-
Posts
14756 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Andzike
-
Łowicz - Schronisko dla Zwierząt,strona wolontariuszy
Andzike replied to Romka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Romka']Karma dotarła!Dziękujemy bardzo!Kierownictwo schroniska zaskoczone tak dobrą współpracą ogólnopolską!Także dziękują i doceniają Wasze starania!Nie mówiąc o nas!Bardzo dziękujemy![/QUOTE] Super, bardzo sie ciesze :) Ja tymczasem nadal zbieram i zaczyna wygladac to konkretnie :) Mysle, ze 12-go albo 19-go grudnia Sw. Mikołaj dostarczy łowickim psiakom świąteczną paczke :) -
Zostawilam raz telefon z dyktafonem, ale on ma pojemnosc z 20min i nie wyla...bylo tylko slychac pazury i picie wody:) Zostawie w poniedzialek aparat (mam taka funkcje) z czysta karta, niech sie nagrywa ... troche poczytalam na dogo, bede z nia cwiczyc, do tej pory wydawalo mi sie , ze to niepotrzebne, bo jest grzeczna... a jednak:( durne, durne babsko, jesli chodzi o nia to Nela faktycznie moglaby wyc 24h/7, ale nie chce, zeby sunia mi sie tak meczyla:(
-
Niestety nie znalazlam w tym artykule nic pomocnego... :( Wychodze i pies nie reaguje - zostaje w domu na 10, 15 min i jest spokoj Wychodze na 8h do pracy i jest spokoj... tak mi sie przynajmniej wydawalo.. a jednak :( Dzis mialam wolne, Nela caly dzien spedzila ze mna, bylysmy u kolezanki a potem u dziadkow... Ok. 18 wyszlam z domu bez Neli (po spacerze) i wrocilam jakas godzine temu. Wyszlam z Nela a po powrocie czekala na nas rozwscieczona sasiadka z mieszkania obok z pytaniem ILE JESZCZE TEN PIES U MNIE BEDZIE????... Podobno wyje dniami i nocami :/ co jest akurat zupelna nieprawda bo wieczorem raczej jestem w domu:/ a juz napewno w nocy... ale dzis podobno wyla do 21.30 odkad wyszlam :( juz myslalam, ze wszystko jest ok... Nela nauczyla sie ze rano wychodze, dostaje przysmak i zupelnie sie nie interesuje moim wyjsciem... Sasiadka, ktora mieszka naprzeciwko mowi, ze nic nie slyszy, ale na ten argument sasiadka obok stwierdzila - no tak, ona tez ma psa!!! Skonczylo sie totalna pyskowka i mysle, ze sprawa wyladuje w administracji :/ co za wredny babsztyl!!!!!!!!! Cioteczki kochane, poradzcie co mam robic - nie interesuje sie Nelka przed wyjsciem, zawsze przed wychodze z nia na dwor, dostaje ulubiony przysmak i wiem, ze na 100% nie wyje w momencie wyjscia (zazwyczaj czekam na winde wiec slysze). Mam ochote walnac ta durna babe czyms ciezkim... A jeszcze jutro sterylka.. jakbym sie malo zdenerwowala:(
-
Ehhhh... Dzis mialam wolne, Nela caly dzien spedzila ze mna, bylysmy u kolezanki a potem u dziadkow... Ok. 18 wyszlam z domu bez Neli (po spacerze) i wrocilam jakies 40min temu. Wyszlam z Nela a po powrocie czekala na nas rozwscieczona sasiadka z mieszkania obok z pytaniem ILE JESZCZE TEN PIES U MNIE BEDZIE????... Podobno wyje dniami i nocami :/ co jest akurat zupelna nieprawda bo wieczorem raczej jestem w domu:/ a juz napewno w nocy... ale dzis podobno wyla do 21.30 odkad wyszlam :( juz myslalam, ze wszystko jest ok... Nela nauczyla sie ze rano wychodze, dostaje przysmak i zupelnie sie nie interesuje moim wyjsciem... Sasiadka, ktora mieszka naprzeciwko mowi, ze nic nie slyszy, ale na ten argument sasiadka