Jump to content
Dogomania

Andzike

Members
  • Posts

    14756
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Andzike

  1. [quote name='mamanabank']Filip, gdy tylko przewiduje najazd psich gości od razu się ewakuuje do biskupa. A nie przerażaj się, to jeszcze nic. Bellę szoruję domestosem, żeby biała była, a Hyźkowi na noc przywiązuję odważniki do uszu (po 2kg na każde), żeby były dłuższe, Mopik natomiast jako potomek ttb nocuje uwieszony za oknem na strychu, dodam, że trzyma się na zębach, ot takie ćwiczenie mięśni :diabloti:[/QUOTE] Teraz to już wiadomo, czemu Bella taka biała, czemu Hyziek ma takie długie uszy i skąd u Mopika siła w szczęce ;)
  2. [quote name='mamanabank']Ja na Filipie zrobiłam sobie laboratorium obserwacyjne (wiem, straszne!) W naszej lecznicy był tylko fiprex dla kotów, no to kupowałam co było. Kleszcze właziły, ale jak wyciągałam były już przydechłe. A teraz kupiłam obrożę chyba za 8zł (!) beafar - innych nie było, gdy zakłądałam siedział kleszcz, po założeniu obroży zdechł, a potem patrzyłam co się będzie działo (wiem, straszna jestem!). Bydlę samo odpadło po dwóch dniach. Chciałam zobaczyć, co się dzieje po tych środkach.[/QUOTE] Mamanabank... ;) Przerażasz mnie :D :D :D Koty to twardzi zawodnicy, byle kleszczem Filipa nie załatwisz ;) Jak nie padl jeszcze na zawał po wizytach Romki, to nic go nie ruszy ;)
  3. Hihihi, z takim towarzystwem to można pochorować;)
  4. [quote name='Romka']Na razie nikt nie dzwonił ale może pan przegląda jeszcze wątki![/QUOTE] Oby zdecydował się na idealną sunię :)
  5. [quote name='mamanabank']Te białowieskie kleszcze musiały być zdeterminowane, jak jasna... Jest tylko nadzieja, że one mimo, że się wbijają, przez zabezpieczenie zdechną nim się opiją, a dopiero wtedy zarażają. Kleszcz musi siedzieć żywy ze dwa dni, żeby zarazić psa. Musi się opić, napompować maksymalnie i trochę zwymiotować, wtedy zarazki wprowadzane są do obiegu krwionośnego psa, jeśli padnie wcześniej, nie zarazi, a koty w ogóle nie zarażają się babeszjozą. Takie informacje pozbierałam, jeśli macie inne to krzyczcie! Zdjęcia boskie![/QUOTE] Od czytania o kleszczach i chorobach odkleszczowych już mi glowa spuchła, ale zgadzam się z Tobą :) Kajka (labradorka) miala babeszję rok temu i Aga jest na maxa przeczulona, ale mówi, ze bardzo łatwo to u psa zauwazyć gdy coś sie dzieje - od razu traci wigor i apetyt i wtedy momentalnie trzeba zasuwać do weta ... Na razie żadne ze zwierzaków niczego nie straciło ;) Wetka też mówiła, ze o Rudolfa nie ma się co za bardzo martwić (zakropliła go chyba dla mojego spokoju...;) ) i on akurat był jedynym zwierzakiem z którego nie wyciągneliśmy żadnego kleszczora ;) Ale fakt, że było ich w Bialowieży mnóóóstwo... w zeszłym roku aż tylu nie widziałam :( Dobra, koniec paniki :D Nic im nie będzie ;)
  6. [quote name='Paula03']Musimy spróbować![/QUOTE] Może się w końcu odważy i zobaczy jaka to frajda !!! :)
  7. Wiem, że się powtarzam, ale on jest taki piękny...
  8. [quote name='Romka']Piękne zębole urosły Milci,wygląda jak dorosły psiak![/QUOTE] On już niedługo będzie dorosłym psiakiem, który całe dzieciństwo spędził w schronisku... Ktoś się musi w niej zakochać !!!
  9. [quote name='Kaja10014']Greta, futrzany misiu, spadaj do domku![/QUOTE] Spadaj i to w podskokach !!!!
