Jump to content
Dogomania

kora78

Members
  • Posts

    26249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kora78

  1. [quote name='mamanabank']kora78 przeginasz...[/QUOTE] co? nie podoba sie tekst? :)
  2. ooo widzisz, ja przegapilam, totalnie... to jest ledwie 150km w jedna strone. na kiedy Bodzio moze jechac? jaka jest oplata w hotelu na dzis? prosze o nr konta do przelewu, jutro pojutrze pojdzie 100zl od Bilbo, czyl na konto fundacji chyba najlepiej? bo Germaine najpierw mowila, by na konto hotelu. jednak bedzie mniejsze zamieszanie, gdy pojdzie do fundacji, wg mnie. 300km w 2 strrony, po max 50gr za 1km. wychodzi 150zl max. nie jest zle. dzis sie za bazar zabieram dla Bodzia. malutki bazar
  3. trzeba ja oglaszac..... niedawno miala robione, kilka dni temu i cisza trzeba nastepny razem tekst zmienic, moze fotki.
  4. marta, wekend wlasnie sie skonczyl......:cool3: zabaw juz wielkich nie bylo. jedno tylko znow miskowe podejscie. wspolny spacerek, ja, synek na nogach i totik, to byla masakra, kazdy chcial isc gdzie indziej :mad: makaron bardzo mu smakuje aha. mam pisac maila do jakiegos doktora z klinik wroclawskich, z poleceniem od tza, dowiedziec sie, jak z tymi zebami.
  5. ja nic nie czytalam o transporcie...
  6. Jarek, z ktorym interweniowalam w sprawie Bodzia, deklaruje stala wplate 20zl :)
  7. nie mam na nic czasu chcialam dac fotki i bazar zrobic dla Bodzia..... powiem teraz- bylismy na spacerku, wszystko ok. wracalismy biegiem dla rozruszania sie. poszlismy do gorodu po pieruszke do zupy. totik zostal za plotem, bez smyczy. czekal grzecznie. a jak wrocilam to zaczal biegac i szczekac. troche pobiegalismy i skakal na mnie, ubrodzil oczywiscie swiezo wyprana kurtke. ale co tam, wytrze sie. chyba dzisiaj jakis przelomowy dzien otwartosci Totika :DDDDDD
  8. jednak jedzie sunia we wtorek- jutro ze wzgledu na zimno, wazniejsze, niz stres. wszystko dograne, wyjazd przezd 10 rano ze schroniska pani dzwoni ponad 5 razy dziennie do mnie :)
  9. super tabliczka :) tez chce moc powiesic sobie taka i miec gdzie :) bardzo smieszna :) czesto takie fajne teksty sa na tych tabliczkach ostrzegwaczych :_ no, lecimy, lecimy, bo sie zasiedzialam.
  10. no i bawilismy sie miśkiem :) robilam teatrzyk dziecku najpierw taka wielka mysze i posadzilam ja do Totika, on stal jak cielak, ani nie drgnal. a pozniej zacal sie bawic, gryzc ja, sapac i charczec :) ja go to mysza boksowalam. pozniej wyciagnelam malego miska, pamietajacego mnie, jako dziecko. mam ich sporo, zawsze jakis dt dostanie swojego osobistego. Totik sie nim pobawil i znow poszedl spac. zaraz idziemy na spacerek. potem musze isc na pcozte, Totik zostanie sam. pies i wozek na miescie to za duzo. do jedzonka ugotowalam makaron i udka z zupy. tylko to za suche bedzie. doleje mu tego wywaru. zobaczymy, czy bedzie jadl. jutro jade do schroniska psa w podroz do ds wysylac, z Totikiem bedzie moj dziadek, moja najlepsza niańka :) zaraz wrzuce fotki wczorajsze. pukaly dzis do nas panie... ze swiadkow jehowy. otworzylam, totik nie szczekal, stal na przedpokoju sluchal i wachal, grzeczny byl bardzo :)
  11. sliczny, taki zloty braz. ale ma nosa brudnego :) i jakie stare te fotki!! chcemy swieze! chcemy swieze!