obok stwierdzila - no tak, ona tez ma psa!!! Skonczylo sie totalna pyskowka i mysle, ze sprawa wyladuje w administracji :/ co za wredny babsztyl!!!!!!!!! Cioteczki kochane, poradzcie co mam robic - nie interesuje sie Nelka przed wyjsciem, zawsze przed wychodze z nia na dwor, dostaje ulubiony przysmak i wiem, ze na 100% nie wyje w momencie wyjscia (zazwyczaj czekam na winde wiec slysze). Mam ochote walnac ta durna babe czyms ciezkim... A jeszcze jutro sterylka.. jakbym sie malo zdenerwowala:(
-
Ja moge wspomoc :) tylko dajcie znac ile i na jakie konto na PW :)
-
Łowicz - Schronisko dla Zwierząt,strona wolontariuszy
Andzike replied to Romka's topic in Już w nowym domu
30kg suchej karmy dojedzie jutro do schroniska :) Mamanabank, wyslalam Ci na priv nazwisko obdarowujacego, zeby w schronisku wiedzieli :) Dajcie znac jak bedziecie mieli wiesci, ze dotarlo ;) -
Łowicz - Schronisko dla Zwierząt,strona wolontariuszy
Andzike replied to Romka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mamanabank']:lol: :lol: :lol: Schronisko ma swojego Pana Kierownika i swoich Pracowników, a my jesteśmy od robienia zamieszania ;)[/QUOTE] Bardzo duuuuuużo dobrego zamieszania - i chwała Wam za to :))) Zaczynam sie uzależniac od dogo - to pierwsza strona, którą otwieram ;) -
Łowicz - Schronisko dla Zwierząt,strona wolontariuszy
Andzike replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Fajny jest Alan, ale ja tez bardziej ukochalam wszelkiego rodzaju kudlacze ;) Mamanabank - kolega ktory zadeklarowal 30kg karmy wysle ja kurierem bezposrednio do schroniska. Nie bardzo mam gdzie to przechowac, wiec jak dla mnie bomba:) Jak uzbiera sie wiecej (bo poki co mam z 15kg suchego i puszki) to wtedy jakos z aikowo Wam to dostarczymy:) -
Łowicz - Schronisko dla Zwierząt,strona wolontariuszy
Andzike replied to Romka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Romka']Pewnie w schronisku łatwiej jest wrzucić mięso do kaszy,niż zmieniać jadłospis!Moje psiaki uwielbiają bialy ser!Nie mogę naciskać ,żeby nie zepsuć naprawdę dobrych kontaktów![/QUOTE] Ciągle zapominam, ze to nie Wy prowadzicie to schronisko:) -
Łowicz - Schronisko dla Zwierząt,strona wolontariuszy
Andzike replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Jakbyście poszukiwaly kogos do wizyt przed-adopcyjnych (wciaz sie usmiecham na wspomnienie wizyty Leni przed tym jak wzielam Nelke) na terenie Mokotowa, Ochoty, Ursynowa, Sadyby i ogolnie tych okolic do dajcie znać :) Chyba potrafię ocenic dobrego czlowieka, a jesli nawet nie ja to Nelka, ktora moze wizytować ze mną ;) -
Łowicz - Schronisko dla Zwierząt,strona wolontariuszy
Andzike replied to Romka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Romka']Dziewczyny dziękujemy bardzo za pamięć!Próbowalam kiedyś zainteresować schronisko nabiałem(zamiast białka z mięsa białko z białego sera) ale powiedzieli mi,że psy nabiału nie lubią!Więc pewnie i tym razem byłoby podobnie![/QUOTE] Lubic to lubią, tylko zeby potem nie mialy problemow z zoladkiem... ale ok - koncentruje sie na karmie :)) -
Zonka jest PIEEEKNA !!! Gdyby nie Nela (ktorej nie oddalabym za zadne skarby) to bym ja przygarnela... Na 100% znajdzie domek bo jest urocza !