  10. [quote name='Paula03']No to w sobotę obowiązkowo na spacer zabieramy Astora![/QUOTE] Super :) Na pewno będzie przeszczęsliwy !!! :)
  11. [quote name='Paula03']Tak mi Bojki szkoda, biedactwo boi się wyjść z budy, ciekawe co ona musiała przeżyć...[/QUOTE] Mi też jej bardzo szkoda :( Musi na nowo zaufać człowiekowi...
  12. Azorku, ja zaglądam... Tylko tyle mogę zrobić :(
  13. Nugat jest przepiekny, jak będą ogłoszenia to domki się rozdzwonią !!! :)
  14. Melduje się u Irysa... Piekny jest:)
  15. Rudolf zachwyca mnie coraz bardziej :) Był niesamowity na tym wyjezdzie i na pewno miał z niego mnóstwo frajdy :) Apropos kleszczy. Na wyjezdzie rozmawiałyśmy o tej szczepionce - [B]Pirodog[/B], zarejestrowanej we Francji. Ponieważ mam tam paru znajomych napisałam dziś do koleżanki z Paryża czy mogłaby się czegoś więcej o niej dowiedzieć. Czekając na odpowiedz, zadzwoniłam do naszej wetki i też podpytalam :) Generalnie, nie ma problemu żeby ona wystawiła receptę (w zeszłym roku wystawiła ich z kilkanaście), lek kupuje się we Francji i bez problemu można go przywiezc do Polski, gdzie sama zrobi zastrzyk :) No pięknie... Tyle że: 1. lek trzeba dawać min. dwa razy (po miesiącu), starcza na 6mies. (w miejscach gdzie jest sporo kleszczy) do max. 1 roku. 2. jak każda szczepionka ma efekty uboczne - biegunki, wymioty, czasem torsje i inne przyjemności :( 3. jak każdy środek nie daje 100% pewności ... :( 4. jeden zastrzyk kosztuje 60 EUR (!!!!) Więc po przemyśleniu sprawy stwierdziłyśmy, że darujemy sobie tą szczepionkę, ale jakby ktoś był zainteresowany to pomogę sciągnąć ;) W naszym przypadku nie sprawdziła się specjalnie obroża Klitexu, Frontline, Advantix, a wcześniej u Czapiego Sabunal... Na każdym psie znaleźliśmy przynajmniej kilka WBITYCH kleszczy, tych które po prostu sobie łaziły nawet nie licze :( szczytem był kleszcze wbity u Czapiego idealnie pod obrożą... ;) Za miesiąc jedziemy nad morze, Magda będzie testować Duowin, ja się jeszcze zastanawiam ;)
  16. [quote name='aikowo'] Friduś kot poduszkowy, zaanektował sobie moją i na zgonienie nie ma opcji. Więc śpimy w konfiguracji: Fridosław Lord na poduszce a ja z mżonkiem tłoczymy się na drugiej ;)[/QUOTE] A reszta bandyckiej mafii??? ;) Qrcze, do lipca muszę zakupić kolejna poduche - u mnie na jednej spi Nela, na drugiej ja z Rudolfem, trzeba znalezć trzecią dla Fridka ;) Zreszta co ja mówie ... Do lipca to Fridek będzie grzał dupkę w swoim domu :D
  17. [quote name='Madallena'] Nana poszla kiedys na lake ze swoja kolezanka Holy. Wariowaly jak zawsze i w kszaczorki pobiegly. Cisza, spokoj, dziewczyny szaleja. Nagle przybiega szczesliwa nana i ... wokol swojej obrozy ma obroze z kupy. LUDZKIEJ! Nawet sie nie wytarzala. Kolezanka Holy wpadla na nia, Nana upadla, Holy zaczela sie z nia bawic i Nana obtoczyla szyje w kupie... z orzeszkami jakimis bylo, czy co :D:D[/QUOTE] Madallena, poszczałam się jak to mówi E-S ;) Orzeszki, to już hardcor ;)
  18. [quote name='Madallena']Andzike :D:D a buziaka dostalas? :D[/QUOTE] Cholera, od jednego i od drugiego zanim zorientowalyśmy się w ich niecnym procederze ;) Odmeldowuje się ciotki, bo "gówniany" wątek się tu zrobił :D :D :D śpijcie dobrze ;)
