kora78
Members-
Posts
26249 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kora78
-
Totik, niewidomy, uratowany od uśpienia boksio ma wspaniały DOM!!
kora78 replied to Soema's topic in Już w nowym domu
wiec po kolei. Mamy zwyczaj sypiania cala rodzina 3 osobowa w 1 pokoju, bo maly sie budzi w nocy i placze. Psiaki na dt i wszelka zwierzyna sypia zawsze zamknieta w drugim pooju, bo tz ma delikatny sen i cierpi na chroniczna bezsennsosc i cos zywego wchodzacego do naszego pokoju zawsze go budzi i oka juz do switu zmruzyc nie moze. wiec drzwi sa zamykane. Poszlismy wiec spac, bez Totika. On 2 minuty postal pod drzwiami i troche popiszczal. Pozniej drugie podejscie, krotsze i spokoj. Slyszalam, jak wlazla na kanape :) Rano, jak sie przed 8 na spacer ubieralam, juz piszczal niecierpliwy na spacerek. Nic w nocy nie nabrudzil :) Ale na spacerku dosc daleko siku zrobil, nie przed brama od razu. Totik reaguje na ubieranie sie na przedpooju, ie ze idziemy na dwor :) W poludnie szlam sama na strych, maly spal, zostawilam Totika samego, raz szczeknal sobie. W dzien naprawde duzo spi, ale polowe z tego, lubi sobie spac w pokoju gdzie sa ludzie. TZ wrocil z pracy po 16stej i polecialam na zakupy. Tak to bylam sama z nim i malym. Na spacer szlismy, jak maly spal, w dzien.... starsze matki mnie zaraz zlinczuja... ale ja tak robie nie pierwszy raz... nie chodze daleko. Dziecko wczoraj przestalo kaszlec, dzis pogoda pod psem, wiec na dwor dzis maly nie wychodzil. Nie bede ryzykowac jego choroby znow, zeby go ciagnac z psem na spacer. |A dla psa dlugie spacery w taka pogode tez nie sa przyjemne. Nadrobilismy dluzszym spacerem, jak tz wrocil i ja wrocilam z zakupow. Poszlismy juz obca trasa, totik parl do przodu, w ogole sie nie zalatwil. On w ogole dosc szybko chodzi, mimo wszystko, nie idzie powoli i ostroznie. chodzi lekkim zygzakiem :) Czasem wpadnie na cos, na drzewo, w plot nosem stuknie. Ja go naucze komende- uwazaj. Jak bedzie taka przeszkoda. Bo on nie zawsze wyczuje, ze ma tak blisko to drzewo. Zauwazylam, ze rzadko wchodzac na kraweznik sie potyka. Potyka sie, jak z niego schodzi. Jak wraca z trawy na ulice. A po schodach pierwszym razem tak smiesznie lape wyzej stawial, bo myslal,ze jeszcze jest wiecej schodow :) Przy krawezniku czasem tez tak lapy wysoko daje, jak wie,ze kraweznik bedzie. On chyba czuje blisko zapach trawy i wie,ze trzeba na kraweznik wejsc. Spotkalismy tez yorka mini. Ostrzeglam go, ze piesek idzie. Jak sie wachali.. haha to Totik w gore wachal, myslal,ze wysoki pies. i tak dopiero glowe schylil i sie powachali nos w nos :) ale smiesznie to wygladalo!! Z tym kajtkiem, co sie bawili.. to 2 razy warknal jakby, chcial ugryzc. ale trzymalam na napietej smyczy i nic nie mogl zrobic. tamten kajtek chcial... hm.. dzieci mu zrobic ;) te 3 sek, zanim machenlam smycza w strone kajtka,zeby zlazl z Totika, to totik dupa sie dawal!! ale potem juz odskakiwal i bral kajtka NA KLATE :D ale o nsie cieszyl, jak sie bawili :) i dupka krecil do mnie pierwszy raz :) A dzis rano, synek wstal, jak bylam z Totikiem na pierwszym spacerku. Weszlismy, synek sie ucieszyl, ze piesek idzie, podlecal do niego w pizamie. Totik siedzial na tylku. A synek go lapal za lape i mowil "ceść " :) lzy w oczach :) a jak sie Totik stuknie w cos glowa to sie maly smieje i mowi :hau, hau bam, ała tu - i pokazuje policzek. hehe no i Totik ma "dzyń, dzyń" czyli siusiaka :) i "bee" czyli dupcie i pokazywal palcem, a ja mowilam,ze to cycuś :) cala anatomia dzieki Totikowi