  12. ale radocha byla rano!!!! zostawilam moje dzieciaki same na kilka minut. maly przed tv w lozeczku, siedzi zawsze jak zaklety. poszlam smieci wyniesc i paugom wode zmienic, bo byla zamarznieta. a wczesniej juz bylam z Totim na siku. jak wrocilam to Totik szalal z radosci :D:D:D:D:D:DD:D: skakal, krecil dupka, piszczal, potem wskakiwal na mnie przednimi lapami i lapal za rekawy :DDDD p.s. juz tak wskakiwal wczesniej. jak sie stoi przed nim i mowi hop. tance juz odprawialismy wczesniej :) p.s. 2 puszka animondy zniknela w 30sekund :)
  13. juz wysylam. chetnie wyprobujemy cos nowego :) tylko nie szalej!
  14. wspaniale. dziekujemy bardzo za wsparcie!!! Kapselek dziala, jak burza :)
  15. tak, tez mysle, ze duzy dom to za duzo dla slepaczka. masz racje. wiecie co, ja mysle, ze takie warunki lokalowe, jak ma u mnie to dla niego najlepiej ;) male mieszkanie, spokojna ulica i ogrodek ;) rzeczywiscie ta willa to za duzo kątow dla takiego psa ;D dziasla Totika nie sa czerwone, ani spuchniete. ma bardzo duzo nadziaslakow, ma pochowane pod nimi zeby. musze poszukac, co to oznacza... aha, zmierzylam go wreszcie. ma 80cm w obwodzie klatki, wysokosci kolo 55cm w klebie. i rzeczywiscie chleb bardzo lubi. 2 razy tylko stal i sie prosil o jedzenie i to bylo wlasnie gdy chleb jedlismy z maslem... tzn dziecko jadlo, bo nie jada kanapek, tylko wysztko ma osobno na talerzyku zawsze... zeby ni bylo, ze my chleb z maslem jemy tylko :evil_lol: a suche namoczone chyba nie powinno mu przeszkadzac, nawet gdyby go bolały zeby, bo jest miekkie wtedy. dzis popoludniu zjadl resztki tego suchego, jakie zostawil z poludniowego sniadanka- po tabletkach na robale. wyjadl ladnie wszystko do konca. wyczyscilam porzadnie uszka dzis. te ząbki, siekacze nie sa wszystkie pootwierane. kly wszystkie, a siekaczy czesc. bardzo ciezko mu zajrzec, bo te nadziaslaki zaslaniaja i policzki i przodozgryz, ze nie moge zajrzec w gorne siekacze.