-
Łowicz - Schronisko dla Zwierząt,strona wolontariuszy
Andzike replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Moja mama zaproponowala, ze moze zalatwic z pracy nabial - smietane, mleko, jakies maslo - wszystkie produkty co prawda po terminie (i dlatego sklep sie ich pozbywa), ale jak najbardziej da sie ich jeszcze uzyc. Nie wiem czy to dobry pomysl dla psow (zazwyczaj po mleku itp dostaja biegunki), ale moze jednak chcecie do schroniska? Dajcie znac co o tym myslicie:) -
Łowicz - Schronisko dla Zwierząt,strona wolontariuszy
Andzike replied to Romka's topic in Już w nowym domu
[quote name='leni356']A skąd te puszki załatwiłaś? Też chciałam pozbierać jakieś datki przed świętami - na łowiczan i kudłacze. Tylko główkuję skąd by zdobyć puszki :razz:[/QUOTE] Lancuszek dobrej woli :) wrzucilam info na facebooka i n-k, mam opisy na gg i gmailu, Magda dala ogloszenie u siebie w pracy, wszystkim naokolo opowiadam o zbiorce :))) i ... sa efekty :) Wczoraj sie do mnie odezwal kolega z bylej pracy - kupi 30kg karmy :))))) a znajomi podrzucaja po puszeczce i paczuszce :))) nie wiem tylko jak zorganizowac transport - bo o ile chetnie bym sie z Wami w Lowiczu spotkala, to boje sie ze przywioze kolejnego psa jak tam pojadę ;) Ma ktos pomysl jak przewiezc karme ? -
Łowicz - Schronisko dla Zwierząt,strona wolontariuszy
Andzike replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Hej, W temacie przedswiatecznej zbiorki - ruszylo sie :) Mam juz pierwsze puszki i troche deklaracji :) mam nadzieje, ze uzbieramy jak najwiecej :) Kolezanka zadeklarowala sie ze jak dostanie ladne pismo z prosba o wsparcie to przepchnie to do swojego klienta, ktory jest duzym producentem zarcia :D :D :D postaram sie napisac jakies chwytajace za serce pismo przewodnie zalaczajac zdjecia podopiecznych schroniska :) Będe informowac na biezaco ;) -
Łowicz - Schronisko dla Zwierząt,strona wolontariuszy
Andzike replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Super wiesci:) Pieprz i Wanilia, hihihihi:) -
Łowicz - Schronisko dla Zwierząt,strona wolontariuszy
Andzike replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Wrzucilam info na facebooka i na n-k :) Jeszcze jutro wystosuje maila w pracy - mam nadzieje, ze przed swietami ludziom otworza sie serca i kieszenie i wspomoga schronisko;) Nawet zastanawialam sie nad wycieczka do Lowicza, ale po ostatniej wizycie boje sie ze znow sie calkiem rozsypie :( a kolejnej Nelki juz nie wezme ;) -
Łowicz - Schronisko dla Zwierząt,strona wolontariuszy
Andzike replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Smutno wygląda... Teraz to moglaby pozować do pomnika psa szczęsliwego ;) Dzwoniłam do Ciebie rano, bo wpadł mi pomysl do glowy - chcialabym zrobic w pracy (pracuje w dosc duzej firmie) przedswiateczna zbiórke karmy dla psiakow - glownie suche, ale oczywiscie puszkami tez nie pogardze ;) Poniewaz bede informowac, ze to dla schroniska w Lowiczu, chcialam dac Ci znac, zebyscie nie byly zaskoczone, jak jakis darczynca chcialby sprawdzic czy rzeczywisie jedzenie trafi do Was ;) mam nadzieje, ze znajomi nie zawioda i uda sie zapelnic samochod smakolykami :D [URL="http://www.dogomania.pl/../171870-A-owicz-Schronisko-dla-ZwierzAE-t"] [/URL] -