odwalona :) a jak wracamy ze spaeru to synek pokazuje, ze mam mu obroze jeszcze sciagnac :) no i Totik chodzi po domu bez obrozy. Naprawde mu przeszkadza i sie drapie, jest nieprzeyzwyczajony. Zadnych otarg od kolczatki nie ma. Ma za to, strupa na koncowce ucha, jak po ugryzieniu, wbiciu kła. Pewno oberwal od Nuki. Uszy czyscilam, jak lezal na lozku, patyczkow poszlo ze 20. ani nie drgnal :) pst u rodzicow nienawidzily tego zawsze... Na tylnej lapie ma starsznie wiszacy ten wilczy palec, pazur, czy jak to tam. Ogolnie pazurki ma sliczne, krociutkie, ale w tym palcu ma strasznie dlugi, koniecznie do weta do obciecia pojde pazura, sama nie ruszam. A taki palce nie powinno sie usunac? on jest miekki przy lapie, nie ma kosci zadnej, na skorze wisi tylko chyba. Zeby ma strasznie krotkie! Kly ma, jak obcięte!!! nigdy takich nie widzialam, choc tez sie nigdy ak nie przygladalam. Ale u niego to sie rzuca w oczy od razu, jak sie w dziob zajrzy. Ma polowe krotsze kly. Reszta tez jest rowno starta. Ale ma chyba krzywy zgryz. I nadziaslaki chyba. Jutro zrobie foty i tu wstawie. Ogonek ma mega krotki :( nie ma czym pomerdac, ani kawalka :( Na spacerach wlazi w kaluze, jak go nie odciagne. Oprowadzilam go na smyczy po ogrodzie, ale nie spuszczalam. Zreszta od strony sasiada bylo otwarte, a swoich bram sobie nie ruszamy.... Za pilka nie podaza, musze chyba kupic jakas z dzwonkami w srodku. Jak dla kota, ale duza. Ale ne meczylam go tym dzis, bo jak on taki smutny i senny to niech sie relaskuje. uff,, mialam tel 2 min w sprawie adopcji innego psa i wypadlam z rytmu pisania... wiec koncze -
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
kora78 replied to leni356's topic in Już w nowym domu
ja tz zawsze tu jestem, tyle ze cicho :) -
potrzebny dt na cito! Spaniel uratowany przed igla znow w potrzebie
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
" i ile on ma lat i jakiej jest plci?' " i co'? " jak sie widzi ogloszenie- ulotke to sa fotki i wiek i plec psa..... i sie dzwoni, a nie bawi w smsy!! -
dopiero zaraz bede do tej pani dzwonic. no, ale sama sie tez nie odzywala. gdyby jej zalezalo, to by usiedziec nie mogla dzownila znow 3 raz w sumie, ta pani z torunia. 62 latka. znow o jej wielkosc pytala... i choc 2 telefon wtedy byl krotki i sie nagle urwal, myslalam,ze sie obrazila. to jednak znow dzwonila. ze sie tak zastanawia, ze juz ja kocha, i nie moze o niej zapomniec, itp. miala gadac z mezem i dzis wieczorem oddzwaniac. zaczeysmy nad dt rozmawiac. jakby sie okazalo,ze u nich sie Atena nie nadaje, bo ma za malo ruchu. to by ja potrzymali, jako dt. bo zainteresowanie jest duze i Atena przeciez dlugo w dt nie powinna zabawic. mieszkaja na przedmiesciu, niedaleko s ajakies pola z duza iloscia krolikow. obok jest cmentarz. te kroliki podkopy pod grobami robia i sie osuwaja. bylo to kiedys w jakiejs Uwadze, czy cos... kojarzycie?? i ta mix charta, ktora mieli latala za tymi krolikami i miala radoche, ale nigdy zadnego nie upolowala, bo one sie nie daja. slowa pani. ich znajomi maja 2 afgany, wsadzaja je w auto i jada gdzies na pola. do tych pol blisko, maja 2 przystanki autobusem, ale jest auto w domu, jakby auto nawalilo to moze pani by autobusem z Atena jezdzila. pytala, jak ona jezdzi autobusem dlatego. ta mix charta wczesniejsza trzymali krotko, bo sie okazalo, ze ma za malo ruchu, ze mieszkanie 50m kw jej jest za male i trzymali jako dt i komus oddali do domu z ogrodem. ja sama powiedzialam, ze moze j koa dt, jesliby sie okazalo, ze Atena np sie