Marysiu, bo zawsze powtarzam, że lepiej wyadoptować 5 psów rocznie dobrze, niż 50 byle jak.... Bo wtedy ani psy nie są szczęśliwe ani adoptujący. Każdy starający się o psa najpierw musi dać coś z siebie. I to powinna być zasada przyświecająca wszystkim, którzy zajmują się pomocą psiakom :)