ac/TjZ5jhpYwwI/AAAAAAAAAas/AJZJ0UHTpNQ/DSC_9200.JPG[/IMG]
  19. BONI laaaaata :multi: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-oq1P3_fmu8g/TjZ5j_2_b2I/AAAAAAAAAas/6-CTvded5hY/DSC_9206.JPG[/IMG]
  20. Przelałam póki co 135 zł, żeby uregulować to, co do tej pory było wydane. Za 2 dni powinny pieniążki być na koncie hoteliku. W skarpecie BONI zostało ok. 9 zł :( rozliczenie jest na pierwszej stronie wątku w pierwszym poście. Dla porównania: oczy BONI jeszcze w przytulisku [IMG]http://images8.fotosik.pl/2203/969526c0f59c168fmed.jpg[/IMG] oczy Boni po dwóch tygodniach leczenia: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Ygp6-SyIDLA/TjZ5glNwgoI/AAAAAAAAAZg/xLHZSJUYtVw/DSC_9184.JPG[/IMG]
  21. wow, suma pokaźna, zaspokoi to brzuszki zwierzaków PIPI na najbliższe miesiące :)
  22. podnoszę do góry Filipka.
  23. ja udostępniam co chwilę...
  24. matko, Fifi... żeby choć ją ktoś złapał i schron zawiadomił, a stamtąd żeby do właścicieli zadzwonili... Bilon jak uciekł - to sam wrócił, czy ktoś go złapał??
×
×
  • Create New...