do mieszkania nie nadaje. ale ja mam teraz 5 psow na glowie, na dt i hotelach i nie ogarne teraz jeszcze transportu Ateny az do Torunia i potem szukania jej ds i uzerania sie z tymi starszymi ludzmi, jakby co... juz raz dalam psa takim starszym i 3 miesiace klopotow z nimi bylo, bo suni sie nici po sterylce nie rozpuscily, wciaz ropa jej leciala, chodzili po wetach, az wreszcie znow operacja, a ludzie na rencie i o kase sie upominali z placzem w telefonie... pytala mnie tez, ile taki pies je dziennie, liczyla pieniadze, ile pies zje na miesiac. ehhh
-
Bella, tak wiele w zyciu przeszla... a teraz wreszcie w ds :)
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
dostalam je mnie wczoraj nie bylo, bo bylam w podrozy pos psa na dt. dzis nie mialam caly dzien internetu, dopiero teraz. mam zalegloscido nadrobienia. fotki wstawie, jak nie zapomne :) dzieki za nie! tam widac, ze z Belcia wszysto ok :) -
potrzebny dt na cito! Spaniel uratowany przed igla znow w potrzebie
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
zeby zadzwonili na wskazany numer telefonu. ja dzis mialam smsy od jakiegos debila. pytal,czy pis, czy suka, ile ma lat ten cockeL spaniel. pozniej,zeby fotke wyslac smsem. odpisalam- moze jeszcze giwazdke z nieba? odpisal, nie, tylk ofotke pieska. kolejne 2 olalam z gory na dol. -
trzyam kciuki za cala akcje :)
-
Totik, niewidomy, uratowany od uśpienia boksio ma wspaniały DOM!!
kora78 replied to Soema's topic in Już w nowym domu
bylam caly dzien bez internetu, lecz wiedzialam, ze na wieczor juz bedzie, w przeciwnym razie dzwonilabym do chrzestnej Totika z relacja z dzisiejszego dnia :) Czy mam dzis zakladac dziaduszkowi watek? On musi miec watek? czy ktos z Sos zalozy?? ja sie wtedy podepne pod 2 post, by opisac wczorajszy dzien i foty wczorajsze wrzucic. Ciesze sie, ze boksiowa gromada, bez zachety sama deklaruje sie z pomoca!!! dziekuje Wam bardzo w swoim imieniu i Kapselkowi, Agnezii i Germaine za setki telefonow i pomyslow i dalsze dzialanie, ktorego ja nie mam mozliwosci podjac!!!! O Totiku. mozna pisac i pisac..... teraz krotko, szczegoly za chwile, ok? i foty pozniej. Totik duzo spi, alo je i pije. jest bardzo smutny :(((((((((((( :(((((((( Na ostatnim spacerku dolaczyl do nas jakis piesek, luzem biegajacy, z obroza i gruby, radosny bardzo. Ciut mniejszy tylko. I byla wielka radosc i szalenstwo i Totik sie tak rozkrecil, ze szczekal i do mnie dupka krecil i fikolki robil :) a z psiakiem walczyli na gołe klaty :) pil dzis tylko raz. raz wode wylal. jadl dzis tylko raz, w poludnie. nie chce jesc tego suchego, zjadl tylko gotowane, pzniej juz nie chcial. wczoraj 3 razy chlipnal wody i nic nie jadl, miesa nie ruszyl nawet pod nos wtykanego :( pies kanapowy :) w nocy spal na kanapie, w dzien tez mu pozwalalam, gdy tza nie bylo. ale tz wrocil i go pogonil i Totik nie probuje juz wskoczyc. pani moalgosia mowila,ze na fotel w nocy wlazi, jak juz wszyscy spia i on mysli, ze nikt nie wie, ze tam wlazi ;) do lazienki nie wszedl ani razu. -
Bella, tak wiele w zyciu przeszla... a teraz wreszcie w ds :)
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
kupilam ogloszenia za 5zl. jutro wysle jej dane fiorsteinbock wznowila allegro wyroznione wczoraj- koszt 10zl, bo drugie 10zl doklada fiorsten :) dziekujemy :) wpadnie dla Belli ok 47zl z bazarku ksiazkowego wciaz bedzie brakowalo jednorazowych do oplaty hotelu za listopad. 8 grudnia. okolo 50zl tzreba uciułać!! -
Totik, niewidomy, uratowany od uśpienia boksio ma wspaniały DOM!!