Łowicz - Schronisko dla Zwierząt,strona wolontariuszy
Andzike replied to Romka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mamanabank'][URL="http://www.dogomania.pl/../171870-A-owicz-Schronisko-dla-ZwierzAE-t"][IMG]http://img211.imageshack.us/img211/9210/lowiczm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/../171870-A-owicz-Schronisko-dla-ZwierzAE-t"][IMG]http://img248.imageshack.us/img248/9701/lowicz.jpg[/IMG][/URL] Nasze banerki do pobrania, są też na pierwszej stronie, będzie jeszcze 1 mały z Zadrą, kupione na bazarku dla kudłaczy, zrobione przez Mantis, proszę się częstować :-)[/QUOTE] hihihihi:) czy na tym mniejszym banerku to nie moja Nelka ? :) -
Łowicz - Schronisko dla Zwierząt,strona wolontariuszy
Andzike replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Tak czytam to forum i wyjsc z podziwu nie moge - dziewczyny odwalacie niesamowity kawal dobrej roboty !! :) Strasznie sie cieszę, ze Miskowi udalo sie znalezc dom - Ajka nie mogla o nim przestac myslec po naszej pamietnej wizycie w Lowiczu;) -
To teraz ja :) Kota wzielam gdy mial ok. pol roku z "ochronki" - po sterylizacji mial trafic do schroniska. Po czterech miesiacach mieszkania u mnie dobila do nas maltanka - prezent dla mamy. Poczatkowo bylo strasznie - kot byl przekonany, ze to jakas nowa zabawka i normalnie na Shibe polowal... Maltanka byla wielkosci 1/4 kota wiec zdecydowanie mial przewage... Co ciekawe Shiba wogole sie go nie bala i to my musielismy reagowac,zeby jej krzywdy nie zrobil..po dwoch tygodniach - WIELKA MILOSC - spali razem, a jak zaczynali sie bawic to nie wiadomo gdzie konczy sie pies a zaczyna kot :D wyprowadzilam sie z domu prawie rok temu, ale Shiba czesto do mnie przyjezdza - czasem gdy mama dluzej pracuje, pies u mnie pomieszkuje i widac, ze obydwoje sie baaardzo ciesza, ze moga ze soba przebywac-nie trzeba wlaczac tv - wiekszy ubaw to patrzenie jak oni sie bawia :) teraz sa mniej wiecej podobnej wielkosci, wiec szanse sa wyrownane ;) To nie koniec historii - jakis czas temu postanowilam wziac psa ze schroniska. Wymyslilam sobie, ze moj kot, ktory spedza caly dzien w domu nie bedzie sie czul tak samotny... w koncu zdecydowalam sie na Nele ze schroniska w Lowiczu. Z informacji w schronisku wiedzialam ze Nela nie atakuje kotow, o swojego Rudolfa tez bylam spokojna (z jamniczka dziadkow tez zyje w uprzejmej przyjazni), ale stresik byl... Przywiozlam przerazona kupke nieszczescia, jaka byla Nela do domu i ... nic :D Kot prawie wogole na nia nie zareagowal - oczywiscie obwachal z zainteresowaniem, ona go tez, ale nie bylo ZADNEGO prychania, szczekania, drapania i gryzienia. Nie izolowalam ich wogole, nie interweniowalam, nie kazalam poznawac sie na sile. Jedzenie dostaja jednoczesnie, sa o siebie zazdrosni, jak glaszcze jedno, to od razu podstawia sie drugie;) i zyja sobie w tej przyjaznej komitywie. Staram sie traktowac jej rowno, kot ostatnio zrobil sie bardzo chetny zeby wychodzic z nami na spacer - jak wyciagam Neli smycz to od razu przybiega do przedpokoju. Ale musi sie nauczyc - na spacery wychodze tylko z Nela, a z kolei Nela musi sie przyzwyczaic, ze to kot spi ze mna w lozku, a ona na poslanku;) I wszystko gra i hula ;) Wniosek jest malo orginalny - pies z kotem moga super ze soba zyc, wszystko to indywidualne przypadki :) A maltanka? Jak nas odwiedza, to nadal szaleja z kotem po calym mieszkaniu, a Nela tylko patrzy zdziwiona, co oni robia ;)
