Jump to content
Dogomania

kora78

Members
  • Posts

    26249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kora78

  1. i co z ogloszeniami??
  2. ogloszenia poszly wielka cisza wciaz :(
  3. ale jestem matka chrzestna dziadzia. a mam tyle psow juz pod soba... jakie on ma imie???? bazar mu zrobie koniecznie p.s. moze jakis hotel tanszy? warto przeniesc. ??
  4. tak, pytajcie o zabki na spacerku wreszcie qq caly dzien wyczekiwane i nie tak bardzo daleko, jak zawsze. :)
  5. martwie sie coraz bardziej skad ta cisza???? :(
  6. uffff dziekuje......................... pomoge, ile moge
  7. podaj kwote, dodam do 1 posta :) i dzieukje ogormnie!! tak, ten sam Totik, u mnie na dt. jego ds wyjezdza za granice i ekspresem chcial go oddac gdziekolwiek :(
  8. Reksio, czy da radę przetrwać koleją zimę w schronisku? Czy mu się uda? To niesamowite, jak silna jest psia wiara. Reks wciąż jeszcze wierzy, że ktoś zwróci na niego uwagę, że nie odejdzie od jego boksu obojetnie, że spojrzy w jego smutne oczy i zabierze go ze sobą. Za każdym razem, gdy wejdę do boksu Reksa, ten podbiega, prosi o choćby odrobinę czułości, o pogłaskanie po stęsknionym dotyku pyszczkiem, o podrapanie za uszkiem. A do wyjścia odprowadza wciąż tym samym przerazliwie smutnym wzrokiem "ja wiem, że musi tak być. Ale nie martw sie, będę czekać ile trzeba..." ...a ile jeszcze Reks bedzie musiał czekać ? Dajmy wiarę psiakowi, dajmy szanse na nowe życie !!! Czy jego życie zgaśnie w schronisku? Reks jest około 8-letnim psem. Jest nieduzy, sięga do kolan. Siersc jest czarna, krotka, podpalana. Nie jest psem specjalnie urodziwym, taki o kundelek. Jednak ten kundelek ma wielkie serce przepełnionne miłoscią, którą chce obdarować swojego człowieka. Reks, mimo wieku lubi sie bawic, zaprasza do tego znajomego czlowieka. Biega w kolko i szczeka radosnie, a tarmoszony improwizuje zabawe. Jest grzeczny wobec innych psow. Zawsze pragnie dotyku, poglaskania, jednak ma obawy przed wiekszym psem w jego kojcu. Kreci sie wtedy z tylu, probuje przecisac do krat, do reki czlowieka. Szczekaniem chce zwrocic na siebie uwage. Reks nie miał dobrego domu i z tego tez powodu nie umie dobrze chodzic na smyczy. Jednak przy odrobinie cierpliwości z pewnościa sie tego nauczy. Żal nam, ze nie zaznal milosci odpowiedzialnego czlowieka. Boi sie noszenia na rekach, pewnie nigdy tego nie zaznal. A jest leciutki, jak piorko. Nie bądz obojetny i daj Reksiowi dom. Reks jest zdrowy, zaszczepiony oraz zaczipowany. Przed adopcją zastrzegamy sobie jednak prawo skontrolowania warunków oferowanych psu przed i po adopcji. Wymogiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej.
  9. dobrze, dobrze kochana napisalas. podalas, ze 450zl hotel kosztuje? a co u niego?? jakie ma imie?? co bedzie, jak sie nie uzbiera co miesiac na hotel? pojdzie do schroniska?
  10. bylam dzis u mojego weta, on widzial Belle. wiosną. mowil, ze jak teraz tyle przeszla- ropomacicze, porod, sterylka, no i swoj wiek, to moze byc taka chuda. ta ciaza z niej wszystko wyciagnela. mozna chwile pcozekac z badaniami, kontrolowac wage. jesli dalej bedzie chudla to wtedy badac
  11. ewakuowac, hehe to sie czesto trzeba z otoczenia, lub w skrajnych przypadkach- z pokoju. no, ale z domu... tego jeszcze nie znam ;) to dopiero musi byc czad :D nie moglam sie z wetem dogadac, jak to jest z tymi kanalami otwartymi. czy taki to bol, jak czlowiek ma kanalowo zeba leczonego u dentysty. wtedy mi brakowalo slowa- kanalowo i tlumaczylam- no wie pan, jak idzie pan do dentysty i trzeba zeba zaplombowac, ale sie najpierw nerw usuwa... a on sie dziwnie patrzyl. chyba nigdy kanalowo zebow nie leczyl ;0 mowil, ze sie z tym nic nie zrobi. ze tak to trzeba zostawic. nie jest to przyjemne dla niego, ale nie jakis potworny bol. nie trzeba ich wyrywac. bo on to ma z kazdym zebem!! Kapselku, mam juz tabletki na robaki, 3 szt. Nie sa one drogie, sa taniutkie. Nic sie nie martw, zadnej kasy nie potrzebuje.