kora78 replied to Soema's topic in Już w nowym domu
dokladam 100zl z pieniedzy po Bilbo na tego dziadka. na hotel, leczenie, cokolwiek. mam pewnosc, ze i Marta i Alina sie zgodza! -
tranport jedzie jutro jednak, ale bez Buni jedzie po sznupka specjalnie do sopotu wiec dla nas transport bedzie za 350zl, a nie 280......
-
19zl wpadnie z bazarku z ciuszkow po moim synku.
-
szerokiej drogi!!
-
Totik, niewidomy, uratowany od uśpienia boksio ma wspaniały DOM!!
kora78 replied to Soema's topic in Już w nowym domu
najpiekniejsze pysio swiata!!! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/371/8cec2263b7b01dedmed.jpg[/IMG][/URL] odpoczyek po podrozy [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/374/377f3e56d71ad104med.jpg[/IMG][/URL] u pani malgosi [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/386/334d1bb45471ab36med.jpg[/IMG][/URL] koniec -
Totik, niewidomy, uratowany od uśpienia boksio ma wspaniały DOM!!
kora78 replied to Soema's topic in Już w nowym domu
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/391/7315a9d8747c8447med.jpg[/IMG][/URL] u pani malgsi przy moich kolanach nuka [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/226/bae94e62400ae0ebmed.jpg[/IMG][/URL] boksiowa para w starym domu [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/390/7f4dfe421ebd889emed.jpg[/IMG][/URL] -
Totik, niewidomy, uratowany od uśpienia boksio ma wspaniały DOM!!
kora78 replied to Soema's topic in Już w nowym domu
przepraszam, najpierw bezimienna znajda. bezpanska, porzucona. zaloze mu watek na bank. mix boksia! ja nie mowilam,ze to piekny czysty boksio. ma dluzszy pysk, ale poza tym boksio kundelkowaty Lezy wciaz w tym miejscu, przy ulicy, na krzyzowce z jakas wsia... moze z tej wsi podrzucony? obok pizzeria, ale go nie dokarmiaja. widuja go od tygodnia i nie dokarmiaja!!! nie pomyslalam wtedy, by ich ochrzanic.. ucieka przed czlowiekiem tam wglab, w te tereny hangarowe, magazynowe, ogrdzone, w jakies krzaki. ma zolte zeby cale. kilbase lykal w calosci prawie. na widok aparatu zwial, nie zwazajac na kilbase. pozniej na widok schego podszel kawalek, ale powachal i znow uciekl. w ciemnosc zglosilam na policji, mieli jechac zobaczyc. zadzwonic do schronu. ale wraala po 2 godz i pies lezal przy ulicy wciaz. policja go nie zabrala. chodzi kolebaczac sie na boki...... najpierw na mnie warknal, na