Ciesze się ze kura mimo ze zdechlaczek na coś jeszcze się przydała i Doniowi piszczki taka radochę dają.Mam nadzieje ze ta woda zniknie i się więcej nie pojawi.
Przykro mi bardzo,tak trzymałam kciuki ,tak bardzo pragnęłam żeby mu się udało z tego wyjść i pocieszyć się jeszcze tym światem. Nie udało się smutny ten dzień.Koronosku już nic nie boli biegaj po lakach za TM.