  19. [quote name='Madallena']Ale Nelka sie TYLKO wytarzala a nie zjadla i chciala dac buzi... Sisi strasznie mi tym podpadla. bede ja pamietac jako mojego najpiekniejszego tymczasa. malo tego, tego, ktory zjadl kupe![/QUOTE] Nie zjadła tylko dlatego, że ją zawołałam i jak przystało na grzeczną dziewczynkę od razu przyszła ;) Madallena, dobije Cię albo pocieszę ;) Jak mieszkał u mnie Czapi to zastanawiałyśmy się z Magdą, czemu Rudolf przez 3 dni nie zrobił nic konkretnego do kuwety... Trochę dziwił mnie żwirek na dywaniku w pokoju, ale stwierdziłam, że pewnie wyniósł na łapach... O świeta naiwności... ;) Siedzimy kiedyś wieczorem, Rudolf zmierza do łazienki, zaczyna grzebać w żwirku i w tym momencie dwie kudłate mordy z ogonami w górę biegną w podskokach do łazienki... ;) Nie musze chyba dodawać, po co? ;)
  20. Hihihihihi ;) wariatki ;) Wy tu o kupie, a ex-księżniczka pewnie leży w piernatach i myśli co by tu jutro dorwać na spacerze... ;) Moja księżniczka nad Narewką zaczęła się tarzać w czymś szarym, zawołałam ją bo myślalam, ze to stare palenisko, po podejściu bliżej okazało się, że to rybie łuski, ich główki i inne ciekawe elementy ...:shake: Jest takie fajne powiedzenie "opuszki psa pachną podróżami...". Opuszki Neli po tej przygodzie waliły rybskiem jak w starym porcie ;) Ona sama wymoczyła się w wodzie i nie było czuć, ale łapy... :-o
  21. [quote name='Madallena']hehehe tematy "kupne" sa zawsze najfajniejsze :D:D malagos, przywiez troche jak bedziesz w Warszaewie nastepnym razem :) Tylko obowiazkowo pojedz autobusem lub metrem i to w godzinach szczytu :p[/QUOTE] Ale poczekaj do sierpnia, jak pot będzie spływał po tylku a ludzie nie widzący prysznica od paru dni będą się trzymać górnego drązka ;) Wtedy nikt nie zwróci na Ciebie uwagi ;)
  22. A ja tak sobie podczytuje i jestem przerażona bagnem jakie się tu zrobiło :( Cieszę się z tego, że Bruno jest w domu i jak widać ma się dobrze... :)
  23. Jak wspominałam Nelka wodę lubi ;) [URL=http://img121.imageshack.us/i/15026126854828026514265.jpg/][IMG]http://img121.imageshack.us/img121/2706/15026126854828026514265.jpg[/IMG][/URL] A jeśli po kąpieli można się jeszcze wytarzać w piachu to już w ogóle jest bosko ;) [URL=http://img11.imageshack.us/i/15026126855912053614265.jpg/][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/3451/15026126855912053614265.jpg[/IMG][/URL] [B]Leni[/B] - nasze też się super udały ;) Tylko zdjęc na których jesteśmy jakoś cholera niewiele ;) [B]Majuska[/B] - zmieściłam się, ale ledwo ledwo... ;) Od razu zaznaczam, że prezentowana na zdjęciach pościel jest moja prywatna - znając upodobanie naszych zwierzaków do ładowania się do łóżka, nie chcieliśmy zostawiać "dworkowej" pościeli ze śladami błota i piachu...;) a jak widać na zdjęciach - mogło się tak zdarzyć ;)
  24. Ponieważ na wyjezdzie zdjęcia były robione głównie zwierzętom, więc spodziewajcie, że teraz przez miesiąc będę się nimi chwalić :D :D :D Rudolf obchodzi gospodarstwo :D [URL="http://img188.imageshack.us/i/15026126854812026114265.jpg/"][IMG]http://img188.imageshack.us/img188/3686/15026126854812026114265.jpg[/IMG][/URL] A taki obrazek zastal w domu kolega, który poszedł do lodówki po nowego żubra... ;) [URL="http://img32.imageshack.us/i/15026126854840026814265.jpg/"][IMG]http://img32.imageshack.us/img32/3074/15026126854840026814265.jpg[/IMG][/URL]
  25. Leon, najpierw na pierwszą, a potem na spacer z dziewczynami !!! :)
×
×
  • Create New...