samym poczatku, gdy reke wyciagnelam. pozniej na kilbase podszedl i go glaskalam swobodnie, polcial za mna kolo auta, gdy szlam z kilebasa po aparat. jak go zobaczyl to czmychnal. nie reagowal na wolanie i rzucane jedzenie. wciaz sie tam krecil. odwiedzalismy go 3 razy w sumie. on wciaz w tej trawie. ZAWSZE SIE DZIWILAM, SKAD DZIEWCZYNY NA DOGOMANII TE PSY WYNAJDUJA. JA ROK SIEDZE NA DOGO, UDZIELAM SIE, POSM POMAGAM I NIGDY NIE SPOTKALAM WALESAJACEGO SIE BEZDOMNEGO PSA oprocz 2 ktore do schroniska wyslalam po przerzymaniu ich noca, apozniej sie okazalo, ze mialy domy, tylko zawedrowaly pod dom nadwrazliwej kobity ;) i zaliczyly kilka dni w schronie dzieki mnie, zanim je wlasciciele odebrali... A TEGO WYPATRZYLAM, PO DRUGIEJ STRONIE ULICY, NIZ JA SIEDZIALAM W AUCIE. SAMA NIE WIEM JAK. ZOBACZYLAM RUDA KULKE W TRAWIE, BOKSIOWATA... JAK JECHALAM PO INNEGO BOKSIA... TO DLA TEGO STARUSZKA DAR Z NIEBA. NIE MOZEMY GO TAK ZOSTAWIC! BO TO BYLO PRZEZNACZENIE! nikt sie tam nim nie interesowal z miejscowych!! oprocz nawiedzonej baby, przejezdzajacej autem i rzucajacem akurat okiem w strone, gdzie on ma .... swoj dom... :( jemu trzeba pomoc! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/226/2827ec7074167451med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/390/24d47afb9dcc2a28med.jpg[/IMG][/URL] -
ta pani nie odpisuje na maila. moze sie zastanawia tymzasem, mialam fajny tel dzis. pani z lodzi, mieszkanie 38m kw, dzieci juz wydane. pani samotna. na wekend jezdzi do domu na wies, z pelnym ogrodzeniem. pani miala wiele psow. obeznana taka sie wydawala. ze wiadomo, ze nigdy nie wiadomo. ze pies musie sie wybiegac, ale niebezpiecznie tak bez smyczy, ze ogrod wlasny mu sie znudzi i musi miec nowe doznania, itp. bez dzieci, zwierzat. pracujaca. pytala,czy miala male. mowilam o wizycie, o sterylce i bateria mi padla... ale uprzedzilam ja,z bede dzwonic jutro, bo mam telefon juz slaby. w sumie to powinna ona jutro zadzwonic, jak bedzie nadal chetna. no,ale spieszylam sie i mowilam,ze zadzwonie jutro.
-
dziekujemy!!!!!! urwanie glowy mam teraz wciaz z psiakami.....
-
wysyp boksiowy tez mega :( mam nadzieje,ze to tylko przelozenie o kilka dni :) psiaku to juz chwilka tylko :) wazne, ze masz widoki na domek, a nie schrnisko i kraty i - nieadopcyjnosc 0 procent!!
-
Totik, niewidomy, uratowany od uśpienia boksio ma wspaniały DOM!!