  16. [quote name='Kapsel']Jak on ma otwarte wszystkie kanały i to go boli, to chyba nie ma wyjścia, tylko trzeba będzie jechac do dentysty. Koruś, czy może Twój TZ mniej więcej zapytać się ile takie leczenie by miało kosztować?:shake: :-([/QUOTE] ok, w tygodniu sie dowiemy. w cz i pt tza nie ma. musimy wiec do srody sie dowiedziec i pojechac?... hmmmm pogadam z tz
  17. byla na dogo tylko z doskoku zapewne. zalogowala sie, bo znalazla psa i szukala pomocy. problem sie rozwiazal, to i tutaj nie wchodzi. moze pm przypomnie sie na mailu, to moze wtedy sie odezwie. niech ktos napisze
  18. skarbik, czy nie, pies powinien byc posluszny. musi wiedziec co mu wolno, a czego nie. nie moze robic tylko tego, na co ma ochote. nie jestem zwolenniczka bicia, ale skarcic, przywolac do porzadku trzeba psa nie raz. siad to siad. chodz to chodz. a nie ciu ciu ciu tylko, pitusiu malutki ;) jak z tymi fotkami?? jak poszlo z kubrakiem?? a tekst..... tytuł: Pies- Zywioł Masz za sobą ciężki dzień... Wracasz zmęczony z pracy, marzysz tylko o spokoju, odpoczynku i relaksie. Natłok problemów w pracy przytłacza Cię, codziennie to samo. Po powrocie siadasz wreszcie na miękkiej kanapie, jesz ciepły obiad. Bierzesz pilota, zanurzasz się w świat nierealny, w telewizji... Zapominasz o wszystkich problemach... Właśnie tego chciałeś, o tym marzyłeś cały dzień... Nareszcie.... Nie myślisz już o niczym, nie robisz nic i tak jest Ci dobrze. Więc TO NIE JEST PIES DLA CIEBIE !!! Do widzenia. Inny scenariusz: Budzisz się rano wypoczęta i pełna energii, masz dziś przecież tyle do zrobienia!! Nie ociągasz się, nie masz ani czasu, ani chęci na lenistwo. Pędzisz do pracy, później do domu, zająć się dziećmi, przyszykować obiad, zrobić porządki. Przy dzieciach nie można się nudzić! W domu wciąż jest szum, radosne krzyki dzieci, gwar życia rodzinnego. Ale znajdujesz jeszcze czas na swoje przyjemności. Najbardziej lubisz aktywny wypoczynek, cała rodzina razem na wycieczkach, na spacerach. Jeśli więc pędzisz aktywny tryb życia, masz wesołą, radosną rodzinę, w domu jest ciągły ruch i gwar.... TO JEST PIES DLA WAS !!! Nie zwlekaj! Przecież czas wciąż biegnie naprzód, uciekają chwile, które już moglibyście spędzać razem, na zabawach, spacerach, gonitwach i wspólnych igraszkach. CZACZI CZEKA na dom z rodziną, by mógł dzielić się swoją radością życia.
  19. on kazdy zab ma otwarty :((((((( dzis dostal tabletki na robaki, byla qpa i nic nie bylo w niej. suche moczone w ryzu tez omija. nie lubi i tyle
  20. jupi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a gdzie to???????
  21. [quote name='andegawenka']"....i Ty Brutusie przeciwko mnie?"[/QUOTE] a Ty na blokowisku mieszkasz z slepaczkiem???? i jak jest?? w linku sylwus ta pierwsza fota tego zeba z czarna kropka. to jest identyko zab totika. tylko on ma tak na KAZDYM kle i kazdym siekaczu. tylne zeby ciezko mu obejzrec. siekacze gorne maja 3mm dlugosci....... przez ten przodozgryz :( TZ mowi,ze jest wielu dentystow wetow we wroclawiu najblizej.
  22. psy on bardzo lubi, na auta nie zwraca uwagi. na ludzi zwraca uwage, slucha rozmow, krokow. ale calkiem co innego, jak zqwsze psy beda chodzily we dwojke. przewodnik..... aha, boi sie odkurzaca, niespokojny jest. ale nie boi sie suszarki i robota kuchennego. dzis na spacerku po takim malutkim polu, wystraszyl sie 2 ray i na bok uskoczyl. bardzo weszyl wtedy. halasow nie bylo. ale zwierza tam byc zadnego nie moglo, bo wkolo sa domy. nie ma tam saren albo dzikow. u nas sa tylko kuny, ale to noca. i bardzo weszy za kotami.
  23. [quote name='malawaszka']tam zaraz w dupę - pies na smyczy - jedna osoba trzyma, druga zakłada kubrak i od razu pod nos smakołyki i cały czas go nęcić smakołykami żeby nie miał czasu na zajmowanie się kubrakiem i chwalić i zabawiać zeby odwracać jego uwagę od kubraka - fajny pies z niego ale naprawdę potrzeba dobrych zdjęć do ogłoszeń[/QUOTE] :)))))).....
×
×
  • Create New...