  12. [quote name='aisai']juz nie ma informacji, gdzie jest sunia. Więc możesz spokojnie dać pani linka. aisai[/QUOTE] ok, wysle dzis. dziekuje :)
  13. jeyna spostrzegawcza osoba na calym watku :) brawo!
  14. kto mial boksia, zawsze bedzie chcial miec juz tylko boksia :)
  15. no tez gdzies tak wazy. na oko weta kolo 40kg. nie wazyl go, bo nie ma takiej psiej wagi prawdziwej. bylismy u weta wlasnie. zeby ma potwornie starte, moze byc od kosci z ubojni. ma kanaly na wierzchu w kazdym mozliwym zebie!! ma przodozgryz o ok 2cm :(( pazurki wilcze obciete, ten palec do usuniecia. niekoniecznie, ale moze sobie go kiedys niechcaco oderwac, zwlaszcza, ze slepy jest. moze na cos wpasc kiedys. za 40zl utnie mu go, w narkozie. ale TZ lasery sprzedaje weterynaryjne, pogadam z nim, moze gdzies sie uda laserem obciac bezkrwawo. zagladal mu w oczy. przypomnijscie mi, co dr Garncarz mowil, ze co on ma z tymi oczami? nam tu wychodzilo - postepujacy zanik czegos tam... moznaby pojechac do dr Kiełbowicza na Kliniki wroclawskie, ale czy jest sens? uszka mam wciac czyscic wacikiem, grzybicy nie ma. Totis grzeczniutki anioleczek. ale spacer go zestresowal, auta, no i na poczte szlismy bazarki wysylac. jakas kobieta sie go bla i miny stroila. oczywiscie, wszedl ze mna do srodka :) tutaj tylko jedna pani jest przy okienku, taki malutki oddzial, krotko czynny, bez wekendow. no i spory kwalek, jak dla niego na spacerku i ani razu siku, ani nic. a baki straszne puszcza caly dzien, na glos :D swintuch jeden ojciec z Lordem nie byl :) tylko mama. spotkanie ok. tylko, jak moja mama synka udawala,ze chce zjesc, to Totik podlecial, sluchal i zaczal cichutko warczec. odwolalam go, mama przestala sie tak bawic. Totik pieknie wyciera lapki po spacerkach, zna komende- łapa i siad. lezec nie umie.
  16. jest tam raz- jej. a nie jego "D po jakiejs suce tekst kopiowalas : i on nie jest w schronie tak dlugo, a wynika, ze zyje tam latami. i ja nie chce go do budy dac. on jest krotkowlosy i ma mieszkac w srodku, a nie w budzie. w klebie jest ponizej kolana. z glowa jest do kolan, on jest malutki przeciez. popraw glowa siega kolan. i jasniejszy pyszczek- podpalany to sie nazywa ;) ja to sama poprawie i wstawie tu, a Ty wkleisz do 1 posta, ok?? pozniej bo juz zaplacilam za ogloszenia i musze go dzis wyslac koniecznie
  17. ja je pobralam i wyslalam od siebie ale chodzilo o to, by pani pokazac, ze atena widnieje na tej stronie chartow. tylko, ze tam pisze walbrzych. dlatego nie dam jej linka
  18. wyslalam kilka pm do osob z lodzi. kizi, a to byla Rita i koneic? czy rita cos tam? zobaczylam tez na stronie fundaci,ze atane ma tam 3 foty mi nieznane, jest tez w innym kojcu. to jeszcze z kwarantanny. wyslalam je tez do pani. ale linka nie moglam, bo jest tam napisane- walbrzych :D
  19. [quote name='xxxx52']Czy opiekunowie chartow lub mieszancow z chartami nie musza miec zezwolen na posiadanie tej rasy psa?