kora78 replied to Soema's topic in Już w nowym domu
no jestem :) transport dla buni odwolonay, a na wariata wczoraj zalatwialam wiedzac, ze mnie dzis nie ma. Totik chrapie!!! teraz ma rozwolnienie wodniste mega. wypil troszenke, nic nie zjadl. a dostal swoje suche mamy to suche pelne 15kg i otwarte pol wora Totik pieknie pachnie, jakims szamponem swiez kapany? leni sie troche. ale nie jest mega czysty. rece mialam czarne po glaskaniu obojga w domuy u pani malgosi. to nuka byla taka brudna. a wygladala na czysiutka, kocmoluch jeden :) grubasy oba, ze ho ho! nuka tancowala i sie cieszyla i tak" weszlam do domu, po schodkach. pieski czekaly w domu. nuka sie rzucila do witania o totik mi patrzyl w tarz i niuchal i niuchal. nie machal ogonem, tylko niuchal. dawal sie glaskac. a potem sie trzasl :((((((((( jak usiadlam na kanapie to mi wlazl na kolana :) a nuka poszla sie lasic do pani. fotki nacykalam. obojgu poszlismy na dwor, worek pelen pani mi sama zatargala. nuka tez wylecala przed brame. totik na smyczy juz. obwachal auto z zewnatrz, bardzo chetnie wskoczyl. nuka zamknieta szala pod brama, chciala wyjsc :( pani sie pozegnala z totikiem. i pojechalismy. od razu sie polozyl i lezal cala droge. najpierw z daleka ode mnie. pozniej juz z glowa na kolanach oparty o mnie plecami. cala droge pieknie lezal, tylko leb podnosil jak sie z ta wycieraczka zatrzymywalismy. z auta ladnie wyskoczyl. chodzil prychal, wciagal powietrze szeroko :) poszlismy na trawke- w smietnik nie wpadl :) zalatwil sie. wpadl tylko w jedno auto na ulicy, potknal sie z kraweznika. parl na przod, nic sie nie bal do klatki wszedl ostroznie. po schodach tak smiesznie :D i wyzej poszedl, niz ja mieszkam. moze mieszkal kiedys na jakims pietrze?? do domu wszedl ostroznie. wachal dlugo przedpokoj. na razie poznal 1 pokoj, do lazienki nie chcial wejsc. mam duzy pokoj z kuchnia razem. w malym si dziecko, tam nie wchodzimy dzis, za duzo na raz. stuknal sie w stol 2 razy. chodzilam z nim na smyczy i stukalam w kanape, w meble, zeby po sluchu wyczul jaka jest odleglosc do przeszkody.auto mu jezdzilo pchane pyskiem to sie zdziwil, ze ucieka cos :) teraz spi. pozniej jeszcze spacer, z tym rozwolneiniem. -
[url]www.dogomania.pl/threads/175966-Półdzika-Bunia-wymaga-dalszej-socjalizacji-płatny-domowy-dt-poszukiwany!!!/page114[/url] tu wayek na te chwile wiem, tyle co wy :( nie wiem,czy babka z dt na pewno sunie wezmie, jak wyzdrowieje, czy sie tylko przestraszyla i chce odmowic, a nie wie jak jutro do niej zadzwonie. dzis juz za pozno. zwlsacza, jak chora spi o tej porze jutro Wam dam znac dajci mi jakis nr tel na pm chyba mam do zerduszko, czy juz dzwonilyscie do niej, czy mam szukac? a kto mial brac na noc na dt? Margi? kierowca juz odwolony jutro dam znac o ile przelozone. kierowcy jest glupio kase trzymac, chce odeslac. ja mowie-zeby nie odsylal, bo moze za kilka dni pojedzie i wszystko bedzie tak smao, jak na dzis. przepraszam,ze pozno pisze. jechalam po psa na dt 300km w 1 strone, a po drodze drugi bidul sie trafil i tez byla akcja. ledwo do domu wrocilam
-
Totik, niewidomy, uratowany od uśpienia boksio ma wspaniały DOM!!
kora78 replied to Soema's topic in Już w nowym domu
jestesmy w domu lezy pod lozkiem i odpoczywa cala droge lezal pieknie w aucie nie czytam na razie w tyl. musze odwolac jutrzejszy transport innego psa o 7 rano, mial jechac zaraz tu wroce. pozniej dam fotki jechalismy z polowa sprawnej wycieraczki w deszczu i mgle, po autostradzie!! ja wiecej nie jezdze, bo ducha wyzione!!! -
na szybko naisz,bo mam milion rzeczy do zrobienia. transport odwolujemy dt mojej suni sie rozchorowal i nie moze jutro psa dostac, bo lezy pologiem w lozku. czy odlogiem... nie wiem, czy sie z psa rozmysla na amen, czy przesuwamy o kilka dni potem dam watek, by potwierdzic. przepraszam!!!!!!!!!!!!!!!!!! dzwonie do przemka nie mam nr do zerduszko