-
Hej, Przepraszam,ze sie tyle czasu nie odzywalam - przez te zmiany na dogomanii nie otwieral mi sie watek Neli:/ Ale dzis Milena napisala mi co i jak, a wklejam maila ktorego do niej wyslalam :) Wszystko ok - po dwoch tygodniach stwierdzam, ze mam psa idealnego :) Jest grzeczna, kochana, a z kotem zaczynaja zyc w super komitywie, chociaz nadal sa o siebie mega zazdrosni - jak tylko glaszcze jedno zaraz drugie podstawia lepek;) Normalnie rak mi zaczyna brakowac ;) Nelka poznala juz cala moja rodzine i przyjaciol (nawet miala "pepkowe" hihihi, na ktorym dostala mnostwo prezentow - tak wiem, ze jestem wariatka :D ). Z suniami w rodzinie (maltanka mamy i jamniczka dziadkow) tez sie zakumplowala, wczoraj bylam na urodzinach dziadka, trzy psy w mieszkaniu to faktycznie czyste szalenstwo, ale byly grzeczne :) Nela juz nie placze, nie zwracam na nia uwagi po porannym spacerze, dostaje smakolyk i tylko patrzy na mnie smutno jak wychodze... Ale rozmawialam z sasiadka i nie wyje w ciagu dnia. W domu tez niczego nie niszczy i na szczescie nie brudzi :) Dzisiaj bylam z Magda (przyjaciolka) i jej Czapim na Polach - poniewaz Czapi za pierwszym razem reagowal na Nelke az za nadto entuzjastycznie, to postanowilismy ich troche "zsocjalizowac" tymbardziej, ze w grudniu wyjezdzamy na tydzien w gory, wiec musza sie do siebie przyzwyczaic ;) Bylo bardzo dobrze - Czapi ogolnie jest mega entuzjastycznym psem, ale juz na Nele nie skakal przynajmniej ;) Troche sie pobawili, ale ogolnie Czapi chyba woli towarzystwo bardziej energicznych psow niż moja Nela zwana "osiolkiem" lub "nela zen" bo jej nic nie jest w stanie wyprowadzic z rownowagi :D Magda ktora widziala Nele zaraz po wzieciu ze schroniska i potem jeszcze kilka razy tez zauwazyla, ze to zupelnie inny pies - jest wesola, merda ogonem, "usmiecha sie" i widac, ze trauma ze schroniska powoli jej mija...
-
Mamanabank... ja wzielam jedna Nelke i tylko jej moge zapewnic kochajaca rodzine... i oczywiscie Rudolfowi :) Wy - dzieki swoim dzialaniom pomagacie wiekszej ilosci psiakow :) I za to nalezy Wam sie mega szacunek:) PS. Wlasnie wrocilam z nocnego spaceru z Nela - nie moglysmy sie wczesniej zebrac rozwalone na narozniku:) spuscilam ja ze smyczy i jest mega grzeczna, przychodzi jak ja wolam :D :D :D malo tego ... sama juz ciagnie do domu i dumna czeka pod klatka :)
-
Nelka robi sie coraz fajniejsza - merda ogonem, przychodzi sie przytulac, jest tak slodka, ze mozna ja zjesc :D w domu nadal grzeczna, nie brudzi, nie gryzie niczego jak mnie nie ma, ale placze jak wychodze...:( Zastanawiam sie jak dlugo, ale poki co sasiedzi sie nie skarza :D Z kotem nadal przyjazny respekt, ale zazdrosni sa o siebie - jak sie miziam z jednym to zaraz mam drugie nadstawiajace sie do glaskania:D Za kazdym razem jak na nia patrze to nie moge sie przestac usmiechac... :)
-
Spotkałyście sie może z takim problemem z wklejaniem zdjęc jak u mnie ? Wrr... denerwujace :/ Mamanabank - mozesz spokojnie zarzadzac zdjeciami z mojego albumu, dopoki jakos nie ogarne tego problemu.:/