[/QUOTE] dowiedzialam sie, ze opiekunowie chartow musza miec jakies zezwolenie, natowmiast z mieszancami jest roznie. wet w schronie nie ocenil Ateny jako mixa, wiec nie musi. teoretycznie mix takze powinien miec zezwolenie. ale nikt jej jako charta nie ocenia :) dzwonila do mnie wczoraj wieczorem i dzis rano pani z Lodzi. mialam rozladowany telefon. pani glownie chciala sie dowiedziec, po co sa te wizyty, przeciez jak brali psa ze schronu to im nikt wizyt nie robil, pani boi sie, ze to podpucha, by ja okrasc. i slusznie. ja tez sie boje idac na wizyte, czy to nie podpucha i jakis zboczeniec nie chce mnie tylko do domu zwabic... rozmawialysmy o sterylce. pomyslalam, ze moze lepiej bybloby ja wykonac juz u pani w domu, zeby bylo sterylnie i bez stresu dla suni. jesli ja schron wyciacha za 2 tyg, po kilku dniach pojedzie do pani... taki stres, wszystko na raz. no i warunki schroniskowe ze zszytym brzuchem, golym... a snieg idzie, my w gorach jestesmy. pani sie tez pytala, dlaczego nie moze wiedziec, w jakim jest miescie, nie moze zadzwonic do schronu i z pracownikami pogadac. mowilam,ze po wizycie. ze chcemy nie narazac sie na oszustwa. ogolnie, pani miala pytania odnosnie calej tej procedury, watpliwosci, obawy. ale nie wzbraniala sie przed nimi. chciala wyczuc, czy ja jestem szczera, bo ona sie nie spotkala jeszcze z taka adopcja, z wizyta, itp. no i zdecydowala sie wziasc Atene :) szukam dzis kogos z lodzi na wizyte. mam w okolicach kilka znajomych, ale jak macie jakiegos charciarza tam to piszcie :) pani wspominala, ze moze sama dojechac po nia. ah i tak myslalysmy, czy moze ja u siebie wyciacha, na wiosne, przed cieczka, wezmie kilka dni urlopu, by z nia w domu siedziec. alo zabierze ja wtedy do domu na wsi i tam bedzie miala ona urlop, a Atena rekonwalescencje. wet tam jest, jakby sie cos dzialo. pani koszty sterylki bierze na klate :) wspomnialam o fundacji charciej, ze moze by posredniczyla w adopcji, jesli pani sie boi o mnie jednej, prywatnie. ide pisac do fundacji i szukac kogos na wizyte
  20. dzis puszcze przelew, zeby na 22.11 byl u Sywlii. pieniadze mnie w ręce świerzbią :)
  21. rozmawialam wczoaj z papryka. zepsul sie jej komp i ma miec w ciagu tygodna naprawiony. wtedy pusci wszystkie przelewy internetowo
  22. moze tytul zmiencie? albo zrobcie watek w dziale zaginione [B]czy ci wlasciciele przyjma go spowrotem??[/B] jak sie juz znajdzie
  23. tak, kastrat. raz dwie panie nawet sie miedzy soba spieraly, czy to pies czy suczka ;) jedna patrzyla z boku, a druga z tylu!! stad rozbeiznosc opinii. hahahaha chetnie przyjme troszke josery na sprobowanie :) 0,5kg nawet :) Totik pewnie by sie tym sznurem tarmosil, bo za rekaw probuje, jak sie staram go rozkrecic. ale polowe z tej zabawy to stoi, jak ciele :/ dzis chyba pojde z nim do weta, zeby te zeby obejrzal i ten pazur. zrobil fotki pazurowi. a zeby, te kly.. to patrzac od gory, na srodku jest brazowa kropka. w kazdym. czy to jest ten otwarty kanal??? ryz wcina pieknie, z miechem. jutro moze makaron ugotuje marta, moze mozesz odkupic te 15kg pelne, ale nie ode mnie, a od fundacji i im kase wyslac. ja tej kasy nie wezme na jedzenie totika, bo on jest na bezplatnym dt. ja wole isc raz na 2 dni wydac pare zl w miesnym, niz za jednym zamachem 100zl na 15kg suchego. tak samo mam z telefonem, wole wydac co 2 dni 5zl na doladowanie, niz wiecej, jak raz w miesiacu, 50zl za jednym razem. tak juz mam :) a odrobaczanie?? w papierach nic nie ma, poza schronem chyba. brac tabletki na robaki??????? chyba na pewno, prawda?
  24. cholera, a wczoraj wyslalam ją do ogloszen. a te foty sa super!1 takie z bliska jej buzka piekna [B]jest strasznie chuda, cos jest nie tak. wg mnie cos jest nie tak. moze trzeba do weta na badania? co inni na to??[/B] edit wczoraj doszla do sterylkowej skarbonki, faktura. wysla mi kase w poniedzialek. dojdzie wiec pn- wt, wtedy od razu wysylam do Sylwii zaleglosc :)
×
×
  • Create New...